Ciężkie powroty, czyli jak po chorobie znów wpaść w wir pracy

Bardzo nie lubimy poniedziałków. Zwłaszcza tych, kiedy wracamy do zawodowych obowiązków po kilku dniach przebywania na zwolnieniu lekarskim. Jak to zrobić, by praca nie uderzyła w nas ze zdwojonym impetem?

Jakiś czas temu pisaliśmy na naszych łamach o trudnej sztuce powrotu z urlopu. Szymon Mazur wskazywał, że Polacy nie zawsze potrafią wypoczywać (wciąż myślą o czekających w biurze obowiązkach), a wakacje bywają kiepsko zaplanowane. Tym samym dni wolne nie dają większej satysfakcji, a i powroty nie należą do najprzyjemniejszych. Stąd coraz popularniejsze stają się dłuższe wyjazdy - w pierwszych dniach staramy się zapomnieć o pracy, dopiero potem zaczynamy rzeczywiście się relaksować.

Z chorobą jest zupełnie inaczej. Przeważnie atakuje nas z zaskoczenia i bynajmniej nie jest długo wyczekiwanymi wczasami nad Bałtykiem. Przeziębienie męczy nasz organizm (podczas urlopu raczej się regenerujemy, a przynajmniej - staramy się), a kolejnych dni spędzanych pod kołdrą nie należy traktować w kategoriach odpoczynku.

Niestety - i nie jest to problem wyłącznie Polaków - nagminne stało się lekceważenie grypy i "przynoszenie jej" do biura. Natłok obowiązków, kolejne deadline'y i rozpoczynające się projekty sprawiają, że czujemy się zobowiązani do ciągłej pracy, nawet pomimo chwilowej niedyspozycji. W obawie przed niechęcią ze strony pracodawcy, a nawet możliwością utraty pracy, po prostu zapominamy o swoim zdrowiu. Ostatnia badania wskazują, że ponad 70 proc. Polaków nie korzysta ze zwolnień lekarskich przy okazji mniej poważnych dolegliwości. To z kolei determinuje fakt, że najłatwiej zarazić się... właśnie w pracy. Błędne koło.

Brak odpoczynku podczas grypy może skutkować również wydłużonym okresem rekonwalescencji. Zamiast w kilka dni pożegnać niedyspozycję, niepotrzebnie osłabiamy organizm, co sprawia, że leczymy się znacznie dłużej. Tracą na tym wszyscy - zarówno chorujący, bo dłużej są mniej efektywni, jak i pracodawca, bo jaki może mieć pożytek z nieefektywnego pracownika?

Dlatego jeśli czujemy, że dopada nas przeziębienie - czym prędzej postarajmy się o L4 i szybko rozprawmy się z chorobą. Powrót do pracy najpewniej nie okaże się przyjemny, ale jest kilka sposobów na to, by po przebytej grypie wpaść w wir zawodowych obowiązków z mniejszymi problemami.

Przede wszystkim bardzo ważna jest odpowiednia dieta - taka, która wzmocni nasz organizm. Warto jeść więcej warzyw i owoców, bo zawarte w nich witaminy szybciej zregenerują nasz układ odpornościowy. Odstaw gazowane napoje (najlepiej na zawsze) i skup się na naturalnych sokach i wodzie mineralnej, która jest dobra w zasadzie na wszystko. Zaleca się również lekkostrawne posiłki, tak więc lepiej będzie, jeśli po wyzdrowieniu jeszcze przez jakiś czas nie odwiedzisz żadnego fast foodu.

Konieczna jest także ciągła kontrola swojego organizmu. Jeśli stwierdzisz, że kaszel znów męczy cię jakby bardziej, lepiej od razu udaj się do domu, a nie zarażaj wszystkich w biurze. Często bowiem wydaje nam się, że już wyzdrowieliśmy, po czym okazuje się, że mieliśmy do czynienia ledwie z chwilową poprawą. Dostrzeżenie właściwego momentu - takiego, kiedy będziemy wiedzieć, że to już na pewno "ten moment" - jest w okresie rekonwalescencji niezwykle istotny.

Lekarze podkreślają, że bezpośrednio po przeziębieniu nie warto brać na siebie poważnych zobowiązań. Organizm osłabiony to organizm mniej wydajny. I choć tobie może się wydawać, że to "tylko zwykłe przeziębienie", mózg będzie pracował zupełnie inaczej, na mniejszych obrotach. Z czasem oczywiście powrócisz do właściwej formy i znów będziesz mógł się w pełni realizować, ale pierwsze dni po grypie warto jednak poświęcić na ponowną adaptację w biurze, a nie na zdobywanie szczytów swojej kariery.

Nie przejmuj się - są dużo gorsze rzeczy niż rekonwalescencja po niewielkich przypadłościach. Dlatego lepiej od razu zadbaj o to, by "niewielkie przypadłości" nie stały się "poważną chorobą" i weź kilka dni wolnego, jeśli tylko poczujesz pierwsze symptomy przeziębienia. W innych wypadku może być znacznie trudniej...

Więcej o: