Samochody: najciekawsze premiery

I znowu przyszedł maj. A z nim premiery nowych samochodów. Znajdziemy wśród nich m.in. najbardziej aerodynamiczne seryjnie produkowane auto świata, na maksa futurystycznego lexusa i małą, ale piekielnie szybką alfę romeo.
Jaguar F-Type Jaguar F-Type fot. Jaguar

Potomek najpiękniejszego

Jaguar F-Type

F-Type, choć jeszcze na dobre nie zadomowił się na drogach, już jest gwiazdą. Wystąpił w teledysku Lany Del Rey do piosenki "Burning Desires", w którym swoją sylwetką przyćmił urodę seksownej królowej popu. Nic dziwnego, bo dwuosobowy roadster Jaguara to następca słynnego E-Type'a, uważanego powszechnie za jeden z dziesięciu najpiękniejszych samochodów w historii motoryzacji. Nie dość, że wygląda rewelacyjnie, to w topowej wersji ma 495 KM i przyśpiesza do setki w 4,3 s. Poza tym, co Jaguar, to Jaguar.

Cena od: 387 500 zł

samochody, Samochody: najciekawsze premiery, Maserati Quattroporte fot. Maserati

Ulubieniec królów

Maserati Quattroporte

Już od pół wieku czterodrzwiowe Maserati jest najbardziej luksusową włoską limuzyną. Ze słabości do Quattroporte znani byli prezydenci Włoch, książę Monako, kilka rodzin królewskich, a także takie gwiazdy, jak Marcello Mastroianni, Lucciano Pavarotti, Bono czy Cameron Diaz. A że najnowsza, szósta generacja przebija poprzedników mocą (nawet 530 KM), osiągami (4,7 s do setki, maks. 307 km/h), wymiarami (prawie 5,3 m długości) i kompletnym wyposażeniem, to na pewno szykuje się przebój dla VIP-ów.

Cena od: około 490 tys. zł

Renault Captur Renault Captur fot. Renault

Zakapturzone Clio

Renault Captur

Małe SUV-y to najprężniej rozwijający się segment rynku samochodowego. Nic więc dziwnego, że po bardzo udanym nowym Clio przyszedł czas na jego uterenowioną wersję. Captur to miejski crossover, który może i wygląda jak terenówka, ale sprawdzi się przede wszystkim w mieście, gdzie bardziej niż zdolności terenowe liczą się możliwości personalizacji nadwozia, wyższa pozycja za kierownicą i praktyczne, przestronne wnętrze. Gadżetem bardzo na czasie jest w Capturze tablet z dostępem do internetu.

Cena od: około 65 tys. zł

samochody, Samochody: najciekawsze premiery, Mercedes CLA  fot. Mercedes

Opływowy z asystentką

Mercedes CLA

CLA to klasa A przyrządzona w stylu czterodrzwiowego coupé (ot, taki mini CLS). Nowa, najmniejsza limuzyna z gwiazdą na masce to także najbardziej aerodynamiczny samochód na rynku (CX=0,22). Dotyczy to tylko wyjątkowo ekonomicznej wersji 180CDI, ale co fakt, to fakt. Auto może się podobać, bo naprawdę przypomina o wiele większego CLS-a. Jako że jest dziełem inżynierów ze Stuttgartu, to nafaszerowano je nowoczesnymi technologiami. Nam najbardziej podoba się Siri, czyli wirtualna asystentka rodem z iPhone'ów, z którą można pogadać nie tylko o pogodzie.

Cena od:  118 tys. zł

Porsche Cayman Porsche Cayman fot. Porsche

Jeszcze więcej frajdy

Porsche Cayman

Plasujący się pomiędzy Boxterem a 911 supersamochód stylistycznie przypomina poprzednika, ale jest niższy, szerszy, lżejszy i mocniejszy. Sportowe coupé z silnikiem umieszczonym centralnie jest też pojemniejsze, oszczędniejsze i bardziej przyjazne naturze niż model poprzedniej generacji. Porsche ponownie przesunęło granicę technicznych możliwości, oferując nam lepszą maszynę, która daje jeszcze więcej frajdy z jazdy. Zaczniemy marzyć o Caymanie zamiast o 911?

Cena od: około 256 tys. zł

samochody, Samochody: najciekawsze premiery, BMW serii 3 Gran Turismo  fot. BMW

Mix dla zamożnych

BMW serii 3 Gran Turismo

Najpierw crossoverowej wersji GT doczekało się BMW serii 5, a teraz w jej ślady idzie "trójka". Zapowiada się dobrze. Nowe BMW jest aż o 20 cm dłuższe i 8 cm wyższe od wersji kombi. A to oznacza, że w środku jest też o wiele więcej miejsca dla pasażerów. W sumie wygląda jak mix terenowego X6 z limuzyną. Pod maską znajdziemy sprawdzone silniki o mocy od 143 do 306 KM. Można też będzie, oczywiście, zamówić wersję z napędem 4x4. Znakomite auto dla zamożnych narciarzy.

Cena od:  151 tys. zł

Lexus IS Lexus IS fot. Lexus

Hybrydowa ekstrawagancja

Lexus IS

Dawno już w klasie średniej premium nie pojawił się tak stylistycznie ekstrawagancki i futurystycznie wyglądający samochód. Może i Japończycy mają rację, stawiając na odważną stylistykę, bo na razie ich zmagania (poza rynkiem amerykańskim) z BMW i Mercedesem przynoszą skromne rezultaty. Znając Lexusa, możemy się spodziewać, że nowy IS 250 będzie równie dobrze wykonany i niezawodny, co jego poprzednik. No i po raz pierwszy ten model będzie oferowany z napędem hybrydowym o łącznej mocy 220 KM.

Cena od: 139 tys. zł

samochody, Samochody: najciekawsze premiery, Alfa Romeo 4C fot. Alfa Romeo

Karbonowa bestia

Alfa Romeo 4C

To jeden z najważniejszych modeli w historii firmy, która od dawna nie miała w ofercie tak małego i zadziornego samochodu. Alfa Romeo 4C może i jest malutka (2 miejsca, poniżej 4 m długości) i ma silnik po kuracji downsizingowej (1,7 l R4), ale jest wykonana z bardzo lekkiego karbonu, ma 240 KM i osiągi godne supersamochodu (4,5 s do setki, maks. 250 km/h). Poza tym 4C będzie produkowana w fabryce Maserati i, z której strony by nie spojrzeć, wygląda trochę jak miniferrari.

Cena od: około 170 tys. zł

Więcej o: