Nie daj się zmanipulować - uważaj na te sztuczki!

Manipulatorzy mają kilka ulubionych sztuczek. Mogą sprawnie posługiwać się jedną z nich albo kilkoma. Mogą też mieć do dyspozycji pełny ich arsenał. Wystrzegajcie się zwłaszcza poniższych zagrań.

1. Przewaga własnego boiska

Miejsce spotkania ustala reguły gry. Jeśli twój rozmówca nalega na spotkanie w miejscu, które jest dla niego znajome, takim jak jego biuro, jego samochód czy jego dom, automatycznie on zyska na pewności siebie, a ty tracisz. Z miejsca jesteś na gorszej pozycji.

2. Proszę, mów pierwszy

W negocjacjach ten, kto mówi drugi, może mieć pewną przewagę: zna argumenty przedmówcy i może dostosować do tego swoje.

3. Manipulacja faktami

Czasami wprost kłamstwa, czasami wymówki, wykręty czy pomijanie niewygodnych informacji i zwalanie winy na ofiarę.

4. Zarzucanie danymi

Rodzaj terroru intelektualnego: przytłoczenie przeciwnika informacjami - prawdziwymi czy nie. Sposób kreowania siebie na eksperta a jednocześnie ilość przedstawianych danych utrudnia sprawdzenie ich wiarygodności.

5. Biurokracjofilia

Jeśli czujesz, że ktoś przegania cię przez biurokratyczną ścieżkę zdrowia - tu brakuje pieczątki, tam podpisu, tu trzeba postać w kolejce po zaświadczenie - to zapewne robi to umyślnie. Papierkowa robota, komitety, procedury itp. pozwalają budować własny autorytet, wrażenie władzy, a jednocześnie utrudniają kwestionowanie wiedzy czy kwalifikacji biurokraty.

6. Krzyk

Większość ludzi unika konfliktu, więc podnoszenie głosu bywa prostą, ale skuteczną metodą naginania innych do swojej woli. Zastanów się, czy gdyby to samo zdanie zostało wypowiedziane na normalnym poziomie głośności, zareagowałbyś tak samo.

7. Szyderstwo

Sarkazm czy przytyki też mogą być formą manipulacji: sprawiają, że zaatakowany czuje się niepewnie, czasem umniejsza to jego pozycję w oczach otoczenia. Agresor buduje w ten sposób psychologiczną przewagę.

8. Rżnięcie głupa

Klasyk: człowiek udaje, że nie wie, o czym mówisz. Udaje, że nie rozumie prośby czy wyjaśnienia - i ustawia cię tak, że to ty robisz coś, co należy do niego. Jak u dzieci, które będą ci wmawiać że nigdy im nie powiedziałeś, że mają umyć zęby czy wyprowadzić psa na spacer.

Więcej o: