Co nas czeka na rynku komputerów za kilka lat? [WYWIAD]

- Proszę sobie wyobrazić, że za chwilę wyjdzie na rynek np. nowa gra, na punkcie której ludzie na wszystkich kontynentach oszaleją i przyniesie ona zupełnie nowe wymagania sprzętowe. Firmy takie jak Lenovo natychmiast będą chciały dostarczyć na rynek odpowiednie rozwiązania - mówi Daniel Malak, dyrektor działu konsumenckiego Lenovo Polska.

Maciej Kabsch: W jaki sposób do niedawna nikomu nieznanej firmie z Chin udało się stać największym dostawcą sprzętu komputerowego w Polsce? Bijecie konkurentów niższą ceną?

Daniel Malak*: - Pozycję lidera osiągnęliśmy dzięki wysokiej jakości naszych produktów, innowacyjnym rozwiązaniom oraz designowi. Warto przypomnieć, że Lenovo przejęło technologię i produkcję komputerów mobilnych od IBM, który od tamtej pory skupił się na produkcji oprogramowania i serwerów.

Firma cały czas się rozwija, czego dobrym przykładem jest joint venture ze znaną japońską firmą NEC, co pozwoliło nam zostać głównym dostawcą komputerów na rynku japońskim. Jako ciekawostkę dodam, że najnowsze technologie Lenovo są opracowywane głównie w centrach badawczo-rozwojowych w Yamato w Japonii, Pekinie, Szanghaju i Shenzen w Chinach oraz w Raleigh w Północnej Karolinie. Jesteśmy firmą z prestiżowej globalnej listy Fortune 500. Lenovo to także największy producent sprzętu komputerowego na świecie, co potwierdzają raporty renomowanych firm badawczych jak IDC i Gartner.

Ile jest wart polski rynek komputerów? Jak duży kawałek tego tortu należy do was?

Według badań Gfk Polonia, Lenovo sprzedaje w tej chwili najwięcej notebooków na rynku konsumenckim w Polsce. W tym segmencie mamy bardzo wysoki, niemal 31 procentowy udział. Natomiast według danych IDC, Lenovo w drugim kwartale tego roku zdeklasowało konkurencję i zostało największym dostawcą sprzętu komputerowego w naszym kraju. Cały czas utrzymujemy pozycję lidera z ogromną przewagą nad konkurencją. W segmencie konsumenckim nasze udziały wynoszą ponad 27 procent, natomiast całościowy udział w rynku, na którym w ostatnim kwartale sprzedanych zostało 701 tysięcy urządzeń to ponad 23 procent.  

Polski rynek komputerów będzie wciąż mocno się rozwijał?

Może to się niektórym wydać zaskakujące, ale rynek tradycyjnych komputerów PC w Polsce w najbliższym czasie nie będzie już bardziej się rozrastał. Notebooki czy desktopy są już w znakomitej większości gospodarstw domowych czy firm - wszędzie tam, gdzie są potrzebne. Za to bardzo dużo będzie się działo na rynku urządzeń mobilnych, takich jak tablety i smartfony. W najbliższym czasie skupimy naszą uwagę właśnie na tych rozwiązaniach. 

W przyszłości każdy będzie posiadać własne urządzenie technologiczne, dokładnie dostosowane do jego codziennych potrzeb. Dzisiejsza popularność tabletów doskonale to potwierdza i dlatego Lenovo chce osiągnąć mocną pozycję w tej grupie produktów. Aktualnie nasza sprzedaż tabletów w Polsce rośnie średnio od 50 do 70 proc. miesięcznie i liczymy również w tym segmencie na osiągnięcie pozycji lidera. W przyszłym roku planujemy wprowadzić do sprzedaży smartfony Lenovo, które w innych krajach cieszą się już sporą popularnością.

Czy tablety w końcu zastąpią na rynku laptopy? Dorównają im mocą, funkcjonalnością i przestaną być traktowane głównie jako ?drogie zabawki??

Na przyszłość rynku patrzymy w Lenovo w nieco inny sposób. Urządzenia będą się dzielić się na przystosowane do konsumpcji treści oraz do tworzenia treści. W tej chwili nie można niestety, np. wykreować zaawansowanej technologii softwere'owej używając tabletu. Do tego jest potrzeba większa moc, większa wydajność. Dlatego spodziewamy się, że stacjonarne komputery i notebooki cały czas będą cieszyć się sporą popularnością. 

Jednocześnie rynek nieco wyraźniej się podzieli na tańsze tablety i bardziej zaawansowane komputery. Tablety będą ?hardwere'ową końcówką? do szerokich zasobów informacyjnych i technologicznych, dostarczanych przez sieć. Dalsza ewolucja komputerów będzie natomiast zależeć nie tylko od możliwych rewolucji technologicznych, ale też od stałego rozpoznawania przez koncerny IT nowych potrzeb konsumentów. Proszę sobie wyobrazić, że za chwilę wyjdzie na rynek np. nowa gra, na punkcie której ludzie na wszystkich kontynentach oszaleją i przyniesie ona zupełnie nowe wymagania sprzętowe. Firmy takie jak Lenovo natychmiast będą chciały dostarczyć na rynek odpowiednie rozwiązania.

Prace projektowe nad nowym samochodem ruszają średnio kilkanaście lat zanim trafi on na rynek. Jak to wygląda w branży komputerowej? Czy pan już wie, co będzie sprzedawał za kilka lat?

Widziałem już pewne urządzenia, w wersjach typowo przedprodukcyjnych, które pojawią się na rynku za dwa lub trzy lata. Mogę zdradzić, że np. laptopy będą coraz bardziej konwertowalne, tzn. łączące technologie i funkcjonalność tabletu oraz notebooka.

Ciekawie zapowiada się też rynek rodzinnej rozrywki. Prawdopodobnie coraz więcej osób będzie wybierało do tego celu All-In-One (AIO), które są już dostępne w Polsce. To komputery w całości mieszczące się w płaskim monitorze, do których podłącza się klawiaturę, myszkę, kostkę do gry czy joystick. Wymagają tylko jednego kabla zasilającego, zajmują mało miejsca i wyglądają jak nowoczesne stylowe gadżety. Dzięki wbudowanej baterii można je dowolnie przenosić, by pograć z rodziną lub znajomymi, np. w ogrodzie. 

Rodzinne centra rozrywki w niedalekiej przyszłości będą też coraz częściej służyły domownikom do archiwizacji danych, aby nie trzymać ich wyłącznie na osobistych urządzeniach mobilnych. Użytkownikom zapewni to większe poczucie bezpieczeństwa, bo nie stracą np. swoich zdjęć z wakacji czy pracy domowej w przypadku zniszczenia czy zgubienia smartfona. Widzimy pilną potrzebę zaproponowania klientom możliwości łatwego wykonania kopii zapasowych. Już oferujemy odpowiednie rozwiązania pod marką LenovoEMC, która wykorzystuje technologie najlepszych w tej dziedzinie dostawców na rynku. 

A czy w tej chwili w Polsce większa część waszych klientów to właśnie nabywcy indywidualni czy przedsiębiorstwa?

Bardzo wyraźne niegdyś rozgraniczenie na rynku komputerów pomiędzy przedsiębiorstwami, a klientami indywidualnymi stopniowo się zaciera. Obecnie również firmy coraz chętniej kupują dla swoich pracowników np. designerskie laptopy, które w branżowym żargonie nie są nazywane sprzętem biurowym, ale konsumenckim. 

I chociaż różne działy naszej firmy zajmują się obsługą małych firm, wielkich korporacji i klientów indywidualnych, nie uzależniamy biznesowych planów w Polsce od tego, ile kolejnych zagranicznych korporacji otworzy tu swoje biura. Patrzymy raczej na to, jakie będą konkretne oczekiwania osób, które z naszego sprzętu będą za kilka lat korzystać - czy to w pracy, czy w domu. 

Daniel Malak / Lenovofot. Lenovo


*Daniel Malak - dyrektor działu konsumenckiego Lenovo Polska

Komentarze (2)
Co nas czeka na rynku komputerów za kilka lat? [WYWIAD]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • czesiu.wisniak

    Oceniono 16 razy 14

    Dla masowego użytkownika zapewne tablet i komputer All-in-One, gdzie jak się coś popsuje to można zedrzeć jak za mokry cukier. Dla świadomego komputerowca tylko składak, gdzie samemu można wymienić niesprawną część. Z tym, że wielcy producenci po cichutku wprowadzają takie rozwiązania, by było to nieopłacalne. Np. Intel bardzo ostatnio promuje lutowane na stałe do płyty głównej procesory i pamięci (co prawda tylko na razie niszowe ITX, ale coś może menedżerom w excelu nie sztymować i pewnego pięknego dnia obudzimy się w świecie, gdzie wszystkie płyty główne mają na stałe wlutowane strategiczne elementy do tej pory wymienne. Do tego dodajmy dyrektywę RohS i pozamiatane.

  • toxicwaltz

    Oceniono 13 razy 7

    "Prace projektowe nad nowym samochodem ruszają średnio kilkanaście lat zanim trafi on na rynek"

    Tak było kiedyś i samochody były lepiej dopracowane. Dziś to co najwyżej kilkanaście miesięcy, wskutek czego w salonach króluje szrot.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX