Związki na odległość są trwalsze?

Boisz się związku na odległość? Niepotrzebnie. Kochankowie rozdzieleni geograficznie budują relację trwalszą niż ze spiżu.

Naukowcy z uniwersytetów Cornella oraz hongkońskiego zadali 30 parom studenciaków mieszkającym razem i tylu miłującym się na odległość (przez okres minimum kilkunastu miesięcy) pracę domową: wypełniać przez tydzień dzienniczek przemyśleniami na temat związku.

Kontakty internetowo-telefoniczne, choć mniej liczne, okazały się bardziej "istotne" niż spotkania twarzą w twarz. Pytania i odpowiedzi mądrzejsze, refleksje głębsze - to się chyba nazywa idealizowaniem partnera.

Pary, które spotykały się codziennie, nie wykazały się ciekawymi rozważaniami, a wspomnienia nie były przepełnione aż taką radością i miłością. "Związki rozdzielone geograficznie oparte są na wzajemnym zrozumieniu i zaufaniu. Chłopak z dziewczyną starają się bardziej. I ten wysiłek się opłaca" - podsumowała pani naukowiec.

Ponoć trzech na czterech studentów było kiedyś w takiej sytuacji związkowej. Czyli jest dobrze. Problemem pozostaje jednak potrzeba częstszych kontaktów erotycznych, zwłaszcza od momentu, gdy się wydało, że amerykańskie tajne służby monitorują nasze rozmowy przez Skype...

Więcej o: