Powrót analogu

W 2008 roku Polaroid ogłosił wycofanie z produkcji aparatów i filmów wykorzystujących technologię "instant film", ale z wytwarzania sprzętu umożliwiającego natychmiastowe wywoływanie zdjęć nie zrezygnował Fujifilm. Instax 200 to próba powrotu do czasów świetności jednej z najbardziej popularnych technologii ostatnich dekad i dostosowania jej do dzisiejszych standardów.

 

Cyfrówkom raczej nie zagrozi, ale urokowi wyrywania sobie z rąk odbitki zrobionej na wieczorze kawalerskim z udziałem kobiet lekkich obyczajów będzie ciężko się oprzeć.

 

www.fujifilmusa.com

 

Cena: 70 dol. (+ 29 dol. za film)

 

Tekst: Tomasz Kostrzewa

Zdjęcia: materiały prasowe (montaż)

 

 

 

Zobacz też na Logo24:

 

 

Czasy, w których trzeba było wybierać między aparatem cyfrowym małym a dobrze wyposażonym dawno minęły. Kieszonkowe kompakty mają dziś szerokokątne obiektywy, duże ekrany LCD i potrafią kręcić filmy HD. Redakcja Fotopolis.pl przetestowała po jednym nowym modelu dziesięciu czołowych producentów. Każdy kosztuje poniżej tysiąca złotych. I oferuje coś wyróżniającego go na tle konkurencji.

Aparaty wielkości kompaktowych, ale z wymiennymi obiektywami - czyli tzw. standard mikro cztery trzecie - zaczynają zdobywać miejsce na rynku. Olympus Pen E-PL1 jest oskrobaną, tańszą wersją znakomitego i pięknego, ale niestety drogiego Pena E-P2 (sam korpus kosztuje 2000 zł).
Adorama Aputure Gigtube to pilot do aparatu fotograficznego z wyświetlaczem.

Cyfrowa ramka do fotografii z wbudowanym skanerem. Dzięki niemu jednym naciśnięciem guzika przeniesiemy zdjęcie do pamięci ramki i już za chwilę wyświetlimy na ekranie obrazek o dużej rozdzielczości. W pamięci zmieści się do 3 tys. fotek. Jakby tego było mało, urządzenie ma też zegarek i kalendarz, a pokazowi slajdów może towarzyszyć muzyczka z plików MP3.

Więcej o: