Miliony Polaków na portalach randkowych

Według ostatnich badań blisko 5 proc. par w Polsce poznała się przez internet. Jesteśmy w tym względzie wciąż daleko za USA czy Europą Zachodnią, co nie zmienia faktu, że na aranżowane w sieci randki w ciemno chodzą w naszym kraju prawie 2,8 mln osób.
W 2012 r. z serwisów randkowych korzystało prawie 2,8 mln polskich internautów W 2012 r. z serwisów randkowych korzystało prawie 2,8 mln polskich internautów fot. badahos / shutterstock.com

Wszyscy to robią, mało kto się przyznaje

Chcesz coś znaleźć? Pracę? Używany Samochód? Dziewczynę? Odpalasz przeglądarkę internetową i po paru chwilach masz: całą listę, do wyboru. Wysyłasz zapytania. Ogłoszeniodawcy coś odpisują, lub nie. Z niektórymi się umawiasz. Po kilku (lub kilkudziesięciu) bezsensownych spotkaniach dobijacie targu - podpisując umowę sprzedaży na używanego laptopa, albo żyjecie razem szczęśliwie do końca życia.

Chociaż fenomen internetowych schadzek nad Wisłą przybrał już spore rozmiary, wciąż nie możemy się równać ze Stanami Zjednoczonymi, gdzie według badań Uniwersytetu w Chicago co trzecie małżeństwo zawarte w latach 2007-2012 poznało się właśnie na randkowych portalach. Co więcej, te same badania wykazują, że pary "z internetu" mają wyższy poziom satysfakcji ze swoich małżeństw i niższy współczynnik rozwodów niż osoby, które poznały się na spotkaniu "twarzą w twarz".

Jeśli chodzi o Polskę, według badań PBI/Gemius w grudniu 2012 roku z serwisów randkowych korzystało prawie 2,8 mln polskich internautów. Oznacza to, że odwiedził je mniej więcej co szósty użytkownik sieci w naszym kraju.

Randki online Randki online fot. sakkmesterke / shutterstock.com

Użytkownik, czyli kto?

Z badań statystycznych prowadzonych przez same portale randkowe wynika, że chętniej korzystają z nich mężczyźni niż kobiety, choć różnice w tej kwestii nie są ogromne. Wiadomo też, że najczęściej logują się na tego typu stronach ludzie młodzi - zdecydowana większość to osoby w przedziale wiekowym 15-34 lata.

Co ciekawe, wśród użytkowników przeważają ci z dużych ośrodków miejskich (powyżej 500 tys. mieszkańców), ale tuż za nimi plasują się mieszkańcy obszarów wiejskich. Co do tego typu serwisów przyciąga "młodych i wykształconych z wielkich ośrodków"? Najczęściej tryb życia determinowany przez pracę.

- Przyjechałam do Warszawy do pracy na kierownicze stanowisko, bez jakichkolwiek możliwości nawiązywania prywatnych kontaktów w pracy, co zostało z góry zaznaczone w moim kontrakcie -  mówi Dorota, menedżerka w jednej ze stołecznych restauracji, którą na domiar złego obowiązuje system niemalże całodobowej dyspozycyjności. - Miałabym pójść do baru i samotnie sączyć drinka, natrafiając na zdesperowanych pijanych "Don Juanów"? Chyba bezpieczniej jest porozmawiać z kimś w sieci, a dopiero później ewentualnie się spotkać - dodaje.

Za sprawą tysięcy osób takich jak Dorota, ogromna popularność portali randkowych nie jest żadnym zaskoczeniem dla psychologa i trenera rozwoju osobistego Mateusza Grzesiaka: - Nie mamy czasu, bo jesteśmy społeczeństwem na dorobku i pracujemy więcej niż kiedyś. A internet oszczędza czas. Poza tym nie trzeba być ładnie ubranym i pachnącym siedząc przed monitorem... - wyjaśnia.

Umawianie się "na kawkę" po wymieniu kilku wiadomości w sieci z w zasadzie nieznaną sobie osobą wymaga jednak od użytkowników portali nieco odwagi. Nigdy tak naprawdę nie wiemy, czy osoba po drugiej stronie dodała swoje prawdziwe zdjęcie, czy nie dodała sobie w opisie nieco wzrostu, lub nie odjęła wagi. Czy internetowa anonimowość sprzyja oszustom?  - Podejmuję pewne ryzyko, ale wierzę, że po drugiej stronie ekranu siedzi ktoś, kto korzysta z portalu z podobnych powodów co ja - wzrusza ramionami Dorota.

- W korzystaniu z portali randkowych pomaga na pewno młody wiek - komentuje Mateusz Grzesiak. - Pokolenie wychowane w internecie jest przyzwyczajone do takiej formy kontaktu, bo świat wirtualny jest dla nich tak samo prawdziwy jak realny - dodaje.

W seksie na odległość, jeśli ma być konsumowany częściej i sprawiać radość, bardzo ważne jest, żeby postępować krok po kroku. W seksie na odległość, jeśli ma być konsumowany częściej i sprawiać radość, bardzo ważne jest, żeby postępować krok po kroku. fot. Kzenon / shutterstock.com

Dla każdego coś miłego

Najpopularniejszymi w Polsce portalami randkowymi są dziś E.darling.pl i Sympatia.pl. Na rynku mają jednak sporą konkurencję. Wiele tego typu serwisów jest ściśle dopasowanych do konkretnych upodobań i skupia określoną grupę internautów.

Na przykład "przeznaczeni.pl" adresowany do osób wierzących, Kumpello.pl dla homoseksualistów, a Zakochanyrodzic.pl dla singli samotnie wychowujących własne dzieci. Kryterium "tematyczne" jest tylko jednym z wielu. Być może jeszcze ważniejszy podział to ten na portale darmowe (jak np. Randki o2.pl) lub płatne - tych drugich jest zdecydowanie więcej, ale oferują też więcej przyjaznych użytkownikom udogodnień.

W niektórych przypadkach opłatami objęte są np. dodatkowe funkcje w postaci wysyłania wiadomości (Sympatia.pl), a w innych wymagane jest uiszczanie abonamentu za konkretny okres korzystania z serwisu (eDarling.pl). Istnieje także kryterium geograficzne - np. portal dla polonii polskieserca.pl, czy te adresowane do mieszkańców konkretnych miast.

Randki online Randki online fot. LoloStock / shutterstock.com

Giełda online?

Serwisy randkowe oferują zaawansowane narzędzia do wyszukiwania profili osób - z ich pomocą można znaleźć partnera nie tylko według kryterium miejsca zamieszkania czy wieku, ale również według takich cech, jak na przykład stosunek do dzieci, palenia lub wyznania. Odpowiednie algorytmy dopasowują potencjalnego partnera według cech osobowości i wysyłają propozycje kandydatur po wcześniejszym wypełnieniu przez nich psychologicznego testu online.

Z jednej strony więc w rolę miotających miłosnymi strzałami, współczesnych kupidynów wcielają się programiści Sympatii czy E.darling, a z drugiej użytkownicy tych portali upodobniają się do towaru w sklepie internetowym - można ich wybrać po parametrach i zamówić spotkanie, a w razie czego odesłanie towaru jest łatwiejsze niż w przypadku laptopa.

- Obawiam się, że przy internetowych "randkach w ciemno" może się ujawniać instrumentalne podejście do poznawanej osoby - mówi dr Alicja Długołęcka, seksuolog. - Oceniamy ją pod kątem tego, czy ona nam pasuje. Ale do czego? Przecież my tak naprawdę z góry nie wiemy, kto do nas pasuje! Odkrywamy to dopiero wówczas, gdy jesteśmy już w relacji i wspólnie doświadczamy różnych życiowych sytuacji - wyjaśnia.

Zdaniem seksuolog szukając partnerki w internecie mamy raczej mniejsze szanse na zbudowanie romantycznej relacji niż przy spotkaniach spontanicznych, kiedy nas ktoś zafascynuje, albo też gdy długotrwała przyjaźń zaczyna się przeradzać w miłość. - Ale z drugiej strony lepiej próbować szukać drugiej połówki niż nie próbować wcale. Jednak ten sposób nie wydaje mi się optymalny - dodaje dr Długołęcka.

Jaka przyszłość czeka polskie randki w sieci? Z jednej strony okazuje się, że liczba użytkowników portali randkowych w 2012 roku nieco zmalała, prawdopodobnie z uwagi na dynamiczny wzrost popularności portali społecznościowych. Z drugiej jednak, witryny umożliwiające znalezienie swojej drugiej połówki na stale zadomowiły się w internecie, bo jak podkreśla Mateusz Grzesiak: - To nie jest nowa moda, ale styl życia, który będzie zyskiwał coraz bardziej na popularności!

Więcej o:
Komentarze (23)
Miliony Polaków na portalach randkowych
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Nel 4

    Oceniono 1 raz -1

    Bardzo fajny artykuł - dużo o tym jak znaleźć dziewczynę też tutaj jakzarabiacjakoszczedzac.blogspot.com/2016/02/jak-znalezc-wyjatkowa-dziewczyne.html

  • Nel 4

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo fajny artykuł – dużo o tym jak znaleźć dziewczynę też tutaj jakzarabiacjakoszczedzac.blogspot.com/2016/02/jak-znalezc-wyjatkowa-dziewczyne.html

  • waltana

    Oceniono 1 raz -1

    Ja bym się skupiła najbardziej na drugim slajdzie, bo właśnie w tym rzecz, że nie wszyscy mają możliwość poznawania kogoś w życiu rzeczywistym. Tutaj padł argument, że nie kobieta nie ma czasu, bo pracuje, a w pracy nie może zawierać towarzyskich relacji. To jedna sprawa, inni mogą mieszkać w mniejszej miejscowości, gdzie nie ma z kim zamienić słowa, inni mogą być nieśmiali i ciężko im rozpocząć rozmowę z kimś obcym na ulicy, jeszcze inni po prostu nie mają czasu, a jak wracają do domu, to już nie mają siły ani chęci wyjść gdzieś do miasta, żeby kogoś poznać. Sama wolę wieczorem siąść z kieliszkiem wina przy laptopie, zalogować się na mydwoje i z kimś sobie pogadać, a może i znaleźć kogoś sensownego, z kim mogłabym się spotkać i może nawiązać jakąś bardziej zażyłą znajomość. Dlatego denerwuje mnie, jak niektórzy ludzie mówią, że na takich portalach są jedynie takie osoby, które nie radzą sobie z normalnymi znajomościami - nieprawda, tam można poznać naprawdę wartościowe osoby...

  • waltana

    Oceniono 1 raz 1

    Może i rzeczywiście nie jesteś to najbardziej romantyczny sposób z możliwych, na poznanie drugiej osoby, ale co z tego? Ja sama to zauważyłam, że mam coraz mnie możliwości i okazji do poznawania nowych osób, coraz więcej czasu zajmuje mi praca, po której wieczorami jestem zmęczona i nie mam siły wychodzić gdzieś do miasta, zwłaszcza, że na drugi dzień znów na 8 rano do pracy. Ale z chęcią siądę sobie na kanapie z laptopem i pogadam sobie z jakimś ciekawym facetem:) Tak to już jest, że mamy coraz mniej czasu dla siebie, dlatego także sądzę, że takie portale będą coraz bardziej popularne. A czy dojdziemy do takich statystyk, jak w USA? No nie wiem, to jest w ogóle specyficzny naród:) Ale kto wie... W artykule napisano, że takie portale to swojego rodzaju giełda. NIe dość, że wyszukujemy sobie sami kandydata po określonych kryteriach, to jeszcze są portale, które oferują testy, dzięki którym dopasowują nam partnerów. Po pierwsze: czy jest coś złego w tym, że skoro mamy możliwość, to szukamy takiej osoby, która spełnia nasze oczekiwania? Po to są właśnie te kryteria wyszukiwania, moim zdaniem bardzo dobry pomysł i bardzo praktyczna rzecz. A co do tych testów, to prawdę powiedziawszy na większości portali, gdzie widziałam coś takiego, ten test raczej był formą zabawy, a nie praktyczną pomocą. Jedynie na mydwoje spotkałam się z testem przygotowanym przez psychologa, przygotowany był rzetelnie i profesjonalnie, a wyniki rzeczywiście miały odzwierciedlenie w rzeczywistości. I biorąc pod uwagę taki test, to moim zdaniem nie pozostaje nam nic innego, jak skorzystanie z niego. Skoro portal daje nam możliwości, pokazuje nam, kto będzie do nas bardziej pasował od innych, to czemu z tego nie skorzystać? Oczywiście nie mówię, że jest to już teraz jedyny sposób na znalezienie sobie partnera, bo byłaby to przesada, ale skoro w życiu codziennym internet pomaga nam w tak wielu rzeczach, to czemu w tej kwestii nie mielibyśmy się wspomóc tym? Zawsze to jakaś alternatywa, z tego co wiem, całkiem skuteczna...:)

  • artur701

    Oceniono 7 razy -1

    Portale randkow w Polsce to jedna wileka ściema i sposób na zarobienie kasy na naiwniakach opłacających subskrybcję. Portale zdominowane przez stałych bywalców, które wiszą tam latami szukając sponsora na wygodniackie życie, lub oszustów. Jeśli napiszesz do dziwczyny wiadomość - bez względu na formę i treść - i ci odpisze, to możesz uznac to już za sukces i cud. Nimniej jednak, jeśli ci odpisze to nie wpadaj w szczęście po 2-3 wiadomościach kontakt się urwie bez żadnej przyczyny, heheh! Czasami odniosłem wrażenie że ludzie siedzą tam tylko aby w jakis sposób sie dowartościowac.

  • ugrydul

    Oceniono 11 razy 9

    Przy poznawaniu się twarzą w twarz, np na imprezie zwracamy przede wszystkim uwagę na wygląd a poznana osoba następnego dnia rano może się okazać nudna. W sieci zwykle wymieniamy parę maili i poznajemy najpierw co dana osoba ma w głowie.

  • pewex0

    Oceniono 24 razy -6

    muszę pana autora rozczarować, bo nie wszyscy sa zepsuci i nie wszyscy siedzą na portalach randkowych jak pan sugeruje. Więcej obiektywizmu życzę. I nie sądźmy innych wg własnej miary.

  • gm0711

    Oceniono 21 razy 19

    Ja raz próbowałem poznać kobietę na portalu randkowym.
    Po przesłaniu jej swojego zdjęcia nagle kontakt urwała.

    Ha

  • damiann_38

    Oceniono 13 razy 7

    Mało kto zdaje sobie sprawę, jakie możliwości daje randkowanie na portalach internetowych. Internet bardzo się rozpowszechnił i jest teraz dostępny nawet w buszu. Liczba potencjalnych partnerów jest nieograniczona, a u wielu mamy dodatkowe punkty za białą skórę i obywatelstwo UE. Tylko trzeba znać jako tako angielski i mieć trochę kasy na podróże.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX