Jak wybrać laptopa

Wybieramy laptopa

Wybieramy laptopa

Podjąłeś decyzję: kupujesz komputer przenośny. Do wyboru masz mnóstwo rodzajów laptopów. Możesz przebierać wśród netbooków, subnotebooków, klasycznych notebooków, dużych zamienników peceta, mobilnych centrów multimedialnych i miniaturowych urządzeń UMPC. Co wybrać?

 

Różnorodność oferty jest naturalną odpowiedzią producentów na potrzeby użytkowników. Aby wiedzieć, na co wydać pieniądze, musisz wiedzieć, czego właściwie potrzebujesz.

 

 

Netbook: tani i mobilny

 

Zastanów się, jak ważna jest dla ciebie kwestia mobilności, a więc wymiary i waga komputera oraz czas pracy na akumulatorze. Jeśli to ważne, może postaw na netbooka? Relatywnie tani, miniaturowe rozmiary, do 1,5 kg, a przy tym działa kilka godzin (najlepsze modele - ponad osiem).

 

Netbook

Asus EEE PC1000

Cena: 1200 zł

Netbook to jednak tylko substytut notebooka przydatny na uczelni, podczas delegacji czy wojaży. Niewielka przekątna ekranu (od 8,9 do 11 cali, najczęściej 10,1) o nietypowej rozdzielczości 1024x600, zmniejszona klawiatura i ubogie wyposażenie powodują, że na dłuższą metę korzystanie z takiego sprzętu będzie mało komfortowe, wręcz męczące. Urządzenie świetnie się za to sprawdzi jako narzędzie komunikacyjne (e-mail, komunikatory typu GG czy Skype), przeglądarka stron WWW, magazyn na zdjęcia podczas wyjazdów (o ile ma twardy dysk, a nie tylko pamięć flash) czy odtwarzacz multimedialny w podróży.

 

Możesz też podłączyć do niego pełnowymiarową klawiaturę zewnętrzną i duży monitor LCD, ale przecież nie tędy droga. Co więcej, dzisiejsze zaawansowane telefony komórkowe, zwłaszcza modele z klawiaturą QWERTY, z powodzeniem wykonują te same zadania. Oferują zresztą więcej opcji, np. moduł GPS i, oczywiście, modem 3G. Komfort pracy ze smartfonem jest niewątpliwie mniejszy niż z netbookiem, lecz w zamian otrzymujesz gadżet mieszczący się w kieszeni. A płacisz podobne - dzięki ofertom operatorów nawet symboliczne - pieniądze.

 

 Podróż

  

 Mały i lekki netbook świetnie sprawdzi się na wyjazdach jako narzędzie komunikacyjne (e-mail, GG czy Skype), przeglądarka stron WWW, magazyn na zdjęcia czy odtwarzacz multimedialny 

  

 

Subnotebook: mały i wydajny

 

Dla wymagającego użytkownika, który oprócz mobilności ceni także wygodę pracy, stworzono kategorię subnotebooków zwanych komputerami ultraprzenośnymi. To laptopy o niewielkich rozmiarach, cienkie, a przede wszystkim lekkie: do 2 kg. Ekrany mają ?rozsądną? przekątną: 12,1 lub 13,3 cala, klawiatura jest standardowej wielkości, wyposażenie porządne. Zaporę stanowi najczęściej cena (patrz zdjęcie wyżej). Wydajnością ustępują większym modelom, ponieważ wykorzystują energooszczędne podzespoły, za to pod względem długości czasu pracy na baterii biją rekordy (ponad pięć godzin).

Subnotebook

Sony VAIO TT

Cena: 5500 zł

 

  

Duży notebook: multimedia i praca

 

Jeśli komputer przez większość czasu będzie tkwił na biurku w pobliżu gniazdka sieciowego, służąc jako uniwersalne centrum pracy i rozrywki, możesz zainwestować w konstrukcję o dużym ekranie (od 16 cali wzwyż). Wyświetlacz o takiej przekątnej i wysokiej rozdzielczości pozwoli cieszyć się filmami HD, ułatwi korzystanie z aplikacji biurowych i będzie atutem w grach. Duże laptopy często oferują mocną konfigurację sprzętową, nowinki technologiczne i bogactwo gniazd. Są szybkie, ale ceną za wydajność jest krótki czas działania na baterii, a waga oraz rozmiary dyskwalifikują je jako narzędzia mobilne.

 

Filmy 

 

Wyświetlacz o dużej przekątnej i wysokiej rozdzielczości pozwoli cieszyć się filmami HD, ułatwi korzystanie z aplikacji biurowych i będzie atutem w grach.

 

Skoro już mowa o szybkich maszynach, grach i innych uciechach, warto podkreślić, że nawet najlepszy laptop, wielki kloc typu zamiennik peceta (jego wnętrze w dużej mierze stanowią komponenty pochodzące z "blaszaków"), wydajnością nie dorówna topowemu modelowi stacjonarnemu. Gdy jeszcze uwzględnisz stosunek szybkości do ceny urządzenia, złapiesz się za głowę i uznasz inwestycję w notebooka za wyjątkowo poroniony pomysł. Jeżeli jesteś maniakiem najnowszych gier uruchamianych w maksymalnych rozdzielczościach i najwyższej jakości obrazu, odpuść sobie model przenośny.

 

 

Obejrzyj i obmacaj

 

Jeśli już wiesz, czego potrzebujesz, czas na wybór konkretnego modelu. Zaufaj swym zmysłom i preferencjom. Żadne specyfikacje, tabelki, zdjęcia, a nawet testy czy opinie innych użytkowników nie zastąpią bezpośredniego kontaktu ze sprzętem. Pamiętaj, że po zakupie będziesz przez długi czas blisko obcował z urządzeniem. Pewne części stosunkowo łatwo wymienić - pamięć, twardy dysk, a nawet procesor - natomiast inne zostaną takie, jakimi je poznałeś. Klawiatura z czasem się wyrobi i pościera, ale klawisze wciąż będą miały takie same: układ, skok i rozmiar. Ekranu nie powiększysz i nie zmienisz jego parametrów (kąt widzenia, zakres reprodukowanych barw etc.). Panel dotykowy może trochę się wytrze i wyślizga, lecz nie zmieni wymiarów, nie wzbogaci się nagle o funkcję wielodotyku, a twarde, małe i oporne przyciski pod tabliczką nie zmiękną ani nie urosną. Laptopy są jak buty czy odzież: nawet gdy zgadza się rozmiar, niekoniecznie pasują.

Nie żałuj czasu na wizytę w sklepie, by na własne oczy i palce przekonać się, który model ma porządny ekran (sprawdź kąty widzenia, głębię czerni, kontrast, ostrość), odpowiadającą ci klawiaturę (przyjrzyj się układowi klawiszy) i touchpad z dużymi przyciskami.

 

 Robota

 

Za cenę mocnego notebooka stworzonego do ciężkiej pracy nabędziesz o wiele lepszego blaszaka. Architekci nie mogą jednak latać po świecie z desktopami... 

 

 

Pan procesor

 

Prawda: "im więcej, tym lepiej", niekoniecznie się sprawdza w wypadku notebooków. Szybki procesor nie jest potrzebny do prac biurowych, a z odtwarzaniem filmów HD poradzą sobie nawet najsłabsze układy dwu-rdzeniowe, montowane dziś praktycznie we wszystkich laptopach z wyjątkiem netbooków (to też powoli zaczyna się zmieniać). Mocny CPU (Central Processing Unit) oznacza większe zużycie energii przy pełnym obciążeniu zadaniami, co wymaga dobrej wentylacji. Ta zwiększa poziom hałasu, wymiary obudowy i skraca czas pracy na baterii.

Częstotliwość zegara to tylko jeden z kilku parametrów CPU - i to wcale nie najważniejszy. Istotna jest liczba rdzeni. Każdy to odrębna jednostka obliczeniowa. Standardem są układy dwurdzeniowe, a powoli zadomawiają się czterordzeniowe. Procesor wyposażony jest ponadto w tzw. pamięć podręczną pierwszego i drugiego poziomu (cache L1 i L2; im większy rozmiar pamięci cache L2, tym lepiej). W układach Intela wyznacznikiem szybkości CPU jest też szybkość, z jaką procesor komunikuje się z otoczeniem (głównie pamięcią RAM), czyli częstotliwość magistrali systemowej FSB. Obecnie spotykane są modele z FSB 533, 667, 800 i 1066 MHz. Większość procesorów cechuje się także obsługą instrukcji 64-bitowych, co ma znaczenie, gdy zamierzasz korzystać z 64-bitowego systemu operacyjnego, np. aby móc używać pamięci RAM większej od 4 GB (patrz dalej). W świecie notebooków królują układy Intela, które zapewniają wyższą wydajność i dłuższy czas pracy na baterii niż podobne procesory AMD. Te drugie są jednak tańsze, warto więc przyjrzeć się wyposażonym w nie laptopom, gdy cena odgrywa istotną rolę.

 

Pancerny

 

Chociaż notebooki z założenia muszą znosić wiele tortur zadawanych im przez użytkowników, to, jak mawiał znany generał, są granice, których przekroczyć nie wolno. Upuszczenie laptopa z dużej wysokości, używanie go w ekstremalnych warunkach (zapylenie, wilgotność, wibracje), nie mówiąc o wrzuceniu do wanny czy przejechaniu samochodem, to morderstwo z premedytacją.

Są jednak modele pancerne. Z takich notebooków korzystają armie, policja, agendy rządowe i służby specjalne całego świata, ale też budowlańcy i reprezentanci handlowi. Panasonic oferuje laptopy o różnym stopniu wytrzymałości: od lekkich wersji o podwyższonej odporności w stosunku do standardowych komputerów przenośnych (obudowa ze stopów magnezu, zabezpieczenia napędów i portów) po ciężkie, grube walizki zdolne przetrzymać prawdziwy Armagedon. Lecz bycie twardzielem kosztuje: najbardziej wytrzymałe sprzęty to wydatek przynajmniej 10 tys. zł.

 

 

Układ graficzny mniej istotny

 

Wiele osób przy wyborze notebooka zwraca przesadną uwagę na drugi z procesorów obecnych w komputerze, jakim jest układ graficzny (GPU). Tymczasem, podobnie jak w przypadku CPU, moc przetwarzania obliczeń graficznych wcale nie jest tak istotna. Układy zintegrowane, czyli wbudowane w płytę główną i korzystające ze zwykłej pamięci RAM laptopa, są, oczywiście, mniej wydajne od wersji specjalizowanych wyposażonych we własną pamięć graficzną. Zużywają jednak znacznie mniej mocy, są tańsze i w zupełności wystarczają do codziennej pracy. Ich wady ujawniają się dopiero podczas eksperymentów z wymagającymi grami. Koszt bardzo wydajnej grafiki mobilnej może być wyższy niż cena szybkiego peceta do gier lub konsoli.

Najpopularniejszym układem zintegrowanym jest znowu produkt Intela, obecnie w wersji GMA X4500MHD. Zaspokoi potrzeby większości użytkowników, choć wybredniejszym z pewnością bardziej przypadną do gustu zintegrowane rozwiązania AMD (ATI Mobility Radeon HD 3200) czy NVIDII (GeForce 9100M G) o nieco większej wydajności. Dla miłośników mocnych wrażeń w grach przeznaczone są najszybsze moduły grafiki: NVIDIA GeForce 9700 i 9800M GTS oraz ATI MR HD 4870 wyposażone w co najmniej 512 MB własnej pamięci (często 1 GB).

Przy porównywaniu parametrów graficznych ważniejsze będzie raczej to, jakiego typu wyjścia wideo oferuje notebook: oprócz starego, analogowego VGA powinien mieć także cyfrowe, najlepiej HDMI, znane z telewizorów LCD. Inne cyfrowe gniazdo (DVI) przesyła tylko obraz, bez dźwięku (istnieją przejściówki oraz kable DVI-HDMI, a także DVI-VGA).

 

 

Mam RAM

 

Moduły RAM oznacza się trzema głównymi parametrami: wielkością, rodzajem i częstotliwością pracy. Laptop z mniej niż 1 GB RAM jest rzadkością. Moduły pamięci są bardzo tanie, a Vista i W7 do spokojnej pracy potrzebują nawet 2 GB - i tyle znajdziesz w większości komputerów przenośnych. Zasada: "im więcej, tym lepiej", ma tu poważne ograniczenie.

Otóż 32-bitowe systemy operacyjne są w stanie zaadresować (obsłużyć) maksymalnie 4096 MB RAM. Lecz z kilku powodów umieszczenie w komputerze 4 GB pamięci - zwłaszcza przy karcie graficznej wyposażonej we własny RAM - wywoła efekt przepełnienia i system operacyjny będzie "widział" niewiele ponad 3 GB. Jednym słowem, jeżeli planujesz używać więcej niż 3 GB pamięci, zainwestuj w system 64-bitowy. Wybór rodzaju pamięci sprowadza się właściwie do modułów DDR2 lub DDR3. Te ostatnie są szybsze i pracują z wyższymi częstotliwościami. Zazwyczaj w laptopach spotkasz moduły DDR2 667, czasem DDR2 800. Przyszłościową inwestycją są stosowane coraz częściej najszybsze układy DDR3 1066.

Mocny netbook

Fujitsu Celsius H270

Cena: 9500 zł

Nie sugeruj się pojęciem Turbo Memory w opisie komputerów. To nie szybszy RAM, lecz dodatkowy moduł pamięci flash o pojemności 512 lub 1024 MB. Teoretycznie może przyspieszać pracę systemu Vista przez przechowywanie najczęściej używanych plików w szybkiej pamięci zamiast na twardym dysku, ale praktyka nie wykazuje istotnych przyrostów wydajności ani wydłużenia czasu pracy laptopa na baterii.

 

 

Twardy dysk

 

W notebookach możesz właściwie zadecydować jedynie o pojemności twardziela. Czasem jeszcze o jego szybkości obrotowej, ale niewiele laptopów oferuje opcję wyboru 5400 (standard) lub 7200 obrotów na minutę (wydajniejsze, lecz zużywają nieco więcej energii, skracając tym samym czas pracy na baterii o kilkunaście minut). W niektórych komputerach przenośnych montowane są dwa dyski, które łącznie dają duże pojemności. Ale rzadko kiedy z takiego tandemu można wycisnąć coś więcej dla zawodowców: tak zwane macierze RAID, gdzie oba napędy działają jak jeden duży o dużej wydajności albo jeden dysk jest kopią zapasową drugiego.

Dziś minimalna pojemność mobilnego dysku wynosi 160 GB i jest standardem w netbookach. Klasyczne laptopy oferują co najmniej 250 GB miejsca, przy czym jeśli wykonujesz mnóstwo zdjęć, lubisz muzykę i filmy HD, wybieraj komputer z napędem od 320 GB.

Laptopy, zwłaszcza netbooki i modele ultraprzenośne, coraz częściej wykorzystują dyski SSD. Są to po prostu pamięci flash o dużej pojemności, szybkości i trwałości, podłączane tak samo jak klasyczne napędy magnetyczne (przez interfejs SATA). Brak elementów ruchomych i mechaniki oznacza małą wrażliwość na uderzenia czy upadki, a także mniejszy pobór mocy. Wadą modułów SSD jest natomiast dużo skromniejsza pojemność w stosunku do twardych dysków i wysoka cena, np. za wersję 64 GB zapłacisz od 650 do nawet 3000 zł.

 

 

Napęd optyczny

 

Standardowym napędem optycznym jest nagrywarka CD/DVD typu Super Multi, a więc obsługująca formaty DVD+R, -R oraz -RAM. Właściwie nie spotyka się już modeli bez funkcji zapisu na nośnikach dwuwarstwowych (+R/-R DL), normą są nagrywarki z LightScribe (wypalaniem grafiki na odpowiednich płytach) czy SecurDisc (zabezpieczaniem krążka hasłem). Wiele laptopów, szczególnie nastawionych na funkcje multimiedialne, wykorzystuje napędy Blu-ray. Są to zwykle urządzenia typu combo: odtwarzają krążki Blu-ray, natomiast zapis możliwy jest jedynie na nośnikach CD/DVD.

 

 

Ekran: wymiary i rodzaje

 

Jednym z najbardziej newralgicznych podzespołów notebooka i najtrudniejszym w ocenie podczas zakupu jest wyświetlacz LCD. Gdyby wybór sprowadzał się tylko do jego dwóch kluczowych parametrów - przekątnej i rozdzielczości - sprawa byłaby banalna. Zwłaszcza że dwie inne cechy matryc dziś nie mają już znaczenia: praktycznie nie spotyka się ekranów innych niż panoramiczne (proporcje 16:10 lub kinowe 16:9 zamiast telewizyjnych 4:3), podobnie jak wyposażonych w matową szybę (niemal wszystkie mają błyszczącą; wyjątkiem są netbooki). Szyby błyszczące zapewniają lepszy kontrast, lecz w kiepskim wydaniu stają się lustrem odbijającym obraz otoczenia, stąd negatywne oceny użytkowników.

NETBOOK multimedialny

Samsung R710

Cena:3600 zł

Najważniejsza jest jakość obrazu, a tę bardzo trudno ocenić bez specjalistycznych narzędzi. Tymczasem jakość laptopowych ekranów pozostawia wiele do życzenia. W porównaniu z monitorami zewnętrznymi notebookowe matryce cechuje skromna przestrzeń barw (tzw. gamut), niewielka jasność i kontrast, a także małe kąty widzenia. Obraz oglądany na komputerze przenośnym zazwyczaj jest zimny (przewaga koloru niebieskiego), w najciemniejszych scenach detale zanikają, a kolory stają się przekłamane. Sytuacja poprawia się wraz ze wzrostem jasności.

Część wspomnianych wad eliminuje podświetlanie ekranu diodami LED. Najczęściej spotkasz je w netbookach, subnotebookach i droższych modelach notebooków. Dzięki temu rozwiązaniu poprawia się jakość obrazu (lepsze odwzorowanie barw i wyższy kontrast, równomierne rozświetlenie powierzchni), zmniejsza się pobór mocy przez wyświetlacz, cieńsza jest też obudowa ekranu.

Przy wyborze laptopa najczęściej pozostaje ci więc porównanie w sklepie matryc włączonych urządzeń i zawierzenie własnemu wzrokowi. Ostatecznie - skorzystanie z wyników testów. Jeśli zaś chodzi o wielkość ekranu i rozdzielczość: wiele zależy od przeznaczenia komputera. Do oglądania filmów przyda się matryca przynajmniej 16-calowa, najlepiej o proporcjach 16:9. Gracze powinni wybrać ekran 17-calowy, zaś do pracy w drodze najlepsze są wyświetlacze 13- lub 14-calowe. Rozdzielczość jest silnie związana z przekątną - bardzo wysoka ma sens jedynie przy odpowiednio dużych ekranach, zbyt mała spowoduje rozmycie obrazu.

 

 

Komunikacja i porty

 

Kwestia złączy i komunikacji jest niezmiernie ważna w sytuacji, gdy dysponujesz sprzętem o ograniczonych możliwościach rozbudowy - a takim właśnie jest notebook. Przynajmniej 3 porty USB są niezbędne, by móc podłączyć np. pamięć zewnętrzną (flash czy twardy dysk), aparat cyfrowy, modem GSM 3G albo wygodną klawiaturę czy mysz (wersje bezprzewodowe uwalniają cię od plątaniny kabli, ale za to potrzebują baterii). Mile widziana jest obecność w laptopie gniazda eSATA, które pozwala dyskom zewnętrznym z takim interfejsem działać z pełną szybkością, zupełnie jak napędy wewnątrz komputera.

Wiadomo, że bez sieci bezprzewodowej ani rusz, więc upewnij się, że wyposażenie podstawowe obejmuje wbudowaną kartę Wi-Fi, która w laptopie pracuje w standardach a/g/n, w netbooku zwykle tylko g. Przydatny jest również moduł Bluetooth, powszechnie stosowany w komórkach i palmtopach, a także akcesoriach w rodzaju słuchawek, myszy i klawiatur. Doskonały do bezprzewodowego łączenia urządzeń na krótkie odległości.

Nie można jednak zapominać o sieciach przewodowych, a szybkość kontrolera Ethernet ma znaczenie wówczas, gdy w twym miejscu pracy lub domu sieć lokalna może osiągać przepustowość 1 Gb/s. Ale uwaga: nawet jeśli komputery w sieci mogą działać z tą prędkością, to faktyczny transfer zależeć będzie od maksymalnej szybkości obsługiwanej przez przełącznik sieciowy. Większość laptopów ma moduły LAN 1 Gb/s, ale wiele spośród tańszych maszyn wciąż oferuje maks. 100 Mb/s.

Notebooki sprzedawane od ponad roku mają gniazdo ExpressCard, które zastąpiło starsze PC Card. Umożliwia ono instalację kart rozszerzeń wzbogacających możliwości laptopa, m.in. modemów 3G, porządnych kart dźwiękowych, tunerów satelitarnej i naziemnej TV cyfrowej. Do większości laptopów włożysz także wszelakie karty pamięci flash.

Niektóre modele oferują złącza stacji dokującej czy replikatora portów. Takie urządzenia mają dodatkowe interfejsy, a czasem również napędy, których zabrakło w notebooku. To wygodne rozwiązania w sytuacji, gdy na biurku w domu czy pracy często używasz tych samych peryferiów, np. klawiatury, myszy, zewnętrznego monitora i zasilacza.

Są stale podpięte do stacji, a ty po prostu kładziesz na niej swojego laptopa.

 

Wejścia na porty USB, karty pamięci czy słuchawki to standardowe wyposażenie każdego netbooka. Napęd optyczny jest już domeną "prawdziwego" notebooka.

 

 

Gniazdo FireWire 

Czyli łącze IEEE-1394. Służy do podpinania urządzeń zewnętrznych, z którymi wymagana jest szybka komunikacja (400-800 Mb/s): kamer, drukarek, aparatów, twardych dysków etc. Podobnie jak napędu optycznego jego również na próżno będziesz szukał w malusim netbooku.

  

 

Moc akumulatora

 

Na długość pracy baterii wpływa wiele czynników. Najważniejszy to pojemność samego akumulatora, zależna proporcjonalnie od liczby ogniw (komór). Standardem są baterie o pojemności 4400-4800 mAh, czasem można natrafić na większe modele, np. 5200 czy nawet 7200 mAh. Negatywnymi wyjątkami, spotykanymi głównie wśród najtańszych maszyn, są natomiast laptopy wyposażone w ogniwa 2000-2200 mAh, które bez zasilania sieciowego nie pracują dłużej niż 100 minut. Bateria o pojemności mniejszej niż 4000 mAh dopuszczalna jest tylko w konstrukcjach ultraprzenośnych (1 kg) i wyposażonych w bardzo energooszczędne procesory niskonapięciowe (ULV).

 

 

Tabletka na ból dłoni

  

  

 

Urządzenia tablet PC to notebooki z ekranem dotykowym. Można się nimi posługiwać jak notatnikiem - bez użycia klawiatury, korzystając jedynie z rysika. Część modeli jest bardzo cienka, lekka i ma odłączaną klawiaturę, część to klasyczne laptopy z obrotowym ekranem, który po prostu kładzie się na klawiaturze wyświetlaczem do góry. System operacyjny zawiera aplikację do sporządzania odręcznych notatek, a ponadto umożliwia rozpoznawanie pisma ręcznego (niestety, ta druga funkcja nie jest dostępna dla języka polskiego).

Tablety przydają się wszędzie tam, gdzie korzystanie z normalnego notebooka byłoby utrudnione, np. z powodu braku miejsca na postawienie urządzenia. Tymczasem tablet trzyma się w jednej dłoni, a drugą go obsługuje - takie rozwiązanie docenią np. lekarze i przedstawiciele handlowi.

 

 

Uwaga na bezpieczeństwo

 

Zabezpieczeniem laptopa może być skaner linii papilarnych lub czytnik chipowych kart SmartCard. Jedno i drugie współpracuje z BIOS-em tak, że niemożliwe jest uruchomienie komputera (załadowanie systemu operacyjnego) bez pozytywnej weryfikacji karty lub odcisku palca. Jeszcze większy poziom zabezpieczeń zapewnia układ szyfrujący o nazwie Trusted Platform Module (TPM), wykorzystywany przez aplikacje i systemy operacyjne do uwierzytelniania użytkowników, sprawdzania autentyczności oprogramowania oraz do szyfrowania danych.

Skaner linii papilarnych dla użytkownika laptopa powinien być koniecznością, nie opcją. Gdy w komputerze znajdują się cenne dane - hasła do serwisów internetowych (zwłaszcza bankowości), informacje personalne, poufne pliki itp. - a sam notebook to łakomy i dość łatwy kąsek dla złodziei, czytnik odcisków palców stanowi skuteczną barierę przed nieautoryzowanym dostępem. Jest jednak pewien problem: sam skaner nie uchroni przed przechwyceniem danych, jeżeli nie zostaną zaszyfrowane na twardym dysku. Szyfrowanie dostępne jest w systemach operacyjnych (w Windows tylko w droższych wersjach XP, Vista, W7, i jedynie w systemie plików NTFS) albo specjalnych narzędziach w rodzaju True-Crypt czy CryptX.

Przy okazji zabezpieczeń nie sposób nie wspomnieć o mechanicznym rozwiązaniu firmy Kensington, które polega na przypinaniu laptopa stalową linką do biurka czy kaloryfera. Zostało przyjęte jako standard, toteż każdy notebook ma gniazdo przystosowane do jego użycia.

Nowe laptopy Lenovo Think-Pad wyposażone w modem 3G, a więc używające karty GSM, mogą skorzystać z zabezpieczenia zwanego "SMS Kill Switch". W razie kradzieży, na żądanie właściciela, na numer komórkowy notebooka wysyłana jest specjalna wiadomość SMS. Gdy modem ją odbierze, komputer zostaje wyłączony, a twardy dysk samoczynnie zaszyfruje dane.

 

 

Wodotryski

 

Wśród dodatków oferowanych przez producentów komputerów przenośnych znaleźć można wiele elementów, m.in. tuner TV wraz z pilotem zdalnego sterowania na podczerwień, modem 3G, odbiornik GPS czy małą mysz optyczną.

 

 

Trzy systemy

 

Monopolistycznemu niegdyś na rynku systemów operacyjnych (OS) Microsoftowi wyrosła spora konkurencja. Coraz liczniejszą grupę stanowią maszyny Apple'a z systemem MacOS, część netbooków wykorzystuje odmiany Linuksa, wkrótce ze swoim OS-em do gry włączy się Google, którego Android już walczy na polu smartfonów. Windows wciąż jednak zdecydowanie dominuje, a premiera wersji siódmej (patrz s. 74) może umocnić pozycję okien, nieco nadwątloną po średnio przychylnym przyjęciu Visty.

MacOS i Linux mają wspólne korzenie, ale zupełnie odmienną filozofię. Produkty Apple'a zawsze tworzone były z myślą o wygodzie użytkownika, nawet takiego, który ma bardzo mgliste pojęcie o technice. Dlatego MacOS i jego aplikacje cechują się przyjaznym, a przy tym eleganckim interfejsem. System już dawno docenili graficy i muzycy, którzy chwalili komputery Apple'a za stabilność działania, komfort pracy i wierność standardom. Jednak dzisiejsze laptopy z logo jabłka pod względem sprzętowym niczym się nie różnią od rywali, bo wykorzystują te same podzespoły. Różnice leżą wyłącznie w systemie operacyjnym, wzornictwie i detalach. W porównaniu z konkurencją o tych samych parametrach MacBooki są nieco droższe, zaś nietypowe rozwiązania Apple'a, np. zasilacz sieciowy czy gniazdo monitora, generują dodatkowe koszty w awaryjnych sytuacjach.

Subnotebook

Lenovo ThinkPad X301

Cena: 8800 zł

Legendarne zalety MacOS-u obecnie nie mają już tak dużego znaczenia, bo rodzina Windows jest teraz równie stabilna, zaś wzrost popularności maców spowodował zwiększenie zagrożeń czyhających na użytkowników jabłkowego systemu, który wcale nie jest stuprocentowo bezpieczny. Oczywiście, okna od Microsoftu są częstszym celem ataków, są bowiem bardziej rozpowszechnione, za to plusem owej wszechobecności Windows jest dostępność dziesiątków tysięcy darmowych aplikacji, które spełnią wszystkie twoje zachcianki, oraz obsługa praktycznie wszystkich urządzeń dostępnych na rynku.

Linux powstał głównie dla specjalistów, z czasem stając się systemem dla mas. Ma wiele zalet: jest bezpłatny, stabilny, bezpieczny, stale aktualizowany i dostępny na różne platformy sprzętowe w różnych odmianach, zwanych dystrybucjami. Ale mimo że interfejs graficzny jest niemal równie przyjazny, jak Windows czy MacOS-u, to jednak w razie problemów ze sprzętem czy aplikacją trzeba wykazać się wiedzą i cierpliwością. Największą wadą systemu jest ograniczona baza obsługiwanych urządzeń.

Rodzina Windows ma nieco zszarganą opinię, po części zasłużenie - z powodu historycznych problemów ze stabilnością, zabezpieczeniami oraz agresywną polityką Microsoftu, który forsował własne - często niestandardowe - rozwiązania i ograniczał konkurencję. Teraz jednak można uznać, że stary XP to dojrzały i pewny system operacyjny, który do dziś świetnie się sprawdza w wielu zastosowaniach (np. netbookach). Zalety jego następcy Visty zostały zaś przesłonięte m.in. przez zażarte dyskusje nad uciążliwością funkcji, które - paradoksalnie - miały chronić użytkowników przed złośliwym oprogramowaniem. Microsoft wyciągnął chyba wnioski z tej lekcji, ponieważ reakcje społeczności na Windows 7 są cieplejsze niż przy poprzednim systemie.

 

 

Sklep, używka czy import

 

Nie ma nakazu kupowania czegokolwiek w sklepach. No, może z wyjątkiem alkoholu i papierosów. Jeśli więc masz dostatecznie dużo odwagi, poszukaj szczęścia w internecie. Kupisz tam sprzęt nowy i używany, zazwyczaj znacznie taniej niż w tradycyjnych sklepach. Ale uważaj, bo czyha wiele pułapek.

Zacznijmy od tego, że nie masz możliwości obejrzenia towaru. Do momentu dostawy nie wiesz zatem, czy nie kupiłeś kota w worku. To szczególnie istotne w wypadku używanego notebooka, który może się dobrze prezentować na zdjęciach, ale w rzeczywistości będzie cierpiał na typowe dolegliwości wieku starczego: zużyty akumulator pozwalający na półgodzinną pracę, zepsuty napęd optyczny, popękane wieko ekranu z uszkodzonymi zawiasami, wypalone piksele lub niekontaktujące styki matrycy LCD, niesprawną klawiaturę czy touchpad. Gdybyś decydował się na "używkę", lepiej unikaj zakupów od sprzedawców, z którymi nie będziesz mógł się spotkać osobiście, i sprawdzić laptopa przed sfinalizowaniem transakcji.

Kuszą także ceny komputerów oferowanych za granicą, zwłaszcza w Stanach. Notebooki można kupić w USA sporo taniej niż w Polsce. To prawda, choć faktyczny koszt transakcji zależy nie tylko od kursu waluty, ale również cen transportu, ceł i podatków. Oczywiście, można liczyć na łut szczęścia, przewożąc sprzęt jako bagaż osobisty czy zlecając przesyłkę firmom znanym z wyjątkowo łagodnego traktowania przez służby celne. Pamiętaj przy tym, że masz do czynienia z towarem przeznaczonym na inny rynek: system operacyjny będzie w obcym języku, dokumentacja również, wtyczka kabla zasilacza może nie pasować do europejskich gniazdek, a gwarancja, nawet międzynarodowa, nie uwzględni przywilejów konsumenta chronionych polskimi i europejskimi przepisami.

O ile system w każdej chwili da się wymienić (w przypadku Windows - za dodatkowe pieniądze, a przecież za obecny już raz zapłaciłeś) albo przy odrobinie wysiłku ustawić język interfejsu na polski (do wersji Visty i Windows 7 innych niż Ultimate istnieją programy, takie jak Vistalizator, które pozwalają na taką operację z użyciem oficjalnych, ogólnodostępnych pakietów językowych systemu), a dokumentację spróbować pobrać z internetu, to z gwarancją będziesz miał poważny

Testy notebooków w sieci:

 

www.pcworld.pl/ranking

www.notebookcheck.pl

www.notebookreview.com

www.benchmark.pl

kłopot. Serwis w kraju może honorować tylko zapisy karty gwarancyjnej, natomiast niekoniecznie musi respektować prawa klienta wynikające z ustaw europejskich (jeżeli mówimy o zakupie poza UE). W przypadku niektórych marek kupując notebooka, otrzymasz tylko rok międzynarodowej gwarancji producenta, ale po jej upływie chroni cię także dodatkowo roczna rękojmia. Sprzęt z USA takiego zabezpieczenia nie zapewni. Przemyśl dokładnie, wybieraj uważnie, oszczędzaj jak najwięcej. Do boju!      

   

Uwaga! Ceny komputerów na zdjęciach mogą się znacznie różnić zależnie od konfiguracji (zwłaszcza w wypadku dużych netbooków).

 

Tekst: Dariusz Rzeźnicki

 

Zdjęcia: Marcin Klaban, Radosław Leniarski, Kino Świat, archiwum prywatne, materiały prasowe (montaż)

 

Stylizacja: Aśka Ciesielska

 

Zobacz też na Logo24:

 

 

Idziemy o zakład, że 2010 będzie rokiem netbooka. Super-mobilny komputerek to prezent niedrogi, a zarazem bardzo praktyczny. Wybraliśmy modele nagrodzone w rozmaitych rankingach.

Windows 7 - system przewietrzony

Dobra informacja dla użytkowników pecetów. W nowym systemie Microsoft naprawił większość błędów popełnionych przy projektowaniu Visty. Windows 7 jest tym, czym powinien być jego poprzednik w momencie premiery.

Dawniej trzeba było wybierać: funkcja albo forma. Dziś torby na laptopy, papiery i inne niezbędniki są praktyczne, wygodne i mają oryginalny design.  Zarówno modele casualowe - dla młodych lanserów, jak i eleganckie skórzane teczki - dla poważnych biznesmenów.

EISA. To cztery magiczne literki gwarantujące jakość produktu. Europejskie Stowarzyszenie Technik Audiowizualnych niedawno przyznało swoje wyróżnienia na sezon 2009/2010.

Grono pięćdziesięciu ekspertów z dziewiętnastu europejskich państw wytypowało kilkadziesiąt produktów.  "Logo" przygląda się piętnastu urządzeniom.

ZOBACZ WIDEO

Komentarze (1)
Jak wybrać laptopa
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    kutzzz

    0

    Wow, naprawdę wyczerpujące informacje, ja szukam czegoś do swojego biura księgowego, dla siebie i dla pracowników, żeby oprócz pracy na tym sprzęcie w siedzibie firmy można było szybko odłączyć go i zabrać do domu. Czytałem o laptopach ze stacją dokującą www.kuzniewski.pl/i171,laptop-ze-stacja-dokujaca.html Czy to dobre rozwiązanie w takiej sytuacji?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy