Testowane Matuszewskim: co wypić i czym zagryźć

Serki, kiełbasa i piwo - OK. Pasztet z łososia - oj, nie. Jarosław Matuszewski przetestował, ty wiesz, co warto kupić, zjeść i wypić.
Dogonić  Normandię: Ambra, Cydr Lubelski, 0,7 l - 9,99 zł, Plus H2O Drinki, cydry, 0,3 l - 3,99 zł Dogonić Normandię: Ambra, Cydr Lubelski, 0,7 l - 9,99 zł, Plus H2O Drinki, cydry, 0,3 l - 3,99 zł fot. Jarosław Matuszewski, materiały prasowe

Dogonić Normandię

Długo się musieliśmy zastanawiać w kraju nad Wisłą, dlaczego tylko Normandia słynie z cydru. A gdzie niby jest europejskie zagłębie jabłkowe. Czy nie w Polsce właśnie? Karierę zaczęły robić u nas radlery jabłkowe, jabłkowe piwa, więc nadeszła pora na cydr.

No i jest: na półkach wybór coraz większy, a na produkcję porywać się zaczynają nawet poważni gracze. A co to cydr? Po naszemu jabłecznik, czyli przefermentowany sok z jabłek. Może być z dodatkiem cukru, nie musi. Ten drugi zresztą znacznie lepszy, ale u nas zapewne będzie mniej popularny. I jeszcze coś,co każdy wiedzieć powinien: z cydru robi się wybitną brandy pod nazwą calvados. Ale wróćmy do jabłecznika: może być z gazem, może bez, alkoholu ma niewiele, bo tyle co piwo, no i jest pyszny. Jeśli oczywiście ktoś robi go z klasą.

Taki z pewnością jest cydr z Majątku Sławno, ale nadzwyczaj trudno go kupić. Od kilku lat jabłeczniki, zresztą opatrzone certyfikatem koszerności, produkuje firma Plus H2O Drinki, od niedawna do grona producentów dołączyła też świetnie znana Ambra.

Próbujemy: koszerne, dosładzane cydry mam dwa. Jeden, że niby to z leśnych jabłek, drugi zaś mocny. W kraju, w którym tak dużo pije się mocnego piwa (pewnie, żeby szybciej się nawalić) cydr strong nie powinien dziwić. Więc nie dziwi, ale i niezbyt przekonuje. Jest faktycznie mocniejszy, co nawet można wyczuć w smaku, ale niezharmonizowany, jakby jabłka, alkohol i cukier były tu osobno. Nie smakował mi zbytnio także drugi z cydrów Plus H2O, ale może ja po prostu czekam na jabłecznik wytrawny.

I jeszcze cydr od Ambry. Szanuję biznesowy fenomen tej firmy, ale jej wyroby winopodobne nie dla mnie. A i cydr lubelski też mnie nie przekonuje. Więc czekam na coś lepszego. Podobno Warka robi. Jak znajdę, spróbuję i opiszę. A Ty, masz jakiś swój ulubiony? Napisz: logo.testy@agora.pl.

Ambra, Cydr Lubelski, 0,7 l - 9,99 zł

Plus H2O Drinki, cydry, 0,3 l - 3,99 zł

Jarosław Matuszewski, Testowane Matuszewskim: co wypić i czym zagryźć, testowane matuszewskimfot. Michał Mutor

Epigon, pasztet z łososia, 200 g - 2,90 zł Epigon, pasztet z łososia, 200 g - 2,90 zł fot. Jarosław Matuszewski, materiały prasowe

Epigoński specjał

Każdy z nas lubi mocne przeżycia. Jednemu potrzeba do tego skoku z bungee, innemu - szybkiej, nocnej jazdy. Można też pokusić się o weekend u (przyszłych, być może niedoszłych) teściów albo próbę upicia się jabcokiem. Ja mam inaczej - ja czasami muszę spróbować czegoś, czego tak zwany normalny człowiek nie wziąłby do ust.

Ot i mamy przykład: pasztet z łososia. Cenę tej ryby znamy wszyscy. Wiemy, że tania nie jest. Pasztet ma dodatkowo zachęcającą pieczątkę "specjały z ryb na 100 proc.". I kosztuje, uwaga! 2,90 zł. No więc musiałem spróbować. Tak jak czasami muszę pochłonąć rybną sałatkę albo tani pasztet. Ale nie zawsze ryzyko się opłaca. Tu zostałem po prostu za nie ukarany.

Dystrybutorem "specjału" jest firma Epigon. Ładne słowo, nieprawdaż? Ciekaw jestem, czym kierowali się założyciele firmy, decydując się na taką nazwę. Może właśnie urodą? Zapewne tak samo, jak właściciele podwarszawskiego domu weselnego Mezalians.

Epigon, pasztet z łososia, 200 g - 2,90 zł

Testowane Matuszewskim: co wypić i czym zagryźć, testowane matuszewskim, Jarosław Matuszewskifot. Michał Mutor

Smaczne puszyste: Almette, z bazylią, z gruszką i jabłkiem, 150 g - 3,19 zł Smaczne puszyste: Almette, z bazylią, z gruszką i jabłkiem, 150 g - 3,19 zł fot. Jarosław Matuszewski, materiały prasowe

Smaczne puszyste

Denerwują mnie przesłodzone reklamy Almette. Ale nie na tyle, żebym czasami serka z kubeczka w kształcie skopka nie zjadł. Przyznam się zresztą, że gdy na rynku są dostępne pomidory gruntowe, mało co jest w stanie przebić kanapkę z serkiem chrzanowym Almette i plasterkiem pomidora.

Spróbowałem więc kolejnych propozycji: ten z bazylią (choć mógłby jej mieć odrobinę więcej) dołącza do moich ulubionych. Też z pomidorem i oczywiście dodatkowym listkiem bazylii. Jest super. Ten jabłkowo-gruszkowy początkowo zdał mi się dziwny. Po chwili zrozumiałem, że ja po prostu nie lubię słodkich twarożków. Tzn. nie lubiłem, bo ten akurat jest bardzo, bardzo. Do drożdżowego rogalika? Albo croissanta? Smacznego bazyliowego, smacznego owocowego.

Almette, z bazylią, z gruszką i jabłkiem, 150 g - 3,19 zł

Jarosław Matuszewski, Testowane Matuszewskim: co wypić i czym zagryźć, testowane matuszewskimfot. Michał Mutor

Klasa sama w sobie: Chivas Regal 18YO by Pininfarina, 0,7 l - 549 zł Klasa sama w sobie: Chivas Regal 18YO by Pininfarina, 0,7 l - 549 zł fot. Jarosław Matuszewski, materiały prasowe

Klasa sama w sobie

Miałem okazję spróbować chivasa z opakowania zaprojektowanego przez Maurice'a Lacroix. Dziś inny sławny projektant - studio Pininfarina. Muszę przyznać, że choć zabawka to kosztowna, bardzo mi się podoba. Opakowanie - majstersztyk. Nowoczesne, bardzo męskie, bo jakby nieco motoryzacyjne. Whisky - najwyższa klasa. Czy trzeba czegoś więcej?

18-letni Chivas Regal to młody(bo stworzony w 1997 r.), ale świetny trunek. Dla tych, którzy lubią whisky mieszane, zapewne jeden z najlepszych. Miks 20 single maltów, piękny aromat maślano-owocowy i smak, w którym można odnaleźć i gorzką czekoladę, i nuty kwiatowe. Pyszna, luksusowa przyjemność. Oczywiście limitowana, więc trzeba się śpieszyć.

Chivas Regal 18YO by Pininfarina, 0,7 l - 549 zł

Testowane Matuszewskim: co wypić i czym zagryźć, testowane matuszewskim, Jarosław Matuszewskifot. Michał Mutor

Topiona śmieszka: Krówka Śmieszka, serek topiony, 120 g - 2,99 zł Topiona śmieszka: Krówka Śmieszka, serek topiony, 120 g - 2,99 zł fot. Jarosław Matuszewski, materiały prasowe

Topiona śmieszka

Najpierw był w Polsce, potem znikł, jakoś ze dwa lata temu wrócił. I czekałem, aż pojawi się w sklepach obok mnie. No i jest: serek topiony Krówka Śmieszka. Ot, zwykły serek. Nie, wcale nie taki zwykły, bo z czasów, gdy po raz pierwszy pojawił się w sklepach, mam wspomnienie serka doskonałego.

I jak to często bywa, gdy wspomnienia poddajemy próbie, ponowna degustacja nieco mnie rozczarowała. Nie, nie jest fatalnie, nawet, powiedziałbym, że jest całkiem dobrze, ale nie jest to serek wybitny (choć moja N. twierdzi, że tak). Niepodzielnie więc panuje Złoty Ementaler z Sertopu. A śmieszka? Na zaszczytnym drugim miejscu.

Krówka Śmieszka, serek topiony, 120 g - 2,99 zł

Jarosław Matuszewski, Testowane Matuszewskim: co wypić i czym zagryźć, testowane matuszewskim fot. Michał Mutor

Morliny, kiełbasa z piersi kurczaka, 400 g - 12,99 zł Morliny, kiełbasa z piersi kurczaka, 400 g - 12,99 zł fot. Jarosław Matuszewski, materiały prasowe

Pierś w jelicie

Za sprawą sławnego smażonego tatara głośno ostatnio o firmach mięsno- -wędliniarskich. No więc i ja postanowiłem spróbować czegoś niecodziennego. Oto więc kiełbasa z piersi kurczaka. Z mięsa, z którego, jak mi się dotychczas wydawało, niczego innego poza piersią pieczoną/duszoną/smażoną zrobić nie można. A Morliny udowadniają, że można kiełbasę. W dodatku prawie całkowicie z mięsa, bo napis na opakowaniu dumnie informuje, że 93 proc. kiełbasy stanowi mięso.

Pamiętam, jak przed wielu laty moja babcia robiła kiełbasę. Palcem wsuwała kawałki mięsa do jelita, wiązała, dziadek wędził, parzył we wrzątku... Boże, jakie to było dobre. I 100 proc. mięsa.

A kiełbasa z piersi? Wcale nie jest zła, może razi trochę sztucznością: mocno uwędzona skórka, a pod spodem niezbyt wyrazisty farsz. Ale może być.

Morliny, kiełbasa z piersi kurczaka, 400 g - 12,99 zł

Jarosław Matuszewski, Testowane Matuszewskim: co wypić i czym zagryźć, testowane matuszewskimfot. Michał Mutor

Więcej o: