Timberland. Zostań Earthkeeperem

ZLLL
18.04.2010 01:24
A A A Drukuj

Jeśli segregujesz śmieci, oszczędzasz prąd, pijesz herbatę oznaczoną znaczkiem "fairtrade", wybierasz rower zamiast samochodu, z pewnością rozumiesz, że nawet tak pozornie błahe sprawy, jak zakup T-shirta czy butów, mogą korzystnie wpływać na kondycje naszej planety.

 

Timberland to marka znana dziś nie tylko z jakościowo dobrych produktów, ale przede wszystkim z zaangażowania w niesienie pomocy (Darfur, Haiti, USA po huraganie Katrina) i ekologicznych postaw. Firma tak projektuje buty, by wykorzystywać jak największe elementy i przez to skracać czas wykonania, a co za tym idzie, oszczędzać energię i redukować emisję gazów cieplarnianych. Propaguje alternatywne i odnawialne źródła energii. Buduje własne elektrownie - słoneczne, wodne, wiatrowe. Używa materiałów przetworzonych, lnu i bawełny organicznej. Od lutego 2010 r. dostępna jest specjalna linia butów Earthkeepers Yele Haiti, zaprojektowana z udziałem muzyka Wyclefa Jeana. Każda sprzedana para butów to 2 dolary dla fundacji Yele Haiti (współpraca pomiędzy Timberland a Yele Haiti rozpoczęła się długo przed ostatnim trzęsieniem ziemi na Haiti).

 

Elementy skórzane pochodzą z garbarni mających najwyższe oceny przyznawane za zarządzanie energią, materiałami, odpadami, chemikaliami oraz zużyciem wody.

 

 

Earthkeepers Yele Haiti, 649 zł

 

 

Tekst: Magdalena Rosłaniec

Zdjęcia: materiały prasowe (montaż)

 

 

Czytaj też na Logo24:

 

 
Anglicy mają takie powiedzenie: jesteś tym, co jesz. Zdecydowanie lepiej jeść rzeczy zdrowe, naturalne, bez konserwantów, barwników i w ogóle sztuczności. Nawet jeśli to znaczy droższe. Bo z jedzeniem jest jak z perfumami - nie chodzi o to, aby wylać na siebie dużo, tylko aby te kilka kropel rzeczywiście dobrze pachniało.

Największe targi elektroniki użytkowej w Europie pokazały, w jakim kierunku zmierzają producenci telewizorów. Pierwszy drogowskaz prowadzi na LED, a drugi - ku trzeciemu wymiarowi.

Wielkimi krokami nadciągają czasy, w których warkot silnika zastąpi cisza, a smród spalin przejdzie do historii. Napędzane prądem samochody to już rzeczywistość, a nie mrzonka.

50 tys. osób zasiadło w połowie lipca na stadionie w Kaohsiung (Tajwan), by obejrzeć ceremonię otwarcia Igrzysk Sportów Nieolimpijskich (tzw. World Games). Piękny obiekt w kształcie smoka w stu procentach (3300 lx!) oświetlany jest energią z niemal 9 tys. paneli słonecznych.

Podziel się