W przyszłym roku możesz zostać następcą Gagarina i psa Łajki. Unosząc się w nieważkości, podfrunąć do okna i spojrzeć z kosmosu na Ziemię. Bez wieloletnich przygotowań, liofilizowanego jedzenia i radzieckiej techniki. Wystarczy zapłacić przedsiębiorcy, celebrycie i wizjonerowi Richardowi Bransonowi nieco ponad pół miliona złotych.








