http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/logo24/search-dummy.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/logo24/search-dummy.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/logo24/search-google.gif
05.11.200911:44

Szlaban na wyjście

Wiadomo, że czasem trudno usiedzieć w domu. A czasami trzeba, bo szef żąda, byś na jutro skończył prezentację albo musisz zdać poprawkowy egzamin. Wtedy przyda się Study Ball. W nieco staromodny, ale skuteczny sposób przykuje cię do miejsca. Zatrzaskujemy obręcz na kostce, ustawiamy zamek np. na 3 godziny i możemy wziąć się do roboty. Choćbyś chciał, zamek nie otworzy się wcześniej. Kula waży prawie 10 kg, więc o wypadach w jej towarzystwie nie ma mowy.

 

Na szczęście maksymalny czas, na jaki można zaprogramować zamek, to 4 godziny. Może uda się nam wpaść, choć na koniec imprezy. Faceci, którym bardzo zależy na jakiejś dziewczynie mogą za pomocą Study Ball spróbować przywiązać ją do siebie. A na pewno warto kupić kule dla parlamentarzystów wagarowiczów. Niewidoczne dla kamer telewizyjnych (to ważne, bo nasi politycy są próżni) dyby na pewno usprawniłyby pracę sejmu czy senatu. A może Jerzy Buzek zdecydowałby się kupić kilka lub kilkanaście sztuk dla Parlamentu Europejskiego? Tam też bywa kiepsko z listą obecności. Pracodawcom tego gadżetu nie proponujemy. Niektórzy z nich z chęcią podchwyciliby pomysł uziemienia pracowników.

 

curiosite

 

cena: 86 euro

 

Czytaj też na Logo24:

 

 
Klima do pupy 
 
Uwaga, szef idzie! 
 
Eksponat nr 007 

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Gadżety

poprzedni
obrazek
następny