Savoir-vivre według Adama Jarczyńskiego

Drodzy panowie! Otrzymujemy od was wiele e-maili z pytaniami, jak poprawnie zachować się w określonej sytuacji. Staramy się odpowiadać na bieżąco, a niektóre kwestie są na tyle ważne, że prezentujemy je również pozostałym czytelnikom. Może borykają się z podobnymi problemami?
1 Komisja rekrutacyjna traktuje cię bez szacunku? Powinna zapalić ci się czerwona lampka Komisja rekrutacyjna traktuje cię bez szacunku? Powinna zapalić ci się czerwona lampka fot. Andrey_Popov / shutterstock.com

Spóźnienie

Gdy spóźniłem się nieco na spotkanie, czy podawać rękę wszystkim osobom, które już się zebrały, czy wystarczy ogólne przywitanie?

Można powiedzieć, że z tego przywileju może skorzystać jedynie osoba najważniejsza, spóźniony gospodarz, szef, osoba prowadząca spotkanie. Jeżeli my nie jesteśmy tą osobą, a spotkanie trwa, to starajmy się jak najmniej zwracać uwagę na swoje spóźnienie.

Oczywiście, jeżeli jest to grono dwóch osób, podanie ręki nie będzie niczym problematycznym, ale przy kilkunastu osobach już wprowadza się więcej zamieszania. Wystarczy ogólne przywitanie, nawet nie próbujmy się tłumaczyć, można to zrobić później, już po spotkaniu lub w trakcie przerwy. Tak samo jak w trakcie przerwy można podejść do każdego z uczestników i przywitać się już bezpośrednio.

2 Wizytówkowy savoir vivre Wizytówkowy savoir vivre fot. Vadym Drobot/shutterstock.com

Wizytówka

Kiedy wręczać wizytówkę - na początku czy na końcu spotkania?

W zasadzie każdy moment jest dobry i nie ma co do tego ograniczeń, poza tym, że według klasyki z inicjatywą wymiany wizytówek powinna wyjść osoba wyższa rangą. Niemniej jeżeli spotykamy, kontaktujemy się z kimś po raz pierwszy, to z czysto praktycznego względu wygodniej będzie się wymienić wizytówkami na początku spotkania. Dzięki temu wiemy, z kim mamy do czynienia, jaką kto piastuje funkcję bądź jakie zajmuje miejsce w hierarchii pośród zgromadzonych. To dość istotne podczas spotkań biznesowych, jeżeli wiemy, do kogo powinniśmy się zwracać w kwestiach kluczowych bądź w tych związanych z obszarem kompetencji danej osoby. Jeżeli spotkanie odbywa się z osobą, z którą już w jakimś zakresie się kontaktowaliśmy, to wymiana wizytówek będzie najczęściej jedynie kurtuazyjną formułą, która może być zainicjowana na koniec spotkania.

3

Na "ty"

Która osoba w towarzystwie powinna proponować przejście na ty - starsza czy młodsza?

Podczas spotkania towarzyskiego można, a nawet powinno się trzymać zasady, że z inicjatywą wychodzi osoba starsza, a przynajmniej tak wypadałoby. Wprawdzie młodszy może zapytać taktownie, czy nie wygodniej by było mówić do siebie mniej zobowiązująco, ale może spotkać się z odmową. Warto pamiętać, że zaletą osób kulturalnych jest nie stawianie innych w sytuacjach mało komfortowych, a taka propozycja dla niektórych mogłaby być niezręczna. Z kolei w życiu zawodowym z inicjatywą wychodzi osoba wyższa rangą, bez względu na płeć czy wiek. A wspominając o wieku, można nadmienić, że w sytuacji gdy na przyjęciu spotyka się kobieta i mężczyzna w porównywalnym wieku, a atmosfera jest formalna, to z inicjatywą wychodzi kobieta. To ona decyduje, czy relacja może wejść w mniej zobowiązującą stylistykę.

4 Gardłowa sprawa... Gardłowa sprawa... fot. Jacek Marczewski

Napiwek w zakładzie fryzjerskim

Czy w zakładzie fryzjerskim, w którym ceny są bardzo wysokie, powinienem jeszcze zostawiać fryzjerowi napiwek?

Wszystko zależy od pańskiego samopoczucia w trakcie wizyty w zakładzie i oczywiście od końcowego efektu. Napiwek charakteryzuje się tym, że jest wręczany bez względu na wysokość świadczonej usługi - jest naszą formą uznania dla wykonującego usługę. To, że podstawowa opłata jest wysoka, nie znaczy, że osoba (w tym wypadku fryzjer) czerpie z tego większe korzyści niż jego konkurent w zakładzie obok. Przecież może być jedynie pracownikiem, a nie właścicielem, a wtedy otrzymuje zawsze określoną stawkę, a napiwek jest drugą częścią jego pensji. W restauracjach jest czasem napisane w menu, że napiwek jest już doliczony i wtedy nie trzeba dawać dodatkowej gratyfikacji. W zasadzie jedynym wspólnym mianownikiem pomiędzy kwotą, jaką mamy zapłacić u fryzjera, a napiwkiem, jest jego wysokość ustalana uznaniowo na poziomie przynajmniej 10 procent.

Skomentuj:
Savoir-vivre według Adama Jarczyńskiego
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX