Nanotechnologia

Kilka dni przed premierą iPoda nano piątej generacji sprzedałem na Allegro nano pierwszej generacji.

Dzielą je tylko cztery lata. Tyle że w technologii lata zwykłe liczą się jak świetlne.

 

Na prezentację pierwszego nano we wrześniu 2005 r. Steve Jobs pofatygował się do Paryża. Wraz z grupą około stu dziennikarzy oglądaliśmy to cudeńko, krążące po sali. "Niesamowicie małe" - przekonywał szef Apple, 4 GB pamięci ("tysiąc piosenek w kieszeni"), kolorowy ekran, kalendarz, kontakty, nawet gry, a wszystko w pudełeczku ważącym 42 g. Tuż po prezentacji co najmniej połowa dziennikarzy (łącznie z niżej podpisanym) pognała do stoiska, by kupić urządzenie. Nie odstraszyła nas nawet cena: 300 euro.

Czarny błyszczący nano służył mi wiernie przez dwa lata, kiedy w 2007 r. został zepchnięty do szuflady przez iPhone'a. Znalazłem go pod koniec tegorocznych wakacji, gdy porządkowałem szufladę. Odrzucając sentymenty, wystawiłem na Allegro.

 


4G

5G

Wymiary

90,7x38,7x6,2 mm

bez zmian

Waga

36,85 g

36,4g

Wyświetlacz

2 cale LCD, 240x320 pikseli

2,2 cala TFT LCD, 240x376 pikseli

Dodatki

akcelerometr, notatki głosowe, shake to shuffle

dodatkowo: kamera wideo, krokomierz, radio, voice over

Czas pracy baterii

24 godziny (audio), 4 godziny (wideo)

24 godziny (audio), 5 godzin (wideo)

Obudowa

szczotkowane aluminium, 9 kolorów*

polerowane aluminium, 9 kolorów*

 

Kilka dni później wziąłem do ręki iPoda nano piątej generacji. W ciągu czterech lat to urządzenie zmieniło się niezwykle. Nadal mieści się w kieszonce dżinsów i nic nie waży, ale teraz jest w stanie pomieścić 4 tys. piosenek, kilka tysięcy zdjęć lub 16 godz. filmów. Przede wszystkim jednak nie jest już tylko odtwarzaczem MP3 - stało się multimedialnym szwajcarskim scyzorykiem. Oto kilka jego najciekawszych ostrzy.

 

 

Kamera

 

Nowy iPod nano kręci filmy. Ale - uwaga - nie robi zdjęć. Dlaczego? Steve Jobs wyjaśnił w rozmowie z reporterem "New York Timesa", że zastosowany przetwornik CMOS nie nadaje się do cykania fotek, bo jest za cienki. Istotnie, po rozebraniu nowego iPoda przez pomysłowy serwis iFixIt okazało się, że oko kamerki jest dwa razy cieńsze niż w iPhonie (3 mm).

Po mikroskopijnych soczewce i przetworniku nie ma się co spodziewać cudów, ale filmy z nano wcale nie są takie złe. Obraz w rozdzielczości 640x480 pikseli i o szybkości 30 klatek na sekundę (oczywiście z dźwiękiem) wygląda świetnie na 2,2-calowym ekranie iPoda i zupełnie nieźle nawet na wyświetlaczu laptopa. Dla zabawy można dodać do nagrywanego obrazu jeden z piętnastu efektów specjalnych (ziarno, sepia, rozciąganie, rentgen itd.).

 

 

 

Radio FM

 

Radio wydaje się naturalnym dodatkiem do przenośnego odtwarzacza. Z jakichś powodów Apple miało do tego wynalazku stosunek mocno niechętny. Raz pojawiło się radio do iPoda (w postaci "przedłużki" do kabla od słuchawek), ale wyglądało to bardziej na wypadek przy pracy niż część strategii. W nowym nano radio to zdecydowanie przemyślany element. Jest zaskakująco czułe (w Warszawie w budynku bez problemu złapałem wszystkie stacje; co ciekawe, w tym samym miejscu zawodzą anteny pokojowe do zestawów audio), ma RDS, a na dodatek wyposażono je w funkcję timeshift, czyli nagrywania do 15 minut audycji w tle. Można więc przerwać słuchanie, odebrać telefon, porozmawiać i wznowić audycję w tym samym miejscu. W USA iPodowe radio ma jeszcze jeden smaczek - niektóre stacje nadają wraz z sygnałem dodatkowe informacje (tzw. tagi) opisujące nadawany utwór. Wystarczy wcisnąć przycisk, by zapamiętać tag, a potem po powrocie do domu sprawdzić w iTunes, co nas tak zaintrygowało. I, rzecz jasna, kupić.

 

 

Krokomierz

 

Zestaw dla biegaczy, którzy nie chcą specjalnie kupować butów Nike'a oraz bezprzewodowej "pastylki" mierzącej kroki. Teraz krokomierz wbudowano w iPoda. Proste oprogramowanie treningowe zapamiętuje wykonane ćwiczenia i, jeśli zechcemy, wysyła je na nasze konto w serwisie Nike + iPod, gdzie możemy śledzić postępy w formie graficznej (np. wspinaczki po kolejnych piętrach wieżowca).

 

Cena: 599 zł (8 GB)i, 729 zł (16 GB)  

Żółty i czerwony (Product RED) dostępne tylko przez internetowy sklep Apple'a. Jeśli kupisz iPoda w drugim z kolorów, część pieniędzy trafi na globalny fundusz walki z AIDS założony m.in. przez Bono.

 

 

Dyktafon

 

Dzięki kamerze nano zyskał także mikrofon (oraz głośnik). A skoro mikrofon, to także oprogramowanie do nagrywania notatek głosowych. Każde nagranie można zdefiniować odpowiednią etykietą.

 

 

Voice Over

 

Zostałem prorokiem. W recenzji iPhone'a 3G S we wrześniowym "Logo" opisywałem funkcję Voice Over, czyli możliwość sterowania głosem. Wśród komend znajdowało się polecenie odczytania nazwy utworu czy wykonawcy. Problem w tym, że kiedy wydajemy telefonowi polecenia po polsku, to są one odczytywane także z polską fonetyką. Przy utworach zagranicznych czasami aż bolą zęby. Marzyłem wówczas: "Mam nadzieję, że w następnych wersjach Apple zacznie analizować to, co iPhone'owy lektor ma przeczytać, i odpowiednio dobierze język". Wystarczyło zaczekać dwa miesiące i jest! Właśnie tak działa system Voice Over w nowym nano. A raczej w iTunes - bo to iTunes analizują język opisu utworu i dobierają odpowiedniego lektora, a przygotowane komunikaty wysyłają do iPoda. I tak "Bracką" Grzegorza Turnaua odczyta polska lektorka, ale już "Suddenly I See" KT Tunstall - głos angielski, informacje o uwerturze z "Tańca wampirów" - Niemiec, zaś tytuł "Champs Elysees" i nazwisko Dassina - rodowita paryżanka. Wystarczy wcisnąć przycisk, by posłuchać tego w słuchawkach.

 

 

I cała reszta

 

Poza tymi nowościami iPod to przede wszystkim odtwarzacz emepetrójek. Urządzenie pozwala także oglądać zdjęcia oraz filmy. Można przechowywać w nim informacje adresowe, kalendarze i notatki synchronizowane z danymi z komputera. Ma sporą pamięć i sprawdza się jako przenośna pamięć flash. Jest też stoper. I trzy gry - dla zabicia czasu.              

 

 

Tekst: Dariusz Ćwiklak

Zdjęcia: materiały prasowe (montaż)

 

Czytaj w Znam.to: Kobiece źródło wdzięku i dźwięku

Czytaj też na Logo24:

 

 

Trzecia generacja shuffle, czyli najtańszego iPoda, budzi mieszane uczucia. Już druga skurczyła się do rozmiarów wyznaczonych guzikami kontrolnymi. Teraz Apple zmniejszyło urządzenie jeszcze bardziej, usuwając nawet przyciski. Nowy shuffle potrafi mówić językami świata.

Ale czasem się myli.

SriPod

Prawdziwy wielbiciel kultowego odtwarzacza MP3 nie rozstaje się ze swoim ulubionym sprzętem nigdy i potrafi go doładować w najtrudniejszych warunkach. Pomoże mu w tym stacja dokująca z czterema głośnikami i zawieszką na papier toaletowy. W przygotowaniu wersja O! Nano odtwarzająca na ekraniku 1,5'' amerykańskie seriale tasiemcowe.

 

Jak na dłoni 

Niewiele droższy od MP3-playera odtwarzacz MP4 nie jest już ekscentrycznym gadżetem, tylko elektronicznym niezbędnikiem: z radiem, dyktafonem i świetnym ekranem.

Zadzwoń do Grzegorza Brzęczyszczykiewicza

Testowałem nowego iPhone'a 3GS przez tydzień. Apple chyba po raz pierwszy wykazało się przesadną skromnością w reklamowaniu własnego produktu!

Więcej o: