SLALOM z gwiazdami

Narty w Alpach? Ech, to już klasyka. Zmień scenariusz i zalicz zjazd inną trasą. Poszusuj po tureckich zboczach niczym Radosław Majdan albo przeproś się z czeskimi sąsiadami jak Magda Schejbal, a za Marcinem Prokopem leć z deską do Kolorado.

 

Andrzej Bachleda: polecam alpejskie Les Contamines i Saint Gervais

 

Czy są jeszcze stoki kompletnie nieodkryte, jak nadmorskie dzikie plaże, a przy tym takie, by nie pogardził nimi szanujący się narciarz?

- Nic z tego - Andrzej Bachleda, najlepszy polski alpejczyk wybił mi te mrzonki z głowy. - Nie oszukujmy się, najlepsze miejsca mają świetne wyciągi, profesjonalnie przygotowane trasy i inne atrakcje. A jak to mają, to co? To się promują. No więc na samotną jazdę i zero cudzych nart na horyzoncie nie licz. Jeśli upierasz się, by znów ruszyć w Alpy, omiń tym razem Chamonix i wybierz pobliskie Les Contamines lub Saint Gervais. Nie pożałujesz - za te stacje ręczy Bachleda, kilkunastokrotny mistrz Francji, dziś mieszkaniec podnóża Mont Blanc i wokalista (płyta "Od Gibraltaru do Tatr"). I wie, co mówi, bo na nartach jeździł także w Japonii, USA i Ameryce Południowej. - Stamtąd masz genialny widok na Mont Blanc!

Niedaleko do lotniska w Genewie, dużo stacji u podnóża masywu i wszystkie je można objechać z jednym karnetem - skibusy są bezpłatne. Poza tym to rodzinne miejsce, są trasy dla dzieci już od 800 m. O Chamonix już nie da się tego powiedzieć, bo tam trasy są trudniejsze i dłuższe. Sam kurort Saint Gervais jest stary i ekskluzywny, choć drogi - ostrzega Bachleda i zachęca, by nocować w okolicznych miasteczkach.

A poza tym upiera się, że dolina wokół Les Contamines przypomina mu okolice Zakopanego!

 

 

St. Gervais

 

Archaiczna wioska i nowoczesna stacja narciarska u stóp Mont Blanc.

Są źródła termalne, jazdę da się łączyć z relaksem w Spa. Sezon od połowy grudnia do końca kwietnia.

Oferta: 125 wyciągów, 500 km tras, w ramach skipasu Evasion Mt. Blanc można szusować na stokach: Saint-Gervais, Saint-Nicolas de Véroce, Megeve, Combloux, Praz sur Arly, La Giettaz les Contamines Montjoie i Houches.

 

Dojazd

Samolotem: najbliższe lotniska w Genewie i Lyonie. Wiele firm oferuje transport z lotniska do ośrodka.

Samochodem: Wrocław, Niemcy (Mannheim), Szwajcaria (Genewa), wreszcie "biała" autostrada we Francji.

 

Nocleg

Pokoje od 25 euro, częstow starych farmach. Hotele 1-3-gwiazdkowe 40-113 euro za osobę (oferują pakiety nocleg + karnet narciarski+ kąpiele zdrowotne).

 

Wyżywienie i apres ski

Małe restauracje, supermiejsce na oderwanie się od miejskiego zgiełku.

 

 

Les Contamines

 

Alpejska wioska bez wielkich hoteli, zrzeszona w ekskluzywnym "La charte des Villages de Montagne". Tak jak St. Gervais należy do Evasion Mt. Blanc - karnet umożliwia jazdę w innych ośrodkach u podnóża Mont Blanc (patrz: opis St. Gervais).

Oferta: 24 wyciągi, 120 km tras

 

Dojazd (jak do St. Gervais)

 

Nocleg

Pokoje od 40 euro, hotele

3-gwiazdkowe od 99 euro.

 

Wyżywienie i apres ski

Restauracje, jak to we Francji, zaspokoją podniebienie każdego smakosza. Spragnieni nocnej rozrywki nie mają tu raczej czego szukać.

 

 

 

 

Radosław Majdan: polecam turecki Uludag

 

Na nartach niestety oficjalnie nie bardzo mogę jeździć - żali się Radosław Majdan, wychowanek, a teraz znów bramkarz Pogoni Szczecin, który niedawno świętował trzechsetny występ w ekstraklasie. Wszystko przez kontrakty, które zabraniają mu rozrywek będących proszeniem się o kontuzję. Dlatego w zimowym wypoczynku bardziej liczą się dla niego efektowne widoki, mniej stoki. Dwa w jednym, czyli turecką Uludag (najbliższe miasta to Bursa i Istambuł) odkrył przez przypadek. - Grałem w pierwszoligowym tureckim klubie, a do Uludag zabrał mnie kolega. Czekał na nas magiczny widok - wjechaliśmy wyciągiem prosto w chmury, długo jechaliśmy jak we mgle i nagle błyskawicznie znaleźliśmy się w pełnym słońcu.

W Turcji to miejsce jest bardzo popularne. Zjeżdżają tam gwiazdy show-biznesu i wszędzie krążą fotoreporterzy. Mieszkałem w okolicy półtora roku i mogę powiedzieć, że Turcy są niesamowicie gościnni dla turystów, a w pubach nie ma mowy o czekaniu na kelnera.

Przeciwnie, miałem wrażenie, że jest ich tam o wiele za dużo - każdego obsługuje dwóch, trzech. Polecam stoki i winiarnie. Tanio nie jest, ale ceny nie są też kosmiczne.

 

Uludag

 

Ośrodek położony 150 km od Istambułu i 40 km do Bursy, oferuje 13 wyciągów (trasy niezbyt trudne) na wysokościach od 1750 do 2543 m n.p.m. Zimą opady śniegu sięgają średnio trzech metrów.

 

 

Dojazd

Najpierw samolotem do Stambułu, a następnie wynajętym samochodem, promem lub autobusem do ośrodka.

 

Nocleg

Pensjonaty i jeden 5-gwiazdkowy hotel.

 

 

 

Rafał Mroczek: polecam nasz Korbielów

 

Nigdy nie miał na nogach nart. Stanął od razu na desce. Początki? - Trzeba uważać na poobijany tyłek - wspomina. Lubi szybkie, krótkie wypady do Austrii poza sezonem. Zima raczej w Polsce. Wahał się między Szczyrkiem a Korbielowem. Wybrał ten ostatni. - Raj dla deskarzy. Dużo puchu, można poszaleć. Trasy raczej dla zaawansowanych, ale znajdą się też dla początkujących. Ostrzega, że to bardzo spokojne miejsce. - Jak ktoś chce się zabawić, musi tu przyjechać ze swoim towarzystwem.

 

 

Korbielów

 

Położony na stokach Pilska (1557 m n.p.m.). Dobrze przygotowane, długie, szerokie trasy o różnym stopniu trudności. Wyciąg krzesełkowy, 10 wyciągów orczykowych (w tym 3 talerzyki), przedszkole i szkółka narciarska. Długość tras ok. 22 km. Przy głównym parkingu wyciąg krzesełkowy nieobjęty karnetem.

 

Dojazd

Z Katowic: dwupasmówką do Bielska-Białej, potem do Żywca i do Korbielowa. Pociągiem do Żywca, potem PKS lub bus do Korbielowa.

 

Nocleg

Polecam noclegi w schronisku na Hali Miziowej. W Korbielowie kwatery od 25 zł, pensjonaty i hotele (240 zł za pokój 2-osobowy).

 

Wyżywienie i apres ski

Na stokach namioty z kiełbaskami, szaszłykami, gorącymi oscypkami (od 5 zł). W Korbielowie lokale z kuchnią polską i pizzerie.

 

 

 

Magdalena Schejbal: polecam czeski Szpindlerowy Młyn

 

- Do nart w Polsce zraził mnie brak śniegu i wieczne kolejki. I to, że Polacy nie dbają o swoje interesy, czyli o turystów - mówi Magdalena Schejbal, tropicielka bandytów w "Kryminalnych". Jej magiczne zimowe miejsce to czeski Szpindlerowy Młyn. - Uwielbiam - mówi i wylicza: za klimat i ludzi, za genialnie utrzymane trasy, brak kolejek, superwarunki mieszkaniowe, za to, że zawsze jest śnieg, bo jakoś tak się dzieje, że po tamtej stronie gór śnieg się zatrzymuje, gdy w Polsce go już nie ma. No i jest niedrogo. Piękne miejsce - w leju polodowcowym, jedzie się w górę znad jeziora. Znajomi przyjeżdżają z dziećmi, bo są też łagodne trasy. W nocy spokój, bo zmęczone miasteczko zasypia. Sympatyczna atmosfera, ludzie wymieniają się karnetami. Mnóstwo Rosjan, Anglików, Hiszpanów. Polaków nie. Może tkwi w nas wciąż polsko-czeski antagonizm? A może zazdrość? Bo nie chcemy przyznać, że w porównaniu z nami są świetnie zorganizowani?

- Polecam też jazdy (trasy są oświetlone) i sylwestra na stoku. Jestem fanką Czechów, choć ci, którzy tu nie byli i wciąż jeżdżą do Austrii i Francji, śmieją się ze mnie - mówi aktorka. - Kto nie chce tracić czasu na dojazd i rujnować budżetu, niech wybiera raj snowbordzistów - Szpindlerowy Młyn!

 

Szpindlerowy Młyn

 

Ośrodek narciarski Skiareal Špindler v Mlýn składa się z kilku mniejszych części (Svatý Petr - Hromovka, Medvidin, Horni Miseeky, wyciąg narciarski Davidovka i Labská oraz wyciągi Horal i Krakonoš), znany jest z organizacji kilku ważnych imprez sportowych. Jeśli nie ma akurat zawodów, turystom udostępniane są nartostrady, a jeden karnet pozwala poruszać się między różnymi kolejkami. Dla "twardzieli" nocna jazda od 18 do 21 na 1100-metrowej trasie na Hromovce. 4 wyciągi krzesełkowe, 12 orczykowych i talerzykowych, ponad 22 km tras, karnet jednodniowy: 550-770 czeskich koron, na 6 dni: 2350-3200 czeskich koron (zależnie od sezonu), dla dzieci i młodzieży: karnety ulgowe.

 

Dojazd

Samochodem z Wrocławia - kierunek na Jelenią Górę, następnie Lubawka, Kralovec (Czechy), Trutnov, Vrchlabi i Špindler v Mlyn (około 170 km). Także pociągiem lub autobusem z Wrocławia i Wałbrzycha. Spod granicy jeżdżą busy. Z Wrocławia to jakieś dwie i pół godziny jazdy.

 

Nocleg

Pensjonaty w cenie od 8 euro za noc, hotele 25-45 euro.

 

Wyżywienie i apres ski

Specjały czeskie, np. knedliki z gulaszem. Są także restauracje oferujące dania kuchni światowej, kilka pizzerii i lokali z różną muzyką, ale bywalcy nocnych klubów i dyskotek nie mają tu czego szukać.

 

 

 

Marcin Prokop: polecam Beaver Creek w Kolorado

 

- Latam tam co sezon - mówi Marcin Prokop, redaktor naczelny miesięcznika "Film" i popularny prezenter telewizyjny. - Beaver Creek w Kolorado wydaje się daleko i drogo, ale w porównaniu z wyjazdem w Alpy to głównie kwestia droższego biletu lotniczego, a frajda większa - przekonuje. - A poza tym lepsze niż w Europie stoki - lepiej zaśnieżone i zadbane, szersze. Termin "kolejka do wyciągu" - nie istnieje, bo jest ich kilkanaście obok siebie, a karnet można naprawdę wyjeździć, a nie wystać. Świetne pensjonaty, za niewielkie pieniądze można wynająć dom, apartament stojący na stoku (dla 7-8-osobowej ekipy to ok. 1000 zł za osobę na tydzień). Wychodzi się z łóżka, pije herbatę, otwiera drzwi i jest się na wyciągu. Nic w tym dziwnego - Amerykanie przywykli do wygody. I mają rewelacyjnych instruktorów - w Polsce cały sezon zajęło mi, nim stanąłem na desce, tam po dwóch dniach zacząłem jeździć.

Nie spotkałem jeszcze w Polsce narciarzy i snowboardzistów, którzy zamierzaliby wyjechać w tamtejsze okolice, ale Rzeczkę Bobra naprawdę polecam.

 

Beaver Creek

 

Kilkanaście kilometrów od słynnego Vail, wyciągami łączy trzy wioski: Bachelor Gulch, Arrowhead i Beaver Creek Village. Położone kilka minut jazdy samochodem od ośrodka miasta Avon i Edwards są doskonałym zapleczem noclegowym. 16 wyciągów, 140 tras, karnet 6 dni: 492 dolary.

 

Dojazd

Z wielu miast w USA można dostać się samolotem do Denver (ok. 160 km do Beaver Creek) lub do Grand Junction (ok. 200 km do Beaver Creek). Na lotniskach bez problemu można wypożyczyć samochód lub skorzystać z transferu oferowanego przez hotele.

 

 

Nocleg

Od mieszkań wakacyjnych do bardzo luksusowych hoteli. Ceny raczej wysokie.

 

Wyżywienie i apres ski

Restauracje z kuchniami całego świata, ośrodek reklamuje się jako najbardziej "europejski" - a europejskość w Stanach nobilituje. Życie nocne: dla każdego, bliskość większych miast gwarantuje, że każdy znajdzie coś dla siebie.

 

 

 

Dziękujemy portalowi narty.pl  za wielką pomoc w przygotowaniu tego materiału.

Tekst: Agnieszka Sztyler

Zdjęcia: Shutterstock, East news, BEW, Grażyna Makara, Corbis, Bruno Fidrych, Tomasz Wantula, Bartłomiej Sowa, PAP/DPA, Michał Mutor, archiwum rodzinne Andrzeja Bachledy

 

Czytaj w Znam.to: Pancernik przebrany za deskę :)

Zobacz też na Logo24:

 

Heliskiing na szczytach Alp

Wszystko zaczęło wibrować. Słyszałem już tylko huk silnika. Jeśli to plastikowe coś ma ze mną wylecieć niemal na 4 tysiące metrów i tam się nie roztrzaskać, to znaczy, że czeka mnie naprawdę ekstremalna zabawa. Okazało się jednak, że coś znacznie zabawniejszego zaczyna się, gdy się z tego wysiądzie.

Być jak Marc Girardelli

- Gdzie są moje nogi!? - ta myśl pomieszana z odrobiną strachu kołatała mi się w głowie gdzieś koło 75. tyczki. A miałem do przejechania jeszcze 13 bramek najdłuższego slalomu giganta w Europie. Przejechałem jeszcze parę metrów siłą rozpędu. Wyrżnąłem o stok i wpadłem w pomarańczową siatkę zabezpieczającą trasę. A meta wciąż była przede mną.

Majowa deska ratunku

Spośród europejskich kurortów narciarskich wybraliśmy te, w których nawet w maju możesz liczyć na śnieg.

Szusy w gabinecie

Nie zmarzniesz, nie połamiesz nóg, nie wydasz fortuny na wyciągi - śmigaj na nartach we własnym pokoju.
Więcej o: