Miecz zamiast penisa, muszelka zamiast waginy? W sypialni coraz chętniej świntuszymy, również słowami

Dobry seks
20.06.2017 15:50
- Co może być podniecającego w słownym świntuszeniu? - pyta nasz czytelnik, przytaczając popularne w Internecie określenia narządów płciowych. - Para, urozmaicając w ten sposób współżycie, ma poczucie, że to jest ich własny kawałek świata - tłumaczy seksuolog Izabela Jąderek. Z kolejnego odcinku 'Dobrego Seksu' dowiesz się, czy wiele par decyduje się na świntuszenie słowami w sypialni oraz dlaczego seksu nie należy traktować śmiertelnie poważnie.

'Dobry seks' to cykl, w którym Agnieszka Wirtwein-Przerwa i jej goście rozmawiają o zagadnieniach dotyczących ludzkiej intymności. Ciąża, związki, seks - w tym programie nie ma tematów tabu. Oglądaj, a na pewno dowiesz się czegoś nowego! Pozostałe odcinki cyklu znajdziecie tutaj.
Komentarze (1)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: Portale z kieszeniolami

    Oceniono 1 raz 1

    To trochę nie tak. W polskim języku praktycznie nie funkcjonuje (podziękujmy m.in. tresurze w katolickiej pruderii) neutralne nazewnictwo w tej dziedzinie. Mamy albo wulgaryzmy, albo terminologię medyczną, albo jakieś infantylne określenia. I trzeba sobie jakoś radzić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy