Jeśli twój kredyt we frankach szwajcarskich uderzył cię mocno po kieszeni i nie stać cię już na wakacje w siedmiogwiazdkowym Burj Al Arab w Dubaju, pojedź do miejsca, gdzie możesz przenocować za 9 euro w... schronie nuklearnym. Telewizji oczywiście nie ma, ciepła woda leci czasami, a łóżka bywają pietrowe. Poza ceną i klimatem do hotelu przyciągnąć może jeszcze jedna atrakcja. Aby zminimalizować wrażenie klaustrofobii, zewnętrza kamera przekazuje obraz świata na duży ekran umieszczony w recepcji. Nietypowego pensjonatu szukaj w alpejskiej miejscowości Sevelen.
(fig)
Zobacz także:
Szwajcarskie atrakcje dla dużych chłopców