Philips prezentuje telewizory na 2017 rok

Philips Ambilight

Philips Ambilight (Fot. Red.)

Madryt to w moim kibicowskim sercu miejsce szczególne. Od wielu lat zafascynowany grą królewskiego Realu, z przyjemnością udałem się do stolicy Hiszpanii. Zwłaszcza, że miałem zobaczyć nie tylko mecz.

Zwycięstwo nad Betisem, mimo ogromnych męczarni, okazało się niemałym widowiskiem. Niedzielni kibice zapewne znów będą kląć, że Królewscy wygrali szczęśliwie, a styl gry nie zachwycił. Może i brakowało futbolowych kombinacji z najwyższej półki, ale Santiago Bernabeu zaprezentowało mi wszystko to, co chciałem zobaczyć - gole Cristiano Ronaldo i Sergio Ramosa oraz plejadę gwiazd, które do tej pory oglądałem głównie na plakatach. Sportowi komentatorzy zapewne powiedzieliby coś o "atmosferze piłkarskiego święta".

Ale Madryt to nie tylko europejska stolica piłki kopanej. To również jedno z najważniejszych miejsc na świecie jeśli chodzi o design i wzornictwo przemysłowe. Stolica Hiszpanii to jedno z najnowocześniejszych miast na świecie, a jednocześnie bardzo ważny punkt na kulturalno-muzealnej mapie Starego Kontynentu. Prezentacja nowych telewizorów Philipsa, które mają być nie tylko użyteczne, ale również zachwycać wizualnie, w zasadzie nie mogła się odbyć w innym miejscu.

Podczas prezentacji najnowszej linii TV podkreślił to Rod White, główny projektant marki. Nieznaczna zmiana we wzornictwie sprzętu oraz poprawa jakości obrazu, to coś, co wyróżnia Philipsa na tle konkurencji. To jednocześnie wciąż raczej budżetowe telewizory, będące bodaj najwłaściwszą alternatywą dla tych, którzy na RTV nie chcą wydawać majątków, ale pragną nieprzeciętnych specyfikacji.

Oczywiście producent ma w swojej gamie sprzęt dla najbardziej wymagających. Flagowym produktem jest telewizor OLED oznaczony jako 9002. To, co wyróżnia go na tle konkurencji to z pewnością system Ambilight - umieszczone z tyłu obudowy diody, które potęgują wrażenia z odbioru i optycznie powiększają obraz. Każdy kto choć trochę interesuje się nowymi technologiami z pewnością miał z nim kiedyś styczność. Jeśli nie - o zaletach Ambilight można się przekonać również podczas użytkowania tańszych telewizorów.

Czym natomiast jest sam OLED, trudno opowiedzieć nie odnosząc się do technologicznych niuansów. Mogę was jedynie zapewnić, że to ewolucja jakości obrazu na zupełnie nowy poziom - od systemu LED dzieli go zaledwie jedna litera, ale, uwierzcie mi, zmienia wiele. W Madrycie mogłem się o tym przekonać nie tylko na specjalnie przygotowywanych filmach promocyjnych, ale również oglądając filmy na Youtube, w tym - teledysk Eda Sheerana.

Philips AmbilightFot. Red.

Najnowsza seria telewizorów Philips to oczywiście również wcielenie wizji Smart TV. Bez problemu obejrzymy nie tylko wspomnianego już Sheerana, ale również chociażby seriale na platformie Netflix. Co ciekawe, za rozwój technologii Smart TV w Philipsie odpowiedzialny jest Polak - Piotr Herod - który przy okazji wizyty w Madrycie opowiedział nam o ekspansyjnych planach producenta.

Trudno rozprawiać mi o technologicznych niuansach - od tego są branżowe serwisy. Jedno jest pewne - najnowsze telewizory Philipsa to doskonały wybór dla tych, którzy cenią sobie design, jakość obrazu, a jednocześnie nie dysponują przysłowiowymi milionami monet na spełnienie najbardziej wymyślnych zachcianek. System Ambilight niekoniecznie każdemu się spodoba, ale jeśli już dostrzeżemy jego walory, trudno będzie przestawić się na inny sprzęt.

ZOBACZ WIDEO

Skomentuj:
Philips prezentuje telewizory na 2017 rok
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy