Seks: precz z rutyną

Precz z rutyną

Precz z rutyną (Shutterstock)

Mija kolejny miesiąc szczęśliwego związku, ale mija też ochota na seks? Jest seks, lecz niesatyfakcjonujący? Musicie urozmaicić pożycie, to jedyny ratunek!

Odpływy pożądania w stałym związku są naturalne. Człowiek nie jest w stanie funkcjonować zawsze na tym samym poziomie emocji i erotycznych wzruszeń. W ciągu trwania relacji zdarzają się więc niekiedy całe tygodnie, a nawet miesiące bez współżycia. Młode pary często to niepokoi, osoby bardziej doświadczone przyjmują takie stany z dobrodziejstwem związkowego inwentarza.

Chwilowy odpływ namiętności, jeśli nie jest spowodowany konfliktem, pozwala cieszyć się bliskością cielesną także na pozaseksualne sposoby. Przytulanie, drobne gesty, pocałunki, czułości. Rutyna natomiast to inna kategoria. Pożycie staje się rutynowe, gdy para nie wprowadza doń nowych elementów, gra wstępna staje się uboga, pieszczoty zawsze te same. Na początku może to dawać pozytywny efekt - oboje czują się swojsko i bezpiecznie. Jednak taki seks przestaje być satysfakcjonujący, nawet jeśli jest regularny i zaspokaja potrzeby fizjologiczne. To źle dla związku. Mózg potrzebuje nowych bodźców.

Zapominamy, że seks to radość i przygoda, że powinien dawać więcej niż zwykłą przyjemność. Ma być - i może być na każdym etapie życia - fascynujący, namiętny i ciągle pełen niespodzianek. Sprawa podstawowa; nie udawaj ani przed sobą, ani przed partnerką, że wszystko jest w porządku, gdy akurat nie do końca tak jest i masz wrażenie, że coś cię omija i że mogłoby być lepiej. To pierwszy sygnał, że jednak coś warto zmienić. Nie obwiniaj ani partnerki, ani siebie. Za życie seksualne jesteście odpowiedzialni oboje i wspólnie możecie mieć więcej ekscytujących chwil.

Aby uciec z pułapki rutynowego seksu, nie trzeba wiele. Rozbudzaj fantazję seksualną. Tzw. twórcze myślenie jest i w seksie potrzebne. Krótkie ćwiczenie: rozejrzyj się po pokoju i spróbuj wyobrazić sobie, które przedmioty i jak można wykorzystać jako zabawki erotyczne. Rób tak zawsze - to zaledwie kilka sekund - gdy wchodzisz do jakiegoś pomieszczenia. Następnym razem spróbuj sobie wyobrazić, co by z nimi zrobiła twoja partnerka. W zależności od osobistej wrażliwości i przekonań sięgnij także po filmy dla dorosłych, książki erotyczne lub seksuologiczne. Szukaj w nich pomysłów - jeśli brakuje ci własnych - na urozmaicenie współżycia, nowych pozycji i technik, które nadają się dla was do wypróbowania.

Zainteresuj się też fizjologią kobiecej seksualności. U większości kobiet sposoby dochodzenia do orgazmu rozwijają się w trakcie współżycia. Najczęściej z orgazmu wyłącznie łechtaczkowego wykształca się mieszany. Zmieniają się też poziom nawilżenia, szybkość reagowania na pieszczoty itd. Wprowadzanie nowych technik dostosowanych do tych zmian to również sposób na walkę z rutyną.

Kilka innych drobiazgów też może pomóc. Na przykład: para, która traci zainteresowanie rozwijaniem związku, przestaje patrzeć sobie w oczy w trakcie seksu. Pary w fazie namiętności patrzą się sobie w oczy często. Warto więc zacząć od nowa, bo to bardzo ważny bodziec pobudzający.

Od czasu do czasu zrezygnujcie ze stosunku na rzecz opowiedzenia sobie fantazji seksualnych. Staraj się zamieścić w swoim opowiadaniu elementy, które pobudzą różne zmysły: smak, słuch, dotyk. Niech będą w nim zapachy i obrazy, wszystko to jest w seksie ważne, o czym niestety szybko się zapomina, ograniczając do czynności podstawowych. Jeśli w trakcie poczujecie przypływ pożądania, spróbujcie mimo wszystko zrezygnować, odłożyć, poczekać. Tym, co wpędza mózgi kochanków w rutynę, jest przede wszystkim przewidywalność.

Nie zawsze jest łatwo, wiadomo, każdy ma mnóstwo obowiązków, ale faktem jest, że w pułapkę rutynowego seksu wpada się łatwiej, gdy i reszta życia staje się bardziej niż uregulowana: praca, dom, kolacja, sobota z przyjaciółmi, rodzinny obiad w niedzielę. Spróbuj od czasu do czasu wyrwać i siebie, i partnerkę z uścisku codzienności.

ZOBACZ WIDEO

Komentarze (2)
Seks: precz z rutyną
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: Janusz

    0

    Ja też stosowałem iqman i jestem bardzo zadowolony, w końcu znów czuję się kochany, bo jak zauważyłem, to po tym jak odżyła moja żona po tym jak zaczęliśmy śię znów normalnie kochać, to zdałem sobie sprawę jak jej brakowało tego...

  • avatar

    Gość: Mirek

    0

    Moim zdaniem pierwszym krokiem w tym zakresie jest zastosowanie IQman by odpowiednio wzmocnić erekcje i być gotowym na znacznie dłuższa zabawę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy