http://bi.gazeta.pl/i/obrazki/logo24/search-dummy.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/logo24/search-dummy.gifhttp://bi.gazeta.pl/i/obrazki/logo24/search-google.gif
01.11.2009 13:48

Seks siłownia

Droga redakcjo!

Po jakim czasie przychodzą efekty ćwiczenia mięśni Kegla? Kiedy należy je zaciskać, aby przedłużyć stosunek? Przed rozpoczęciem czy może tuż przed "strzałem"?             

Jurek

 

 

Efekty pojawiają się... raz szybciej, raz wolniej. To jest najuczciwsza odpowiedź. Z tymi mięśniami jest dokładnie tak samo jak z innymi. Każdy organizm reaguje odmiennie. Dużo zależy od stanu ?wyjściowego". Tak naprawdę ćwiczone są one często, choć nieświadomie - na przykład gdy powstrzymujemy się od siusiania. By osiągnąć postępy, zazwyczaj starczą trzy tygodnie. Chcąc ćwiczyć mięśnie Kegla na poważnie, w celu wykorzystania ich podczas seksu - do zwiększania doznań lub lepszego panowania nad długością stosunku - należy najpierw dokładnie uświadomić sobie, gdzie się znajdują i jak działają. Spróbuj może tak: połóż dwa palce tuż poniżej jąder i wyobraź sobie, że powstrzymujesz mocz. Mięsień wstrzymujący strumień jest właśnie tym, który zamierzasz trenować. Nie warto stosować nadzwyczajnych treningów rozpisanych na sekundy, naprawdę! W zupełności wystarczy 20 minut dziennie. Dokładnie jak przy innych ćwiczeniach, zacznij od ustalenia, ile jesteś w stanie zrobić kolejnych powtórzeń skurczów, i systematycznie zwiększaj dawkę. Dbanie o ten mięsień opłaca się nie tylko ze względu na życie seksualne. Dobrze rozwinięty, zapobiega kłopotom z prostatą.

 

A teraz szczegółowa instrukcja. Najlepsza jest taka: eksperymentować jak najczęściej! Seks jak żadna inna dziedzina z pogranicza psychiki i fizjologii wymaga indywidualnych rozwiązań. Nie ma najlepszej pozycji, najlepszego czasu stosunku, najlepszej wielkości. Problem w tym, że nie wszyscy w to wierzą, i szukają recept idealnych. Kurcz mięśnie, by się dowiedzieć, jaka jest minimalna siła potrzebna do osłabienia pobudzenia bez utraty erekcji. Jeśli zaciśniesz zbyt mocno, możesz doprowadzić do zwiotczenia członka. Nie ma to wielkiego znaczenia fizjologicznego, gdyż erekcja wróci, może cię jednak zdeprymować, przynajmniej na początku, lub być niezbyt komfortowe dla partnerki. Weryfikuj raz i dziesiąty, podczas której fazy osiągasz najlepsze rezultaty. Z czasem znajdziesz moment w sam raz dla was obojga. Zwróć przy tym uwagę nie tylko na chwilę napinania mięśni, ale i rozluźniania. Pamiętaj, że dziewczyna również ma te mięśnie i zaciskając je, może zwiększać twoje pobudzenie, co w sytuacji, gdy walczysz o wydłużenie stosunku lub powstrzymanie przedwczesnej ejakulacji, przyniesie rezultat odwrotny od oczekiwanego. W trakcie seksu warto ćwiczyć także komunikację!   

 

Eliza Nowicka, seksuolog

Rysunek: Małgorzata Ślińska

 

Czytaj w Znam.to: Kochaj się długo i zdrowo!

Zobacz też na Logo24

 

 On już, ona jeszcze nie 
Instrukcja obsługi kobiety 
Dlaczego chodzimy z wami do łóżka
  W sieci porno

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Najnowsze w Logo24.pl

poprzedni
obrazek
następny