Seksafery w polityce

Władza jest najlepszym afrodyzjakiem. Seks i polityka to jedność.

I nie chodzi wcale o to, że parlamentarzystę podnieca samo wyjście na mównicę.

 

Kultura masowa stworzyła zapotrzebowanie na seksownych mężów stanu. Tacy wygrywają wybory i zdobywają piękne kobiety. Historia pokazuje jednak, że romanse na salonach nie zawsze uchodzą płazem.

 

 

Polityk musi być sexy

 

Na blogu Hottest Heads of State internauci głosują na najgorętszych przywódców państw. Wygrała nasza sąsiadka z Ukrainy Julia Tymoszenko, drugi był premier Norwegii Jens Stoltenberg, na podium załapał się też król Bhutanu Jigme Khesar Namgyel Wangchuch. Premiera Donalda Tuska nie uwzględniono, a prezydent Lech Kaczyński zajął zaszczytną 116. pozycję. Seksownością polityków zupełnie na poważnie zajęły się media. Listę omówił brytyjski dziennik "Times", a znany amerykański komentator polityczny Patric Galvin zastanawiał się, co jest bardziej kłopotliwe dla Baracka Obamy: Pokojowa Nagroda Nobla czy dopiero 15. pozycja w rankingu. W sieci rozgorzała zaś dyskusja, czy książę Henryk Luksemburski (7. miejsce) jest podobny do Davida Bowiego.

Według amerykańskich teoretyków PR-u wygrywają kandydaci przystojniejsi i wyżsi.

To sprawka telewizji i netu. Rzeczywiście - za najbrzydszych polityków internauci uznali ponurych dyktatorów: Kim Dzong Ila, Raula Castro i Roberta Mugabe. Obecność na dalekim miejscu papieża Benedykta XVI, który z racji stanowiska powinien być aseksualny (no i nie jest wybierany w standardowej procedurze demokratycznej), potwierdza tę tezę. Pozostaje pytanie, jak w tym kontekście zinterpretować wygraną Lecha Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem w 2005 roku.

Brytyjska pisarka i dziennikarka Lucy Wadham po spotkaniu z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym w stosownie kobiecy sposób podkreślała na łamach miesięcznika "Prospect" seksualność relacji polityk-elektorat. "Siedzenie przez dwie godziny na linii jego wzroku było jednym z najsilniejszych przeżyć seksualnych w moim życiu. Prezydent Francji jest demonem" - pisała. Na taką opinię Sarko zapracował sobie nie tylko małżeństwem z modelką-piosenkarką Carlą Bruni, ale i dzięki obsadzeniu swego gabinetu licznymi pięknościami. Według brukowców była minister sprawiedliwości Rashida Dati urodziła jego dziecko (inne źródła podają, że Zohra jest córeczką premiera Hiszpanii José Marii Aznara).

Nie gorzej z dziewczynami radzi sobie ragazzo wszystkich Włochów. Silvio Berlusconi przeszczepił i przefarbował włosy, a w salonach kosmetycznych spędza długie godziny. Również on obsadził gabinet kobietami. Bo bardzo je lubi. Prostytutka Patrizia D'Addario ujawniła latem nagrania z willi premiera pod Mediolanem. Silvio opowiada o orgazmach i prosi kochankę, aby poczekała na niego w łóżku, w którym spał kiedyś Putin. - Nie jestem święty, każdy mnie zrozumie - tłumaczył Berlusconi. Włosi zrozumieli.

 

 

Ostatnie lata dyskrecji

 

Prezydent Félix  Faureumarł na łożu... rozkoszy.

Jeszcze do końca XIX wieku panowała niepisana zasada, że o seksie w polityce się nie mówi - z racji "powagi władzy". Jednym z pierwszych prezydentów Republiki Francuskiej był Félix Faure. Prawicowiec, piewca tradycyjnych wartości. W 1899 r. zmarł na zawał serca podczas stosunku seksualnego z kochanką. Wiedział o tym cały Paryż, ale prasa zachowała zadziwiającą wstrzemięźliwość. Dopiero na pogrzebie, gdy przewodniczący parlamentu, krztusząc się ze śmiechu, zapewniał, że prezydent był szczęśliwy do ostatniej chwili, żałobnicy nie wytrzymali. Ktoś z orszaku, zataczając się z rechotu, wpadł do grobu. W końcu pękła też jedna z gazet. "Życie miał bezbarwne, ale śmierć piękną" - napisano.

Wielka Brytania trzymała się do 1963 r., gdy okazało się że minister obrony John Profumo spotyka się ze striptizerką Christiną Keeler, która chętnie przyjmuje także Jewgienija Iwanowa - podejrzanego o szpiegostwo attaché ambasady ZSRR. "Tu nie chodzi o prywatne życie, ale bezpieczeństwo kraju" - twierdził przedstawiciel Partii Pracy George Wigg. Oskarżony zapewniał, że "nigdy z panną Keeler nie był w łóżku", co wywołało dowcipy prasowe: gdzie to w takim razie robili! Afera pozbawiła ministra stanowiska, a konserwatystów kosztowała przegrane wybory. Zyskała panna Keeler. Z call girl stała się gwiazdą kultury masowej.

Także w bogobojnej Ameryce długo unikano niewygodnych tematów. Głównodowodzącemu armii, a potem prezydentowi Dwightowi D. Eisenhowerowi przez lata towarzyszyła atrakcyjna Kay Summersby. Jako kierowca, sekretarka i kochanka. Społeczeństwo nie wiedziało też o seksualnych podbojach Johna Kennedy'ego i jego brata Roberta, w tym miłostkach z samą Marilyn Monroe.

 

 

Zdolności oratorskie

 

Od połowy ubiegłego wieku trudno liczyć na dyskrecję mediów. Zwłaszcza w Stanach. Rozwody zrujnowały kariery kandydujących na stanowisko prezydenta burmistrza Nowego Jorku Nelsona Rockefellera w 1962 r. i Ralfa Giulianiego w ostatniej kampanii wyborczej. W 1987 r. murowanym kandydatem na prezydenta Partii Demokratycznej był Gary Hart, określany mianem "nowego Kennedy'ego". Gdy jednak został sfotografowany z modelką na kolanach, jego szanse zmalały niemal do zera. Prasa zmieliła polityka na proszek. Polityczni przyjaciele Harta powtarzali: "Wybieramy prezydenta, nie papieża". Bez skutku.

- Nigdy nie miałem stosunków seksualnych z tą kobietą - to najsłynniejsze zdanie wypowiedziane przez Billa Clintona, polityka, który przez lata cieszył się opinią poważnego męża - nie tylko stanu. "Tą kobietą" była Monica Lewinsky, młodsza od niego o ćwierć wieku prawniczka, stażystka w Białym Domu. Największy seksskandal w dziejach Stanów Zjednoczonych wyszedł na jaw przypadkowo. W 1998 r. toczył się proces w sprawie oskarżeń Pauli Jones z czasów, gdy Clinton był gubernatorem Arkansas. Córka protestanckiego pastora twierdziła, że Bill odprowadził ją do hotelu i próbował napastować. Zadowoliła się 850 tys. dol. i wycofała pozew. Gdy w prasie trwała dyskusja na temat moralności prezydenta, niejaka Linda Tripp przypomniała sobie, że o seksualnych relacjach z Clintonem opowiadała jej koleżanka Monika Lewinsky. Powiadomienie prokuratora uznała za swój patriotyczny obowiązek. Wcale nie chodziło o możliwość awansu. Bojąc się kary za krzywoprzysięstwo, przesłuchiwana stażystka przyznała, że odbyła stosunek seksualny z Clintonem. Dowód stanowiła poplamiona spermą sukienka koloru "navy blue". Ubrania nie prała - trzymała na pamiątkę. Oskarżony o składanie fałszywych zeznań prezydent bronił się, że "seks oralny nie jest seksem w pełnym tego słowa rozumieniu". Okazało się, że fantazyjny Bill pobudzał dziewczynę cygarem, które następnie ze smakiem zapalił. Decyzję o odwołaniu prezydenta zablokował dopiero senat, gdzie zdecydowaną przewagę mieli demokraci. Gdy Clinton kończył kadencję, już przeszło 60 procent narodu deklarowało, że zagłosowałoby na niego po raz trzeci. Amerykanie wybaczają równie łatwo jak Włosi.

 

 

Nepotyzm, gwałty i głupoty

 

Gorzej skończyły się w lipcu 2007 r. niebezpieczne związki prezydenta Izraela. Mosze Kacaw oskarżony został przez urzędniczki z ministerstwa turystyki (którym kiedyś zarządzał) o gwałt i molestowanie. Poszedł na układ z prokuratorem, przyznając się do drugiego z zarzutów. "Naprawdę nas zaskoczył. Zgwałcił dziesięć kobiet. Wszyscy mu zazdrościmy!" - powiedział później Putin. To był, oczywiście, koniec kariery Kacawa.

Była premier Francji i znana z niewyparzonego języka komisarz Unii Europejskiej Edith Cresson straciła pracę, gdy okazało się, że w latach 1995-97 zatrudniła jako eksperta naukowego kochanka - dentystę, który otrzymywał olbrzymie wynagrodzenia za bezwartościowe ekspertyzy. Za obsadzenie na lukratywnym stanowisku nałożnicy przed dwoma laty poleciał też prezes Banku Światowego Paul Wolfowitz.

W erze tabloidów kompromitujące obrazki są chodliwym towarem. Pobyt Güntera Verheugena na plaży nudystów zaowocował w 2006 r. serią niewygodnych dla niemieckiego polityka zdjęć. Parę miesięcy temu furorę zrobiły zaś fotki z sycylijskiej willi, gdzie wśród piękności topless swoje walory objawił były premier Czech, prawicowiec Miroslav Topolánek.

 

 

Polacy nie gęsi

 

 

Najsłynniejszy skandal w kraju wywołała w 1994 r. książka Marzeny Domaros vel Anastazji Potockiej pt. "Erotyczne immunitety". Znana wśród sejmowych dziennikarzy nie tylko dzięki charakterystycznemu kapeluszowi kobieta podawała się za korespondentkę "Le Figaro". W debiutanckim dziele opisała swoje rzekome, łóżkowe zabawy z czołowymi politykami. Z Aleksandrem Kwaśniewskim była ponoć "czysta prokreacja", Leszek Miller okazał się "naprawdę świetny", a Stefan Niesiołowski to "psychopatyczny erotoman". Domniemani kochankowie jak jeden mąż zaprzeczali. Co się stało z Anastazją P.? Podobno wyjechała do Japonii.

 

 

Afera numer dwa, znaczniej mniej apetyczna, za to chyba bliższa rzeczywistości, wyskoczyła w 2007 r. dzięki ówczesnym elitom politycznym. W artykule "Praca za seks w Samoobronie" "Gazety Wyborcza" opisała system awansów w rolniczej partii, który opierał się, oczywiście, na łóżku. Stanisław Łyżwiński, jeden z zastępców Andrzeja Leppera, został aresztowany. Prokuratura przedstawiła mu m.in. zarzut gwałtu. Później wyszły na jaw też matactwa "polityka". Co ciekawe, to wcale nie łóżkowy skandal doprowadził do rozpadu koalicji Samoobrony z bogobojnymi PiS-em i LPR-em.

 

 

To nie koniec sekshucp III i IV RP. Czy pamiętacie, że upadek rządu Waldemara Pawlaka w 1995 r. też miał lekki podtekst erotyczny? Służby specjalne dały premierowi do zrozumienia , że dysponują zdjęciami świadczącymi o jego romansie. Oskarżenie Ludwika Dorna o niepłacenie alimentów stało się zaś powodem jego rozwodu politycznego  Jarosławem Kaczyńskim. A swego czasu sejm plotkował o przekraczającym bariery orientacji politycznej romansie posła AWS Michała Kamińskiego z Sylwią Pusz z SLD . Niepokorny prawicowiec szybko został przywołany do porządku przez Mariana Krzaklewskiego i romans zgasł jak świeca na wietrze.

Tabloidy, internet, telewizja... Seks i seksapil  polityków budzą zainteresowanie, nic już tego nie zmieni. Wkrótce będziemy mieć pewnie materiał na kolejny pasjonujący artykuł o salonowej pasji.

 

 

Tekst: Paweł Wroński

Zdjęcia: Kuba Atys, Cezary Aszkiełowicz, Franciszek Mazur, Wojciech Olkuśnik, Michał Mutor, Marzena Chmielewicz, Wikipedia, Ap, Be&W, Bulls, East News, Pap/Epa, Shutterstock, materiały prasowe (montaż)

 

Czytaj w Znam.to: Akcesoria erotyczne...

Zobacz też na Logo24:

 

Kobiecy seksualizm różni się od męskiego, wszyscy to wiemy. Jak przełożyć tę wiedzę na praktykę i zostać kochankiem doskonałym? Jeśli zastosujesz się do naszych porad, przekonasz wybrankę, że uprawianie miłości z tobą to najlepszy wybór w jej życiu, a twoje łóżko jest najwspanialsze.

Francuski trening
Seks jest lepszy, kiedy męskie perineum jest w dobrej formie - uważa Julie Imperiali (na zdj.), która przez 10 miesięcy zajmowała się kondycją prezydenta Francji, Nicolasa Sarkozy.
W?święta mamy wreszcie więcej wolnego czasu. Może warto wykorzystać go na coś innego niż siedzenie przed telewizorem...
Z którą z gwiazd chciałbyś się przespać?
Trzy amerykańskie portale randkowe zadały swoim internautom pytanie: z którą gwiazd showbiznesu chciałbyś się przespać, jeśli dostałbyś na to zgodę od swojej stałej partnerki? No, kto mógł wygrać? Oczywiście Angelina Jolie
Więcej o: