Gazeta.pl > Logo24 >  Seks

Porno we dwoje

ZLLL
22.12.2009 15:54
A A A Drukuj

Droga redakcjo!

Bardzo lubię oglądać filmy pornograficzne. Dotychczas robiłem to w samotności, ale coraz częściej myślę o tym, by zaproponować żonie wspólny seans. Wydaje mi się, że to dobrze wpłynęłoby na nasze pożycie. Tylko nie wiem, jak poruszyć temat... Jakie są argumenty za oglądaniem we dwoje?             Maciek

 

 

Prawdę mówiąc, nie ma ich wiele. Jest jeden, za to bardzo ważny. I nie chodzi o to, że filmy erotyczne działają pobudzająco, tylko o to, że żyjąc w związku lepiej budować jeden wspólny świat doznań erotycznych niż dwa oddzielne. Czasami jako argument za oglądaniem podaje się też nauczenie nowych technik pobudzania. Tak naprawdę mężczyzna powinien być jednak uruchomić własną wyobraźnię. Zwłaszcza że jego partnerka jest zapewne nieco bardziej wrażliwa niż znieczulone licznymi środkami aktorki z filmów dla dorosłych. Jeśli rzeczywiście chodzi o podpatrzenie technik, warto wybierać obrazy instruktażowe, stworzone specjalnie w tym celu, dokładnie pokazujące i objaśniające - na przykład - egzotyczne pozycje. Myślisz, że wspólne oglądanie dobrze wpłynie na wasze pożycie? To sprawa dyskusyjna.

 

Filmy erotyczne zaleca się parom, w których to mężczyzna potrzebuje większej stymulacji, ma obniżony popęd, mniej silnie niż niegdyś reaguje na bodźce i potrzebuje nowych wrażeń. Kobiety znudzone rutyną współżycia na propozycję oglądania pornosa we dwoje raczej nie zareagują pozytywnie. Dla nich lepsza jest zmiana dotychczasowych technik, wprowadzenie różnego typu zabawek, gier erotycznych, rozszerzenie i wzbogacenie gry wstępnej. Oczywiście, nie jest to reguła bez wyjątków. Również wielu mężczyzn reaguje pobudzeniem erotycznym na nową oprawę aktu miłosnego, na przykład zaaranżowanie przez partnerkę gry miłosnej w przebraniu lub przynajmniej w innej bieliźnie. A wiele kobiet silnie się podnieca w czasie wspólnego oglądania filmu pornograficznego i będzie chciało to podniecenie wykorzystać z partnerem. Wywołanie podniecenia takim sensem wcale jednak nie musi skutkować dzikim seksem. Może wyjść z tego równie dobrze dzika awantura. Nie szukaj argumentów za wspólnym oglądaniem.

 

Tam, gdzie w grę wchodzą emocje - a cała sfera seksu opiera się właśnie na nich - argumenty nie muszą być skuteczne, nawet te najbardziej przekonujące. Wybrany film dołącz do kwiatów lub upominku. Może macie wkrótce jakąś rocznicę? Jeśli nie, to stwórz inny romantyczny pretekst. Możesz powiedzieć kilka słów o nadziei na wspólne wrażenia - to lepsze niż dyskusja o walorach i przekonywanie. Obdarowana będzie miała wolność wyboru, czas do namysłu i sama stworzy okazję do oglądania - wtedy, kiedy jej to będzie pasowało. Wybierając DVD na prezent, poszukaj takiego, w którym jest jakaś akcja, coś więcej niż tylko pięć słów i jęki. Samotne oglądanie trochę różni się od wspólnego...              

 

 

Eliza Nowicka,  Seksuolog

Rysunek: Małgorzata Ślińska

 

Czytaj w Znam.to: Kochaj się długo i zdrowo

Zobacz też na Logo24:

  

 W sieci porno
 
Seksbomby z ekranu    
   
 Seks na talerzu

Zobacz także

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX