Włosy łonowe mają pomagać w prokreacji. A te pod pachami?...

Każdy człowiek ma po kilkaset tysięcy włosów

Każdy człowiek ma po kilkaset tysięcy włosów (fot. William Perugini/shutterstock.com)

Każdy z nas ma setki tysięcy włosów, które możemy znaleźć w zasadzie na całym ciele. Wydawać by się mogło, że w niektórych miejscach są zbędne, jednak w naturze nic się nie dzieje bez przyczyny.

Chociaż zadania włosów w dużym stopniu zależą od ich lokalizacji, to w zasadzie wszystkie zapewniają nam tak niezbędną do życia regulację temperatury i ochronę przed urazami.

 

Jeśli chodzi o owłosienie łonowe, jedna z teorii zakłada, że poza dostarczeniem cieplnej izolacji, mają one nas zabezpieczać przed brudem. Zmniejszają bowiem prawdopodobieństwo przeniknięcia do dróg rodnych bakterii wywołujących drobne infekcje. 

 

Wielu specjalistów podważa jednak takie założenie, ze względu na to, że włosy łonowe, same w sobie, mogą stanowić siedlisko brudu i bakterii. Co więcej, według jednej z najnowszych teorii, włosy łonowe istnieją głównie po to, aby zatrzymywać nasz naturalny zapach, czyli... feromony znajdujące się w pocie.

 

Pocąc się komunikujemy, że...

 

Włosy w okolicach intymnych pojawiają się jako pierwsze, a ich aktywny rozwój trwa czasami aż do 30 roku życia. Po co właściwie są i dlaczego tak ważne jest, aby były wyczuwalne? Odpowiedź jest prosta - feromony obecne głównie w pocie (ale i w różnego rodzaju wydzielinach) informują otoczenie o naszym podnieceniu i gotowości seksualnej.

 

Na przekór obowiązującym dziś trendom warto więc wiedzieć, że zdaniem wielu naukowców włosy łonowe są wyznacznikiem gotowości do rozmnażania, a pozbywając się ich zbyt ochoczo, tracimy swoje szanse - z punktu widzenia ewolucji...

 

Z tego właśnie względu muszą być bardziej widoczne od włosów innych okolic ciała. I chyba coś w tym jest, bo - w przeciwieństwie do zwierzęcych okolic narządów płciowych, charakteryzujących się brakiem sierści lub obecnością włosów bardziej delikatnych niż na reszcie ciała - my, w toku ewolucji, wykształciliśmy bardziej obfite owłosienie, właśnie w okolicach narządów rozrodczych oraz pod pachami.

 

Po co włosy pod pachami?

 

Największa zmora zarówno kobiet, jak i mężczyzn - włosy pod pachami - szczególnie latem, stają się bardzo uciążliwe i mówiąc krótko - nieprzyjemne dla nas i dla innych. Ta "zmora" cywilizowanego świata nie rośnie jednak bez powodu.  

 

Wbrew temu, co myślimy, włosy pod pachami pomagają emitować i wzmacniać nie tylko nieprzyjemne zapachy ciała, ale i te najważniejsze - komunikujące o naszych nastrojach, stanie emocjonalnym czy potencjale seksualnym.

 

Dziś depilacja jest modna i wygodna, jednak goląc się, tak naprawdę blokujemy informowanie zapachem innych o naszym podnieceniu. Zamykamy w ten sposób szansę na wyrażenie swojej  seksualności.

 

Ciekawe doświadczenie pokazujące ogromną rolę włosów pod pachami w przekazywaniu emocji, przeprowadzili naukowcy z monachijskiego Uniwersytetu Ludwig-Maximilians, udowadniając, że lęk popycha nas do podejmowania odważnych i ryzykownych decyzji. Udało im się to właśnie dzięki pobraniu próbek potu od 21 mężczyzn, wspinających się w parku linowym.

 

Wyniki porównujące próbki feromonów lęku z pustymi próbkami kontrolnymi wyraźnie pokazały, że uczestnicy badania wdychający pot wydzielony w momencie lęku, częściej podejmowali ryzykowne decyzje. Eksperyment ten potwierdza tezę, że - kiedy się boimy, podświadomie lęk odczuwają również osoby w naszym towarzystwie, co może wywoływać podjęcie nierzadko pochopnych decyzji zarówno przez te osoby, jak i nas samych.

 

Inny eksperyment, udowadniający znaczenie włosów pod pachami w emitowaniu feromonów lęku, przeprowadzili naukowcy z Rosyjskiej Akademii Nauk, pokazując, że zestresowani mężczyźni pachną mniej atrakcyjnie. Przebadali studentów w trakcie egzaminu i okazało się, że stres z nim związany powodował wzrost stężenia kortyzolu w ślinie. W wyniku tego spadała atrakcyjność zapachu zestresowanych studentów w oczach ich koleżanek.

 

Reasumując - inni ludzie podświadomie czują, gdy się boimy, a nasze włosy pod pachami pomagają te informacje im przekazać.

 

Mimo niekwestionowanej roli włosów na naszym ciele, czego jesteśmy świadomi, najprawdopodobniej nie zmieni się nasze podejście do ich usuwania. Postęp cywilizacyjny, moda i zwyczajnie - wygoda, popychają nas do eliminowania "zbędnego" naszym zdaniem owłosienia. A tak naprawdę to owłosienie emituje i wzmacnia zapachy naszego ciała, informując otoczenie o stanie emocjonalnym, podnieceniu czy zdenerwowaniu.

 

Może więc - kiedy następnym razem znowu zaczniemy narzekać na nieustannie odrastające włosy - warto sobie przypomnieć o ich znaczeniu dla naszego zdrowia i naszej seksualności?

Alex Luengo / shutterstock.comAlex Luengo / shutterstock.com

Czy wiesz, że:

 

- Na głowie człowieka znajduje się od 100-150 tys. włosów. Na 1 cm? przypada od 150-500 włosów ciemnych i od 180-750 włosów jasnych. Włosów jasnych jest więcej, ponieważ są cieńsze od włosów ciemnych.

 

- Włosy na głowie rosną z prędkością ok. 0,35 mm dziennie, ok. 1 cm miesięcznie, ok. 12 cm rocznie. Wzrost włosa zależy również od czynników wewnętrznych, dlatego u każdego człowieka może przebiegać inaczej.


- W roku 1915 roku na łamach amerykańskiego czasopisma Harper's Bazaar pojawiła się pierwsza reklama zachęcająca do depilacji włosów pod pachami. W Europie kobiety przejęły ten trend wiele lat po zakończeniu II wojny światowej. W naszym kraju gładkie ciało zaczęło być modne dopiero na przełomie 80/90-tych lat  XX wieku.

ZOBACZ WIDEO

Zobacz także
  • depilacja woskiem Depilacja na serio - jak i po co to robić?
  • Pielęgnacja bujnych włosów Bujna czupryna: wszystko o pielęgnacji włosów
  • Ćwiczenia: wszystko o klubach fitness Jesteś aktywny? Przeczytaj, co musisz jeść
Komentarze (52)
Włosy łonowe mają pomagać w prokreacji. A te pod pachami?...
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    remislanc

    Oceniono 687 razy 665

    "Włosy w okolicach intymnych pojawiają się jako pierwsze,"

    Ja tam miałem najpierw na głowie. Ale może jestem jakiś inny......

  • avatar

    podpantoflem

    Oceniono 141 razy 115

    "Jeśli chodzi o owłosienie łonowe, jedna z teorii zakłada, że poza dostarczeniem cieplnej izolacji, mają one nas zabezpieczać przed brudem. Zmniejszają bowiem prawdopodobieństwo przeniknięcia do dróg rodnych bakterii wywołujących drobne infekcje.
    Wielu specjalistów podważa jednak takie założenie, ze względu na to, że włosy łonowe, same w sobie, mogą stanowić siedlisko brudu i bakterii."

    Uwielbiam takich "naukowców", co to poruszają się w sferze wydumanych teorii, zamiast użyć na wstępie odrobiny logiki. Gdyby włosy łonowe rzeczywiście miały za zadanie chronić przed dostępem bakterii i brudu, to pojawiałyby się we wczesnym dzieciństwie. Tak samo, jak wlosy na głowie, których zadaniem jest ochrona przed działaniem promieni słonecznych, na kŧóre - tak jak i na kontakt genitaliów z bakteriami i brudem - narażeni jesteśmy od pierwszych lat życia. Skoro więc włosy łonowe pojawiają się dopiero w okresie dojrzewania, to znak, że ich obecność musi być związana z gotowością do rozmnażania. Z tego powodu hipoteza o ich funkcji jako magazynu feromonów ma, w przeciwieństwie do tej pierwszej, ręce i nogi.

  • avatar

    zibi_zd

    Oceniono 215 razy 91

    Wychodzi na to że im więcej depilacji tym mniej dzieci ... golarka zabija tysiące lat ewolucji człowieka ... dla mnie osobiście kobiałka z wydepilowanym wzgórkiem łonowym wygląda jak 14-latka i od razu tracę na nią chęć a to kurna wina feromonów jest :)

  • avatar

    ratatooyas

    Oceniono 51 razy 41

    i od tysięcy lat ludzkość próbuje się uporać z tym zapachem "gotowości" wymyślając różne oliwki, perfumy, dezodoranty - to co przytłacza nas ta seksualność?!

  • avatar

    zigzaur

    Oceniono 68 razy 40

    Czy mam przez to rozumieć, że dziewczyny wydepilowane/wygolone to rozpustnice nie chcące założyć rodziny?

  • avatar

    po_co_tyle_klamiecie_15

    Oceniono 49 razy 23

    Czy ten artykuł pisała gimnazjalista? Chyba nie, za dużo tiu błędów i kretynizmów.

  • avatar

    zygmus722

    Oceniono 186 razy 20

    Ja jestem absolutnym przeciwnikiem depilacji. Kobieta też musi być owłosiona. Owłosione nogi wyglądają niezwykle apetycznie, a owłosione pachy, ten zapach... Wow. Dla mnie owłosiona, spocona kobieta to jasny sygnał - jestem gotowa. Nie wspominam już o włosach w miejscach intymnych... Przecież ogolone wyglądają jak u dziecka, więc jak ktoś jest jakiś pedofilem to może i mu to pasuje.

    Żeby spotęgować komunikaty wydawane przez spocone owłosione pachy od dziś zakazuje mojej kobiecie myć się częściej niż raz na tydzień. Wtedy z każdym dniem będzie mnie coraz bardziej informować o swojej gotowości.

  • avatar

    zib-0

    Oceniono 30 razy 14

    I dalej: "... tracimy swoje szanse - z punktu widzenia ewolucji...". Tu już kompletna bzdura. Kto traci czyje szanse? Rozumiem, że my jako jednostki... W jaki sposób dotyczy nas ewolucja? Jaki mamy na nią wpływ? Na czym miałyby polegać "szanse" w ewolucji? I tak dalej. Trudno z taką wypowiedzią polemizować. Pani autorka nie ma bladego pojęcia, o czym pisze.

  • avatar

    zibi_zd

    Oceniono 88 razy 14

    moje drogie dzieci ... powiem wam tak ze te mode na wydepilowanie wszystkiego to francuskie pedaly wymyslily juz w latach 60-tych ... i skubani ciagle to propaguja

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy