Testowane Matuszewskim: smakołyki pod lupą

Co by tu przegryźć...
Do sałatek Do sałatek fot. Jarosław Matuszewski (montaż)

Do sałatek

Namnożyło się nam serów fetopodobnych. Po pierwszej w tym gronie Mlekowicie pojawili się naśladowcy, nawet typ opakowania zrobili taki jak pierwowzór. A Turek postanowił inaczej i chwała mu za to. Ser jak to ser tego typu: bez rewelacji, ale wstydu nie przynosi. Natomiast opakowanie fajne: ser wygodnie się kroi, dobrze przechowuje. No i cena też OK.

Turek, Islos ser sałatkowy, 180 g - 3,40 zł

Do chrupania Do chrupania fot. Jarosław Matuszewski (montaż)

Do chrupania

Skąd ten pomysł na kabanosy francuskie, włoskie, węgierskie? Nie wiem, ale podoba mi się. Kabanosy cieniutkie, chrupkie, dobrze przyprawione, naprawdę smakowite. Jest się czym chwalić, więc Sokołów robi to ostatnio dość często. Słusznie. Zapomina przy tym tylko o jednym, że podsuszane, zgrabne kiełbaski są stanowczo zbyt drogie. Szkoda.

Sokołów, kabanosy premium węgierskie, włoskie, 1 kg - 57 zł

Do oblizywania Do oblizywania fot. Jarosław Matuszewski (montaż)

Do oblizywania

Cóż za genialny pomysł. Połączyć wyśmienitą polską wódkę z wyśmienitą czekoladą. Likier czekoladowy, łączący Chopina z Wedlem. Majstersztyk po prostu. A dzieło to siedleckiego Polmosu, który nie pierwszy raz proponuje pomysł świeży i atrakcyjny (nie wierzysz - spróbuj np. wódki krzeskiej, żebyś wiedział, co Siedlce potrafią). Likier czekoladowy Chopin świetnie pasuje do wszystkiego - i do popołudnia, i do wieczoru, do lodów i drinków, do kawy i sałatek owocowych. Do wszystkiego i do wszystkich. Wypróbuj z dziewczyną, a zrozumiesz.

Likier czekoladowy Chopin, 0,5 l - 59 zł

Do nawijania Do nawijania fot. Jarosław Matuszewski (montaż)

Do nawijania

Paluszki zamiast pieczywa? Czemu nie. Tym bardziej że nawinięta na paluszek szynka parmeńska smakuje wybornie. Grissini firmy Unigriss nie wyróżniają się niczym szczególnym. No, chyba że ceną, bo niedrogie. Przynajmniej te z oliwą, bo te aromatyzowane (np. z czosnkiem albo o smaku pizzy) to już nie dla mnie. I nawet nie wiem, dla kogo...

Unigriss, Włoskie paluszki chlebowe, 125 g - 2,95 zł

Do hot dogów Do hot dogów fot. Jarosław Matuszewski (montaż)

Do hot dogów

Morliny to marka sama w sobie. Znana nie tylko z parówek ale i rozmaitych kiełbasek szpikowanych bekonem serem albo i czym innym. Dla mnie to jednak głównie parówki, nie da się ukryć jedne z najlepszych. Teraz Morliny proponują parówki o 30% mniej tłuste i słone. Nie są złe, choć przyjemnego aromatu trochę im brakuje. No i są bardzo chrupkie. Może za bardzo jak na parówki.

Morliny, parówki Berlinki Viva, 250 g - 6,99 zł

Do jogurto Do jogurto fot. Jarosław Matuszewski (montaż)

Do jogurtu

Żeby nie było: fanem Sante jestem od dawna. Chyba od czasu, gdy po raz pierwszy spróbowałem crunchy, czyli śniadaniowych podpiekanych musli. Z dodatkami lub bez. Pamiętam, jak nieszczęśliwy byłem, kupując crunchy Jordana (bo były drogie), i jak szczęśliwy, gdy przyszło płacić za Sante (bo były tanie, a równie smaczne). No i proszę, Sante znowu rzuciło mnie na kolana, tym razem serią Granola, a szczególnie odmianą z granatami i jagodami. Wystarczy wsadzić nos w opakowanie, żeby dać się uwieść. A z mlekiem albo jogurtem jest tylko lepiej. Spróbuj, a nie pożałujesz.

Sante, Granola, różne wersje smakowe, 340 g - 6,05 zł

Więcej o:
Komentarze (94)
Testowane Matuszewskim: smakołyki pod lupą
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: seriously?

    Oceniono 936 razy 908

    Weszłam na ten link skuszona dużo obiecującym nagłówkiem "smakołyki pod lupą". I co? Okazuje się, że cały slajdowy "artykuł" polega na tym, że jakiś Pan opisuje, co mu z supermarketu smakowało, a co nie. I ewentualnie czy było za drogie czy nie (mógłby się chociaż wysilić i zrobić jakieś podstawowe zestawienie cen).
    No i gdzie ta lupa? Takie peany pieje nad granolą, a nie wie, ze to sam cukier, tłuszcz i obłudne oszukiwanie konsumentów, że to zdrowa żywność.
    Pyszne odtłuszczone paróweczki? A może mięso oddzielone mechanicznie, czyli wszystko co się da zmielone na gładką papę, tym razem z większym dodatkiem wody.

    Jak już nie maci o czym pisać i wypełniacie luki na gazecie, to wrzućcie lepiej jakieś gołe baby. Będzie przyjemniej popatrzeć i nie będziecie nikogo oszukiwać, że artykuł komuś sie do czegoś przyda.

  • Gość: gnooostyk

    Oceniono 375 razy 361

    Też mi smakołyki......

    Panie Matuszewski - spróbuj Pan podsuszanej kiełbasy z małej masarni z Koluszek....
    albo kiełbasy patockiej z masarni w Patokach....
    albo sera twarogowego z okręgowej spółdzielni mleczarskiej z Wielunia.....
    Albo kiszonej kapusty z gospodarstwa rolno-ogrodniczego Pani Małgosi co ma stoisko na Łódzkim Górniaku..

    To są smakołyki!
    A Pan kupujesz to marketowe byle co i jeszcze je zachwalaszz....

  • Gość: Ada

    Oceniono 198 razy 190

    Spodziewałam się dowiedzieć ile kawy jest w paczce z mielona kawą, którą galaretkę barwią robalami, co zawiera słoiczek chrzanu, ... Po obiecującym tytule jestem zawiedziona treścią prezentacji, bo przecież nie artykułu.

  • cjquandt

    Oceniono 177 razy 167

    Produkty może i są smaczne, ale czytanie listy składników może przyprawić o ból głowy :D

  • margot452

    Oceniono 138 razy 130

    Pan MAtuszewski mógłby się pofatygować i podać skłąd tych produktów, które rzekomo tak zachwala - od razu czytelnikom mina by zrzedła. A tak - gdzie tu lupa, prędzej rzut okiem (i to tylko jednym)

  • Gość: alfreee

    Oceniono 117 razy 111

    Jeśli ktoś pragnie żyć krócej, ale ekhm intensywniej to niech ładuje w siebie tego typu marketowe paluszki, parówki itd.

  • Gość: zosia

    Oceniono 91 razy 85

    no wszyscy wiedza, ze to smaczne, a sklad? sama chemia. arykul niczego nie wnosi

  • Gość: Anka

    Oceniono 65 razy 61

    A może to chłytliwa reklamka tego czegoś co serem się niby nazywa ?
    A fe !

  • Gość: chudy byk

    Oceniono 66 razy 56

    chyba go morlinki sponsorują bo to największa kicha wśród parówek.Najlepsze to łukowskie odtłuszczone.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX