Obrzezanie: za i przeciw

Maja Koniczyna
05.01.2013 06:45
A A A
Negatywny (bądź pozytywny) wpływ obecności (lub braku) napletka na jakość życia seksualnego nie ma naukowego potwierdzenia

Negatywny (bądź pozytywny) wpływ obecności (lub braku) napletka na jakość życia seksualnego nie ma naukowego potwierdzenia (fot. Guryanov Andrey/Shutterstock)

Droga Redakcjo!
Narzeczona nalega, bym poddał się obrzezaniu. Jej zdaniem to jest modne, higieniczne, a w dodatku pomaga we współżyciu i daje kobiecie niesamowitą satysfakcję.
Czy to faktycznie dobry pomysł? Z przyczyn oczywistych się waham... Łukasz

Z przyczyn oczywistych nie należy obcinać żadnego kawałka siebie - nawet włosów - tylko dlatego, że ktoś cię do tego namawia. Co do reszty, można dyskutować. Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy obrzezania, mają swoje argumenty. Dla niektórych, na przykład, obrzezany penis jest bardziej estetyczny. Innym wydaje się nienaturalny.

Nie należy wykluczać, że Polska wkracza właśnie w fazę mody na obrzezanie penisa, choć jeszcze stosunkowo niedawno był to zabieg stosowany głównie przy leczeniu stulejki. Co innego np. w USA. Amerykańskie kobiety oczekują, by mężczyzna był obrzezany. Tłumaczą to tradycją, higieną, estetyką. Penis z napletkiem wydaje im się obcy, pomarszczony, smutny i brzydki, a przede wszystkim: brudny. Gusta estetyczne, także dotyczące intymnych części ciała, kształtowane są m.in. przez tradycje. W Stanach obrzezanie przez długie lata było wyróżnikiem dbających o czystość mężczyzn z klasy średniej, więc „ulepszony” członek chcieli mieć wszyscy faceci. Obecnie trend znów się odwraca. Wielu rodziców uważa, że poddawanie dziecka tak drastycznej operacji na samym starcie życia nie jest wskazane i może zostawiać traumatyczne ślady na psychice. Gdy chłopiec dorośnie, sam zdecyduje, czy chce zachować napletek.

Starożytni Grecy byli przekonani, że mężczyźni z napletkiem są nieustannie seksualnie pobudzeni, lubieżni, skłonni do tarzania się w rozpuście. Dlatego zalecano obrzezanie żołnierzom i filozofom. Twoja narzeczona sądzi, że jest dokładnie odwrotnie. Tak naprawdę negatywny (bądź pozytywny) wpływ obecności (lub braku) napletka na jakość życia seksualnego nie ma naukowego potwierdzenia. Nie wydłuża stosunku, nie dodaje ejakulacji mocy, nie zwiększa wydolności mężczyzny. Co znaczy, że jeśli przed obrzezaniem miałeś z czymś jakieś kłopoty, to będziesz miał i po. Natomiast penis bez napletka wygląda bardziej bojowo, wydaje się większy, silniejszy i krzepki, więc - szczególnie, gdy jest to nowość - jego wygląd może zadziałać mocno pobudzająco i na partnerkę, i na ciebie. Obrzezani faceci często są przekonani, że rozkosz, którą odczuwają, to właśnie sprawa braku skórki. To nie musi być prawdą (choć teoretycznie może). Jeśli chodzi o odczucia kobiet, bywa różne.

Obrzezanie na życzenie - bez wskazań lekarskich - wykonuje się zwykłym cięciem lub tzw. nożem laserowym. Możesz ustalić z chirurgiem, ile konkretnie skóry ma wyciąć. Zabieg trwa 30-60 min, gojenie i związana z tym abstynencja seksualna około miesiąca. Obejrzyj sobie efekt końcowy, zanim się zdecydujesz. Zdjęcia obrzezanych penisów są dostępne na przykład na stronach gabinetów. Sprawdź, czy to jest na pewno to, co będzie ci się podobało przez resztę życia.

Zobacz także
  • Dawid Michała Anioła - świat w realnych wymiarach Powiększanie penisa: to działa! Tylko po co?
  • Karol Bielecki Dziesięć kontuzji, które wstrząsnęły światem
  • Mężczyźni i seks: wielki sondaż Mężczyźni i seks: wielki sondaż

ZOBACZ WIDEO

Komentarze (40)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: tu-166

    Oceniono 123 razy 79

    Okaleczenie narządów płciowych dziecka powinno być ścigane z urzędu. Jeżeli dorosły facet ma taką fantazję, że chce sobie usunąć napletek to jego wybór. Natomiast sytuacja gdy toleruje się nieodwracalne okaleczenia noworodków "bo taka jest tradycja" jest chora. Rzekome zalety medyczne usuwania napletka to zwykła średniowieczna ciemnota i zabobon. Wstydzę się, że takie rzeczy są u nas legalne.

  • avatar

    Gość: el_fuego

    Oceniono 105 razy 65

    Do autora listu: powiedz dziewczynie,że się obrzezasz, jeśli ona sobie przytnie wargi sromowe :P

  • avatar

    Gość: wqrwionyczytelnik

    Oceniono 78 razy 60

    Po pierwsze: przestańcie ludziom wciskać kit z listami od "czytelników" akurat uwierzę w jakiegoś pantofla łukasza, którego molestuje dziewczyna by sobie oskórował ciurka. A wystarczyło podejść do problemu rzetelnie i po prostu przedstawić argumenty za i przeciw - bez tego fantasy pana łukasza...

  • avatar

    Gość: erg

    Oceniono 55 razy 45

    bieżąca woda chyba jest wszędzie, po co więc stosować przepisy obowiązujące na pustyniach i w tropikach?
    Jak chcesz zmienić klimat to zabieg się przyda, szczególnie jeśli całymi dniami będziesz jeździć na wielbłądach za Beduinami, a ptak będzie miał kontakt z wodą co kilka tygodni.

  • avatar

    Gość: kagju69

    Oceniono 44 razy 38

    Zgadza sie, w USA to rutyna, nie ma aktualnie nic wspolnego z religia. Kosi sie i juz. Kiedys nawet nie pytano rodzicow o zgode, teraz sie juz pytaja. Kiedys mialem drobna infekcje, niezwiazana akurat tym razem : ) z obcowaniem plciowym i poszedlem do urologa. Dal mi masc i poradzil, by sie obrzezac jesli infekcja bedzie powracac. Pare lat pozniej bedac pierwszy raz u nowego lekarza ogolnego ( pochodzenia zydowskiego, a jakze) podczas badania uslyszalem od niego, by w zadnym wypadku sie nie obrzeywac : ) Pytam czemu, facet mowi ze to jego osobista opinia i ze duzo dalby, zeby miec z powwrotem swoj foreskin. Badz tu madry ...

  • avatar

    Gość: sdgr

    Oceniono 43 razy 29

    niektórym obrzezane kobiety wydają się "czystsze"...

    Chcesz sobie chłopie ciachnąć miliony zakończeń nerwowych?
    Śmiało. Jesteś dorosły...
    Ale robienie tego dzieciom to okaleczanie!
    Prawda że tradycyjne. Ale okaleczanie.

  • avatar

    Gość: z doświadczenia

    Oceniono 25 razy 23

    Z własnego doświadczenia: obrzezany częściowo (nie cała skóra na napletku tylko część) po 30stce z powodów medycznych. Nie polecam jeżeli ktoś nie ma powodów medycznych i nie jest do tego przekonany. Ja to zrobiłem bo lekarz powiedział, że mi to pomoże w konkretnej przypadłości. Bezpośrednio po zabiegu to była dosłownie masakra. Poza kwestia zabandażowania penisa i krwawienia (co by tu nie mówić to normalne cięcie) budziłem się w nocy z bólu przy wzwodach - skóra a miejscu cięcia się naciągała i bolało - nie był to jakiś straszny ból ale mocno uciążliwy. Przez pierwsze dwa tygodnie chodziłem zgięty w pół i jakbym miał jeża między nogami - myślałem wówczas, że jeżeli tak będzie zawsze to była to najbardziej idiotyczna decyzja w moim życiu. Napletek po prostu nie jest przyzwyczajony do bezpośredniego dotykania majtek. Ale jak pokazało życie człowiek do wielu rzeczy sie przyzwyczaja. Po dwóch - trzech tygodniach powoli sie zacząłem przyzwyczajać, chodzić normalnie i przestałem zwracać na to uwagę.
    Kolejnym problemem było jednak podjęcie współżycia. Po pierwsze przez pierwsze kilka tygodni ma sie szwy.One potem wypadają same (przynajmniej w mojej wersji zabiegu) ale w tym czasie warto uważać, żeby nie zostawić ich w partnerce. Poza tym nie ma co ukrywać - na początku tj. dopóki się to wszystko porządznie nie pozrasta czasem bolało. Ale prawdziwym problemem było (przynajmniej w przypadku mnie i mojej partnerki) zwiększone w porównaniu do stosunku przez obrzezaniem zapotrzebowanie na nawilższenie pochwy. Po pierwszych dwóch próbach naprawdę miałem poważne obawy co do naszego przyszłego współżycia bo po prostu przy nawilżeniu, które normalnie najwyraźniej wystarczało do stosunku (nie zwracaliśmy na to wcześniej w ogóle uwagi) teraz tarcie było na tyle mocne, że niekomfortowe dla mnie i dla partnerki. Przestaszyłem sie dość poważnie i zacząłem przeglądać portale zagraniczne (w polskim necie dyskusji poza waleniem się maczugami po głowie przez troglodytów z których żaden nie ma o temacie pojęcia z innych źródłeł niż main kampf i filmy porno nie uświadczyłem). I problem zwiększonego zapotrzebowania na nawilżenie rzeczywiście występuje. Rozwiązanie przyniosło życie i tzw. foreplay. Po prostu trzeba więcej uwagi poświęcać grze wstępnej, która nagle jest potrzebna w takim samym stopniu facetowi co kobiecie (jeżeli nawet nie bardziej). Po około 3 miesiącach od zabiegu powróciliśmy do normalnego życia seksualnego. Refleksje w perspektywy użytkownika takiego penisa (trzeba pamiętać, że to czysto subiektywne odczucia): seks po obrzezaniu nie różni się jakoś specjalnie od tego przed co do zasady. Co do szczegółów - trudniej mi teraz dojść (zajmuje mi to więcej czasu) ale jak już się uda to odczucia są mocniejsze.
    Refleksje użytkowniczki: narząd stał sie ogólnie bardziej higieniczny przy spontanicznym (bez mycia się bezpośrednio przed) seksie oralnym; penetracja jest jakby trochę "bardziej przylegająca, dokładniejsza".
    Ale to nie jest tak, że nagle jest zupełnie inaczej. Dlatego zanim ktoś to zrobi niech sie poważnie zastanowi zwłaszcza, że sam zabieg nie jest taki prosty a i to co sie dzieje potem przez jakiś czas nie jest komfortowe.
    Co do poruszanego tu wątku obrzezania w USA: jeszcze w latach 90tych około 50% chłopców było poddawane temu zabiegowi zaraz po urodzeniu, ale teraz jest to tylko około 30%. Tam też się od tego odchodzi jako od czegoś oczywistego (naczytałem się trochę na ichnich www jak szukałem odpowiedzi na parę pytań). Co ciekawe trafiłem na jakaś www typu ichnie pismo dla kobiet i tam babka po 40 stce opisywała, że - majac kilkunastu partnerów w życiu - trafiła dopiero po 40stce pierwszy raz na nieobrzezanego faceta i że było jej z nim naprawdę dobrze. Więc najwyraźniej nie może być pomiędzy tymi dwoma stanami dla kobiet jakiejś gigantycznej różnicy.

  • avatar

    myslacyszaryczlowiek1

    Oceniono 33 razy 19

    Niektórzy twierdzą, że napletek to zbędna część skóry, wskazując na to, że ma minimalne bądź żadne funkcje i jest bezwartościowy dla mężczyzny. To bardzo błędne myślenie. Napletek jest bowiem efektem przemyślanej dokładnie przez naturę ewolucji męskich narządów płciowych i stanowi unikalną strukturę o istotnych funkcjach immunologicznych, ochronnych, mechanicznych, erogennych oraz seksualnych. Jest konieczny podczas kopulacji i umożliwia mężczyźnie doświadczenie szerokiej gamy doznań seksualnych. Podobnie jak w przypadku kobiety, również męskie tkanki i struktura genitaliów mają swój cel i swoje funkcje. Zostały zaprojektowane przez naturę do uczestniczenia w stosunku jako komplementarna część całego systemu narządów płciowych. Nawet jeśli niektóre części tego systemu mogą być usunięte bez szkody dla możliwości odbycia stosunku i płodności mężczyzny lub kobiety, to wraz z nimi usunięte zostaną możliwości ochronne i funkcje zmysłowe czy erogenne. Usunięcie którejkolwiek części genitaliów, zwłaszcza męskiego napletka lub kobiecej łechtaczki, mocno ogranicza możliwości danej osoby do odczuwania pełnej gamy doznań erotycznych, ponieważ właśnie te strefy są najbardziej unerwione.Jeśli na genitaliach niemowlęcia lub dziecka zostanie przeprowadzony zabieg chirurgiczny, wówczas jako osoba dorosła nigdy nie pozna ono przyjemności, które zostały mu odebrane, wierząc, że stan faktyczny jest stanem ogólnej normy. Nie będzie miało porównania, ponieważ utraci większość wyspecjalizowanych, wrażliwych na bodźce seksualne nerwów i tkanek. Kompletny zestaw nietkniętych genitaliów jest przyrodzonym prawem wszystkich dzieci, zarówno chłopców, jak i dziewcząt, a zabiegi chirurgiczne odbierają tym dzieciom ich przyszłą seksualną tożsamość i ograbiają ich z możliwości osiągnięcia pełnej gamy doznań w życiu dorosłym.Rozwój napletka

    Po narodzinach nabłonek żołędzi i powierzchnia wewnętrzna napletka są połączone, więc napletek zwykle nie odciąga się.

    Rozdzielenie następuję z powodu spontanicznego złuszczania, które rozpoczyna się na końcu napletka w końcowych fazach rozwoju i przebiega w różnym tempie, w zależności od osoby. Oznacza to, że nie ma typowego wieku, w którym napletek daje się w pełni odciągać.

    Unerwienie napletka następuje dzięki nerwowi grzbietowemu penisa i odgałęzieniom nerwu kroczowego. Jest on unerwiony również z autonomicznego systemu nerwowego poprzez nerw krzyżowy. Oznacza to, że ani miejscowe znieczulenie, ani blokada nerwu grzbietowego nie są w stanie uwolnić od bólu, odczuwanego podczas obrzezania.

    Gdy patrzy się na napletek pod mikroskopem, można zauważyć, że posiada on sieć cienkich receptorów, zwanych ciałkami Meissnera. Żołądź jest unerwiona receptorami powiązanymi z bólem i odczuwaniem temperatury, z wyjątkiem korony i wędzidełka. Napletek ślizga się po żołędzi nieobrzezanego penisa z mniejszym oporem, niż te, które towarzyszą ruchom obrzezanego penisa w pochwie. Jak już było wspomniane wcześniej, kobiety, które uprawiały seks z mężczyznami nieobrzezanymi i obrzezanymi, wybierają tych pierwszych na swoich partnerów seksualnych.

    Podsumowując: napletek jest wysoce wyspecjalizowaną tkanką i jego usunięcie sprawia, że chłopiec traci większość receptorów na skórze penisa.
    www.powiekszaniepenisa.pl/pracie/anatomia-penisa-i-obrzezanie.html
    To tylko fragment, warto przeczytać więcej pod tym linkiem, zwłaszcza jak ktoś zamierza sobie obciąć ucho, tzn kawałek penisa.

  • avatar

    para-lela

    Oceniono 23 razy 13

    Wiecie, że w czasie religijnego obrzezania żydowskiego pan tzw "rzezak" po obcięciu napletka bierze zakrwawionego penisa dziecka do ust, przez to wielu chłopców zaraża na przykład opryszczką. Barbarzyńskie obrzędy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy