Ćwiczenia: uważaj na leki przeciwbólowe

Ćwiczysz, czujesz ból, bierzesz lek, znów ćwiczysz? Zachowujesz się jak prawie połowa zawodowych sportowców. Czyli głupio.

Leki przeciwbólowe to coraz większa plaga współczesnego sportu. Zdaniem dr Hansa Geyera z kolońskiego laboratorium antydopingowego takie środki spełniają wszystkie kryteria substancji dopingowych. Bez nich sportowcy musieliby więcej czasu poświęcać na odpoczynek i musieliby zmniejszyć intensywność treningu. Ale dr Geyer od razu zaznacza, że zakazanie leków przeciwbólowych nie wchodzi w rachubę: są zbyt łatwo dostępne i używają ich wszyscy, nie tylko sportowcy.

Oni jednak dają przykład. Dr Geyer powołuje się na rozmowy, z których wynika, że połowa zawodników jednej z czołowych drużyn piłki ręcznej regularnie zażywała diclofenac, mocny środek przeciwbólowy.

Badania FIFA pokazują, że z turnieju na turniej coraz więcej zawodników jest w stanie przetrwać obciążenia treningowe i meczowe tylko dzięki środkom przeciwbólowym. Po turnieju w RPA 40 procent piłkarzy przyznało się do regularnego zażywania tabletek.

Skoro oni mogą, to czemu ja nie - pomyślisz. Bo po co tracić mecze z kumplami z powodu bólu. Błąd. Regularne zażywanie środków przeciwbólowych może prowadzić do uszkodzeń wątroby, nerek lub serca. Ivan Klasnic do dziś procesuje się z Werderem Brema. Twierdzi, że musiał poddać się przeszczepowi nerki z powodu ilości leków, którymi faszerowali go klubowi lekarze.

Zapaliła ci się czerwona lampka? To dobrze. Lepiej w końcu stracić jeden trening niż zdrowie.

 

Zobacz też na Logo24:

Kosmetyki: zablokuj pot

skóra, kosmetyki, pot, Kosmetyki: zablokuj pot

Błaszczykowski twarzą perfum Bossa

Jakub Błaszczykowski twarzą Bossa, perfumy

Top 10: magiczne momenty Euro

Top 10: magiczne momenty Euro, top 10, sport, piłka nożna

Więcej o: