Mazda i jazda!

Nowa mazda 3 MPS ma ochotę odebrać focusowi RS tytuł najbardziej ostrego hot hatcha. Sprawdziliśmy, czy ma na to szanse.

 

Na postoju z podwójnego wydechu o średnicy rynny sączy się cichy pomruk. Wciskam nerwowo pedał gazu, a silnik kaszle, jakby za chwilę miał wystartować w rajdzie. Solidne wyciszenie kabiny nie pozwala jednak, by tak surowe dźwięki zakłóciły kierowcy spokój.

Tak przynajmniej myślałem, zanim nie wziąłem turbodoładowanej 2,3-litrowej czwórki w obroty. Wtedy zaczynają się liczyć tylko osiągi. Kompaktowa mazda rozpędza się do 250 km/h, a setkę osiąga po 6,1 s, co oznacza, że jest tylko o włos wolniejsza od focusa RS.

Okazuje się, że samochody GTI wcale nie są najmocniejszymi wersjami kompaktów. Od kilku lat tworzy się nowa grupa mocarnych, ale niewielkich aut. Przewodniczy jej 300-konny focus RS, lecz już niedługo ma się pojawić volkswagen golf R20, również niebezpiecznie zbliżający się do granicy 300 KM. Mazda 3 MPS stoi okrakiem pomiędzy autami GTI a najmocniejszymi kompaktami. Jest komfortowa, choć ma aż 260 KM.

 

Mazda 3 mps

Cena 116 900 zł

 

 

Czas próby

 

No właśnie... Niełatwo jest okiełznać tyle mechanicznych koni, mając do dyspozycji jedynie przednią oś. Focusowi inżynierowie zafundowali zmyślne zawieszenie. Co czeka mnie w mazdzie MPS? Ruszam pełnym ogniem. Niesamowite! Mimo że MPS ma napęd tylko na przednie koła, nie ma problemu z przyczepnością. Zamiast dymu z opon zobaczyłem pierwszą setkę na prędkościomierzu. Później się dowiedziałem, że inżynierowie nieco nas oszukali. Oprócz mechanicznej szpery jest tu tajemniczy układ ograniczający moment obrotowy na trzech pierwszych biegach. Na jedynce masz do dyspozycji "tylko" 300 Nm. Nie zmienia to faktu, że patent się sprawdza. Szczególnie dobrze działa na zakrętach. Na prostej nasza mazda pozostaje raczej znudzona i za nic ma duże prędkości. Wiele w tym zasługi precyzyjnego układu kierowniczego, który wierniej niż w przypadku poprzedniczki przekazuje kierowcy informacje o przednich kołach. Silnik dzięki współpracy bezpośredniego wtrysku z turbosprężarką ma niezły dół, a w przedziale 3000-6000 obrotów - bez względu na to, na którym biegu jedziemy - aż kipi energią. Nawet nadbieg, czyli szóstka, pozwala równomiernie przyspieszać od 80 do 250 km/h. Przełożenia skrzyni biegów wydłużono w stosunku do poprzedniczki, a drążek pracuje perfekcyjnie - zupełnie jak w MX-5. Maksymalne 250 km/h mazda osiąga bez zadyszki i gdyby nie elektroniczna smycz, bez trudu zamknęłaby "szafę".

Zawieszenie jest sztywne. Od biedy MPS pozwala się wybrać na rodzinną wycieczkę bez obawy o sen dzieciaka na tylnej kanapie. Mazda nie różni się pod tym względem od golfa GTI. Adrenalinę dozuje subtelnie i nie jest tak twarda, jak astra OPC czy civic type-R. Wystarczy, że zdejmę nogę z gazu, a MPS zamienia się w zwykłego hatchbacka. Silnik robi swoje, nie zdradzając jednak przy tym temperamentu. Tym samym MPS wpisuje się w obecnie panującą modę. Ot, samochód, którym w tygodniu pojedziesz do pracy, a w weekend podniesiesz sobie poziom adrenaliny. Czy tak powinno jeździć i wyglądać usportowione auto, do którego niegdyś przylgnęło określenie hot hatch? Co ze sportowym klimatem? Czerwona nitka, wykończenie tapicerki i wstawki kokpitu w tym samym kolorze oraz aluminiowe nakładki na pedały to wszystko, co poza sportowymi fotelami oferuje kabina wersji MPS. Mazda sprawia wrażenie grzecznej dziewczynki.

Podobnie jest na zewnątrz. Trójka MPS waży o 25 kg mniej od poprzedniczki, przemycając na pokładzie kilka nowych dodatków. Świeża stylizacja nadwozia to efekt inspiracji modelami koncepcyjnymi, skutecznie wyróżniający mazdę z tłumu kompaktów. Tylko czy wesoły wlot powietrza nie dominuje przesadnie nad przednim pasem? Rzecz gustu, ale jak pokazuje ewolucja designu peugeotów, każdy uśmiech ma przecież swoje granice. Gdy pojawi się w naszym lusterku, wątpliwości, co za nami jedzie, błyskawicznie rozwieje wlot powietrza do intercoolera na masce.

 

 

Warto, niewarto

 

Pierwsza generacja trójki MPS wykręciła na Nürburgringu godny czas - 8,39 min, pokonując audi S3, volkswagena golfa GTI i R32 i forda focusa ST. W tyle pozostawiły ją focus RS, mégane R26.R i astra OPC. Podobnie zgorzała rywalizacja toczy się w dziedzinie cen. Za 116 900 zł, plus obowiązkowa dopłata 1900 zł za lakier, Mazda oferuje szybki i w pełni wyposażony kompakt z 10-głośnikowym audio BOSE, biksenonowymi skrętnymi reflektorami i systemem bezkluczykowym. Astra OPC z silnikiem o mocy 240 koni kosztuje 115 tys., a 305-konny focus RS - najmocniejsze auto w segmencie - 124 900 zł. Focus RS ze względu na niewielką produkcję już nie jest dostępny w Polsce. Za 103 450 zł możemy wyjechać z salonu 210-konnym golfem GTI, który co prawda nie ma w serii rozbudowanego systemu audio, ale wśród bogatej listy opcji znajduje się znakomita skrzynia DSG. Właśnie tego może brakować klientom Mazdy. To już nie jest moda. Dwusprzęgłowe skrzynki zmieniają biegi tak szybko i precyzyjnie, że świetnie się sprawdzają w usportowionych wozach. Więc jeśli lubisz auta typu GTI, ale golf jest dla ciebie za smutny i za słaby, a honda civic type-R zbyt spartańska, powinieneś się umówić na jazdę próbną mazdą 3 MPS. Przekonasz się, że porusza się szybko, subtelnie i pewnie. Wysoko punktuje także  w kategorii frajda z jazdy. Jest jednym z najszybszych przednionapędowych kompaktów, przy tym da się nią jeździć na co dzień, i w dodatku naprawdę nieźle wygląda.

 

 

Plusy

 

+ wysoka jakość montażu

 

+ doskonałe osiągi

 

+ umiarkowany apetyt na paliwo

 

+ pewne zawieszenie

 

+ bogate wyposażenie

Minusy

 

- drobiazgi w ergonomii kokpitu

 

- obowiązkowa dopłata za lakier

 

- zbyt łagodna stylizacja usportowionej wersji

 

 

 

 

Łyk historii

 

Trójka nie była pierwszym hot hatchem Mazdy. Już w latach 80. na bazie modeli 323 Japończycy budowali turbodoładowane wersje GTX, występujące także z napędem na cztery koła. Perła w koronie to 323 GT-R, wyprodukowana na początku lat 90. (w liczbie 2,5 tys. szt.) tylko po to, by auto otrzymało homologację FIA. 183 konie wyciśnięte z 1,8-litrowego silnika turbo pozwalały osiągnąć setkę w niewiele ponad 6 s.

Po rajdowych sukcesach w grupie N i latach przerwy Mazda wróciła do korzeni. W 2000 r. powstała mazdaspeed protegé, czyli sportowa wersja 323 ze 170-konnym silnikiem 2.0, przeznaczona na rynek amerykański.

 

Mazda 323 GTR

Mazdaspeed protege

 

 

 

Mazda 3 MPS w liczbach

 

Silnik: turbobenzyna, R4, 2261 cm3

Moc: 260 KM przy 5500 obr./min

Moment: 380 Nm przy 3000 obr./min

Wymiary: 451x177x146 cm

Rozstaw osi: 264 cm

Zawieszenie przód: kolumny MacPhersona

Zawieszenie tył: wielowahaczowe

Masa: 1385 kg

Poj. bagażnika: 340-1360 l

Przysp. 0-100 km/h: 6,1 s

Śr. spalanie: 9,6 l/100 km

V maks.: 250 km/h

 

 

Tekst: Marcin Sobolewski, www.moto.pl

Zdjęcia: materiały prasowe (montaż)

 

Czytaj w Znam.to: Większa, lżejsza i szybsza od poprzedniczki

Zobacz też na Logo24:

 

Włoski skorpion

Dzięki słynnemu wiedeńskiemu konstruktorowi dziś nawet mali mogą naprawdę dużo.

Widząc podnoszone jak skrzydła drzwi, każdy miłośnik motoryzacji od razu pomyśli o Lamborghini. Niby to nie jedyne auto z takim bajerem, ale w żadnym innym nie urósł on do rangi symbolu.

Jak większość motoryzacyjnych legend, nie jest już tym samym, co przed laty. Ale i tak stanowi niedyskretny przedmiot pożądania.

bugatti
Bugatti - Boskie automobile

Nazwa marki brzmi po włosku, w imieniu firmy wypowiadają się Niemcy, a jej siedziba jest we Francji. Cóż to naprawdę jest Bugatti?

Więcej o: