iRig: dla iGitarzystów

Do grona gadżetów przeznaczonych na iPhone'a, iPoda - a obecnie także iPada - doszła "przełączka" do gitary. Oczywiście, wraz z zaawansowaną aplikacją. Potrzebne jeszcze głośniki lub słuchawki, odrobina talentu i... do wioseł!

 

iRiga podłączamy do wyjścia słuchawkowego iCzegoś, a do iRiga podpinamy gitarę lub bas (albo inny instrument) oraz słuchawki (amplituner czy głośniki). Następnie odpalamy program, oferujący pięć popularnych "kanałów" (clean, crunch, lead, metal, bass), 11 efektów i dwa mikrofony. Kto zna aplikację firmy AmpliTube z wersji komputerowej, na pewno sobie poradzi. Ponieważ to produkt na urządzenia Apple, z interfejsem nie powinni mieć tez problemu debiutabci. Przełączka kosztuje 40 dol., program jest darmowy, ale w wersji okrojonej. Wszystkie przestery uzyskamy za 20 dol, można też dokupić wybrane (3-5 dol.). Dzięki takiemu zestawowi pobawimy się efektami dźwiękowymi na żywo (możliwość zapisu 36 kombinacji), grając solo lub "do" importowanych utworów. Na razie trwa przedsprzedaż iRiga. Program wkrótce pojawi się w AppStore.

(fig) 

 

 

Zobacz też na Logo24:

 

Najseksowniejsze są produkty Apple. Od kilku lat sprzedaje się ponad 50 mln iPodów rocznie, a iPhone'y podbily rynek komórkowy. W pierwszym kwartale roku firma sprzedała 9 mln telefonów, czyli dwa razy więcej niż w analogicznym okresie 2009! Konkurencja wyczuła interes i zajęła się "przystawkami" do błyskotek Steve'a Jobsa. Z bogatej oferty wybraliśmy kilka najciekawszych. Większość kupimy przez internet.

Dla fanów gier i ostrej muzyki gitarowej mieszanka idealna - gra muzyczna. Zamiast strzelać albo machać mieczem, zasuwamy na gitarze. I to kawałki Metalliki!

 

iPhone 3GS jest jak szwajcarski scyzoryk. O tyle lepszy od takiego z nożyczkami, pilnikiem i piłką, że można dodawać do niego kolejne ostrza. Komórka zastępuje mi inne urządzenia: zegarek, kalendarz, notes, dyktafon, odtwarzacz MP3, kalkulator, GPS... Zainstalowałem dwieście aplikacji. Wybrałem swoje ulubione. A w AppStore czeka jeszcze 120 tys. innych do sprawdzenia!

Apple przyzwyczaiło nas do tego, że każde ich nowe urządzenie jest wielkim przebojem - znacznie wcześniej nim pierwszy egzemplarz trafia do rąk zwykłego użytkownika. Enigmatyczny iPhone był najbardziej pożądanym przedmiotem dla 70 proc. mieszkańców planety. Dzieje się tak dzięki superjakości produktów i jeszcze lepszemu marketingowi.

Więcej o: