10 motocyklowych hitów 2008 roku

Przedstawiam najciekawsze motocykle sezonu. Od potężnej, niemal 200-konnej Suzuki Hayabusy pędzącej 300 km/h, poprzez zwinną Yamahę R6, której niewielki silnik generuje moc wpędzającą w kompleksy niejednego posiadacza auta, a na klasycznie-nostalgicznym Moto Guzzi V7 z najstarszej w Europie fabryki motocykli kończąc. Każdy powinien znaleźć tu coś dla siebie.

 

 

motor 

 

 

1 | Honda DN-01

 

Automatyczny przełom

 

Ten motocykl w pełni zasłużył na to, aby przyznać mu tytuł najbardziej niezwykłej premiery tego roku. Nie tylko jego stylistyka budzi kontrowersje. Wygląda jak futurystyczny projekt motocykla przyszłości i równie dobrze można by go zaszeregować do kategorii motocykli turystycznych, jak i chopperów. Do tej drugiej głównie przez pozycję, jaką wymusza na kierowcy ta honda. W tym przypadku sama stylistyka jest dopiero wierzchołkiem góry lodowej. Największa zmiana kryje się w trzewiach tej niezwykłej maszyny. Silnik co prawda nie jest niczym rewolucyjnym - to konstrukcja znana choćby z takich modeli Hondy jak Deauville czy Transalp. Istotą rzeczy jest tu skrzynia biegów, która przekazuje napęd na tylne koło w sposób automatyczny. Jest to innowacyjne rozwiązanie, które nie ma nic wspólnego z ?automatem" zarówno ze skuterów, jak i samochodów. Tu napęd przekazywany jest w sposób bezstopniowy, a całe zadanie wykonuje za kierowcę hydraulika przekładni HFT. Przełącznikiem na kierownicy wrzuca się luz, a innym można wybrać jeden z trzech trybów pracy przekładni: normalny, sportowy i manualny z sześcioma przełożeniami, które de facto przełożeniami nie są, gdyż przekładnia i tak realizuje przekazywanie mocy w sposób bezstopniowy - czyste wariactwo, ale taka właśnie jest Honda DN-01. Napęd na tylne koło trafia za pośrednictwem wygodnego w obsłudze wału kardana, a kombinowany układ hamulcowy (który pozwala hamować obydwoma kołami za pomocą dźwigni tylko jednego hamulca - tylnego lub przedniego) wyposażono w system ABS. Czy właśnie tak będą wyglądały motocykle przyszłości? Kto wie. Na razie ta przyszłość w wykonaniu Hondy DN-01 już wjechała do motocyklowych salonów.

 

Honda DN-01 

 

Dane techniczne

 

Silnik: dwucylindrowy, widlasty V 52°, czterosuwowy, chłodzony cieczą, 680 ccm

Moc: b.d.

Zasilanie: wtrysk

Skrzynia biegów: pięciostopniowa

Hamulce: tarczowe/tarczowy

Rozstaw osi: 1695 mm

Wysokość siedzenia: 690 mm

Masa w stanie suchym: b.d.

Prędkość maksymalna: b.d.

Cena: 43 900 zł

 

 

2 | Buell 1125R

 

Sportowy duch prosto z USA

 

Być może niewielu zdaje sobie z tego sprawę, ale w Stanach Zjednoczonych poza harleyem-davidsonem produkowane są także inne motocykle. Należy do nich buell. Ta dość ekstrawagancka marka od wielu lat intryguje motocyklistów. Zawsze zaskakiwała nietuzinkowymi rozwiązaniami technicznymi. Mały jak na motocykl rozstaw osi, przedni, pojedynczy hamulec osadzony na zewnętrznej obręczy koła, paliwo tankowane bezpośrednio do ramy czy napęd tylnego koła paskiem zębatym to niecodzienne, choć typowe dla Buella rozwiązania. Do niedawna Buell bazował wyłącznie na silnikach pochodzących od Harleya. Silnikowa baza nie dziwi, gdyż od 1998 roku Buell jest częścią tego koncertu, a i wcześniej Erich Buell - twórca marki, zawsze wierny był silnikom z Milwaukee. Zadanie stworzenia serca dla pierwszego stricte sportowego buella postawiono austriackiej firmie Rotax. Ze swojego v-twina Austriacy wyciągnęli 146 KM i 111 Nm momentu obrotowego. Takie parametry pozwalają na serio zaistnieć w świecie maszyn stricte sportowych . Niewątpliwie Buell 1125R nie dostanie zadyszki, rywalizując  z motocyklami sportowymi japońskich marek, dając przy tym sporo przyjemności z jazdy. Miękka praca silnika i skrzyni biegów pozwalają polubić tę maszynę. Hydraulicznie sterowane sprzęgło nie przysparza żadnych problemów i nawet kobiety nie powinny mieć z nim kłopotów. Silnik lubi wysokie obroty. Dysponuje też pokaźnym zapasem momentu obrotowego w szerokim zakresie obrotów, co daje gwarancję sprawnego przyspieszania bez konieczności częstych redukcji biegów. Buell rozpędza się do niemal 250 km/h. Udowodnił, że jest dość przyjaznym jak na tę klasę motocykli pojazdem, który można używać nawet na co dzień. Na torze silnik dostarcza jeszcze więcej emocji, pozwalając na dość agresywną jazdę. To ciekawa propozycja dla szukających sportowego stylu w nieco innym, może trochę ekscentrycznym wydaniu.

 

Buell 1125R 

 

Dane techniczne

Silnik: dwucylindrowy, widlasty V 72°, czterosuwowy, chłodzony cieczą, 1125 ccm

Moc: 146 KM przy 10 000 obr./min

Zasilanie: wtrysk

Skrzynia biegów: sześciostopniowa

Hamulce: tarczowy/tarczowy

Rozstaw osi: 1384 mm

Wysokość siedzenia: 775 mm

Masa w stanie suchym: 170 kg

Prędkość maksymalna: 250 km/h

Cena: 51 995 zł

 

 

3 | Suzuki Hayabusa 1300

 

Na straży legendy

 

Ten motocykl od momentu swego pojawienia się na rynku w 1999 roku wzbudzał niesamowite emocje. Hayabusa swoją nazwę zawdzięcza japońskiemu sokołowi wędrownemu, który w locie nurkowym potrafi osiągnąć 300 km/h. I tak jak sokół Hayabusa także osiąga tę prędkość.

Co więcej - to właśnie ten motocykl był pierwszym seryjnym jednośladem, który przekroczył barierę 300 km/h. I to właśnie te osiągi stały się jego przekleństwem. Wielu zamiast doskonałego motocykla sportowo-turystycznego widziało w nim tylko sprzęt do bicia własnych rekordów prędkości. Każda pogłoska o wprowadzeniu do sprzedaży następczyni legendarnej Hayabusy elektryzowała jej fanów. Nowy model okazał się być prawdziwą niespodzianką.

Przede wszystkim nowa Hayabusa jest stylistycznie niemal taka sama jak poprzedniczka, choć nie da się nie zauważyć, że wysubtelniała. Czego nie można powiedzieć o jej osiągach. Teraz te potwór o pojemności 1340 ccm osiąga niebagatelną moc 197 KM. Na szczęście ta moc daje się w pełni kontrolować. Kierowcy z mniejszą wiarą w siebie mogą użyć systemu S-DMS (Suzuki Drive Mode Selector) - jest to funkcja przełączania mapy zapłonów. Za pomocą przełącznika przy prawej manetce kierowca może wybierać jedno spośród trzech ustawień regulujących pracę układu zapłonowego i wtrysku paliwa. Prowadzący może wybierać różne mapy w zależności od osobistych preferencji w danych warunkach drogowych - np. inną mapę na autostradzie i inną na zatłoczonej ulicy.

To spore ułatwienie również podczas jazdy w deszczu, kiedy duża moc wprawiająca tylne koło w ciągły uślizg może odebrać resztkę przyjemności z jazdy.

W ten sposób, dzięki najsłabszemu trybowi "C" moc ograniczana jest do 130 KM. W nowej "busie" główny nacisk położono na poszerzenie i tak sporego zakresu użytecznych obrotów. Gwarantuje to doskonałe osiągi i świetną elastyczność.

 

Suzuki Hayabusa 1300

 

Dane techniczne

 

Silnik: czterocylindrowy, rzędowy, czterosuwowy, chłodzony cieczą, 1340 ccm

Moc: 197 KM przy 9500 obr./min

Zasilanie: wtrysk

Skrzynia biegów: sześciostopniowa

Hamulce: tarczowe/tarczowy

Rozstaw osi: 1485 mm

Wysokość siedzenia: 805 mm

Masa w stanie suchym: 220 kg

Prędkość maksymalna: 300 km/h

Cena: 51 900 zł

 

 

4 | Kawasaki ZX-10R Ninja

 

Zielony demon

 

Żadna inna marka nie jest tak mocno kojarzona z kolorem. Mówiąc "zieloni", myślimy "Kawasaki". Planując ten model, konstruktorzy postanowili spróbować stworzyć silnik i podwozie, które zadowolą wszystkich ścigających się po torze, ale jednocześnie pozwolą nadal korzystać z motocykla zwykłym użytkownikom, którzy poruszają się po drogach publicznych. Poprzednie wcielenia ZX-10 były niesamowicie jadowite. Budziły respekt i tylko najlepsi kierowcy mogli czerpać pełną przyjemność z jazdy na tych maszynach. Dziś się to zmienia. "Dziesiątka" bardziej ulega woli kierowcy. W stosunku do poprzedniego modelu moc  znacznie wzrosła. Teraz, jak zapewniają inżynierowie z Kawasaki, przy pełnym doładowaniu dynamicznym, czyli wówczas gdy przy dużej prędkości do filtra powietrza trafia dodatkowa dawka wtłoczonego pod ciśnieniem powietrza, moc sięga niebagatelnych 200 KM! Dla poprawy własności jezdnych ZX-10R wyposażono w sprzęgło antyhoppingowe, które eliminuje uślizg tylnego koła w przypadku, gdy kierowca przesadzi z redukcją i wbije zbyt niski bieg. Nad stabilnością przy szybkich wyjściach z zakrętu czuwa elektronika, która jest namiastką systemów stosowanych w wyścigach serii Superbike i MotoGP. Za hamowanie "dziesiątki" odpowiadają dwa potężne czterotłoczkowe zaciski hamulcowe przy przednim kole i dwutłoczkowy zacisk z tyłu. W oczy rzuca się kształt tarcz hamulcowych. "Zębate" tarcze nie tylko lepiej oddają ciepło, ale też sprawiają niesamowite wrażenie. Wygląda to i działa świetnie. W rękach wprawnego kierowcy ZX-10R jest precyzyjny jak katana w ręku ninjia, gotowy zadać celny cios konkurentom. Z mniej doświadczonym kierowcą może, niestety, bardziej przypominać żyletkę w rękach niemowlaka.

 

Kawasaki ZX-10R Ninja

 

Dane techniczne

 

Silnik: czterocylindrowy, czterosuwowy, chłodzony cieczą, 998 ccm

Moc: 200 KM przy 12 500 obr/min

Zasilanie: wtrysk

Skrzynia biegów: sześciostopniowa

Hamulce: tarczowe / tarczowy

Rozstaw osi: 1417 mm

Wysokość siedzenia: 800 mm

Masa w stanie suchym: 186 kg

Prędkość maksymalna: 290 km/h

Cena: 49 900 zł

 

 

5 | KTM RC8

 

Gotowy do walki

 

Austriacki koncern modelem RC8 wchodzi w najtrudniejszy segment rynku - motocykli sportowych. Tu nie ma miejsca na sentymenty, a tym bardziej na kompromisy. Tutaj modele zmieniają się niemal tak szybko jak pory roku, a w grze liczą się tylko najlepsi. Suche dane RC8 imponują: 155 KM i 120 Nm momentu obrotowego. Osiągi te pochodzą z potężnego dwucylindrowego silnika w układzie widlastym. W przypadku wszystkich motocykli tej marki nie można narzekać na użyte do ich budowy podzespoły. Nie mogło być inaczej w przypadku tak prestiżowego projektu. W RC8 zamontowano koła Marchesini. Amortyzator skrętu oraz przednie i tylne zawieszenie są dziełem fabryki White Power. Do zatrzymania służą najwyższej jakości, czterotłoczkowe, radialne zaciski Brembo. Oprócz tego klienci mają do dyspozycji bogaty katalog akcesoriów dodatkowych. Stylistyka motocykla jest dość oryginalna i trudno go pomylić z pojazdem innej marki. Drogowy motocykl KTM-a nawiązuje do swoich offroadowych korzeni. Niezwykle sugestywnym zabiegiem było polakierowanie zbiornika paliwa na matowy kolor, który przywodzi na myśl podobnie barwione elementy terenowych motocykli KTM. RC8 to duża zabawka. Niżsi kierowcy mogą mieć problemy z sięgnięciem nogami ziemi. Aby chwycić kierownicę, muszę pochylić się bardziej niż w przypadku większości produkowanych obecnie motocykli sportowych. Pozycja nie pozostawia żadnych niedomówień, z jakiej klasy maszyną mamy do czynienia. Miejsce dla pasażera? Chyba nawet producent drugie siedzenie traktuje tu jako "teoretyczne". RC8 to mocna i precyzyjna maszyna, która niebawem zacznie odnosić sukcesy na sportowych trasach. W końcu slogan reklamowy KTM-a: Redy to Race, zobowiązuje.

 

KTM RC8 

 

Dane techniczne

 

Silnik: dwucylindrowy, widlasty V 75°,

czterosuwowy, chłodzony cieczą, 1148 ccm

Moc: 154 KM przy 10 000 obr./min

Zasilanie: wtrysk

Skrzynia biegów: sześciostopniowa

Hamulce: tarczowe/tarczowy

Rozstaw osi: 1430 mm

Wysokość siedzenia: 830 mm

Masa w stanie suchym: 179 kg

Prędkość maksymalna: 290 km/h

Cena: 61 700 zł

 

 

6 | Yamaha YZF-R6

 

Wykręcona

 

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że zmiany pomiędzy poprzednim modelem a tegoroczną nowością Yamahy są niewielkie. W kategoriach samochodowych powiedzielibyśmy, że R6 poddano lekkiemu liftingowi. Ale tak naprawdę R6 Anno Domini 2008 to zupełnie nowa konstrukcja. Styliści postarali się nie popsuć tego, za co użytkownicy pokochali R6. Skupili się na poprawie aerodynamiki bez radykalnych zmian w stylistyce. W latach 2006-2007 R6 to najlepiej sprzedający się w Europie motocykl klasy supersport. Nabywcy, dokonując wyboru, na pewno nie kierowali się jedynie osiągami tego motocykla, dlatego nie dziwi fakt, że zmiany stylistyczne są tak nieznaczne. R6 korzysta z najnowszych rozwiązań konstrukcyjnych i technologicznych stosowanych w wyścigówkach z klasy Moto GP. To daje wymierne efekty. Fabryka deklaruje 135 KM. Przypomnijmy, że mówimy o motocyklu klasy 600 ccm - czyli mniej, niż miał nasz dychawiczny maluch. Yamaha R6 już w swoim pierwszym wcieleniu ( rok 1999) miała w przeliczeniu 200 KM z litra pojemności. Teraz jest aż 225 KM - to robi wrażenie. Dla porównania powiem, że Subaru Impreza 2.5 WRX STI generuje leniwe 122 KM z litra. Aby zbliżyć się do wyniku małej yamahy, subaru musiałoby przy swojej pojemności mieć moc ponad 550 KM. Oczywiście jest to wykonalne, tyle że mówimy tu o seryjnych pojazdach, jakie każdy Kowalski z odpowiednio grubym portfelem może kupić sobie w sklepie.

 

Yamaha YZF-R6 

 

Dane techniczne

 

Silnik: czterocylindrowy, rzędowy, czterosuwowy, chłodzony cieczą, 599 ccm

Moc: 135 KM przy 14 500 obr./min

Zasilanie: wtrysk

Skrzynia biegów: sześciostopniowa

Hamulce: tarczowe/tarczowy

Rozstaw osi: 1380 mm

Wysokość siedzenia: 850 mm

Masa w stanie suchym: 166 kg

Prędkość maksymalna: ponad 250 km/h

Cena: 44 900 zł

 

 

7 | Moto Guzzi V7 Classic

 

Wspomnień czar

 

Jeszcze niedawno było niemal pewne, że takie motocykle już nie wrócą.

Na szczęście na fali nostalgii coraz więcej marek decyduje się na tego typu stylistykę. Kilka lat temu pionierami były Triumph z modelem Bonneville i Kawasaki ze swoim W 650.

Dziś inny klasyk pojawił się na rynku, a stworzyła go przywiązana do tradycji stajnia. Moto Guzzi to firma z długoletnim doświadczeniem, która odcisnęła wyraźne piętno na historii motocykli. Ludzie z Mandello zawsze podkreślają, że ich marka jest niewiele tylko młodsza od Harleya-Davidsona. Moto Guzzi jest też najstarszym europejskim producentem motocykli. W 87-letniej historii ani na chwilę nie zaprzestano tu ich produkcji. Tym bardziej uzasadnione wydaje się, że to właśnie bramy fabryki w Mandello del Lario opuszcza tak nostalgiczny i - wydać by się mogło na pierwszy rzut oka - zwykły motocykl. Ale przecież nie ma się czemu dziwić. Na całym świecie wiele marek próbuje zarobić na sentymentach. Udaje się to z lepszym bądź gorszym skutkiem. Niewątpliwie Włosi mają do tego talent, a ostatnie sukcesy Fiata 500 są tego  dobitnym dowodem. Motocykl Moto Guzzi V7 Classic, mimo że utrzymany w niezwykle stonowanej stylistyce, wyróżni się z tłumu chociażby szprychowanymi kołami obutymi w wąskie opony o wysokim profilu czy dwoma długimi chromowanymi tłumikami. To nie tylko doskonała propozycja dla koneserów klasycznego stylu, ale przez swoją niską masę, przyjazny, niezbyt wysilony silnik i nisko umieszczony środek ciężkości może stać się ciekawą opcją dla poszukujących swego pierwszego motocykla. W zalewie plastikowej bylejakości jazda na Moto Guzzi V7 może okazać się wyznacznikiem dobrego smaku.

 

Moto Guzzi V7 Classic 

 

Dane techniczne

Silnik: dwucylindrowy, widlasty V 90°, czterosuwowy, chłodzony powietrzem, 744 ccm

Moc: 49 KM przy 6800 obr./min

Zasilanie: wtrysk

Skrzynia biegów: sześciostopniowa

Hamulce: tarczowe/tarczowy

Rozstaw osi: 1449 mm

Wysokość siedzenia: 750 mm

Masa w stanie suchym: 182 kg

Prędkość maksymalna: ponad 290 km/h

Cena: 31 500 zł

 

 

8 | Triumph Rocket III Touring

 

Turystyczny mastodont

 

W żyłach tego potwora płynie jak najbardziej arystokratyczna krew. Konstruktorzy legendarnej brytyjskiej marki wzięli się za zbudowanie mastodonta, który na amerykańskim highwayu czułby się lepiej niż niejeden rodowity kowboj w pikapie. W tym roku nieco więcej uwagi poświęcili poprawie własności turystycznych swego kolosa. Duże kufry bagażowe oraz wysoka szyba chroniąca przed wiatrem to podstawowe akcesoria, które odróżniają Touringa od modelu Classic i pozwalają zaszeregować go do segmentu motocykli turystycznych. Olbrzymi moment obrotowy płynący z trzycylindrowego silnika przenoszony jest na asfalt za pomocą opony o szerokości 180 mm. To zdecydowanie poprawiło własności jezdne. Zapewne zwolennicy szerokich walców zamiast tylnego koła będą zawiedzeni, bo Rocket III Classic ugniata asfalt oponą szeroką na 240 mm, ale  na wąskim kole Triumph znacznie chętniej pokonuje zakręty. Motocykl ten stworzono głównie z myślą o  Amerykanach. I szczerze mówiąc, przystosowanie Rocketa do realiów zza oceanu udało się angielskim konstruktorom aż za dobrze.  Motocykl zapewnia swemu kierowcy niewiarygodne wręcz przyspieszenie. Prędkość maksymalna, choć wysoka, nie jest tak ważna jak ten pierwszy parametr. Stojąc obok Rocketa w oczekiwaniu na zmianę świateł na skrzyżowaniu, zakłopotani będą nawet kierowcy najnowszych sportowych bolidów. To maszyna stworzona do wygrywania wyścigów na 400 m. Mimo swojej niemałej masy przy ostrym starcie Triumph nikomu nie daje nawet cienia nadziei na wygraną. 2300 ccm pojemności silnika robi swoje. Zwłaszcza, kiedy przypomnimy sobie, że Rocket III dysponuje nie tylko oszałamiającym momentem obrotowym, który wzrósł w porównaniu z Classicem do 209 Nm. To wynik godny małej ciężarówki. Skupiając się na poprawieniu momentu obrotowego, konstruktorzy obniżyli moc w Touringu do 108 KM. To i tak wystarcza, by krew w żyłach zaczęła płynąć szybciej.

 

Triumph Rocket III Touring 

 

Dane techniczne

 

Silnik: dwucylindrowy, widlasty L 90°, czterosuwowy, chłodzony cieczą, 849 ccm

Moc: 134 KM

przy 10 000 obr./min

Zasilanie: wtrysk

Skrzynia biegów: sześciostopniowa

Hamulce: tarczowe/tarczowy

Rozstaw osi: 1430 mm

Wysokość siedzenia: 830 mm

Masa w stanie suchym: 168 kg

Prędkość maksymalna: ponad 250 km/h

Cena: 53 900 zł

 

 

9 | Harley-Davidson XL 1200N Nightster

 

Amerykański sen

 

Choć na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że jest dziełem firmy tunningowej czy ekskluzywnego designera, to Nighster jest seryjnym motocyklem. Wychodząc na spotkanie oczekiwaniom klientów, Harley-Davidson przeobraził poczciwego Sportstera 1200 w urokliwego retro bike'a. Pierwszy Sportster pojawił się w 1957 roku. Wówczas konkurował z takim motocyklami jak Triumph Bonneville, BSA Lightning czy Norton Atlas. Dziś większość tych marek już nie istnieje, a poczciwy Harley ma się bardzo dobrze i w tym roku obchodzi swoje 105. urodziny. Wbrew temu, co zwykło się kojarzyć z produktami z Milwaukee, Nightster nie epatuje chromem. Jest go jak na lekarstwo. Wiele elementów pomalowano na czarno, a zwykle chromowane części są matowe. Ciekawym zabiegiem jest też rezygnacja z tylnej lampy. Zamiast niej światło stopu i pozycyjne wbudowano w... kierunkowskazy. Daje to wrażenie niesłychanej elegancji, ale i zadziorności. Taki jest też Nighster w czasie jazdy. Jego dwucylindrowy, widlasty silnik zapewnia dobre przyspieszenie i pozwala osiągnąć jeźdźcowi 190 km/h. Zdecydują się na to co prawda tylko najbardziej wytrwali, bo pozycja, choć i tak mniej ?chopperowa" niż w innych modelach tej marki, oraz brak jakichkolwiek osłon aerodynamicznych sprawiają, że już od prędkości ponad 140 km/h jazda przestaje być przyjemnością. Ale przecież harleyem nie trzeba gnać na złamanie karku.

 

Harley-Davidson XL 1200N Nightster

 

Dane techniczne

 

Silnik:, dwucylindrowy, widlasty V 45°, czterosuwowy, chłodzony powietrzem, 1202 ccm

Moc: 66 KM przy 5900 obr./min

Zasilanie: wtrysk

Skrzynia biegów: pięciostopniowa

Hamulce: tarczowy/tarczowy

Rozstaw osi: 1510 mm

Wysokość siedzenia: 576 mm

Masa w stanie suchym: 251 kg

Prędkość maksymalna: 190 km/h

Cena: 40 990 zł

 

 

10 | Ducati 848

 

Czysta forma, prawdziwe piękno...

 

Zwykle przyglądając się sportowemu motocyklowi, zadajemy sobie pytanie: ile wyciągnie, w ile przyspiesza do setki itd. I rzeczywiście tak jest, że dla wielu wygląd sportowego motocykla schodzi na dalszy plan. Uwagę skupia analiza suchych danych: wartości przyspieszeń, hamowań i bilansu sił odśrodkowych. Jednym słowem, akademicka, nudna analiza. Ta reguła nie dotyczy włoskich sportowych motocykli. I nie inaczej jest w przypadku Ducati 848. Tutaj nie da się przejść do treści, nie zawieszając oka na formie.

Tu każdy element motocykla jest dziełem sztuki, a każde rozwiązanie wydaje się być przemyślane nie tylko pod kątem działania, ale również wyglądu - ostrego i przyjaznego jednocześnie. Taki żarłacz błękitny, którego da się przytulić. Ale Ducati 848 to nie dzieło sztuki nowoczesnej. Ta maszyna jeździ równie dobrze, jak wygląda.

Pozycja na motocyklu jest zdecydowanie nastawiona na sport, choć nie tak ekstremalna, jak bywało to w starszych modelach. Mimo to nadgarstki narażone są na obciążenia podczas jazdy w odprężonej, niewyścigowej pozycji. Niską masę motocykla poczujemy od razu. Na wolnych obrotach silnik grzmi w sposób charakterystyczny dla widlastych silników Ducati.

Ten dźwięk potrafi przyspieszyć bicie serca nawet u motoryzacyjnego abnegata. W miarę wchodzenia na coraz wyższe obroty zaczyna przenosić wibrację na podzespoły motocykla.

Są to zdecydowanie dobre wibracje. Fani Ducati nie będą zawiedzeni, a ci, którzy dopiero rozpoczną swoją przygodę z tą marką, niewątpliwie pokochają ją od pierwszego rozruchu.

Jeśli się tak nie stanie, to znaczy, że tak naprawdę nigdy nie rozumieli ani nie kochali tych włoskich maszyn.

 

Ducati 848

 

Dane techniczne

 

Silnik: trzycylindrowy, rzędowy, czterosuwowy, chłodzony cieczą, 2294 ccm

Moc: 108 KM przy 5400 obr./min

Zasilanie: wtrysk

Skrzynia biegów: pięciostopniowa

Hamulce: tarczowe/tarczowy

Rozstaw osi: 1708 mm

Wysokość siedzenia: 736 mm

Masa w stanie suchym: 330 kg

Prędkość maksymalna: 190 km/h

Cena: 71 900 zł

 

tekst | szymon dziawer | dziennikarz "Świata motocykli", zawodnik wyścigowy

autor 

 

 

Więcej o:
Komentarze (4)
10 motocyklowych hitów 2008 roku
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Adrian Malinowski

    0

    Gdzie Korektor ??! Cyt "Silnikowa baza nie dziwi, gdyż od 1998 roku Buell jest częścią tego koncertu".
    Ps. Zaraz się znajdzie jakiś "Bubek" co stwierdzi że błąd był zamierzony.

  • Gość: qwerty

    0

    Wybieram Guzzi V7 skoro wyciąga 290 przy tej mocy .... to co będzie jak go trochę podkręce?

  • Gość: Mucha

    0

    Moto Guzzi V7 Classic vmax ponad 290 ? coś nie tak

  • Gość: Gość

    0

    REDY to race..:]
    pomylil sie pan przy danych technicznych, tzn Triumph Rocket <=> Ducati 848

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX