Top 10: legendarne samochody

Przeczytajcie ten tekst, a potem wyobraźcie sobie, jak wyglądałaby współczesna motoryzacja bez opisanych tu samochodów. Wtedy zrozumiecie, dlaczego napisałem właśnie o nich.
Top 10: legendarne samochody - Audi TT Top 10: legendarne samochody - Audi TT fot. Audi

Audi TT

1998-2006, 150-225 KM

Ten król ascezy pod dyskretną, wysmakowaną karoserią kryje mechanikę tyleż poczciwą, co diabelnie skuteczną. Audi TT pierwszej generacji to od spodu VW Golf GTI, w mocniejszych wersjach dodatkowo wyposażony w napęd na obie osie. Karoseria to dzieło geniusza Petera Schreyera. Wygląda tak, jakby narysowano ją w całości za pomocą jednego, zmieniającego tylko promień, koła. Nazwa TT - choć właściciele lubią mówić, że to precyzja skrzyni biegów spowodowała skojarzenie ze znanym, radzieckim pistoletem - wzięła się od słynnego wyścigu Tourist Trophy na wyspie Man. Jeżeli nie stać cię na porsche 911, a mini wydaje się zbyt kobiece, to nie znajdziesz lepszego samochodu o sportowych ambicjach.

Top 10: legendarne samochody - Porsche 911 Top 10: legendarne samochody - Porsche 911 fot. Porsche

Porsche 911

od 1963, 130-612 KM

W niemal pięćdziesięcioletniej historii tego samochodu nie było poważnych upadków. Każdy model i seria mają - przyznać trzeba - tylu zwolenników, co przeciwników. 911 ma jednak ciekawą cechę wyróżniającą ją spośród innych samochodów. Gdy pojawia się nowy model, fachowcy kiwają nad nim głowami, zachwycają się rozwiązaniami technicznymi i coraz efektywniejszym przenoszeniem potężnej mocy na asfalt, po czym zgadzają się co do jednego - to już nie to samo co poprzednio, bo ten poprzedni, och! jakież to było prawdziwe auto dla prawdziwych mężczyzn, och! jaki był idealny balans między elektroniką a wymaganiami wobec umiejętności kierowcy... Trzymając się tej logiki, pierwsze Porsche 911 jest najlepsze. A na pozór nie powinno w ogóle nikogo nie interesować. Ot, 130 koni mechanicznych w nadwoziu, o którym wiadomo, że było kolejną pochodną, uparcie lansowanego przez firmę Porsche, projektu VW Garbusa. Gdyby tylko nie te oczy, a właściwie te okrągłe, uwodzicielskie reflektory, wydłużona maska, muskularny tył i wrażenia z jazdy porównywalne z porządnym orgazmem. W rezultacie cały świat do dziś podziwia 911, najdłużej w historii produkowany samochód sportowy o niezmienionych założeniach konstrukcyjnych.

Top 10: legendarne samochody - Ford Mustang Top 10: legendarne samochody - Ford Mustang fot. Forord

Ford Mustang

1964-1973, 96-395 KM

Zacznijmy od tego, że tylko jeden Mustang był naprawdę legendarny. Ten pierwszy. Pozostałe były zupełnie do bani. Ale pierwszy zdobył pierwszego dnia sprzedaży 22 tysiące zamówień, bo dał amerykańskim kierowcom, za normalne pieniądze, możliwość spełnienia marzeń o sportowym samochodzie. Ford miał wiele szczęścia, pokazując zupełnie przypadkiem jako pierwszego Mustanga jego najprostszą wersję, czyli hardtopa. No, potem było już tylko brzydziej i gorzej, za wyjątkiem hardtopa i kabrioletu mustangi nie były wcale tak urocze. Chwalebnym wyjątkiem był pewien GT 390 Fastback w kolorze highland green. Prowadzony przez porucznika policji San Francisco Franka Bullitta zrobił zawrotną karierę. To prawda, w trakcie sławnego pościgu samochody gubią więcej dekli niż mają kół, a w dwóch miejscach akcja jest przyspieszona, ale nie zaszkodziło to Mustangowi w wejściu do filmowego panteonu. Szkoda, że nie ma już dziś aktorów, którzy potrafią prowadzić samochód tak jak Stave MacQueen.

Top 10: legendarne samochody - Range Rover Top 10: legendarne samochody - Range Rover fot. Rover

Range Rover

od 1970, 112-510 KM

To prawda, białe toyoty land cruiser wożą wysłanników ONZ w najbardziej niebezpiecznych miejscach świata, a pomalowane w maskujące barwy jeepy i hummery - wojsko. Ale ci, którzy decydują, dokąd wysłać dyplomatów, a dokąd żołnierzy, jeżdżą range roverami. Ultraluksusowy Range jest jedynym samochodem na świecie, który zachowuje w pełni walory auta terenowego zdolnego dojechać w dowolny punkt globu, równocześnie będąc najwyższej jakości limuzyną oferującą prawdziwe luksusy. To, co w innych markach robi się na zamówienie w pojedynczym egzemplarzu, w Range Roverze jest wyposażeniem seryjnym. Raz nawet we współpracy ze słynną firmą rusznikarską Holland & Holand wyprodukowano 400 range roverów z inkrustowanymi szafami na strzelby w bagażnikach. Alkohole w barku uzupełniano przez rok za darmo. 510-konny silnik potrafi skonsumować na trasie do 15 litrów na 100 km, ale niestety paliwo tankowało się za swoje.

Top 10: legendarne samochody - Mercedes klasy G Top 10: legendarne samochody - Mercedes klasy G fot. Mercedes

Mercedes klasy G

od 1979, 72-507 KM

Jeśli w tym zestawieniu miałoby wystąpić jeszcze jedno auto terenowe, to mógłby nim być tylko Mercedes klasy G. Jest wprawdzie młodszy niemal o 10 lat od Range Rovera, jednak nawet Porsche 911 nie może z nim się równać, jeśli chodzi o konsekwencję konstrukcyjną. W przypadku "Gelendy" nie można nawet mówić o kolejnych generacjach. Od 33 lat produkuje się pierwszą. Przez lata zmieniano w klasie G silniki, jej pierwotnie spartańskie wyposażenie stawało się coraz bardziej luksusowe, w końcu osiągając poziom klasy S. Auto, które wymyślono jako niezniszczalny samochód dla zastosowań militarnych, jest teraz symbolem komfortu i bogactwa. Jedno się nie zmieniło - Geländewagen jest nieprawdopodobnie trwałym (jego żywotność oblicza się na minimum 20 tys. km w warunkach bojowych lub 200 tys. w normalnej eksploatacji) i skutecznym sposobem na pokonywanie dróg i bezdroży. Trzy razy zapowiadano wprowadzenie następcy klasy G i trzy razy nic z tego nie wyszło. Świat chce klasy G takiej, jaką wymyślono ją na początku.

Top 10: legendarne samochody - BMW Mini Top 10: legendarne samochody - BMW Mini fot. BMW

BMW Mini

2001-, 75-218 KM

Można się zastanawiać, czy ważniejszym modelem jest oryginalne Mini, czy jego współczesna interpretacja. Skłaniam się do tego drugiego, ale nie jestem już tak pewien, czy kolejne wariacje na temat Mini to dobry pomysł. Dlatego najważniejsze wydaje się nowe BMW Mini - nie Countryman, nie Clubman, tylko klasyczny trzydrzwiowy hatchback. Nawiązując do klasyki, zrewolucjonizował sposób, w jaki powinny jeździć małe samochody. Jego cechy to znakomite prowadzenie, wyjątkowa dynamika, ciasne wnętrze, deska rozdzielcza, którą można pokochać albo znienawidzić, śladowy bagażnik i przede wszystkim seksapil, którego nie ma żadne inne auto. Guru angielskiej motoryzacji Jeremy Clarkson powiedział kiedyś, że nie wie, dlaczego kierowcy, mogąc kupić mini, kupują inne samochody, i ja się z nim całkowicie zgadzam.

Top 10: legendarne samochody - Saab 900 Top 10: legendarne samochody - Saab 900 fot. Saab

Saab 900

1978-1998, 99-230 KM

Ten Saab stworzył światową legendę marki. Owszem, wcześniejszy model 99 był autem cenionym w Skandynawii, jednak religia Saaba, rozwinęła się dopiero wraz z dziewięćsetką. Ten model był kwintesencją charakteru Saaba. Typowo szwedzka konstrukcja - dziwna, ale skuteczna. Silnik z przodu, ale ustawiony "w tył" - skrzynia biegów znajduje się z przodu pod silnikiem. Pojemność - dwa litry i pionierskie oraz powszechne zastosowanie turbosprężarek. Moce jeszcze niewielkie, ale płynność ich rozwijania wzorowa. Wewnątrz znakomita ergonomia, to m.in. właśnie w modelu 900 Saab po raz pierwszy zastosował swój inspirowany samolotami słynny "nocny kokpit" (po naciśnięciu odpowiedniego guzika podświetlane były tylko obrotomierz i prędkościomierz). Tak powstało kultowe auto dla indywidualistów. Po tej i tamtej stronie Oceanu Atlantyckiego każdy szanujący się dziennikarz, adwokat czy prawnik takiego "Krokodyla" miał lub o nim marzył. A wyjątkowo ekstrawaganccy kupowali ten samochód w wersji cabrio.

Top 10: legendarne samochody - Citroën DS Top 10: legendarne samochody - Citroën DS fot. Citroën

Citroën DS

1955-1975, 75-143 KM

Déesse, czyli "bogini", była nieprawdopodobną rewolucją. Gdy po 18 latach tajnych prac pokazano DS publicznie, nie było innego samochodu na świecie, który byłby takim zbiorem nowych rozwiązań technicznych. Hydrauliczne zawieszenie pozwalało pokonywać wyboje w sposób niedościgniony do dziś, zapewniając równocześnie stabilność auta podczas hamowania. Ten sam układ hydrauliczny obsługiwał półautomatyczną skrzynię biegów, hamulce i wspomaganie kierownicy, co wprawdzie stanowiło koszmar dla serwisantów, ale z punktu widzenia inżynierów było arcydziełem. W dodatku DS znakomicie się prowadził; gdyby komuś przyszło do głowy jeździć nim na trzech kołach,samochód był tak wyważony, że było to możliwe.Szefowie Citroëna mieli jednak poważny problem z DS. Auto było tak dobre, że budziło obawy, iż nie da się już nigdy zrobić nic porównywalnego. Mieli rację - wszystkie późniejsze Citroëny korzystały wybiórczo z pomysłów zastosowanych w DS, nie mając odwagi powtórzyć ich w takiej samej kombinacji.

Top 10: legendarne samochody - Volvo 940 Top 10: legendarne samochody - Volvo 940 fot. Volvo

Volvo 940

1990-1998, 114-162 KM

To były inne czasy. Gdy w 1990 r. na rynku pojawiło się Volvo 940, nikt nie zajmował się takimi detalami, jak oszczędność paru kilogramów wagi, wprowadzenie nowej linii stylistycznej czy radykalne unowocześnienie modelu. Przynajmniej w Szwecji - Volvo 900 to nic innego jak produkowana od 1982 r. seria 700 z lekko unowocześnionymi panelami nadwozia. Ten samochód był wzorcowym przykładem na to, że volvo zasługują na swoje przezwisko "szwedzka cegła". Nieprawdopodobnie popularne w USA Volvo 940 świadczyło o dobrym guście swojego właściciela i miało zaskakująco amerykański charakter. Nawet jak na swoje czasy było technologicznie nieco przestarzałe. Podczas gdy w Europie i Stanach montowano do podobnych aut silniki V6 i V8, Volvo upierało się przy dychawicznych jednostkach czterocylindrowych, czasem tylko dokładając turbosprężarkę. I wprawdzie dziś śmieszy nas moc 162 KM w tak wielkim aucie, ale była w tym metoda - ostatnie tylnonapędowe Volvo to samochód niemal wieczny.

Top 10: legendarne samochody - VolksWagen Garbus Top 10: legendarne samochody - VolksWagen Garbus fot. VolksWagen

VolksWagen Garbus

1938-2003, 25-50 KM

Ten samochód właściwie już raz wystąpił w zestawieniu - w końcu Porsche 911 to jego bliski krewniak (aż trudno uwierzyć jak podobnie wyglądają obok siebie ramy obu tych aut). Wszyscy znamy jego historię - Hitler zamówił, Porsche skonstruował, Anglicy po wojnie uruchomili seryjną produkcję w okupowanych Niemczech, a potem poszło już z górki. Czego jednak dowodzi 21 milionów wyprodukowanych "garbusów"? Choć samochód ma pozornie najmniej sensowny układ konstrukcyjny z silnikiem za tylną osią (w dodatku chłodzonym powietrzem), to okazuje się, że jest to rozwiązanie niezrównane. Całkowita separacja układu napędowego od kierowniczego znakomicie wpływa na niską awaryjność ich obu. Dobre dociążenie tylnej osi zapewnia niezłą przyczepność. Przesunięcie układu napędowego na tył pozwala swobodnie gospodarować miejscem w kabinie i zapewnia świetną widoczność. Moim zdaniem lepszego pomysłu na samochód niż miał dr Ferdynand Porsche, po prostu nie ma.

Więcej o:
Komentarze (8)
Top 10: legendarne samochody
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gosc

    Oceniono 3 razy 3

    Nie pasuje mi w tym zestawie audi tt oraz mini. Jezeli juz mini, to pierwsze (ale jak autor sam wspomina, trudno sie zdecydowac ktore zrobilo wiecej zamieszania w motoryzacji). Volvo 9 zamienilbym na 2 albo amazona. A zamiast tt - citroen 2cv, fiat 500, land rover sII, citroen traction avant.... oj, trudno wybrac. I faktycznie, szkoda ze malo tu samochodow sprzed wojny. No bo czym bylaby motoryzacja bez forda t, forda a?

  • razorjack

    Oceniono 3 razy 3

    wojsko nie jeździ hummerami (tylko humvee)
    Audi TT w tym zestawieniu to chyba jakieś nieporozumienie ?
    to już bardzej mitsubishi eclipse czy nissan s13,s14 by pasował

  • Gość: Błażej

    Oceniono 1 raz 1

    A wystarczyłoby zatytułować artykuł: " Przykładowe 10 legendarnych fur - I dyskusja byłaby przyjemniejsza...

  • sybilla300

    Oceniono 1 raz 1

    Kolejne byle jakie gazetowe zestawienie... Na legendę trzeba zasłużyć...
    Audi TT na pewno nie jest jeszcze "legendarne". Za to było nim Audi Quattro...
    Podobnie Mini... Tylko pierwsze Mini zasługuje (na razie) na taki przydomek...
    A za co Volvo 940? Jeżeli już.... to Volvo P1800...
    To samo Mercedes G... Są znacznie bardziej legendarne Mercedesy....

  • Gość: gc

    Oceniono 4 razy 0

    rozumiem ze te top10 to dotyczy powojennej motoryzacji bo o wczesniejszejautor nie slyszal? podobnie jak zreszta o wielu markach bez ktorych swiat bylby zupelnie inny.
    gdize legendarny e-type? gdize jakakolwiek luksusowa limuzyna rollsa bentleya czy chocby lincolna? gdzie packardy, corba, chevy - od belaira zaczynajac a na corvette konczac? Autorze .. wiele jeszzce musisz poczytac o motoryzacji zanim napiszesz rozsadny artykul

  • Gość: OIO

    Oceniono 5 razy -1

    O co chodzi co tu robi TT i MINI ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????? PYTANIE DO AUTORA

  • Gość: No_Suprises

    Oceniono 4 razy -2

    Mazda RX -8 zamiast Audi TT.

  • hooligan1414

    Oceniono 3 razy -3

    Bzdury
    A o Volvo 960 autor slyszal? To w zasadzie bardziej luksusowe 940 z tylnym zawieszeniem multilink. No i wlasnie 6-cylindrowymi silnikami o mocy ponad 200 KM. No ale jak sie pisze artykuliki przepisujac je a Auto Swiata...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX