Samsung Galaxy S - życie klasy S

S jak sexy, S jak sukces, S jak sprytny. S jak simply amazing. S Life.

Podczas pompatycznej prezentacji Galaxy S w Zurychu Samsung przekonywał, że telefon może zmienić życie. Główne zadanie superkomórki Koreańczyków - wiadomo - przykopać iPhone'owi 4.

 

 

OLED, AMOLED, Super AMOLED. Wraz z poprzednim flagowym telefonem Samsunga (Wave) nadeszła trzecia generacja ekranów podświetlanych diodami ze związków organicznych. Prawdziwy wyścig zbrojeń. "Supery", w których warstwę "dotykoczułą" z wyświetlaczem zintegrowano (a nie nań nałożono), są nie tylko bardziej energooszczędne niż dobry stary (żart) AMOLED, lecz przede wszystkim zapewniają lepszą jasność. I niestraszne im słońce. Producent potrafi wyliczyć to szkiełkiem, sprytem i okiem - w procentach. Np. refleksy mniej straszne o 80 proc. Ciekawe. Ja sprawdziłem na firmowym tarasie ogrzewanym promykami lata. Dzięki aplikacji Aldiko eBook pogrążyłem się w lekturze wgranego (w oryginale) "Sherlocka Holmesa". Na ekranie mieści się około stu wyrazów, więc palec jest w ciągłym obrocie. Męczące, ale na krótką podróż tramwajem - idealne. To nie jest e-ink, więc po pewnym czasie wzrok i tak zaczyna się męczyć. Kolory i kontrast fantastyczne, rzeczywiście wyższa półka. Szkoda, że w wygodnym czytaniu przeszkadzają ślady, jakie paluchy zostawiają na szkle.

Dobry wyświetlacz przyda się także do oglądania DviX-ów w Full HD - kolejnym rewolucyjnym patencie przejętym z Wave'a. Trzecim jest Bluetooth w standardzie 3.0, czyli przesył danych za pomocą protokołu radiowego 802.11 (tego od Wi-Fi) z szybkością 24 Mb/s. Szybko przerzucimy więc na komputer zdjęcia zrobione niezłym aparatem (5 Mpix, autofokus), a w drugą stronę - pliki muzyczne. Na galaxy słucha się wygodnie, bo ma gniazdko 3,5 mm. Niestety, nie chce współpracować z samsungowymi słuchawkami microUSB.

Czym jeszcze S przebija iPhone'a? DLNA, umożliwiającym bezprzewodową transmisję multimediów między urządzeniami z tym standardem. Filmy HD (1280x720 pikseli przy 30 kl./s) nakręcone nowym galaxy, który od poprzedniego różni się designem bezwstydnie zerżniętym z telefonu Apple'a, możemy łatwo obejrzeć na telewizorze czy komputerze. Wiecznego outsidera Steve'a Jobsa takie rzeczy nie bawią.

Po wtóre swype: technologia suwania palcem po klawiaturze ekranowej znana z Omnii II, pozwalająca na wykręcenie nawet 50 wyrazów na minutę. Znajomość układu QWERTY wskazana, bo paluch zasłania literki. Nie lubię T9. Swype jest prostszy, szybszy, daje się tresować i już rozumie po polsku. Pisanie na klawiaturze dotykowej może być przyjemne!

Podczas wspomnianej prezentacji firma zachwycała się Layar Reality Browser. Zapomniała dodać, że to po prostu zewnętrzna aplikacja androidowa, zresztą bezpłatna i dostępna także na iPhone'a. Innowacyjny program nakłada na ekran informacje o obiektach, które widzi okiem kamerki. Danych dostarczają Google, Wikipedia, TeleAtlas i 1500 innych firm. Wybrałem "warstwę" Oferty.pl i strzeliłem w kierunku ul. Chełmskiej. Cztery mieszkania, ceny powyżej pół miliona złotych. Skąd wziąć na to pieniądze?

W dodatku po krótkiej zabawie z galaxy zubożałem o 10 zł. Aby wejść do Android Marketu, należy podać swój Google'owy login. W przeciwieństwie do witryny Samsung Apps, gdzie znalazłem tylko pięć (sic!) aplikacji, w Markecie są ich dziesiątki - aż 43 proc. za darmo. I tylko takie możemy pobierać w Polsce. W iPhone'owym App Store gratisy stanowią 26 proc., ale połowa płatnych kosztuje mniej niż dolara - no i są dostępne także dla nas. W dodatku jest ich znacznie więcej. Wróćmy do kosztów surfowania: sprytna komórka wykorzystała znajomość Google'owego loginu do pobrania... 6,5 tys. miniaturek z mojej galerii Picasa, o co wcale nie prosiłem. Telefon jest bardzo skory do łączenia się z netem: Google Maps Navigation, daily briefing (pogoda, finanse, newsy), social hub (Twitter, Facebook, e-maile). Wygodne, acz zdradliwe.

Galaxy S przyda się także w domu jako pilot uniwersalny i budzik z "ambientowym" alarmem, a pakiet aplikacji biurowych Think-Free ułatwi pracę w drodze.

Aby obsłużyć wszystkie te fajności, włożono mocny procesor 1 GHz. Tak samo taktuje nowy iPhone, urządzenie o 6 mm chudsze.

W jednej z reklam Samsung przykopał rywalowi: w haśle "Helllo" literki "l" układały się w wykres z siłą zasięgu. Firma utrzymuje, że telefon - w przeciwieństwie do Apple'owego - nie traci sygnału. Niektórzy dziennikarze (ja nie) dostrzegli jednak, że i galaxy miewa z tym kłopoty.

Zamieszanie tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że na pytanie: "S Life czy iLife", nie ma jednoznacznej odpowiedzi.               

 

 

Samsung Galaxy S  

Producent: Samsung

 

Model: GT-i9000 Galaxy S

 

Cena: 2000 zł

 

Wymiary: 122,4x64,2x9,9 mm

Waga: 118 g

 

Wyświetlacz: 4 cale, Super AMOLED, 480x800 pikseli, multitouch

 

Łączność: HSDPA/WCDMA, EDGE, Wi-Fi, Bluetooth 3.0

 

Pamięć: 8 GB (obsługa microSD - maks. 32 GB)

 

Aparat: 5 Mpix, autofokus

 

Czas czuwania: miesiąc

Czas rozmów 2G: 13,5 godz.

 

Dodatki: GPS, czujnik położenia, aplikacje: Layar, Aldiko eBook, ThinkFree

 

 

Plusy:

 

+ Ekran Super AMOLED

 

+ Klawiatura SWYPE

 

+ Procesor 1 GHz

 

+ DLNA

 

+ Bluetooth 3.0

 

Minusy:

 

- Zrzynka...

 

 

Tekst: Łukasz Figielski

Zdjęcia: materiały prasowe (montaż)

 

 

Zobacz też na Logo24:

 

 

Już dwa miesiące przed czerwcową premierą świat dowiedział się z przecieku, jak wygląda nowy model telefonu Apple'a. Ale równie ważne jest to, co iPhone 4 ma w środku.

Komórka z dużym wyświetlaczem, dobrym głośnikiem i odbiornikiem GPS może zastąpić tradycyjne samochodowe urządzenie do nawigacji.

Na lipcowe podróże proponujemy 33 nowiutkie telefony. Przed zakupem sprzętu koniecznie przeczytaj nasz niezbędnik!

Androidy zaatakowały świat i nie ma przed nimi ucieczki! Mobilny system operacyjny opracowany przez Google'a obsługuje coraz lepsze modele smartfonów, przyciąga przyjemnym dla oka i intuicyjnym interfejsem, a przede wszystkim - rosnącą z dnia na dzień liczbą aplikacji. W sklepie Android Market znajduje się już ponad 35 tysięcy gier i programów.

Na dobry początek wybraliśmy piętnaście najbardziej potrzebnych.

Gdybyście zainwestowali tysiąc dolarów w 1996 r., kiedy Steve Jobs wrócił do Apple, dziś mielibyście ponad 46 tysięcy.
Więcej o:
Komentarze (1)
Samsung Galaxy S - życie klasy S
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • dwa.buszle

    0

    Co to za bzdura z tymi DivXami Full HD skoro ekran ma 800x480, a Full HD to 1920x1080?
    Ej, "dzięnikarzu", do szkoły. Jeśli reszta twoich "artykuuw" ma podobny poziom, to powinieneś ty płacic platformie, na której "publikujesz", nie odwrotnie.

    (gdybyś napisał, że procesor wystarcza do płynnego odtwarzania w downscalingu materiału w rozdzielczości FullHD zabrzmiałoby to znacznie lepiej (i wiarygodniej))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX