Fetysze Polaków. Niektóre podniecające, inne - odrażające...

10.10.2017 11:39
Fetyszy dziwnych, czasem odrażających, ale i podniecających jest mnóstwo. Trzeba tylko wziąć poprawkę na to, co naprawdę jest fetyszem, co tylko chwilową fantazją, a co tzw. fake newsem, jakich pełno w internecie.

Według ankiety przeprowadzonej przez seksuologa Andrzeja Depko aż 12,7 proc. respondentek marzy o seksie grupowym. Czy to od razu oznacza taki fetysz? Nie, nie można go mylić z chwilową i często przelotną fantazją. Poza tym, jeśli mielibyśmy rozpatrywać to z naukowego punktu widzenia, to potocznie ktoś może mówić o fetyszu, ale tak naprawdę to parafilia (zaburzenie seksualne, w którym podniecenie i spełnienie można osiągnąć jedynie wtedy, gdy pojawiają się konkretne obiekty, osoby czy rytuały). Fetyszyzm jest jednym z rodzajów parafilii, dotyczy zaś obiektów pobudzających (często nieożywionych przedmiotów).

Mało tego, definicja fetyszyzmu zakłada, że fantazje muszą być silne i powracać co najmniej przez pół roku. Co więcej, te fantazje sprawiają, że dotychczasowe życie seksualne byłoby niesatysfakcjonujące, albo w ogóle niemożliwe! Tak, tak. Prawdziwy fetyszyzm to zaburzenie, a nie fajny dodatek urozmaicający seks.

Skąd w ogóle wzięła się nazwa: "fetysz"? W języku portugalskim "feitiço" oznacza "czary". Termin ten psychiatria przyjęła pod koniec XIX wieku. Wynikał z przekonania, że istnieje silne powiązanie między seksualnym umiłowaniem przedmiotów a kultem, jakim pierwotne plemiona afrykańskie otaczały obiekty symbolizujące duchowe moce i ponadnaturalne siły opiekuńcze.

JAK ZMIENIAŁY SIĘ NASZE FETYSZE?

Nasi pradziadkowie rzadko mieli okazję do oglądania koronkowej bielizny, której porządna żona przecież by nie włożyła (a nawet jeśli, to nie po to, by się pokazywać). Dziś koronkowe majtki nie są niczym wyjątkowym, a dawne fetysze - podwiązki, szpilki, pończochy - weszły w skład zwyczajnego, codziennego ubioru kobiet.

W latach 70. fetyszyści uwielbiali czarną skórę i gumę, później lateks i doklejane sutki oraz wszystko, co obcisłe. Kupowali więc swym partnerkom majtki nie z koronki, lecz nabijane ćwiekami. Bardzo popularne były też sprzęty wzięte wprost z arsenału sado-maso, wszystkie te wyglądające nawet groźniej niż autentyczne kajdanki, pejcze, bicze, botki. No i tatuaże oraz piercing.

Dziś następuje infantylizacja oprzyrządowania fetyszysty. W sex-shopach coraz częściej widać czerwone i żółte skóry, a zamiast kostiumów bardzo złych panów i pań - stroje bohaterów komiksów i kreskówek. Rzeczy mające pobudzać erotyczną fantazję zdobione są sztucznym, kolorowym futerkiem lub kokardkami. Na marginesie dodajmy, że wśród pań hitem okazały się różowiutkie wibratory Hello Kitty.

Na popularności zyskuje - jak to już zresztą u ludów pierwotnych bywało i co zauważył Darwin - naprawdę duża pupa. Zamiast ją hodować można sobie zafundować majtki z wkładkami powiększającymi pośladki do niebywałych rozmiarów. Fetyszem staje się też papieros - coraz więcej mężczyzn sygnalizuje, że kobieta, która przy nich pali albo choć manipuluje papierosem, staje się bodźcem seksualnym o niebywałej sile.

Tak samo zresztą jak... brudna odzież. Brudna w sensie dosłownym: uszargana w błocie, zlepiona potem i kurzem.

PROBLEMY

Czasem człowiek pożądający seksualnie jakiegoś przedmiotu skazany jest na niemożność zaspokojenia swojego popędu. Obiektami pragnień fetyszystów bywają dziwne rzeczy związane z rozwojem emocjonalnym danej osoby w bardzo wczesnym dzieciństwie, z osobistą historią, w żaden sposób nienadające się do uprawiania seksu.

Fetyszyzm może zresztą jeszcze bardziej zaburzać relacje z otoczeniem i wykluczać z życia społecznego. Odmianą fetyszyzmu jest np. nekrofilia czy agorafilia (bodziec seksualny stanowi miejsce publiczne). Łatwiejsza do zakamuflowania jest klizmafilia, gdy satysfakcję uzyskuje się wyłącznie dzięki lewatywie. W niektórych sex-shopach można nabyć niekiedy wymyślne zestawy do wlewów doodbytniczych, które służą nie tyle do przygotowania do seksu, co po prostu do masturbacji analnej.

JAKIE FETYSZYZMY WYRÓŻNIAJĄ SPECJALIŚCI?

Są wśród nich takie, które chyba nie wywołują większych emocji:

1. agorafilia - gdy koniecznym do zadowolenia bodźcem seksualnym jest miejsce publiczne

2. endytofilia -  seks z ubranymi partnerami

3. podofilia -  czyli odlot na punkcie stóp

4. heterochromofilia - dotyczy podniecenia w związku z odmiennym kolorem skóry partnera bądź partnerki

5. sthenolagnia -  satysfakcja związana z obcowaniem z umięśnionym i wyrzeźbionym ciałem

6. ozolagnia - związana z satysfakcją czerpaną z zapachu partnera/partnerki

7. fetyszyzm pępka - czyli lizanie go, bądź wkładanie w niego palca 

Kolejna grupa, to fetyszyzmy, które dla części z nas byłyby już nieakceptowalne, ale nie są to jeszcze praktyki wywołujące jakieś ogólne oburzenie czy zniesmaczenie:

8. autoneptofilia -  czyli odgrywanie ról z okresu niemowlęcego

9. grawiditiofilia - obiektem fetyszu jest brzuch ciężarnej kobiety

10. pigmalionizm - zdjęcia, rzeźby, obrazy, które wywołują podniecenie

I wreszcie fetyszyzmy już naprawdę hardcorowe i odrażające (oczywiście nie dla osób, które cierpią na tego typu zaburzenia), a więc:

11. akrotomofilia - podniecenie wywołuje okaleczone lub zdeformowane ciało partnera/partnerki

12. apotemnofilia - tutaj bodźcem jest własne okaleczone ciało

13. nekrofilia -  to już dewiacja związana z seksem ze zmarłymi

14. koprofilia - podniecenie wywoływane przez kał i czynności z nim związane

15. klizmafilia - spełnienie osiągane za pomocą lewatywy

16. urofilia - przedmiotem pożądania jest mocz

Oczywiście w internecie możesz naczytać się i o innych, najdziwaczniejszych fetyszyzmach. Problem z tym, że zazwyczaj są to albo jednostkowe przypadki, słabo udokumentowane, albo po prostu to jedynie anegdoty lub miejskie legendy. Należą do nich m.in.:

17. oculolinctus - lizanie gałki ocznej

18. akrotomofilia - seks z osobami z amputowanymi kończynami

19. pubefilia - pociąg do włosów łonowych

20. nasolingus - ssanie czyjegoś nosa

21. xylofilia - pociąg do drewnianych przedmiotów

22. reptiliofilia - podniecenie wywoływane lizaniem... jaszczurek (sic! ten rzekomy fetysz chętnie opisywały najróżniejsze internetowe portale, uwaga: w źródłach fachowych wzmianek brak)

Lubisz od czasu do czasu dołączać do swych erotycznych seansów kajdanki lub wachlarze z piór, a twoja partnerka wyjątkowo silnie cię pobudza, gdy założy pończochy, podwiązki lub otoczy talię skórzanym paskiem i stojąc nad tobą naga, zachęca do całowania swych stóp?

O nic się nie martw, czyń, co każe. Następnym razem spróbujecie jeszcze czegoś innego. Gorzej jeśli odczuwasz pobudzenie wyłącznie w obecności fetysza i nigdy bez niego. To sygnał, że należy poszukać pomocy u seksuologa.    

ZOBACZ WIDEO

Komentarze (15)
Fetysze Polaków. Niektóre podniecające, inne - odrażające...
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    pedro.666

    Oceniono 32 razy 28

    Rzeczywiście jesteśmy zacofani. Ilekroć w tramwaju próbuję possać czyjś nos, to prawie zawsze robi się głupia afera :(

  • avatar

    kakalak4

    Oceniono 30 razy 12

    "…coraz więcej mężczyzn sygnalizuje, że kobieta, która przy nich pali albo choć manipuluje papierosem, staje się bodźcem seksualnym o niebywałej sile."

    No to chyba jestem nietypowy - jak widzę choćby najpiękniejszą kobietę, która zapala papierosa, to jako kobieta / potencjalny obiekt erotyczny przestaje dla mnie istnieć. Samo wyobrażenie sobie, że miałbym pocałować albo zbliżyć się fizycznie do kogoś, kto śmierdzi nikotyną sprawia, że robi mi się niedobrze.

  • avatar

    nie_z_rzeczownikami

    Oceniono 5 razy 3

    Czy naprawdę na pierwszej stronie dużego portalu muszą wisieć quasi-pornograficzne zdjęcia, nie mówiąc już o samym artykule? Potem będziecie bić na alarm #mmeeeeetooooo ?

  • avatar

    student_zebrak

    Oceniono 12 razy 2

    najgorszym jest (moim zdaniem) chodzenie do kosciola

  • tomasz nowak

    Oceniono 6 razy 0

    no "gazeto" fajna dupa na zdjęciu aż myslałem czy sobie nie zwalić............

  • avatar

    zrn001

    Oceniono 2 razy 0

    Zależy co kto lubi, powiedział piesek liżąc kotkę pod ogonem.
    Jestem fetyszystą, lubię rude.

  • avatar

    ponury_swiniarz

    Oceniono 7 razy -1

    Agorafilia - czy to przypadkiem nie jest gwalcenie sie co wieczor w bezplodna gazete?

  • avatar

    ponury_swiniarz

    Oceniono 3 razy -1

    #metoo

    zostalem zmolestowany zdjeciem na glownej i trescia artykulu.

  • avatar

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy