Weekend w Krakowie: 6 najlepszych miejscówek

Zimowy citybreak w dawnej stolicy Polski. Jak wykorzystać w niej czas, jeśli nie chce ci się wdrapywać na Kopiec Kościuszki? Eksplorujemy restauracje i inne atrakcje, o których mogłeś nie słyszeć. A powinieneś!

Samarkand

Dwóch krakowskich studentów otworzyło restaurację uzbecką. To nie ściema, jeden z właścicieli pochodzi z Uzbekistanu. Wie, co w tej kuchni powinno piszczeć (a co nie). To miejsce dla osób, które chcą odpocząć od knajp z rynku. Bo wiadomo, że jedzenie na rynku jest dla turystów (a prawdziwy Krakus będzie tłuc się tramwajem, by zjeść porządnie!).

Tradycyjne potrawy z Uzbekistanu to głównie baranina i tej w Samarkandzie nie brakuje. Niewiele jest więc dań dla wegetarian. Ale możesz wziąć pilaw w wersji bezmięsnej.

04.11.2014 Krakow . Dajwor . Restauracja Samarkand Uzbek Restaurant .  fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta  SLOWA KLUCZOWE: kuchnia uzbecka wielkie zarcie Nowicki WojciechJAKUB OCIEPA

Ceny: 20-32 zł
Ul. Dajwór 3,
samarkand.pl

Kino Kika Kino Kika fot. kinokika.pl

Kino Kika

Kika jest z nami już chwil kilka, niedawno w ofercie tego ciekawego miejsca pojawiła się nowa sala - Cafe. Założone przez ludzi związanych ze studyjną Agrafką kino schowało się na Starym Podgórzu. Stanowi doskonałą miejscówkę dla osób, w których życiu X muza oznacza więcej niż oglądanie filmów. To miejsce spotkań miłośników najpiękniejszej ze sztuk. Można usiąść przy smacznym kakao i ciastku (w kameralnej scenerii retro przyjemnie robi się zwłaszcza zimą) albo czeskim piwku.

Główna sala projekcyjna zwie się Pufa, w Cafe obejrzysz zaś filmy rzadko lub w ogóle w kinach nieemitowane, krótkometrażowe, dokumentalne czy animacje - nie ruszając się od stolika. Kinoman może się tu przeprowadzić na stałe.

Ul. Ignacego Krasickiego 18,
kinokika.pl,
Ceny: od 6 zł

Pan Kasztan, Kraków Pan Kasztan, Kraków fot. pankasztan.net

Pan Kasztan

"Kawaler lubiący podróże, jego pasją są stare parowozy, kolekcjonuje kapelusze" - tak pisze o sobie Pan Kasztan, człowiek, który sprawia, że najlepsze kasztany zmieniły miejscówkę z paryskiego placu Pigalle na krakowski Plac Nowy. W jego parowoziku znajdziesz zawodowo pieczone kasztany jadalne zebrane w prowincjach słonecznej Hiszpanii.

Zdrowy tryb życia, który promuje Monsieur Châtaigne, to nie tylko zaleta wartości odżywczych owocu, ale też jedzenia na świeżym powietrzu. Pan Kasztan jest lokalikiem na kółkach, więc jesz, spacerując. Albo siadasz na schodach lub miejskim krzesełku. Do kasztana świeże powietrze pasuje najlepiej.

CENA: 6,5 zł
Plac Nowy, pankasztan.net

Pan Kasztan, Krakówfot. pankasztan.net

T.E.A. Time T.E.A. Time fot. facebook.com/teatimebrewery

T.E.A. Time

W Krakowie zapanowała moda, by pić mniej, lecz drożej. Co znaczy, że dawni studenci i bywalcy tanich poniedziałków w Carpe z browarem za 3 zł, którym upić się nie dało, za to głowa bolała jak po mescalu, już dojrzeli.

T.E.A. Time jest browarem real ale, serwuje świeże piwo z beczek w kuflach pintowych. Kogo zmęczy jasne światło w przestronnej sali głównej, może uciec do przypominającej angielską pijalnię piwnicy, jak prawdziwy krakowski fan piwa.

T.E.A. Timefot. facebook.com/teatimebrewery

Ul. Józefa Dietla
fb.com/teatimebrewery
Ceny: 8-9 zł

Big Mango Kraków Big Mango Kraków Big Mango Kraków

Big Mango

Sałatka ze szklanego makaronu czy gruszka z tapioki? Big Mango to miejsce na Bronowicach dla miłośników kuchni niebanalnej, którzy nie boją się ostrych, egzotycznych smaków. Zupa z trawą - brzytwa, choć w menu opatrzona tylko jedną papryczką. Tajskie lody kokosowe - tak oryginalne, że nie wrócisz już do tradycyjnych lodów z Nowego Targu. To nie jest lokal na szybki luncz. Prowadzące knajpkę Polka i Tajka przestrzegają: "Dobre jedzenie wymaga czasu".

Big Mangofot. Arunothai Jankamkum

Ceny: 15-35 Zł,

Ul. Bronowicka 23,
bigmango.pl

Shine Club Kraków Shine Club Kraków screen youtube

Shine Club

Do klubu Shine na Kazimierzu chodzi się, by błyszczeć. Gdy powstawał w miejscu kina Uciecha, gazety pisały o narastającym zdenerwowaniu mieszkańców ulicy Starowiślnej. Ale bywalcy lokal sobie chwalą. Wizyta tu ucieszy każdego, kto nie wyobraża sobie sobotniej nocy bez mocy świateł i klubowo-dyskotekowych rytmów. Dzięki tysiącom LED-ówek w Shine świecą sufit, stoliki, drinki i ludzie. Tysiąc - metrów kwadratowych - liczy też powierzchnia klubu.

Ul. Starowiślana 16

shineclub.com.pl

Więcej o:
Komentarze (3)
Weekend w Krakowie: 6 najlepszych miejscówek
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • chp1955

    Oceniono 2 razy -2

    Reklama, reklama, reklama.....
    Fotka 5 podpisana "..... miejsce na Bronowicach...."
    Skąd bierze się w Krakowie taki język? Na Hucie, na Podgórzu itd....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX