Z błękitu oceanu wynurzył się grzbiet łodzi podwodnej. Czułymi sensorami wyczuła czyjąś obecność, majestatycznie nurknęła, delikatnie szorując swoim cielskiem o dno kajaka. Wal południowy manewruje po Walkers Bay jak Nautilus w podmorskiej podróży.
więcejBezkresne drogi z ubitego piasku, czerwone wydmy, miliony muszli, safari, gorące słońce i intensywnie niebieskie niebo.
Tak właśnie wdzięczyła się do nas Namibia. Przemierzyliśmy ponad dwa tysiące kilometrów, pływaliśmy statkiem wśród pelikanów, ledwo przeżyliśmy jazdę pędzącym po pustyni quadem..
więcejWybrzeże Kości Słoniowej kojarzyło mi się dotąd z całkiem niezłymi piłkarzami. Abidżan, gospodarcza stolica kraju, na pierwszy rzut oka przypomina europejskie miasto.
Ale to kwintesencja Afryki, wprost z reportaży Ryszarda Kapuścińskiego.
więcej