Prawie jak iPhone

Krótko po premierze iPhone'a 3G do gry o klienta przystąpiła konkurencja. Zaoferowała duże ekrany, najczęściej dotykowe, dodała wysuwane klawiatury, nałożyła przyjemne interfejsy.

Na pokerowym stoliku "Logo" obok telefonu Apple'a znalazły się nowiutkie: Nokia, HTC oraz Samsung. Czas odsłonić karty i przekonać się, czy iPhone ma tyle atutów, by pobić coraz mocniejszych przeciwników.

 

Po ponad roku używania starego iPhone'a i przetestowaniu wersji 3G, o której pisałem we wrześniowym numerze magazynu, postanowiłem sprawdzić konkurencyjne smartfony. "Aby zgłębić pełnię Mocy, trzeba poznać także jej ciemną stronę, nie tylko dogmatyczne prawdy, jakie wyznają rycerze Jedi" - kusił młodego Anakina Skywalkera kanclerz Palpatine, lord Sithów, czyli takich Jedi spod ciemnej gwiazdy. Aby zrozumieć pełnię Telefonicznej Mocy, musiałem więc porzucić dogmaty Steve'a Jobsa i sprawdzić, co serwują producenci inni niż Apple.

Do rywalizacji stanęły Nokia N96, Samsung Omnia oraz dwa smartfony tajwańskiego HTC - Touch Diamond i Touch Pro, czyli najnowsze i najciekawsze modele premierowe, jakie udało mi się sprowadzić do redakcji.

 

 

Na czym polegają główne różnice między iPhone'em a konkurentami?

 

- ekran dotykowy

Ekran iPhone'a reaguje na najdrobniejsze muśnięcia palcem. Pozostałe telefony (z wyjątkiem Nokii - tu ekran jest niedotykowy) wymagają silniejszego "przyduszania". A najlepiej obsługuje się je rysikiem, bo nie w każdą ikonę na ekranie da się trafić palcem. No i brak multitouch. To technologia odczytująca nie tylko punktowe dotknięcia, ale całe gesty - nawet kilku palców, zazdrośnie strzeżona przez Apple. W innych telefonach jej nie uświadczymy.

 

- przyciski

iPhone ma jeden przycisk - Home. Zawsze wiadomo, co osiągniemy po jego wciśnięciu: wrócimy do ekranu głównego. Konstruktorzy konkurencji raczą nas trzema (Samsung), sześcioma (HTC), a nawet dwunastoma (N96) klawiszami pod wyświetlaczem. A im więcej przycisków, tym mniej intuicyjna staje się obsługa, wiadomo. Należy jednak zaznaczyć, że rozwiązanie Nokii spowodowane jest brakiem wyświetlacza dotykowego. Początkowo można się pogubić, ale sprawna obsługa jest kwestią przyzwyczajenia.

 

- system

Z iPhone'em radzą sobie bez trudu zarówno dzieci, jak i osoby starsze, które miały to urządzenie w ręku po raz pierwszy. Czy tak samo poszłoby im z konkurencyjnymi aparatami? Symbian i Windows Mobile w testowanych komórkach to inna filozofia. Wprawdzie w HTC Windowsy przykryte są bradzo przyjemnymi nakładkami graficznymi, ale często wyłażą spod nich zgrzebne okienka Microsoftu. Najgorsze że co chwila trzeba przerzucać się na inną metodologię obsługi. Nakładki można bez problemu obsłużyć palcem, ale windowsowego menu bez rysika raczej się nie uda - za drobne ikonki. Gdyby nokię, samsunga i oba HTC potraktować jako klasówkę z interfejsu nowoczesnego telefonu, żadna z firm nie zasłużyłaby na piątkę.

 

- tego iPhone nie potrafi

Jako użytkownik iPhone'a najbardziej zatęskniłem za starym dobrym radiem FM, które miały wszystkie testowane telefony (radio internetowe w komórce Apple'a to tylko proteza). iPhone'owi nie zaszkodziłby też lepszy aparat fotograficzny z lampą błyskową. 5 Mpx Samsunga Omnii czy Nokii N96 robi wrażenie. Niezłe zdjęcia da się, oczywiście, wysłać jako MMS-y, można także kręcić filmy. O tych dwóch ostatnich, podstawowych - wydawałoby się - funkcjach użytkownik iPhone'a może jedynie pomarzyć. U konkurencji godne pozazdroszczenia są też systemy wybierania głosowego, obsługa Javy i lepsze wykorzystanie możliwości Bluetootha (nie tylko jako zwykłej słuchawki).

W naszym butiku oprócz czterech testowanych komórek znajdziecie też opisy nowych propozycji SonyEricssona, LG oraz owianej legendą Nokii Tube. Zapraszamy!         

  

  

Nokia N96

  

Najpierw zganię, a potem pochwalę. Miałem kiedyś Nokię 6110 - "kameleona". Uwielbiałem ją. Kupiłem też "matriksową" 7110 i również ją lubiłem, choć mniej, bo szybko się popsuła. Od tamtego czasu świat komórek poszedł mocno do przodu, a interfejs Nokii jakby mniej. W N96 wciąż jest nieintuicyjny i, co gorsza, potrafi się zacinać, a nawet resetować telefon. Zirytowały mnie też słuchawki ze sztywnym kablem. Jeśli jednak brak dotykowego ekranu nie stanowi dla ciebie problemu, docenisz N96 jako świetny sprzęt multimedialny. Jak wszystkie telefony z serii N, przeznaczony jest do zabawy. To oznacza przede wszystkim pamięć 16 GB oraz bardzo wysoką jakość nagrań wideo i zdjęć (aparat 5 Mpx z autofokusem i obiektywem Carl Zeiss), które wyśmienicie prezentują się na wysokiej klasy wyświetlaczu. Obraz może być prezentowany panoramicznie - wystarczy wysunąć klawiaturę... w drugą stronę!

Bardzo dobrze sprawują się też system nawigacji GPS i porządne mapy Navteq. Znalazłem na nich nawet cypel na mazurskim jeziorze, gdzie jeździłem w ramach licealnych wakacji. Wprawdzie ściągane są na bieżąco z internetu (tak jak Google Maps na iPhonie), ale na karcie pamięci można zainstalować np. TomToma.

Nokia jako jedyna z testowanych komórek ma wbudowaną telewizję mobilną (DVB-H). Wprawdzie na razie jeszcze u nas nie działa, ale operatorzy komórkowi aż się palą, by uruchomić taką usługę.

 

Dane techniczne:

 

System: Symbian OS 9.3

Pamięć: 16 GB, gniazdo pamięci microSD

Transfer danych: HSDPA 3,6 Mb/s

Łączność: Bluetooth 2.0, USB 2.0, Wi-Fi

Odtwarzane pliki: MP3, AAC, eAAC+, WMA, MPEG4, WMV, Flash video

Ekran: 2,8 cala, 240x320 pikseli

Wymiary: 103x55x18 mm,

Waga: 125 g

 

Inne: wysuwana klawiatura (numeryczna i dla graczy, GPS, aparat 5 Mpx z autofocusem i flashem (druga kamera do rozmów wideo), telewizja cyfrowa DVB-H, radio FM z RDS

 

W zestawie: słuchawki z pilotem, ładowarka sieciowa, ładowarka samochodowa, kabel USB, kabel AV, oprogramowanie do PC

 

Cena: 2349 zł

  Nokia N96

 

 

Samsung OMNIA

 

Przyznam, że ostrzyłem sobie zęby na omnię. Samsung przeprowadził mocną kampanię tego telefonu kilka dni po pierwszych reklamach iPhone'a w Polsce. Na pozór - bardzo mocny konkurent. Po wyjęciu z pudełka wywiera dobre wrażenie: oszczędny design, bez natłoku przycisków.

Może nie bliźniak, ale kuzyn iPhone'a z Korei.

Przy bliższym poznaniu trochę jednak traci - przede wszystkim ekran nie jest szklany, tylko pokryty plastikową, uginającą się taflą. Firma postawiła też na własne łącze do zasilania i słuchawek - kabel zasilający niby z jednej strony ma końcówkę USB, ale z drugiej już autorską wtyczkę Samsunga. Podobną wtyczką kończą się firmowe słuchawki, a właściwie pilot do nich. Interfejs OMNI to estetyczna nakładka na Windows Mobile 6.1. Idea menu głównego przypomina Springboard w iPhonie (ikonki ułożone w równych rzędach). Jest też ciekawy pomysł pulpitu i szufladki z widgetami. Niestety, żeby uruchomić aplikację, ikonkę trzeba najpierw przesunąć na środek ekranu i dopiero wtedy odpalić. Dziwnie też wygląda sprawa aparatu - krótkie przyciśnięcie klawisza wywołuje pokaz zdjęć. Aparat (i kamera) pojawią się dopiero po dłuższym nacisku. Czyli: łapiesz za komórkę, żeby pstryknąć szybko zdjęcie i... oglądasz slideshow starych fotek.

Największą wpadką OMNI było jednak to, że pomimo włożonego wysiłku, nie zdołałem uruchomić Wi-Fi. Inne testowane telefony w domowej sieci radziły sobie bez trudu. Rozczarowanie osłodziły mi naprawdę przyzwoity design, radio FM oraz niezły aparat 5 Mpx z flashem.

 

Dane techniczne:

 

System: Windows Mobile 6.1 Professional (z nakładką Touch Wiz)

Pamięć: 16 lub 8 GB, gniazdo kart micro SDHC (do 16 GB)

Transfer danych: HSDPA 7,2 Mb/s

Łączność: Bluetooth 2.0, USB 2.0, Wi-Fi

Odtwarzane pliki: MP3, AAC, AAC+, WMA, OGG, AMR, Divx, Xvid, MP4, WMV, H.263, H.264

Ekran: dotykowy, 3,2 cala, 240x400 pikseli

Wymiary: 112x56x12,5 mm

Waga: 122 g

Inne: GPS, aparat 5 Mpx z autofocusem i flashem, radio FM z RDS, czujnik położenia

 

W zestawie: kabel USB, pilot do słuchawek, słuchawki, zasilacz sieciowy, oprogramowanie do PC

 

Cena: 1699 zł (8 GB), 1799 zł (16 GB)

  Samsung OMNIA

 

 

HTC Touch Diamond i HTC Touch Pro

 

To dwa smartfony o podobnym wnętrzu, różniące się głównie konstrukcją zewnętrzną - Touch Pro ma aparat z flashem i w związku z wysuwaną klawiaturą QWERTY jest nieco grubszy.

Windows Mobile przypudrowano tu za pomocą interfejsu TouchFlo 3D. Nakładka jest naprawdę atrakcyjna wizualnie (ach, te kalendarz i pogoda!) - nawet Apple by się jej nie powstydziło. Gdyby tak wyglądał cały interfejs, iPhone napotkałby naprawdę poważnego konkurenta.

Telefony nie mają wbudowanego GPS-a, lecz mogą współpracować z zewnętrznym przez Bluetootha. Bez trudu ściągniemy też program Google Maps, który ustala pozycję na postawie sygnału ze stacji bazowych. Testowane aparaty sprawiły kilka miłych niespodzianek. Zaskoczyło mnie, że po włożeniu karty SIM same zaproponowały konfigurację pod konkretnego operatora. Na 6+ zasługuje gra "Labirynt", w której trzeba przeprowadzić kuleczkę przez plansze pełne dziur. Sterujemy ruchami całego smartfonu (tak jak iPhone, HTC mają wbudowany czujnik położenia), a delikatne wibracje przy uderzaniu kulki o ścianki robią spore wrażenie. Logiczną funkcję głównego przycisku (po prostu powrót do menu głównego) też trzeba zaliczyć na plus. Podobnie jak opcję rozpoznawania pisma (wprowadzanego rysikiem). Aparat fotograficzny nie powala na kolana, ale 3,2 Mpx z autofokusem to przyzwoita średnia rynkowa, lepsza niż w telefonie Apple'a. Do tego w Touch Pro mamy jeszcze flash. Dla miłośników muzyki rozczarowaniem będą natomiast słuchawki - podłączymy je wyłącznie przez wtyczkę mini-USB, gdyż, o dzwio, brakuje gniazda minijack.

 

HTC Touch Diamond

 

System: Windows Mobile 6.1 Professional (z nakładką TouchFlo3D)

Pamięć: 4 GB

Transfer danych: HSDPA 7,2 Mb/s

Łączność: Bluetooth 2.0, USB 2.0, Wi-Fi

Odtwarzane pliki: MP3, AAC, AAC+, WMA, WAV, AMR-NB, WMV

Ekran: dotykowy, 2,8 cala, 480x640 pikseli

Wymiary: 102x51x11,35 mm

Waga: 110 g

 

Inne: aparat 3,2 Mpx z autofocusem (druga kamera do rozmów wideo), radio FM z RDS, czujnik położenia, rozpoznawanie pisma

 

W zestawie: słuchawki (USB), zasilacz sieciowy, dodatkowy rysik

 

Cena: 1600 zł

  HTC Touch Diamond

 

HTC Touch Pro

 

HTC Touch Pro 

 

System: Windows Mobile 6.1 Professional (z nakładką TouchFlo 3D)

Pamięć: 4 GB

Transfer danych: HSDPA 7,2 Mb/s

Łączność: Bluetooth 2.0, USB 2.0, Wi-Fi

Odtwarzane pliki: MP3, AAC, AAC+, WMA, WAV, AMR-NB, WMV

Ekran: dotykowy, 2,8 cala, 480x640 pikseli

Wymiary: 102x51x18,05 mm

Waga: 165 g

 

Inne: wysuwana klawiatura QWERTY, aparat 3,2 Mpx z autofocusem i flashem (oraz druga kamera do rozmów wideo), radio FM z RDS, czujnik położenia, rozpoznawanie pisma

 

W zestawie: słuchawki (USB), zasilacz sieciowy, dodatkowy rysik

 

Cena: 2300 zł

 

 

Sony Ericsson Xperia

 

Sony Ericsson Xperia

 

iPhone killer od Sony Ericssona ma się pojawić w Polsce na przełomie listopada i grudnia. Oprócz dotykowego ekranu (3 cale, 800x480 pikseli) telefon ma wysuwaną klawiaturę QWERTY. Pod eleganckim interfejsem SE kryje się Windows Mobile 6.1. Telefon zawiera niewiele pamięci wewnętrznej (400 MB), ale obsługuje karty microSD. Oczywiście, ma szybką łączność komórkową, Wi-Fi, Bluetooth, GPS oraz radio z RDS. Do tego aparat 3,2 Mpx z flashem i drugą kamerę do rozmów wideo. Imponuje zapowiadana przez SE długość czuwania i rozmów - odpowiednio 833 i 10 godzin. Jeśli okaże się to prawdą, xperia może odciągnąć od konkurencji wielu klientów, którzy mają dość codziennego ładowania akumulatorów.

Cena: 2299 zł.

 

 

Nokia 5800 Xpress Music (Tube)

  

Nokia 5800 Xpress Music (Tube)

 

Długo oczekiwana "Tuba" ma ekran dotykowy 3,2 cala o rozdzielczości 640x360 pikseli. Wprawdzie nie jest to multitouch, ale reaguje wibracjami na dotyk. System, czyli Symbian z nakładką S60 Touch, jest w Nokii nowością. Do tego dochodzi łączność wszelkiego rodzaju - od szybkiego transferu danych HSDPA, po Bluetooth, Wi-Fi i GPS. Mamy tu w zasadzie wszystko, co do szczęścia potrzebne: krystalicznie czysty dźwięk z każdego formatu cyfrowego, aparat 3,2 Mpx z autofocusem i flashem oraz gniazdo na karty pamięci microSD. W Polsce aparat trafi do sprzedaży na początku przyszłego roku.

Cena: ok. 279 euro.

 

LG-KC910

 

Jeśli szukasz zgrabnego (grubość, a raczej "cienkość": 14 mm) telefonu, który zastąpi ci podręczny aparat foto - KC910 bije iPhone'a a na głowę! 8-megapikselowa matryca i ksenonowa lampa mogą wpędzić posiadaczy Apple'a w niezłe kompleksy. Do tego opcja nagrywania wideo w rozdzielczości VGA (30 klatek na sekundę). Wszystkie te zdjęcia i filmy można zapisywać na kartach microSD do 8 GB. Dotykowy ekran (3 cale) i łączność: od HSDPA (7,2 Mb/s) po Wi-Fi i Bluetooth. Aha, nie zabrakło oczywiście odbiornika GPS.

Cena: ok. 2000 zł.

  LG-KC910

 

LOGO24 poleca test telefonów komórkowych, iPhone.

 

 

Tekst: Dariusz Ćwiklak

 

Stylizacja: Aga Bora

Zdjęcia: Marcin Klaban, materiały promocyjne

 

 

Więcej o: