Gdy podniecają cię japońskie bajki Hentai...

Hentai

Hentai (rys. Olaf Ciszak)

Podniecają mnie japońskie kreskówki hentai. Czy jestem niedojrzały emocjonalnie? Za dużo bajek za młodu? Chciałbym zaproponować dziewczynie, żeby oglądała wspólnie ze mną, ale boję się, że uzna mnie za wykolejeńca. (Kamil)

Hentai służą do tego, żeby pobudzać, podniecać, towarzyszą masturbacji. Samo słowo znaczy: "perwersja", "perwersyjny popęd seksualny" - coś w tym kierunku. To nie są dziecięce kreskówki. To sztuka współczesna, zakorzeniona w samurajskiej sztuce kochania.

Nie dewiacja, tylko tradycja Wschodu...

Dla japońskiego odbiorcy bywa podniecająca na różne sposoby. W dzisiejszych czasach wzorce kulturowe - kino, telewizja, internet - się mieszają. Czy dla twojej dziewczyny staną się możliwe do zaakceptowania lub równie pobudzające jak dla ciebie - trudno wyrokować. Może dojść do wniosku, że to jakiś rodzaj nowej dewiacji. Jeśli jest lekko masochistyczna lub lubi zabawy w uległość, może uznać, że to element gry.

Hentai są brutalne. Kobiety w nich przyjmują uległe pozycje, są poniżane. Na ogół można zobaczyć, że są z tego zadowolone, ból je podnieca, lecz zdarza się, że cierpią i jedynie rysunkowy mężczyzna doznaje zadowolenia. Ma mocny, dokładnie pokazany orgazm, bo okazał się silniejszy. To również odbicie japońskich obyczajów.

Nawet i dziś mąż idzie tam przodem, żona za nim. W restauracjach są miejsca zwyczajowo zarezerwowane tylko dla facetów. A jednocześnie Japonki pracują (choć rzadko zdarza się kobieta dyrektor), jeżdżą same po całym świecie, mają własne pieniądze i nie są tak bezwzględnie oddane w ręce samca, jak kiedyś. Choć nadal muszą być uprzejme, uśmiechnięte w każdej sytuacji i grzeczne.

Brutalne samcze rozrywki

Hentai to dziki seks, dużo wydzielin, krew, nakładki na członek, nie tylko służące do jego optycznego powiększenia, ale tak skonstruowane, żeby zadać kobiecie ból. Hentai to sposób na odreagowanie stresów dnia, dawka mocy i powrót do tradycji na planie fantazji.

Tyle że w zupełnie nowym opakowaniu, bo przecież wzbudzanie podniecenia ma również, oprócz fizjologicznego, kontekst kulturowy, związany z tzw. duchem czasu. Styl ubierania bohaterów, sposób ich rysowania... Japończyk oglądając hentai, widzi więc co innego niż Europejczyk, ale dla obu - choć z różnych powodów - może to być pobudzające. Po to jest robione!

Zastanawiałeś się, czemu cię to podnieca?

Natomiast jeśli masz się martwić o swoje podniecenie przy oglądaniu czegoś, co ewidentnie służy do pobudzania seksualnego... To powinieneś się raczej zastanowić, dlaczego podniecają cię brutalne sceny przemocy seksualnej. Bo przecież kreskówek erotycznych jest mnóstwo, najróżniejszych. Ryty naskalne, płaskorzeźby na hinduskich świątyniach, ilustracje pokazujące, jak się kochali bogowie...

A może kulturowa ciekawostka?

A jeśli akurat jesteś miłośnikiem Kraju Kwitnącej Wiśni, to wiedz, że w dawnych czasach panna młoda wnosiła w posagu zwoje ilustrujące sztukę kochania. Powiększone szczegóły anatomiczne - wyolbrzymione członki, sromy, łechtaczki, pozycje, techniki pobudzania. Specyficzny, wyłącznie rysunkowy, w dodatku prywatny podręcznik ars amandi, który miał dodatkowo służyć rozpalaniu namiętności w razie kłopotów w sypialni. Pojedyncze egzemplarze zachowały się do dziś.

Jest jeszcze bardziej "mainstreamowe" erotyczne anime zwane "ecchi". Albo "harem", ilustrujące rozkosz mężczyzny z wieloma kobietami jednocześnie. Nawiasem mówiąc, to jeden z najczęstszych tematów dawnych sztychów japońskich.

I w końcu: zdarza się, że człowiek w trakcie pierwszego doświadczenia seksualnego fiksuje się na różnych okolicznościach, które tej rozkoszy towarzyszą. Zapach, muzyka, określona technika, jakiś specyficzny bodziec. Mogło ci się więc - różne przypadki się zdarzają - przytrafić takie zafiksowanie i w ramach tzw. prawa pierwszych połączeń akurat japońska kreskówka będzie przez jakiś czas wyzwalać w twoim organizmie objawy pobudzenia. Ale to również sprawa dorosłego, a nie dziecka.

*Eroge

O ile japońskie kreskówki, także te o zabarwieniu erotycznym czy pornograficznym, są dobrze znane "cywilizacji Zachodu", o tyle gry wideo pozostają obce masowej kulturze. Tymczasem eroge to ważna gałąź tamtejszego przemysłu rozrywkowego. Oczywiście genitalia - podobnie jak w japońskich filmach porno - zgodnie z literą prawa są rozpikselowane.

Zdjęcie Bird. Tom 3. Twarz Zdjęcie Manga miecz nieśmiertelnego tom 9 Zdjęcie Manga Ranma 1/2 t.22
Bird. Tom 3. Twarz Manga Miecz nieśmiertelnego Manga Ranma 1/2
źródło: Okazje.info

ZOBACZ WIDEO

Zobacz także
  • Sztuka kochania Jakie pozycje wybrać, gdy ma się małego członka
  • Pytania o strefy intymne kobiety "Moja dziewczyna ma (za)duże wargi sromowe?"
  • Dirty talk w łóżku może działać na kobiety lepiej niż afrodyzjak - jeśli umiesz to robić... Sprawdź, jak na nią działa świntuszenie
Komentarze (1)
Gdy podniecają cię japońskie bajki Hentai...
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    daumiere

    Oceniono 13 razy 9

    Hentai to temat rzeka. Nie które są brutalne nie które nie. Sa takie w których to kobieta dominuje, albo gdzie po prostu są same dziewczyny. Mamy przecież yaoi gdzie mamy do czynienia z dwoma facetami robiącymi sobie dobrze. Są furry z postaciami antropomorficznymi pół ludźmi, pół zwierzętami futerkowymi. Jest tego po prostu bardzo dużo i wcale nie wszystko zalicza się do grona brutalnych kreskówek. Rzecz jasna te też są ale nie można od razu wrzucać wszystkiego do jednego wora.

    "Natomiast jeśli masz się martwić o swoje podniecenie przy oglądaniu czegoś, co ewidentnie służy do pobudzania seksualnego... To powinieneś się raczej zastanowić, dlaczego podniecają cię brutalne sceny przemocy seksualnej." A gdzie autor listu napisał że podniecają go brutalne sceny. Lubi hentai i wiemy tylko tyle. Może akurat jest fanem yaoi i lubi oglądać robiących sobie dobrze chłopców (ma co prawda dziewczyne, ale i tak róznie to bywa). A może interesuje go furry porn i kręcą go futrzaki :) Nie wiemy tego i nie powinniśmy biedaka z góry osądzać.

    Odpowiadając na list moim zdaniem wszystko zależy od dziewczyny. Mam kolezanki które lubią hentai, głównie yaoi, ale nie tylko. Większośc osób jednak ma pojecie na ten temat podobne jak autorka artykułu. Jest taka zasada, że czego nie wiemy tego się boimy. Jeśli więc Twoja dziewczyna nie ma bladego pojęcia o co w tym chodzi. Nie interesuje się kulturą japońską, mangą, anime itp. To zalecałbym ostrożność :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy