"Nie ma czegoś takiego jak orgazm łechtaczkowy!". Seksuolog obala popularny mit i przekonuje, że orgazmu można się nauczyć

Dobry Seks
20.12.2015 11:51
W 1905 roku Freud podzielił kobiecy orgazm łechtaczkowy i pochwowy. Okazuje się, że jest to błędny podział. Nowsze badanie wykazały, że łechtaczka jest bardzo dużym narządem. Jak podkreśla seksuolog: 'To nie jest mały guziczek, który jest gdzieś tam, przy wejściu do pochwy. Nie ma czegoś takiego jak orgazm łechtaczkowy. Jest jeden orgazm, natomiast są różne sposoby pobudzenia'. O różnych sposobach pobudzenia oraz o tym, jak nauczyć się orgazmu rozmawiają doktor Monika Łukasiewicz i Agnieszka Wirtwien-Przerwa.

'Dobry seks' to cykl, w którym Agnieszka Wirtwein-Przerwa i jej goście rozmawiają o zagadnieniach dotyczących ludzkiej intymności. Ciąża, związki, seks - w tym programie nie ma tematów tabu. Oglądaj, a na pewno dowiesz się czegoś nowego! Pozostałe odcinki cyklu znajdziecie tutaj.
Więcej o: