Masz problem z erekcją? Zmień dietę! - radzi ekspert

mka
08.08.2013 10:33
A A A
Odpowiednia dieta i aktyny tryb życia mogą znacząco poprawić potencję.

Odpowiednia dieta i aktyny tryb życia mogą znacząco poprawić potencję. (fot. Wallenrock / shutterstock.com)

Aż 10 proc. Polaków ma problem z erekcją. Winne są m.in. stres, nadmiar używek i siedzący tryb życia. Okazuje się jednak, że świetnym lekarstwem na potencję jest dieta. Co trzeba jeść, aby móc kochać się długo i zdrowo, pytamy dyplomowanego dietetyka Marka Aleksandra Przondo.

Na zaburzenia potencji cierpią w Polsce ponad 2 miliony mężczyzn i to w różnym wieku. U 1/3 z nich ten kłopotliwy problem wiąże się z chorobami sercowo-naczyniowymi. Wszyscy jednak jesteśmy na niego narażeni przez niezdrowy tryb życia, brak ruchu lub samą nadwagę.

 

Nie każdemu mogą pomóc też tabletki na potencję. Są one raczej środkiem doraźnym, i jak wskazuje wiele badań, mogą być też szkodliwe dla zdrowia. Okazuje się jednak, że kluczem do rozwiązania problemu, poza uprawianiem sportu, może się okazać zmiana diety. Co powinniśmy jeść na potencję?

 

- Nad tym problemem pochyliło się szczegółowo American Heart Association, którego eksperci wykazali, że dieta mężczyzny powinna być jak najbardziej zróżnicowana - mówi Marek A. Przondo, ekspert z Poradni dietetycznej Yáns?. - Posiłki powinny być spożywane regularnie i często, co 2-3 godziny. Zaleca się m.in., by zawierały węglowodany złożone, zamiast prostych. Chodzi o produkty zbożowe z pełnego przemiału, czyli np. pieczywo i makaron razowy, gruboziarniste kasze i brązowy ryż - wyjaśnia.

 

Dla prawidłowego funkcjonowania „męska hydraulika” potrzebuje też dużą ilość witamin i błonnika, który to ukrywa się właśnie w skórce ziaren trafiających w całości do pieczywa razowego. Praktycznie każdym posiłku powinno się również pojawić dużo warzyw, a owoce powinniśmy jeść przynajmniej dwa razy dziennie.

 

- Zalecam też przykładanie dużej wagi do składników mineralnych - mówi Marek A. Przondo. - Chodzi o cynk, magnez, żelazo, które zawierają m.in. warzywa, owoce, nasiona i orzechy, a także chude, mięso czerwone. Wpływają one znacząco na jakość nasienia, a także ruchliwość i ilość plemników - dodaje.

 

A co z tym wszystkim, co lubimy najbardziej, czyli lodami, serami, fast-foodami - a więc ogólnie mówiąc - z tłuszczem?

 

- Tłuszcze w diecie powinny zajmować nie więcej, niż 35 proc. całkowitej kaloryczności - przestrzega dietetyk. - Ograniczyć należy zwłaszcza tłuszcze nasycone i kwasy tłuszczowe trans, a więc właśnie tłuste produkty mięsne, fast-foody, sery topione, olej palmowy i słodycze. Dobre dla zdrowia, jak i naszej potencji są natomiast kwasy tłuszczowe n-3 (znane też jako omega-3), które znajdziemy w tłustych rybach morskich i nieprzetworzonym oleju lnianym - wyjaśnia.

 

Marek A. Przondo wskazuje, że pozostałe ulubione produkty wielu mężczyzn - czyli alkohol i papierosy - wpływają na spadek potencji w sposób jednoznaczny i bezpośredni. Ale przecież trudno sobie wyobrazić romantyczną randkę bez butelki wytwornego wina. Tak samo wracając ze swoją partnerką z imprezy do domu, wielu z nas ma już za sobą spaloną paczkę papierosów, kilka kolejek drinków, a nierzadko i zaliczonego po drodze fast-fooda. Weekend w Polsce - trzeba żyć! Czy w takiej sytuacji mogą nam jeszcze uratować wieczór afrodyzjaki?

 

- Cóż, pomimo tego, że działanie większości naturalnych afrodyzjaków i środków zwiększających potencję nie zostało jednoznacznie potwierdzone naukowo, warto po nie sięgać choćby ze względu na urozmaicenie diety - wskazuje Marek A. Przando. - Polecam korzeń żeń-szenia zwyczajnego, który dodaje energii i wpływa na obniżenie stresu. Z kolei miłorząb japoński to świetny środek usprawniający pracę układu krwionośnego i nerwowego - dodaje.

 

Dietetyk z Yáns? zwraca też uwagę, że od wieków dobrze znanym afrodyzjakiem są także owoce morza, będące doskonałym źródłem cynku i wcześniej już wspomnianych kwasów n-3. A co poza tym?

 

- Polecam również ostre i bardzo aromatyczne przyprawy, takie jak curry, papryczka chili, kardamon, imbir czy cynamon. Za sprawą zawartych w nich związków aktywnych i przez rozgrzewanie organizmu, zasadniczo poprawiają one potencję - wyjaśnia Marek A. Przando.

 

Poza odpowiednią dietą, nie należy zapominać też o odrobinie ruchu. Częste ćwiczenia fizyczne nie tylko pozwalają utrzymać świetną kondycję, ale też zmniejszają stres, dodają energii i przyspieszają metabolizm. Ułatwiają przez to oczyszczanie się organizmu, a w efekcie umożliwiają solidną erekcję.

Zobacz więcej na temat:

Zobacz także
  • Maratończyk Nie tylko makaron, czyli dieta maratończyka
  • Niekontrolowany wzwód może zdarzyć się wszędzie... Dieta paleo - dobra dla faceta?
  • Śniadanie powinno stanowić około 20-30 proc. spożywanych w ciągu dnia kalorii Dietetyk radzi: jedz śniadanie, bo pożałujesz

ZOBACZ WIDEO

Komentarze (93)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: Podpisz się

    Oceniono 139 razy 135

    Czyli porady takie, jak w każdym artykule i na każdy problem. Jedz mniej mięsa, jedz więcej warzyw, nie pal, nie pij alkoholu, uprawiaj sport, nie jedz słodkiego i słonego. Wspaniałe życie!

  • avatar

    Gość: zx

    Oceniono 112 razy 102

    autor niech przerzuci się na dietę poprawiającą interpunkcję :)

  • avatar

    kora-bora

    Oceniono 108 razy 54

    Chcesz mieć erekcję? Znajdź młodszą, a jeśli cię na to nie stać... zacznij się onanizować.

  • avatar

    sselrats

    Oceniono 53 razy 47

    Zaraz zaraz - czy to jest artykul o problemie z erekcja czy o problemie z brakiem erekcji?

  • avatar

    Gość: wkroku

    Oceniono 36 razy 34

    No, no, no!!! Ale mądrości. Jak zwykle napompowany tytuł a treść się rozpłynęła.

  • avatar

    Gość: Figofago

    Oceniono 38 razy 32

    Codziennie rano i wieczorem szklaneczka mleka z gipsem i po kłopocie.

  • avatar

    Gość: ja

    Oceniono 44 razy 22

    Na czerwono mogliście jeszcze podkreślić z jakiej ten znawca jest poradni.

    Ale przecież trudno sobie wyobrazić romantyczną randkę bez butelki wytwornego wina. Tak samo wracając ze swoją partnerką z imprezy do domu, wielu z nas ma już za sobą spaloną paczkę papierosów, kilka kolejek drinków, a nierzadko i zaliczonego po drodze fast-fooda.

    Pismo dla idiotów.

  • avatar
  • avatar

    monoekann

    Oceniono 12 razy 12

    ale ile procent problemu lezy po stronie biernej seksualnie partnerki? pol biedy jak zgrabna i odpowiednio wyksztalcona... Nic gorszego niz pasywny wieloryb udajacy ksiezniczke... do pracy ostatnia, do aktywnosci lozkowej ostatnia, przy lodowce pierwsza.
    niepolecam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy