Mój pierwszy raz: jak zostać barmanem

Jak zostać barmanem? Skończyć dwutygodniowy kurs, zdać trudny egzamin i odbyć kilkumiesięczną praktykę w dobrym klubie. Ja postanowiłem zrobić to w cztery godziny. I w dodatku wymyślić własnego drinka.
Mój pierwszy raz: jak zostać barmanem Mój pierwszy raz: jak zostać barmanem fot. Agencja Gazeta

Na przyspieszony kurs barmański wybrałem się do Międzynarodowej Szkoły Barmanów i Sommelierów działającej już od kilku lat w Warszawie. Moim instruktorem był Patryk Le Nart, założyciel i szef szkoły.

Spodziewałem się, że zaczniemy od części teoretycznej, przygotowałem sobie nawet zeszyt do notowania, ale Patryk od razu każe mi stanąć za barem i wylicza - to jest twój warsztat: shaker barmański, zwany kubkiem, do tego szklanica. Razem tworzą tzw. shaker bostoński. Za barem nie używamy klasycznych shakerów, takich jakie można sobie kupić w sklepie (nie są dokładne, więcej płynu się wylewa, nie widać tego, co robisz). Do tego miarka barowa, sito, specjalna długa łyżka. To powinno wystarczyć. Konieczny jest dobrej jakości lód, czyli z wody źródlanej i dobrze zmrożony. Mam wszystko, więc mogę zaczynać.

Szybko się dowiaduję, że klasyfikacji drinków jest mnóstwo. Najpopularniejszy jest podział według wielkości, który wyróżnia drinki short (do 120 ml) i long (do 300 ml). Stąd też w domowym barku trzeba mieć koniecznie niskie i wysokie szklanki. Podajemy w nich drinki z lodem. Błędem jest podanie short drinka bez lodu w szklance - do tego służy klasyczny kieliszek koktajlowy, zwany też kieliszkiem do martini. W nim z kolei nie wolno serwować koktajli z lodem.

 

GRAPE COSMO

40 ml wódki o smaku grejpfrutowym

40 ml likieru pomarańczowego

40 ml soku żurawinowego

twist z limonki

Mój pierwszy raz: jak zostać barmanem, mój pierwszy raz, alkohol, drinki, GRAPE COSMOfot. Agencja Gazeta

Patryk twierdzi, że mam już podstawy, więc mogę zrobić cosmo, drink popularny m.in. dzięki serialowi "Seks w wielkim mieście". Pierwszą rzeczą jest schłodzenie kieliszka. Wrzucam kilka kostek lodu, dolewam trochę wody gazowanej (lepiej rozprowadzi zimno po szkle) i zostawiam na boku. Sam drink jest prosty. Po kolei wlewam do szklanicy czystą wódkę cytrynową, likier pomarańczowy, dopełniam sokiem żurawinowym. Wszystko muszę wlewać tak, aby osoba, dla której robię drinka, widziała każdy etap powstawania jej zamówienia. Mieszanie łyżką też jest szczególne - bo to nie herbata, trzeba długą łyżką robić świderki, jednocześnie poruszając nią w górę i w dół.

Mój pierwszy raz: jak zostać barmanem, mój pierwszy raz, alkohol, drinki, GRAPE COSMOfot. Agencja Gazeta

Wylewam lód z wodą (Patryk nazywa to błotem) z kieliszka i od razu przez sito wlewam koktajl. Kieliszek trzeba trzymać za nóżkę, żeby nie zostawić śladów palców na szkle. Jeszcze ozdóbka, czyli twist, zgrabny sznureczek ze skórki limonki wycięty specjalnym nożykiem. Uff! Pierwszy drink za mną, panie próbują, uśmiechają się, czyli jest dobrze.

CREAM DRINK karmelowo-kakaowy CREAM DRINK karmelowo-kakaowy fot. Agencja Gazeta

CREAM DRINK karmelowo-kakaowy

40 ml likieru karmelowego

40 ml likieru kakaowego

40 ml śmietanki 18%

Teraz coś jeszcze bardziej dla pań: cream drink, czyli ze śmietanką. Tu się uczę, jak złożyć i trzymać shaker barmański. A trzymać trzeba trzema palcami lewej i trzema prawej ręki. Najlepiej samymi opuszkami, żeby zmininimalizować podgrzewanie naczynia ciepłem dłoni. Patryk mówi, że to, co się wyleje, trzeba przyjąć na klatę. Więc przyjąłem natychmiast po pierwszym wstrząśnięciu, widać trening jest tu szczególnie potrzebny. Wymieszałem drinka, przelałem do kieliszka, posypałem odrobiną świeżo startej gałki muszkatołowej. Moje degustatorki są teraz wniebowzięte. Patryk mówi, że latem tego typu drinki robi się w wersji light, czyli na mleku. Ale nie wierzę, żeby były równie dobre.

 

CRANPiroska, czyli caipiroska z wódką żurawinową

pół limonki

dwie łyżeczki cukru trzcinowego,

kruszony lód,

40 ml lub więcej czystej wódki żurawinowej

Mój pierwszy raz: jak zostać barmanem, mój pierwszy raz, alkohol, drinki, CRANPiroska, czyli caipiroska z wódką żurawinowąfot. Agencja Gazeta

Czas na caipiroskę, czyli europejską odmianę brazylijskiej caipirinhi (cachaça z wyciskaną limonką). Tu uczę się jak kroić limonkę i nie tracić cennego soku, wycinać biały rdzeń (bo gorzki), razem z cukrem ugniatać w szklance za pomocą specjalnego przyrządu - muddlera.

Mój pierwszy raz: jak zostać barmanem, mój pierwszy raz, alkohol, drinki, CRANPiroska, czyli caipiroska z wódką żurawinowąfot. Agencja Gazeta

Potem kruszę lód, wypełniam nim cały kieliszek i dopiero wtedy wlewam wódkę. Do tej wersji używam czystej wódki żurawinowej (mojej ulubionej), więc drink wychodzi doskonale. Ale caipiroskę można robić z różnymi wódkami smakowymi. Zasada jest zawsze ta sama: wygnieść limonkę z cukrem, dołożyć lód, wlać alkohol.

Tricolor Tricolor fot. Agencja Gazeta

Tricolor

20 ml syropu malinowego

20 ml likieru brzoskwiniowego

20 ml czerwonej wódki żurawinowej

Teraz krótko o drinkach warstwowych, bo tu mniej liczy się smak, a bardziej dobór kolorów i zasada, że najpierw nalewamy gęstsze (słodsze), potem rzadsze. Czyli syrop, potem likier, na końcu tzw. twardy alkohol (wódka, whisky, gin lub inne). No i kluczowa jest sztuka nalewania, tak aby kolory się nie zmieszały. Nalewać trzeba ostrożnie, po łyżce. Udało mi się za pierwszym razem.

 

MINT JULEP

ćwiartka limonki

2 łyżeczki cukru trzcinowego

garść liści mięty

kruszony lód

40 ml bourbona

woda gazowana

Mój pierwszy raz: jak zostać barmanem, mój pierwszy raz, alkohol, drinki, MINT JULEPfot. Agencja Gazeta

Mint julep, czyli pramojito, to wersja amerykańska, nie z rumem tylko z bourbonem. Patryk odradza ugniatanie mięty muddlerem, bo robi się gorzka, dlatego rozcieram ją w dłoniach, żeby uwolnić olejki aromatyczne. Wcześniej ugniotłem limonkę z cukrem, wrzucam miętę, dopełniam kruszonym lodem, bourbonem i odrobiną wody gazowanej. Podczas mieszania należy trzymać szklankę przez serwetkę, żeby nie ogrzewać i nie brudzić szkła. Próbuję i stwierdzam, że wolę mint julep od mojito. Szczególnie, że to mój własny:-). Nie wiedziałem, że do takich drinków podaje się dwie rurki, na wypadek gdyby jedna się zatkała listkiem mięty.

 

MARGARITA TRUSKAWKOWA

40 ml tequili

40 ml likieru pomarańczowego

po 20 ml soku z cytryny i limonki

kruszony lód

truskawki lub purée truskawkowe wg uznania

Mój pierwszy raz: jak zostać barmanem, mój pierwszy raz, alkohol, drinki, MARGARITA TRUSKAWKOWAfot. Agencja Gazeta

Margarita? Nic trudnego. Ale trzeba mieć specjalne kieliszki, w niczym innym nie można jej podawać. Ja przygotowałem truskawkową - z gotowego przecieru, ale najlepsza jest oczywiście ze świeżych truskawek. W blenderze mieszam owoce, kruszony lód, sok z cytryny, limonki i tequilę. I panie znowu się cieszą.

JABAJBAJ, czyli long drink Logo JABAJBAJ, czyli long drink Logo fot. Agencja Gazeta

Na koniec zostawiam dwa drinki oryginalne, wymyślone przeze mnie i Patryka specjalnie dla czytelników i czytelniczek "Logo". Takie było zresztą zamówienie redaktora naczelnego. Wersja lżejsza może być także dla pań, mocniejsza to raczej coś dla panów. Obydwa drinki pikantne i w ładnych kolorach. Moim zdaniem świetne na każdą porę roku.

 

JABAJBAJ, czyli long drink Logo

kilka ziarenek czerwonego pieprzu rozgnieść na dnie wysokiej szklanki

wrzucić kilka kostek lodu

wlać 40 ml czerwonej wódki smakowej - ja użyłem Finlandii Redberry

30 ml likieru rabarbarowego

dopełnić sokiem ananasowym

podawać z rurką.

 

Mój pierwszy raz: jak zostać barmanem, mój pierwszy raz, alkohol, drinki,EDITOR, czyli short drink Logo fot. Agencja Gazeta

EDITOR, czyli short drink Logo

3 ziarenka kardamonu rozgnieść na dnie szklanki

wlać dwie łyżeczki syropu klonowego (lub łagodnego miodu)

40 ml amerykańskiej whisky - ja wykorzystałem Jacka Daniel'sa

dorzucić lód wymieszać w shakerze

przelać do kieliszka

posypać świeżo zmielonym pieprzem.

 

Miksologia

"Naprawdę dobrym barmanem trzeba się urodzić" - twierdzi Patryk Le Nart. Ale i takiemu przyda się kurs z prawdziwego zdarzenia i praktyka w klubach. Dlatego do szkoły zgłaszają się dziesiątki młodych ludzi, którzy szukają swojej szansy w pracy za barem. Przychodzą też osoby, które chcą po prostu robić dobre drinki dla swoich przyjaciół. I po egzaminie nie muszą już sięgać do książek po najsławniejsze przepisy, a jeśli mają otwartą głowę i lubią eksperymentować, to sami przy kolejnych okazjach wymyślą nowe kompozycje. Bo inspiracja do drinków jest w kuchni, szczególnie w deserach, a szczegółowe zasady nie są tu potrzebne.

A zatem - dobrej zabawy!

Więcej o:
Komentarze (4)
Mój pierwszy raz: jak zostać barmanem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Daniel Czepczyk

    0

    Na start polecam mojego Vloga Barmańskiego na YouTubie.
    Nagrywam właśnie dla takich osób jak TY ;-)
    www.kursbarmana.pl

  • Gość: Poczatkujacybarman

    0

    Jesli chcecie sie nauczyc duzo o barze, alkoholach i jak robic drinki. Polecam strone www.barwikipedia.pl naprawde duzo sie tam dowiedzialem

  • Jarek Jarson

    0

    Pierwsze zdjęcie i już kieliszek koktajlowy z lodem :D No ale ja kiedyś wlałem sprite do shakera więc większej pomyłki nie ma. Kurs fajny ale prawda jest taka, że jak się ma siłę przebicia i troszeczkę zacięcia to nikomu ten kurs nie jest potrzebny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX