Car-audio

Co oznacza lepsze brzmienie w aucie? Bardziej selektywne? Przestrzenne? A może po prostu głośne? Sam musisz wiedzieć, co chcesz osiągnąć. My podpowiadamy, co da się zrobić.

 

Budowanie audiofilskiego systemu w samochodzie to przedsięwzięcie trudne, drogie i długotrwałe. Wytworzenie elementów wykończeniowych, mocujących, poprowadzenie instalacji i dostrajanie może zająć miesiące. Zmniejszenie pojemności bagażnika - który, jak sama nazwa wskazuje, służy do przewożenia bagażu - na rzecz instalacji subwoofera niekoniecznie zdobędzie akceptację małżonki. Przystępując do modernizacji pojazdu, uwzględnij jego możliwości i ograniczenia. Planowanie rozpocznij od budżetu.

 

 

Głośników moc

 

Pierwszy etap przemiany naszego samochodu w salon odsłuchowy to wymiana ostatniego elementu - tzw. toru elektroakustycznego, czyli głośników. Za 200-1000 zł kupimy "gwizdki" (ang. tweeter) - głośniki wysokotonowe. Wiele aut ma fabrycznie przygotowane gniazda. Być może twoja ingerencja zakończy się na doprowadzeniu przewodów i montażu. Warto to zrobić, jeśli producent samochodu przewidział instalację tweeterów w przednich słupkach lub ich okolicy. Jeżeli miejsce na gwizdki znajduje się na podszybiu, dźwięk będzie odbijał się od szyby. Należy wówczas zastosować niezależne mocowanie do słupków, najlepiej na wysokości głowy.  

Optymalna lokalizacja głośników wysoko- i średniotonowych: w pobliżu przedniego słupka, skierowane membranami bezpośrednio w stronę słuchaczy.

 

Za kolejne 500-1300 zł wymieniamy 16-centymetrowe głośniki w przednich drzwiach. "Szesnastki" będą odpowiadały w nowym systemie za reprodukcję tonów niskich oraz średnich. Od nich zależy, czy auto równomiernie się wypełni pełnym dźwiękiem, czy usłyszymy jazgot. Pasmo środkowe jest najważniejsze: przenosi takie składniki muzyki, jak wokale, dźwięk gitar czy instrumentów klawiszowych. W systemach dwudrożnych, tj. złożonych z gwizdków i szesnastek, część dźwięku z środkowych częstotliwości reprodukowana jest przez głośniki nisko-, a część przez wysokotonowe. Uzyskanie wiernego odzwierciedlenia jest więc utrudnione. Aby udoskonalić brzmienie, stosuje się systemy trójdrożne, wzbogacone o dodatkowe głośniki średniotonowe. Zwykle montowane są tuż przy tweeterach. To wydatek rzędu 300-1000 zł.

Głośnik subniskotonowy (subwoofer) uzupełnia brzmienie o solidną podstawę. Zwykle umieszcza się go w bagażniku - w podłodze lub ścianie bocznej. Decydują o tym duże gabaryty subwoofera i konieczność budowy specjalnej skrzyni (zamkniętej lub typu bass-reflex). Wciśnięcie tego głośnika za plecy nie przeszkadza: ucho i tak nie jest w stanie określić kierunkowości basu. No i jeśli akurat przyjdzie nam przewozić wersalkę, chyba najłatwiej pogodzimy się z nienaturalnym brzmieniem tych właśnie częstotliwości.

 

Mocowanie "szesnastki": fabryczny element poszycia drzwi bocznych (na zdjęciu - ciemniejsza część) wymieniony na konstrukcję z blachy o grubości 10 mm (drzwi przeciwwłamaniowe do mieszkania zrobione są z blachy 0,9 mm). Precyzja wykończenia, powierzchnia pokryta lakierem fortepianowym.

 

Coś dla oka - wyposażenie bagażnika w oprawie konkursowej. Ma on również alternatywną wersję: podłoga jest wówczas płaska, a subwoofer zabezpieczony kratką maskującą.

 

 

Jednostka do wymiany

    

Odtwarzacz montowany fabrycznie, obsługujący płyty CD i radio, służy także do regulacji głośności, barwy i do wszelkich innych ustawień. Choć w lepszych autach takie urządzenia umożliwiają również prezentowanie na wyświetlaczu filmów i bywają zintegrowane z nawigacją satelitarną, miłośnicy dobrego brzmienia nie będą z nich zadowoleni. Wymiana odtwarzacza to ostatni moment na podjęcie decyzji, czy rozbudowę systemu ukierunkujemy na samo brzmienie, czy jakieś inne elementy, np. dźwięk wielokanałowy - prezent dla pasażerów oglądających wideo.

Audiofilskie brzmienie w samochodzie realizuje się jednak za pomocą sprzętu stereofonicznego: do słuchania radia czy płyt CD więcej kanałów nie potrzeba. Przyda się za to procesor dźwięku. Dobry oznacza wydatek około 1500 zł. Możemy go zamontować zarówno do starego radioodtwarzacza - jako osobne urządzenie, jak i z nową jednostką centralną. Realizowane przez fabryczny odtwarzacz funkcje korektora dźwięku są ograniczone i sprowadzają się do wzmocnienia niskich i wysokich tonów oraz balansu pomiędzy głośnikami. Procesor pozwala na korekcję parametryczną: wybór częstotliwości, wzmocnienia oraz selektywności filtru. Ostatnia z funkcji pozwala na usunięcie mankamentów dźwięku z minimalnym wpływem na pozostałą część pasma. Jeżeli coś "buczy" w basie, to możemy tę częstotliwość wyszukać, a następnie ją usunąć, resztę pasma basowego pozostawiając nienaruszoną. W przypadku "zwykłej" regulacji, kiedy coś buczy w basie - możemy tylko zmniejszyć ilość całego basu. Buczenie ustanie, ale nagranie będzie "suche" i utraci dynamikę.

Istotną funkcją jest także regulacja opóźnień poszczególnych kanałów. W samochodzie nie ma możliwość stworzenia idealnych warunków odsłuchu dla wszystkich podróżujących. Da się jednak tak skalibrować system, by był idealny w jednym miejscu, np. przy zagłówku fotela kierowcy.

 

Fabryczna konsola zastąpiona elementem będącym w stanie zmieścić stację multimedialną i jednostkę centralną oraz pulpit sterujący klimatyzacji. Audiofilska konsola pozbawiona jest wylotów powietrza.

 

 

Wzmocnienia konieczne

 

Gdy wzmacniacz potrzebuje najwięcej prądu, podczas odtwarzania dźwięku stopy perkusji lub klangu gitary basowej, odczuwalne są jednak niedostatki w zasilaniu. Dźwięk staje się płaski albo sprzęt zaczyna charczeć.

Niektórzy w celu uzupełnienia tego niedostatku stosują kondensator. To w założeniu "rezerwowe źródło zasilania" - właśnie na takie chwile. Kondensator o pojemności 1 F (farad) to wydatek rzędu 200-1100 zł. Jednak zmagazynowana w nim energia nie wystarcza do osiągnięcia zamierzonego efektu.

Co najwyżej światła przestaną przygasać w rytm muzyki...

Skutecznym rozwiązaniem jest zastosowanie dwóch innych elementów. Pierwszy to przewody zasilające wzmacniacze. Należy użyć kabli o dużym przekroju. Zwykle "wystarczy" 2x35 mm2 (do niektórych subwooferów należy użyć 2x50 mm2). To mniej więcej grubość ogrodowego węża do podlewania! Metr bieżący węża elektrycznego kosztuje 65 zł.

Druga inwestycja (1600 zł) to akumulator żelowy o większej pojemności, a więc i tzw. wydajności prądowej.

 

Zasilanie - akumulator żelowy o dużej wydajności prądowej, przewody zasilające 50 mm2, bezpiecznik 200 A (w mieszkaniu masz 10 lub 16 A).

 

 

Brzmienie polepszymy także poprzez zastosowanie oddzielnego wzmacniacza dla każdego głośnika. W przypadku systemu trójdrożnego (twittery, średniaki, szesnastki) przyda się sześciokanałowy (18OO - 31OO zł) - by zasilał dany kanał z oddzielnej końcówki. Nieco tańszym kompromisem jest czterokanałowy (1600 zł).

Subwoofer zawsze powinien być "napędzany" z niezależnej, dodatkowej końcówki mocy (tzw. monoblok lub wzmacniacz dwukanałowy) - to koszt rzędu 800-1700 zł.

 

Ukryty sześciokanałowy wzmacniacz mocy. Jego górna płyta jest zlicowana z powierzchnią podłogi bagażnika.

 

 

Gąbką i piłką

 

Perfekcyjny dźwięk dostarczony do świetnych głośników nie gwarantuje jeszcze dobrego brzmienia w aucie. Tak naprawdę najważniejsza jest akustyczna specyfika wnętrza: jakość wykonania obudowy głośników, elementów mocujących oraz wyciszenie poszycia karoserii. Mocowanie szesnastek w fabrycznych uchwytach w drzwiach zwykle kończy się dzwonieniem i brzęczeniem zamków oraz klamek. W samochodach z głośnikami w plastikowych boczkach drzwi konieczne jest wykonanie konstrukcji usztywniającej - metalowej lub z płyty MDF. Do tego trzeba wyciszyć blachy zewnętrznego poszycia za pomocą mat i masy tłumiącej. Podobnie postąpimy z dachem (by nie rezonował). Należy też wykryć i usunąć wszelkie stuki dochodzące z komory silnika. Cena wytłumienia zależy od liczby usuwanych mankamentów i waha się w granicach 650-8000 zł.

 

 

Szlif indywidualizmu

 

Końcowym etapem jest nadanie systemowi charakteru odpowiadającego preferencjom użytkownika. Chodzi zarówno o zagadnienia muzyczne - rodzaj słuchanej muzyki czy nawyki brzmieniowe, jak i wzrost słuchacza czy ustawienie fotela (odsunięcie oraz kąt odchylenia). Proces jest realizowany metodą kolejnych przybliżeń: korekta - ocena efektu, następna korekta - ocena efektu, kolejna korekta... Adaptacyjne właściwości ucha ludzkiego powodują, że ocena szybko przestaje być obiektywna, "przyzwyczajamy się" do brzmienia i trudno jest wychwycić istotę mankamentów. Poprawki należy więc dokonywać w pewnych odstępach, na przykład następnego dnia.  

Modyfikacja umożliwiająca montaż zagłówkowych monitorów LCD dla pasażerów podróżujących na tylnym siedzeniu.

 

System dźwiękowy w samochodzie służy do słuchania. Wygląd jednak nie jest bez znaczenia. Trendy nakazują, by sprzęt i modyfikacje były jak najbardziej dopasowane do charakteru samochodu i wkomponowane w jego stylistykę. W przeciwieństwie do modnych kilka lat temu koncepcji "statku kosmicznego" można określić je jako minimalistyczne. Niezwykle ważną rolę odgrywają jakość stosowanych materiałów wykończeniowych oraz precyzja i finezja wykonania. Wizualna oprawa dobrego brzmienia może kosztować nas dodatkowe 5000 zł. W instalacjach biorących udział w konkursach czy pokazach car-audio pojawiają się elementy ekstrawagancji. W naszym samochodzie - były to fragmenty... manekina!           

 

 

 

W naszym aucie zamontowaliśmy...

 

Seat Leon Cupra został przebudowany przez Centrum Car Hi-Fi z Warszawy, dwukrotnego zdobywcę tytułu Mistrza Europy w konkursach Car Audio. Źródło dźwięku:

 

   radio Clarion HX-D2 (6000 zł), współpracujące ze

 

stacją multimedialną Kenwood DNX-7220BT (6500 zł) oraz monitorami zagłówkowymi Kenwood LZ-701W (1500 zł za sztukę).

Głośniki przednie: zestaw trójdrożny Brax Matrix (7700 zł),  

głośnik niskotonowy JL Audio 12W6v2-D4 (2200 zł),  

wzmacniacz do głośników przednich: sześciokanałowy Audison VRx Direct CS.2 (6000 zł), wzmacniacz do głośnika niskotonowego Audison VRx2.400 CS.2 (5000 zł).

 

Okablowanie plus akcesoria: Stinger oraz Audison Conectrion (2600 zł).

 

Samochód wyciszony produktami DynaMat oraz pastą Brax (4200 zł).

 

Akumulator Stinger Power2 SP-1500d (maksymalny prąd zwarcia w impulsie 3100A, 1700 zł).

 

Zabudowana konsola deski rozdzielczej (5500 zł). Zabudowa bocznego poszycia drzwi na bazie elementów stalowych o grubości 10 mm, wymienne poszycie podłogi bagażnika (wersja konkursowa - z manekinem, 30 000 zł).

 

 

Tekst: Tomek Jarmużewski

Zdjęcia: Łukasz Falkowski, materiały promocyjne

 

 

Czytaj też na Logo24:

 

 

Audiofilia 

Audiofilom generalnie chodzi o obcowanie z pięknem dźwięków. Taki człowiek, słuchając muzyki na dobrym sprzęcie, czuje się mniej więcej tak, jak połowa świata czułaby się, obcując z Angeliną Jolie, a druga połowa z Bradem Pittem.

Audiofilowi przykrość sprawia słuchanie brzęczącego radia i empetrójek. Zbiera więc grosz do grosza, żeby w końcu kupić w miarę przyzwoity sprzęt grający.

 

Lusterko z GPS 

 Drogie, ale pomysłowe. W miejsce fabrycznego lusterka wstecznego instalujemy SmartMirror ze zintegrowanym odbiornikiem GPS. Nawigacja pracuje na mapach NavigonMobile Navigator 6.5.

 

Jak na dłoni 

Niewiele droższy od MP3-playera odtwarzacz MP4 nie jest już ekscentrycznym gadżetem, tylko elektronicznym niezbędnikiem: z radiem, dyktafonem i świetnym ekranem.

Więcej o:
Komentarze (7)
Car-audio
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gosc

    0

    Sam jestes k**** gwizdek

  • Gość: Marek

    0

    Kupiłem ostatnio stacje multimedialną z Androidem www.radiocar24.pl i wysuwanym ekranem i powiem Wam, że chodź mam starszy samochód to za ułamek wartości drogich aut mam komfort i prawdziwe centrum rozrywki

  • olik34

    0

    Jak ktoś dużo czasu spędza za kółkiem, to musi mieć wyciszone dobrze auto - nie ma bata. I nie chodzi tylko o to, by lepiej brzmiała muzyczka, ale po prostu o komfort jazdy www.sztukawyciszania.pl owszem zajmuje się wygłuszaniem samochodów, ale chyba nie konkretnie pod car audio...

  • Gość: harry

    0

    Jeżeli auto nie zostanie wyciszone, to nawet najlepszy sprzęt audio nic nie da. Zacznijcie od wygłuszenia uszczelek drzwi, a dopiero potem kombinować dalej. W Wawce są spece od tych spraw. Wygooglujcie sobie www.sztukawyciszania.pl

  • Gość: tamten

    0

    Żeby dodatkowo podkręcić nagłośnienie i sam efekt, to zdecydowałem się na wygłuszenie uszczelek drzwi i podwozia (spece od tego to ekipa z serwisu sztukawyciszania.pl). Jednak przy dużych prędkościach komfort jazdy był średni, hałas za duży, a to dekoncentruje.

  • Gość: effects levitra side

    0

    comment3, levitra, cialis pill, purchase cialis, cialis, description levitra,

  • Gość: efsixelw

    0

    W5wIVo zdglojsmdyuf, [url=http://hetnloxogegi.com/]hetnloxogegi[/url], [link=http://jmxmpkkpvgmy.com/]jmxmpkkpvgmy[/link], jvgebmqwldza.com/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX