"Dziecko trojga rodziców" - sposób na bezpłodność?

Maja Koniczyna
16.06.2017 13:09
A A A
Czy wreszcie pokonamy bezpłodność?

Czy wreszcie pokonamy bezpłodność? (Fot. kadr z filmu 'Fałszywa dwunastka 2')

Paweł napisał do nas: "Próbowaliśmy chyba wszystkich sposobów, aby naturalnie powiększyć rodzinę - od korzystnych pozycji seksualnych po inseminację. Nic nie pomaga, porzuciliśmy nadzieję. Czy jest nadzieja na przyszłość dla par z takimi problemami? Czy naukowcy pracują nad nowymi metodami walki z bezpłodnością?". Na list odpowiada Maja Koniczyna.

Naukowcy pracują. Cały czas. Potrzeba posiadania dziecka jest zdeterminowana biologicznie, bardzo silna i ze względów psychologicznych często niemożliwa do zaspokojenia przez adopcję. Badania i eksperymenty idą w kilku kierunkach. Doskonali się metody już używane w medycynie, czyli przede wszystkim inseminację i zapłodnienie pozaustrojowe, ale i szuka nowych rozwiązań. Nauka stara się też zrozumieć przyczyny obniżania płodności u obojga płci i znaleźć środki zaradcze.

Ostatnio spore nadzieje wiąże się z kisspeptyną, popularnie nazywaną hormonem seksu. Wydzielana jest przez ludzki organizm i bierze czynny udział w procesach dojrzewania płciowego. Okazało się, że u pacjentek, które wcześniej nie mogły zajść w ciążę, po podaniu kisspeptyny zwiększa się poziom hormonów ułatwiających zapłodnienie i  jest to działanie na tyle silne, że może znacznie wspomóc proces zapładniania pozaustrojowego, z którego korzysta wiele par (choć niekoniecznie się do tego przyznaje - ciągle w pewnych środowiskach uważa się ten sposób za dziwaczny, niemoralny). Zdarza się, że pomimo kilku prób nie dochodzi do ciąży. Kisspeptyna może pomóc. Dodatkowo, ponieważ zdecydowanie poprawia nastrój i lekko erotyzuje, rozważa się możliwość wykorzystania tego środka u obojga płci w celu wspomagania leczenia tzw. bezpłodności psychosomatycznej.

Bezpłodność z przyczyn psychologicznych jest z kolei kontrowersyjnym terminem w środowiskach naukowców - wielu twierdzi, że w grę wchodzą raczej inne przyczyny, jeszcze nieodkryte. Zdarzało się i zdarza, że pary uznane za bezpłodne wydają na świat potomstwo, a pozbawione nadziei na własne dzieci kobiety zachodzą w ciążę po adopcji - i ciągle jest tajemnicą, dlaczego tak się dzieje.

W zeszłym roku w Meksyku - dzięki pracy nowojorskich lekarzy omijających regulacje prawne -urodziło się pierwsze "dziecko trojga rodziców". Zdrowy chłopaczek. Ciągle mało znana i kontrowersyjna metoda pomogła parze bezskutecznie starającej się o potomka przez 20 lat. Na razie dozwolona jest prawnie jedynie w Wielkiej Brytanii, gdy u matki stwierdza się gen odpowiedzialny za powstawanie chorób genetycznych, które doprowadzają do poronień lub rodzenia niezdolnych do życia dzieci. Pobiera się wtedy jajeczka: od przyszłej matki i od dawczyni, zapładnia plemnikami mężczyzny i w pewnym momencie usuwa jądro z zapłodnionego jajeczka dawczyni, zastępując je jądrem z zapłodnionego jajeczka matki - to opis oczywiście mocno uproszczony, lecz daje wgląd w niesamowity rozwój tej gałęzi medycyny.

Następnym krokiem ma być użycie zamiast jajeczek komórek pobranych ze skóry. Na razie udało się "wyhodować" jajeczka ze skóry myszy, zapłodnić je i umieścić w macicy. Z 1348 stworzonych w ten sposób embrionów urodziło się osiem zdrowych małych myszek. Jak twierdzą naukowcy, już za kilka lat dokładnie tę samą metodę da się wykorzystać u ludzi.

Parę miesięcy temu eksperci ogłosili, że znaleźli mutację genu WT1 powodującą u zdrowych, w pełni dojrzałych kobiet niemożliwość zajścia w ciążę pomimo braku "widocznych" przyczyn. To spora niespodzianka, bo gen ten jest zasadniczo odpowiedzialny za rozwój wielu narządów wewnętrznych. Badania diagnostyczne i wyeliminowanie mutacji już wkrótce dadzą szansę kobietom z tym problemem.

Ciągle też sprawdza się sprawę od strony mężczyzn. Odkryto np., że mniej płodni są ci borykający się z zaburzeniami snu (bezsenność, nadsenność, narkolepsja). Jeśli się okaże, że procesy snu i płodności zależą od tych samych neuroprzekaźników lub hormonów, problem da się naprawić. Tak więc, naprawdę, jest nadzieja!

Zobacz więcej na temat:

Zobacz także
  • Pani Doubtfire Dekalog ojca po rozwodzie - nie strać dziecka
  • 13-letnia Paris Harvey Nastolatka pokazała ciało. W sieci zawrzało
  • Orgazm ma wiele odcieni... Najczęstsze rodzaje męskich orgazmów

ZOBACZ WIDEO

Skomentuj:
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy