"Ona wciąż namawia mnie do odgrywania ról, ale ja jestem poważnym człowiekiem! Co robić?" [LIST]

31.07.2015 10:21
Odgrywanie ról w seksie

Odgrywanie ról w seksie (rys. Olaf Ciszak)

"Od pół roku dziewczyna namawia mnie na spróbowanie tzw. odgrywania ról. Jej przyjaciółka tak się bawi i jest zachwycona. Ale ja mam wątpliwości. Jestem młodym, lecz poważnym człowiekiem, traktuję serio siebie i swój związek. A to wygląda - przynajmniej z jej opowieści - na jakąś zabawę nastolatków. Czy to naprawdę takie fajne?" (Henryk)

Nie dowiesz się, póki nie spróbujesz! Ale jeśli przed spróbowaniem powstrzymuje cię obawa, że to dla nastolatków - nie masz racji. Generalnie odgrywanie ról kręci pary z większym doświadczeniem seksualnym i rozbudzone erotycznie, a także osoby pozostające długo w jednym związku i szukające nieco urozmaicenia, dopływu nowych wrażeń, przełamania rutyny. Tak naprawdę to jest przedłużona gra wstępna i zaczyna dostarczać wrażeń już na etapie planowania.

Wybór roli do odegrania, scenariusza, rekwizytów, zaaranżowanie sytuacji - to wszystko wymaga czasu i nie trzeba się spieszyć. Im więcej się o tym myśli, tym więcej sygnałów pobudzenia trafia do mózgu.

Zdarzają się pary planujące miesiąc i dłużej. Zbierają rekwizyty, przygotowują miejsce akcji, czekają na najlepszy moment, przesyłają sobie kolejne ustalenia, scenariusz...

Liczba ról jest ograniczona wyłącznie fantazją partnerów. Np. w czasie, gdy wchodziły do kin "Gwiezdne wojny", chętnie bawiono w postaci z tego filmu. Najczęściej są to jednak bardzo proste zabawy, eksploatowane od stuleci - tak, odgrywanie ról to przyjemność także naszych przodków - w niewolnicę i jej pana, a w nowocześniejszych wersjach w sekretarkę i szefa, lekarza i pacjentkę. Te gierki zakładają, że mężczyzna w jakiś sposób dominuje, ale można odwrócić sytuację. Inne ciekawe opcje - jaskiniowi kochankowie czy kosmici kochający się "w inny sposób".

Można też personalnie - Cezar i Kleopatra, Lady Gaga i jej narzeczony... Postaci są realne bądź wymyślone, bez znaczenia.

Inny sposób: skupiacie się na sytuacji, a nie na bohaterze. To może być: utrata dziewictwa, noc poślubna, seks między nieznajomymi, wizyta w klubie sado maso. Oraz gwałt, bo, fakt, żadna kobieta nie chce być zgwałcona, to absolutnie oczywiste, ale dla wielu zabawa w gwałt, gdy czują się z partnerem bezpiecznie, jest pobudzająca.

Uwaga: wszędzie tam, gdzie w grę wchodzi jakikolwiek rodzaj przemocy, przymuszenia czy walki, podstawową jest ustalenie sygnału, który zabawę przerwie natychmiast, gdy jedno z was poczuje się niekomfortowo. Pamiętaj, że wielu emocji człowiek nie jest w stanie przewidzieć, a niektórzy wchodzą w odgrywane postaci bardzo głęboko!

Rekwizyty zależą od wybranych ról. Niektóre sex shopy oferują gotowe zestawy do najpopularniejszych zabaw, ale wiele osób ma większą frajdę, wymyślając je samodzielnie.

Nie zawsze wymaga to wielkiego nakładu sił i środków finansowych, ważniejsza bywa inwencja. W niektórych scenariuszach zdecydowanie warto zadbać o szczegóły: nałożnica przyprowadzona sułtanowi powinna pachnieć tajemniczymi pachnidłami, mieć dźwięczące bransolety na nagim (poza tym ciele) i zakrytą twarz.

Warto też zadbać o dobór pozycji i pieszczot. W podanym wyżej przykładzie sułtan może prosić, żeby nałożnica pokazała mu się cała, także "wnętrze", natarła się olejkiem, położyła się wypięta z poduszką pod brzuchem i tak dalej.

Miłych gierek.

*Live Action Role-Playing
- termin określający wieloosobową grę, podczas której uczestnicy "fizycznie" odgrywają scenariusze, posługując się kostiumami oraz rekwizytami. My go odnieśliśmy do zabaw seksualnych w układzie dwójkowym.

ZOBACZ WIDEO

Komentarze (2)
"Ona wciąż namawia mnie do odgrywania ról, ale ja jestem poważnym człowiekiem! Co robić?" [LIST]
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy