Wyjazd osobno może uratować związek?

12.09.2017 11:06
Raj dla par

Raj dla par (Fot. kadr z filmu 'Raj dla par')

Czytelnik Olek napisał do nas: Jesteśmy ze sobą od trzech lat, od ponad roku mieszkamy razem, z planami na przyszłość, ale od pół roku nasze współżycie seksualne można ocenić co najwyżej na trzy plus. Przyjaciel doradza, żeby w takiej sytuacji wybrać się na urlop osobno, bo to ożywi związek... Na wątpliwości odpowiada Maja Koniczyna.

No cóż, mówiąc potocznie, ale szczerze: na dwoje babka wróżyła. Oddalenie pomaga, gdy ma się wątpliwości co do przyszłości związku. Gdy ludzie mieszkają razem, z czasem zaczynają się wzajemnie irytować, a niegdysiejsze bodźce seksualne przestają działać. Bywa, że są to drobiazgi i oddalenie pomaga sprawdzić, czy pomimo wszystko nadal chce się z drugim człowiekiem dzielić codzienną rutynę. Ona nie zawsze pachnie jak róża, on jeszcze mniej itp. Niektóre pary zawsze wybierają się na osobne wyjazdy urlopowe, nawet na dłużej, aby zdobyć trochę przestrzeni dla siebie, dystansu do drobnych kłopotów wspólnego życia. Albo z powodów praktycznych. Jedno woli wędrować z przyjaciółmi, a drugie własnoręcznie remontować dom. Są też pary świadomie rozłączające się na wakacje, z pomysłem przeżycia jakiejś przygody. Wręcz twierdzą, że w ten sposób wzbogacają związek.

W czasie samotnych wyjazdów - i weź to pod uwagę! - często zaczyna działać u obojga płci tzw. syndrom urwania się ze smyczy, polegający na tym, że człowiek przebywający poza domem i poza swoją grupą odniesienia czuje się w jakiś sposób uprawniony do zachowań, także seksualnych, których w swoim środowisku nigdy by nie podjął. I nie odczuwa z ich powodu poczucia winy.

Dokładnie ten sam mechanizm możecie wykorzystać, urywając się od codzienności wspólnie. Przy czym - to tak w ramach ciekawostki - podróże w ekscytujące miejsca, których się nigdy wcześniej nie widziało, zbliżają emocjonalnie, ale dla seksu nie zawsze są sprzyjające. Mózg jest nastawiony na rejestrację nowych szczegółów, organizm na dostosowanie. A upał co prawda na kobiety działa lekko erotyzująco, lecz na mężczyzn wręcz odwrotnie. Kwestia fizjologii. Jądra się kurczą, członek chwilowo zmniejsza...

Bez względu na wszystko seksowi nie sprzyjają nigdy: stres, zmęczenie, zaburzenia snu, środki antydepresyjne i pobudzające, nierozwiązane konflikty między partnerami, urazy emocjonalne i drobniejsze zadraśnięcia, np. kłótnie z kaleczącymi słowami. Także, oczywi- ście, strach przed ciążą albo przeciwnie, wyraźna niechęć jednej strony do prokreacji, gdy druga bardzo pragnie. Sprawdź, czy coś z tej listy może was dotyczyć.

Młodsze pary czasem też zapominają, że każdy związek ma fale przypływów i odpływów pożądania, i to akurat jest zjawisko naturalne.

Ożywieniu i wzmocnieniu pożądania sprzyjają sprawy tak proste, że aż zabawne, doskonale znane od wieków z najróżniejszych przybytków rozkoszy. Odrobina tajemniczości, nowe zapachy, wprowadzenie do wnętrza kobiety jakiegoś wspomagającego erotyczne fantazje elementu, drobna zmiana wwyglądzie i zachowaniu. Wstałych relacjach także pokazanie się od jakiejś innej strony, nowej i niespodziewanej. Jeśli nigdy tego nie robiłeś, zaproponuj, że razem pójdziecie kupić erotyczną bieliznę - rzadko który mężczyzna wie, jak pobudzająco działa taki wypad na dziewczynę. Poczytajcie wspólnie erotyczną książkę. Wymyślcie jakieś własne historie, powiedzmy, pornograficzne. Umówcie się, że to ten urlop będzie waszym czasem na niekonwencjonalne zabawy i podniecające rozmówki!

Jeśli oprócz wzmożenia pożądania trzeba też zawalczyć o poprawienie odczuć seksualnych, może pomóc wprowadzenie nowych technik, pozycji i sposobów prowadzenia gry wstępnej. To bardzo ważne. Na ogół, niestety, już po roku regularnego współżycia para zaczyna wpadać w rutynę i jeśli nie ma twórczego podejścia do seksu, to się później musi trochę wysilić.

Decydujecie, że spędzacie urlop razem? Nie nastawiaj się, że z miejsca doznacie przypływu pożądania i kilku orgazmów dziennie. Dajcie sobie czas. I pożądanie, i przyjemność skutecznie są gaszone przez zadaniowy stosunek do seksu. Takie problemy występujące w waszym związku omawiaj przede wszystkim ze swoją partnerką, a nie z przyjacielem, bo to z nią masz spać.

ZOBACZ WIDEO

Komentarze (1)
Wyjazd osobno może uratować związek?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    gucio1882

    Oceniono 1 raz -1

    Sorry, ale jak po trzech latach w łóżku nie działa i już ktoś miałby robić próby poprawy, to coś jest nie tak bardzo. Znajdźcie sobie kogoś innego w tym świecie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy