Podobno facet nie choruje - on walczy o życie!

Najgorsze, co może spotkać kobietę, to chory mężczyzna w domu. Wystarczy 38 stopni gorączki, by cała nasza męskość odeszła w siną dal, a silniejszy katar sprawia, że poważnie zaczynamy zastanawiać się nad testamentem...

Droga kobieto, jeśli twój ukochany - nie daj Boże! - się przeziębi: przede wszystkim nie panikuj! Tylko współpracując, przetrwacie oboje i nikt z was poważnie nie ucierpi.

Złotego poradnika na temat tego, jak postępować z chorym facetem nie ma, wszak nie można przygotować się na sytuacje ekstremalne. Mamy jednak kilka rad, dzięki którym wspólnie zniesiecie te trudne dni. Teraz nam pewnie nie uwierzysz, ale jest spora szansa, że po jakimś czasie wszystko będziecie wspominać z uśmiechem.

1. Rosół!
Król polskich stołów. Jeden z nielicznych skutecznych sposobów na kaca. Również w przeziębieniu daje niezbędne ukojenie. Wielbiciele kuchennych rewolucji będą cię przekonywać, że teraz liczą się wyłącznie tajskie zupy czy pyszne pho rodem z Wietnamu, ale my pod tym względem jesteśmy konserwatystami: jeśli jakaś zupa ma nas naprawdę rozgrzać, to będzie nią stary, polski, tradycyjny rosół.

Oprócz niewątpliwych walorów smakowych, rosół ma jeszcze jedną ważną zaletę - przywodzi nam na myśl beztroskie czasy dzieciństwa i chwile, kiedy chorując, leżąc w łóżku i oglądając kreskówki, matki raczyły nas rosołem. Wszystkie dolegliwości ustępowały jak matczyną ręką odjął.

Wiadomo, że w starciu z zupą pierwszej kobiety naszego życia nie masz szans. Ale nie o twoje zwycięstwo tu chodzi.

2. Rozrywka
Chorego faceta należy czymś zająć. Trzeba sprawić, żeby zapomniał o ciągłym pociąganiu nosem i pokasływaniu. Żeby z powrotem zrozumiał, że życie - ten jak go niektórzy nazywają "cud" - nie kończy się li tylko na walce o przetrwanie. Mężczyźni zwykle pragną tylko chleba, igrzysk oraz zwycięstwa ukochanej drużyny. Czemu by więc nie pomóc losowi, i nie dać im tego?

Wypożycz fajny film, zamów pizzę i spędźcie wieczór wspólnie, emocjonując się kolejnymi wyczynami Jasona Stathama. Kup mu nową grę na PlayStation, wszak nic nie działa tak kojąco na męską ambicję, jak ogranie jakiegoś leszcza w FIFIE 17. We wtorkowy wieczór zaproś jego kumpli - akurat trwa Liga Mistrzów, niech twój mężczyzna, wspólnie z kolegami, przeżywa kolejne gole Cristiano Ronaldo. A może abonament w Netflixie i nadrobienie ostatniego sezonu "Narcos"?

Dróg do sukcesu jest wiele. Którą obierzesz - to już twoja sprawa.

3. Bądź cierpliwa
Przeziębiony facet będzie marudził. Będzie męczący. Może posunąć się do tak drastycznych kroków, jak rozlanie herbaty czy rozrzucenie chusteczek po całym pokoju. Może kreślić psychodeliczne wizje rodem z piosenek Beatlesów, a nawet pytać się ciebie, czy na pewno sobie poradzisz po jego odejściu.

Nie panikuj. Staraj się go zrozumieć, ale nie przytakuj przy każdym głupstwie, które padnie z jego ust. Cierpliwość to cnota!

4. Pokaż mu, że jesteś
On to wie. Kocha cię, ale przeziębienie sprawia, że o tym zapomina... W takich chwilach potrzebuje nie tylko troski i poczucia bezpieczeństwa - potrzebuje po prostu ciebie. Kobiety, którą wiele lat temu (po długich podchodach, licznych radach kumpli i wielu bitwach stoczonych z samych sobą) po raz pierwszy zaprosił do kina. Kobiety, dla której 8 marca każdego roku stoi w kilometrowej kolejce przed kwiaciarnią. Kobiety, o której podczas piątkowych spotkań przy piwie mówi, że jest najlepszym, co go w życiu spotkało.

To standardowe działania, które należy wdrożyć natychmiast, gdy u faceta pojawi się pierwsze kichnięcie. Zdarza się jednak - zwłaszcza w tak, co już zauważyliśmy, ekstremalnych sytuacjach - że na nic zdadzą ci się standardy i normy. Wtedy powinnaś wytoczyć naprawdę najcięższe działa, a więc:

5. Zadzwoń po jego matkę
Jeśli jeszcze tego nie zrozumiałaś, musimy cię uświadomić - on zawsze pozostanie synusiem mamusi. To ona kupowała mu pierwsze cukierki. Ona świeciła oczami w szkole, gdy zlał chłopaka z równoległej klasy. Jako że zna go trochę dłużej, pewnie lepiej będzie wiedziała, jak go uratować.

Teściowa będzie się wtrącać, wywyższać, sprowadzać cię do parteru - taka jej rola. Kiedy jednak konwencjonalne sposoby zawiodą, należy spróbować czegoś innego. Jedni twierdzą, że "tonący brzytwy się chwyta". Inni myślą, że "cel uświęca środki". Musisz sobie sama odpowiedzieć, w której grupie jesteś.

6. Pokaż biust
Tę radę zaczerpnęliśmy z bloga Malviny Pe. Autorka twierdzi, że to najszybsza metoda weryfikacji tego, czy facet naprawdę jest chory. Przyznamy się bez bicia, że ta technika ma naszą szczególną aprobatę!

Jeśli również te dwa chwyty nie pomogą, to już nie wiemy, co więcej moglibyśmy podpowiedzieć. Wtedy pozostanie ci już chyba tylko modlitwa. Powodzenia!

Więcej o: