Wazektomia - czy to na pewno bezpieczne?

Chirurg zanurkował między nogami Hanka. Po chwili zaczął unosić się stamtąd siwy dym z przypalanych naczyń krwionośnych. - Chyba mamy nowego papieża! - zażartował obrazoburczo bohater "Californication". OK, pośmialiśmy się, to teraz będzie już poważnie. I boleśnie. Pora dowiedzieć się czegoś więcej o wazektomii.

Masz już gromadkę dzieci/bachorów (niepotrzebne skreślić) albo w ogóle nie chcesz ich mieć. Partnerek nie zmieniasz jak rękawiczki, no bo który facet w nich na co dzień chodzi, a poza tym masz przecież stałą partnerkę. A prezerwatywa... A to ci w niej niewygodnie, to znowu jak lizanie cukierka przez szybę albo piwo bez alkoholu. No po prostu nie lubisz. Co wtedy? Oczywiście ona może szprycować się chemią. Ale ty też możesz coś zrobić. Bo męska antykoncepcja to nie tylko kawałek lateksu czy gumy.

Tak jak bohater popularnego serialu możesz zdecydować się na wazektomię. Ale spokojnie: wbrew temu, co sądzą niektórzy ignoranci, to nie jest pożegnanie się z rodowymi klejnotami. Wazektomia to podcięcie i podwiązanie nasieniowodu. Brzmi bardzo poważnie, ale tak naprawdę to tylko zabieg mikrochirurgiczny.

Oczywiście powoduje pewne niedogodności: ból po zabiegu w "tej" okolicy może ci towarzyszyć przez tydzień. Przez ten czas będziesz też pewnie musiał zrezygnować z seksu, a zaprzyjaźnić się z mrożonkami, któ- re choć trochę mogą uśmierzyć twój ból. Pomyśl jednak, jak takim poświęceniem zyskasz w  jej oczach i w oczach jej feminizujących koleżanek, które zarzucają nam, facetom, że w ogóle nie myślimy o antykoncepcji. No, ale też pomyśleć musisz o czymś innym. Wazektomia to zabieg nieodwracalny. No prawie. Istnieje zabieg o nazwie rewazektomia, jednak jest o wiele droższy i bardziej... skomplikowany. - Nic dziwnego: przeciąć gumowy szlauch jest łatwo, ale zszyć go z powrotem tak, by dzia- łał bez zarzutu, to już zupełnie inna sprawa - przyznaje dr Volker Wittkamp, urolog i autor książki "Jego wysokość penis". A z badań wynika, że 5 proc. pacjentów, którzy poddali się wazektomii, żałuje nieodwracalności swojej decyzji, gdy po latach włącza im się instynkt tacierzyński.

To nie koniec kontrowersji związanych z tym zabiegiem. Przynajmniej w Polsce. Jeszcze kilka lat temu, żeby poddać się temu zabiegowi, musiałeś udać się... za granicę. Dlaczego? Wszystko przez prawne nieścisłości. Art. 156 par. 1 pkt 1 Kodeksu karnego traktuje bowiem o przestępstwie polegającym na spowodowaniu uszczerbku ciała prowadzącym do niepłodności. A karą za to przestępstwo może być nawet 10 lat odsiadki! Interpretacja tego przepisu odnosząca się do wazektomii sprawiła, że w Polsce lekarze bali się wykonywać ten zabieg. Dopiero kilka lat temu część prawników doszła do wniosku, że to nadinterpretacja, a w Polsce powstało kilka klinik wykonujących wazektomię (cena: ok. 2 tys. zł). Przepis prawa jednak się nie zmienił, więc kontrowersje pozostały.

OK, nie bój się, zadaj to pytanie. Dobrze, wyręczę cię. A co z wytryskiem po tym zabiegu? Spokojnie, nadal będziesz go miał. Różnica jest tylko taka, że twoja armata nie będzie strzelała ostrą amunicją. A co ze spermą, która nie może wydostać się z jąder? Z tym poradzi sobie już sama natura. Plemniki po prostu są wchłaniane przez organizm.

Zdecydujesz się? Parafrazując Sienkiewicza: Ociec, ciąć? Ja... zostanę przy tradycyjnych, lateksowych metodach. A ty?

Więcej o:
Komentarze (55)
Wazektomia - czy to na pewno bezpieczne?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Robkio

    Oceniono 26 razy 18

    - bol jest znikomy
    - przerwa w seksie 2-3dni
    - wytryski takie same lub zmienione w sposob nie widoczny
    - partnerka/żona sie nie truje
    Wg mnie ta metoda ma wiecej zalet niz wad dla ludzi którzy nie planuja juz dzieci i mają ustabilizowana sytuacje życiową. Oczywiscie kazdy ocenia i wybiera metode antykoncepcji wlasnego uznaniai poglądów

  • bogucjusz

    Oceniono 26 razy 14

    Jestem po wazektomii i była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Podwiązujcie się chłopy, póki to w tym katolickim grajdołku jest jeszcze legalne...

  • Gość: (L)ookson

    Oceniono 14 razy 12

    Jestem po zabiegu już prawie 2 lata. Mam rodzinę i dwójkę dzieci. Więcej nie chciałem i chcieć nie będę. Nie chciałem też żeby moja małżonka truła się jakimiś wynalazkami czy hormonami. Sam zabieg 10 minut. Bólu nie doświadczyłem praktycznie. Gorsza jest w moim odczuciu wizyta u stomatologa. Kwota 2000 PLN za zabieg to chyba najlepiej wydane pieniądze. Odradzam wszystkim młodym, którzy nie mają jeszcze dzieci. Nawet jeśli myślicie, że mieć nie chcecie i mieć nie będziecie może okazać się, że traficie na tę jedyną kobietę dla której będziecie w stanie zmienić wszystko i co wtedy?

  • Gość: Lin35

    Oceniono 14 razy 8

    Najlepsza decyzja w życiu. Same zalety. Spokój, zero stresu, żona się nie truje. Polecam.

  • Gość: J

    Oceniono 1 raz 1

    Jeszcze gdyby tylko taki zabieg był dostępny dla kobiet legalnie w PL byłoby fajnie. Ale my nie możemy mieć nawet salpingektomii (klipsy) która jest mniej inwazyjna i mniej więcej tak samo odwracalna "bo prawo zabrania"... Nie żeby fragment o "pozbawianiu płodności" nie dotyczył tak samo kobiet jak i mężczyzn.

  • qarol

    0

    Dwójka dzieci na karku, więcej mi się nie marzy. Poważna rozmowa z żoną i jasna decyzja: podwiązujemy. Przeglądamy oferty w okolicy, w końcu znajdujemy: Lifemedica w Gdańsku, doktor sprawdzony bo zagraniczny i z odpowiednim stażem. Szybki telefon, potem kilka dni czekania, w końcu zabieg. Całośc wygląda groźnie ale na szczęście przebiega jako tako bezboleśnie. Potem zafastrygowanie wszystkiego i dla pewności dwa tygodnie bez seksu, ból zanika juz po kilku dniach. A potem? Nie widze wielkiej roznicy w erekcji czy wytryskach, zero powikłań, pełna satysfakcja. Jeżeli nie marzy wam sie kolejny dzieciak, zabieg-marzenie.

  • Gość: pikus

    0

    2 lata po zabiegu - polecam

  • Gość: Pawel

    0

    Kilka lat temu miałem zabieg u dr Siwika. Żadnych komplikacji. Jeden dzień pobolewało. A tak to super. Mam 2 dzieci i ułożone życie. Żona znacznie zdrowsza, ponieważ nie ruje sie tabletkami...

  • Gość: Koss

    0

    Do autora - dwie kwestie:
    1. Wazektomia jest dla osób odpowiedzialnych, które rodzinę mają już w finalnym kształcie. Gwarantuję, że te 5% nie dotyczy osób, które mają np. 35 lat i dwójkę dzieci. Sorry, ale instynkt się nie uruchamia około 50, bo chcę mieć trzecie. Nie tak to działa.
    2. Zanim Autorze pozostaniesz przy lateksowych wynalazkach sprawdź proszę ich skuteczność w długoterminowej perspektywie - są badania przeprowadzone na tą okazję. W ciągu 20 lat i normalnym stosowaniu prezerwatywy niestety mają skuteczność na poziomie szklanki wody zamiast.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX