http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/logo24/search-dummy.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/logo24/search-dummy.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/logo24/search-google.gif
24.04.2009 11:35

Na tropie orgazmu

Droga redakcjo!
Podejrzewam, że moja dziewczyna udaje orgazm. Czy jest jakiś sposób, aby poznać, że przeżywa go naprawdę? 

Paweł

 

Doświadczony mężczyzna, owszem, jest w stanie rozpoznać, który orgazm jest udawany, a który nie - ale po co? Wiele młodych kobiet nie szczytuje, szczególnie tuż po rozpoczęciu współżycia lub z nowym partnerem. To nie przestępstwo, które trzeba tropić metodami tajnych agentów. To fizjologia. U kobiety trochę trwa, zanim się nauczy przeżywania orgazmu. Możesz w tym znakomicie pomóc swojej dziewczynie, na przykład eksperymentując z pieszczotami - głaszcząc jej łechtaczkę i wejście do pochwy oralnie lub palcami. Prowadź o wiele dłużej grę wstępną, wykorzystując ten czas na zróżnicowane pieszczoty, które pozwolą i jej, i tobie zorientować się, jaki rodzaj pobudzania jest dla niej najlepszy. Bardzo przydatna jest w takich przypadkach wspólna sesja autoerotyczna. Daje ona możliwość zobaczenia, w jaki sposób twoja partnerka samodzielnie dochodzi do szczytowania, a ty odkryjesz, jaki rodzaj pieszczot jest dla niej najefektywniejszy. Nawiasem mówiąc, jedna z teorii głosi, że udawanie orgazmu może być całkiem dobrą metodą nauczenia się jego autentycznego doznawania.
Scenę szczytowania odgrywają najczęściej kobiety, które chcą w ten sposób sprawić przyjemność swojemu mężczyźnie, potwierdzić jego zalety jako kochanka lub z lęku przed odrzuceniem. Robią to także, aby pokazać, jakimi są wspaniałymi kochankami. Druga grupa powodów jest znacznie mniej przyjemna i stosowana raczej przez kobiety będące w długich i nieudanych związkach - udawanie orgazmu skraca wtedy akt. Jeśli mimo wszystko chcesz się bawić w tajnego agenta w łóżku z własną dziewczyną, zamiast pogadać, to zerknij do ramki - zrozumiesz wtedy, dlaczego wcześniej zaznaczyłam, że doświadczony mężczyzna jest w stanie udawany orgazm rozpoznać. Teraz dodam - mniej doświadczony nie zawsze.
Powodzenia! 

 

 

Można udawać:

 

- mimikę, westchnienia, okrzyki, przyspieszony oddech, napięcie mięśni brzucha i pośladków, skurcze mięśni otaczających pochwę.

 

 

Nie można udawać:


 

- przyspieszonej akcji serca; ale niekiedy sytuacja jest na tyle stresująca i reakcja indywidualna organizmu powoduje, że serce łomocze przy udawaniu prawie jak przy szczytowaniu;


- tylko po przeżytym orgazmie następuje reakcja zanikania otoczek brodawek sutkowych, które kurczą się i marszczą, a jednocześnie same brodawki pozostają odrobinę powiększone, twarde i sterczące. Trzeba jednak znać doskonale fizjologię partnerki i mieć porównanie, aby to wyśledzić, tym bardziej że kobiety często po stosunku odruchowo przytulają się do partnera;


- po orgazmie zanika przekrwienie warg większych łechtaczki i wejścia do pochwy; no, ale trzeba tam zajrzeć, żeby zobaczyć, i w dodatku mieć skalę porównawczą.

 

 

ELIZA NOWICKA, SEKSUOLOG

 

Rysunek: Małgorzata Ślińska

 

Zobacz też na Logo24

  

  Do łóżka po drinku
  
  On już, ona jeszcze nie 
  
 Zawiąż mi oczy kochanie 
  
 Numerek w plenerze 

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Najnowsze w Logo24.pl

poprzedni
obrazek
następny