Oczy dookoła głowy

Okulary poszerzające kąt widzenia o blisko jedną trzecią, czyli jak nie dać się złapać w samochodową zasadzkę.

 

Hindsight to nieprzetłumaczalne na polski pojęcie oznaczające dostrzeganie czegoś po czasie. Coś jak nasza "mądrość po szkodzie". Nike Hindsight to okulary zaprojektowane przez designera Billy'ego Maya z myślą głównie o rowerzystach. Nazwa modelu sugeruje, że dzięki nim dostrzeżemy rzeczy, które normalnie zauważylibyśmy dużo później.

 

Idea tych - na razie koncepcyjnych - okularów polega bowiem na poszerzeniu kąta widzenia o blisko 25 stopni z każdej strony w porównaniu do naturalnych 180 stopni. Wszystko dzięki specjalnym, zagiętym soczewkom, które pozwalają dostrzec ruch dosłownie za naszymi uszami. Skutek? Bezpieczniejsza i płynniejsza jazda, zwłaszcza po mieście, gdzie w każdej chwili z bocznej uliczki może wyskoczyć ciężarówka.

 

Nike Hindsight powinny się zresztą przydać nie tylko rowerzystom, ale również wszystkim sportowcom, którzy mogą skorzystać na poszerzonym polu widzenia - np. sprinterom czy koszykarzom. Niestety, jak przystało na produkt koncepcyjny, nie wiadomo czy kiedykolwiek trafi on do sprzedaży.

 

(mk)

 

 

 

 

Zobacz także:

Przerażający obraz prawdziwego totalitaryzmu

Więcej o: