10 niedrogich aut używanych do lansu

Są stare, psują się, wymagają dużo troski od właściciela. Ale są piękne i dużo seksowniejsze od rodzinnych hatchbacków. Oto dziesięć dostępnych za stosunkowo niewielkie pieniądze aut w wieku bardzo dojrzałym, obok których żaden mężczyzna nie przejdzie obojętnie. Umówmy się, to nie są samochody do codziennego przebijania się przez korki. To pojazdy, w których można się pokazać, zaskoczyć, wzbudzić zainteresowanie. Po prostu szpanochody.
1 Toyota MR2 Toyota MR2 fot. materiały prasowe

Toyota MR2

Dwumiejscowe kabrio "made in Japan" to jedno z niewielu aut z silnikiem umieszczonym poprzecznie i to na dodatek przed tylną osią. Właśnie to powoduje, że MR2 zaczyna być poszukiwane przez entuzjastów czterech kółek. Najlepiej kupić egzemplarz z pierwszych lat produkcji. Jest kanciasty, spartański i mocno sportowy, lecz ceny mogą przyprawić o zawrót głowy. W poszukiwaniach warto przeczesać francuskie komisy, bo z powodu nazwy właśnie tam pojazd nigdy nie miał dobrej reputacji. MR2 - wymawiane po francuski "merde" - trudno uznać za hasło reklamowe.

Reszta świata pokochała jednak małą i szybką toyotę. Najbrzydsza, ale i najtańsza z nich to wersja W3, czyli trzeciej generacji. Ma silnik 1,8 R4 o mocy 140 KM i napęd na tylną oś. Gdyby znaleźć wersję S lub z Pakietem TTE, warto w nią zainwestować. Auto - jak to toyota - uchodzi za mało awaryjne. Warto jedynie zadbać o uszczelki materiałowego dachu, który pojawił się tutaj po raz pierwszy w historii modelu.

Produkcja: 1984-2007

Ceny: 11-23 tys. zł

Polecamy rocznik: 1999, modele W3

2 Citroën 2 CV Citroën 2 CV fot. materiały prasowe

Citroën 2 CV

Auto, które zmotoryzowało Francję. Powstało jeszcze przed wojną, lecz wersji produkcyjnej doczekało się dopiero w 1949 r. Przez 42 lata produkcji powstało blisko 4?miliony egzemplarzy. 2CV jeździły w miastach, ale i na prowincji. Lekka konstrukcja i nieduży silnik sprawiały, że były tanie w utrzymaniu.

Dzisiaj jest podobnie, pod warunkiem że poradzimy sobie z korozją. Reszta, czyli silnik i zawieszenie, jest prosta i wytrzymała, choć ten pierwszy to boxer w oryginale chłodzony cieczą. W 1954?r. samochód otrzymał większy i mocniejszy silnik - 425 cm3 o mocy 12 KM. Ostatnie wersje z końcówki lat 90. miały już silnik o pojemności 602 cm3. i mocy 28 KM. Do codziennej jazdy właśnie te nadają się najbardziej.

Produkcja: 1949-1990

Ceny: 8-22 tys. zł

Polecamy roczniki: po 1970

3 Porsche 924 Porsche 924 fot. materiały prasowe

Porsche 924

Porsche to marzenie. A 924 to znacznie bardziej dostępne marzenie niż model 911. Od roku 1975 do 1985 Porsche 924 miało kilka wersji. Opcjonalnie można je było wyposażyć w zdejmowany dach (wersja Targa), manualną pięciobiegową skrzynię biegów (później weszła do wyposażenia standardowego) lub trzybiegowy automat, większe piętnastocalowe felgi z oponami o szerokości 205 mm, klimatyzację, elektrycznie podnoszone szyby, spryskiwacze reflektorów i tylną wycieraczkę. Co ciekawe, w 924 nie ma wspomagania kierownicy.

Obok podstawowego dwulitrowego silnika o mocy 125 KM produkowane było także Porsche 924 Turbo o mocy 170 KM (od?1985 r. - 177 KM) z mocniejszymi hamulcami, lekko zmodyfikowanym zawieszeniem oraz charakterystycznymi wlotami powietrza na pasie przednim.

Największy problem przy leciwych 924 to korozja nadwozia. Z silnikiem i zawieszeniem nie ma takich kłopotów. Wiele części pochodzi z golfa I i audi.

Produkcja: 1976-1988

Ceny: 6-70 tys. zł.

Polecamy roczniki: po 1979

4 Toyota Supra Toyota Supra fot. ARENA Creative/shutterstock.com

Toyota Supra

Supra na początku miała być nieco mocniejszą Toyotą Celicą. Dlatego dwie pierwsze generacje nie wyróżniają się niczym szczególnym, za to Supra MkIII to całkowicie nowe auto. Sportowe i komfortowe, z napędem na tylne koła i bez systemów wspomagających kierowcę. Do produkcji trafiła w lutym 1986 r. Do napędu użyto silnika R6 3,0 l (od 1987 r. dostępny również w wersji z turbodoładowaniem).

Moc pierwszej wersji wynosiła 203 KM, a drugiej - 233 KM.

Dzisiaj trudno znaleźć suprę MkIII w dobrym stanie. Samochód rdzewiał na potęgę. Jeśli dodamy do tego właścicieli, którzy nie oszczędzali gazu, przy zakupie leciwego egzemplarza trzeba uważać. Ale warto w niego zainwestować. Za kilka lat supra będzie ciekawym i rzadkim okazem. Białym krukiem jest model Turbo A o mocy 271 KM. Powstało tylko 500 sztuk i wszystkie trafiły na rynek japoński.

Produkcja: 1978-2002

Ceny: 5-55 tys. zł

Polecamy roczniki: po 1989, modele MkIII

5 Mini Morris Mini Morris fot. materiały prasowe

Mini Morris

Legenda motoryzacji. Mały, pudełkowaty samochodzik z miejscem na dwie walizki i olbrzymim prędkościomierzem umieszczonym centralnie. Auta z pierwszych lat produkcji bywają naprawdę drogie, kapryśne i mocno zardzewiałe. Koszty odbudowy często przewyższają wartość pojazdu. Ale cały czas w dobrej cenie można kupić egzemplarze z połowy lat 70. i 80.

Prawdziwą gratką może być jedna z wersji specjalnych Mini Morrisa: od vana i pikapa, przez Travellera i terenowego Moke, po sportowe Cooper i Cooper S. Aha, jeśli kupisz mini morrisa, zainwestuj w calowe klucze.

Produkcja: 1959-2000

Ceny: 4-19 tys. zł.

Polecamy roczniki: po 1970

6 Lancia Delta Lancia Delta fot. materiały prasowe

Lancia Delta

Nazwę Lancia Delta HF Integrale zna każdy, kto na przełomie lat 80. i 90. choć trochę interesował się rajdami. Konia z rzędem temu, kto znajdzie taką perełkę w serwisach ogłoszeniowych i to za nieduże pieniądze. Są jednak cywilne lancie delty, które przy odrobinie pracy i pieniędzy mogą tchnąć w ciebie ducha kierowcy rajdowego.

Najtańsze są egzemplarze drugiej generacji z końca lat 90. Auta nie były trwałe. Za to zgrabne i jeszcze tanie delty budowane na platformie Fiata Tipo to dobra i nieduża inwestycja. Najmniejszy silnik: 1,6 o mocy 74 KM. Najmocniejszy: 2,0 turbo 190 KM. I właśnie model z takim motorem najlepiej kupić. Jeśli turbina będzie sprawiać problemy, wymienisz ją za nieduże pieniądze.

Produkcja: 1993-1999

Ceny: 6-15 tys. zł

Polecamy roczniki: po 1996

7 Alfa Romeo Spider Alfa Romeo Spider fot. materiały prasowe

Alfa Romeo Spider

Bez wątpienia auto, które zasługuje na uwagę. Lekkie, gustownie skrojone przez włoskich projektantów z Pininfariny, wykończone dobrymi materiałami. W porównaniu z Porsche czy Mustangiem należy do oszczędnych. Małe silniki nie potrzebują wielkich ilości paliwa. Najmniejszy z nich (1,3-litrowy) spala 8 litrów na setkę. Największy - nieco ponad 10, dając przy tym 125 KM mocy. Przy masie przekraczającej nieco tonę to naprawdę wystarczy.

Dzisiaj znaleźć auto w dobrym stanie wcale nie jest łatwo, ale warto poszukać, bo niebawem Spider będzie cennym okazem. Szczególnie w wersji z dwulitrowym silnikiem w wersji europejskiej. Trudno się dziwić, w sumie wyprodukowano ich 120 tys. egzemplarzy, a w niektórych?latach zaledwie po 2000 sztuk.

Produkcja: 1966-1993

Ceny: 13-38 tys. zł

Polecamy roczniki: 1981, 1982, 1993

8 Fiat Barchetta Fiat Barchetta fot. materiały prasowe

Fiat Barchetta

Oczywiście kabriolet. Mały, funkcjonalny i z charakterem. Łagodna linia nadwozia i nawiązanie do Ferrari 166 spowodowały, że auto zyskało sobie grono wiernych wielbicieli. Szybki, dynamiczny i jedyny stosowany w tym modelu silnik ma 16 zaworów i pojemność 1,8 l. Moc 131 KM.

Kaprysy? Z jednej strony "łódeczka" jest dynamiczna (przyspieszenie poniżej 9 s) i ekonomiczna (średnie spalanie to 8,7 l/100 km), z drugiej - awaryjna. Najczęściej psują się osprzęt i elektronika. Jeśli dołożymy do tego delikatne zawieszenie, okaże się, że barchetta to fura jedynie na letnie przejażdżki. Ale za to jakie przejażdżki!

Produkcja: 1995-2005

Ceny: 5-15 tys. zł

Polecamy roczniki: po 2004

9 Jaguar XJS Jaguar XJS fot. materiały prasowe

Jaguar XJS

Oczy chcą, ale rozsądek podpowiada "nie idź tą drogą". Jaguary są piękne i majestatyczne. Starsze egzemplarze wymagają jednak opieki i dobrej ręki. Niestety są awaryjne i kłopotliwe w utrzymaniu. Ale czego nie wybacza się luksusowemu autu za kilkanaście tysięcy złotych? Najlepiej pochwalić się modelem XJ-S, który w 1975 r. zastąpił legendarny E-type. Samochód zbudowano na platformie limuzyny XJ, lecz miał zupełnie inny charakter. Sportowy styl prysł, pojawił się grand tourer. W 1981 r. XJ-S otrzymał ekonomiczny silnik, niestety równie kapryśny. W 1986 r. pojawiła się wersja kabrio. XJS-C to naprawdę rzadki okaz, bo amerykańska firma karoseryjna Hessa & Eisenhardt zbudowała jedynie 893?egzemplarze.

Jaguar doczekał się także wersji sportowej. W 1988 r. pojawił się XJR-S V12 z silnikiem o pojemności 5,3 l. Oprócz potężnego silnika miał usztywnione zawieszenie i nieco zmienione nadwozia. Nowy XJS zadebiutował w 1991 r. Kilka zmian stylistycznych i kolejny "nowy" silnik tym razem nie zmieniły charakteru angielskiego grand tourera.

Produkcja: 1975-1996

Ceny: 12-90 tys. zł

Polecamy roczniki: po 1981

10 Ford Mustang Ford Mustang fot. materiały prasowe

Ford Mustang

Klasyka zza wielkiej wody. Pierwsza generacja to gratka dla kolekcjonera warta kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Prosta konstrukcja, olbrzymi silnik i niczym nieskrępowana moc miały wynieść Forda na szczyt. I tak też się stało. Najdroższa, wyceniana na setki tysięcy złotych, jest wersja Fastback. Dlatego na dobry początek warto wybrać coś tańszego, np. model z początku lat 90.

Nowy Ford otrzymał nie tylko nową karoserię (całe szczęście z?galopującym ogierem na grillu, który nie wiedzieć czemu zniknął w pewnym momencie z auta), ale także nowe silniki V6 o pojemności 3,8 litra i mocy 215 KM. Który fan motoryzacji nie marzy o mocnej, głośnej i taniej bryce z napędem na tylną oś?

Produkcja: od 1964 r.

Ceny: 10-20 tys. zł.

Polecamy roczniki: po 1996

11 Przygotuj szpanochód na zimę Przygotuj szpanochód na zimę fot. kurhan/shutterstock.com

Przygotuj szpanochód na zimę

Kupując szpanochód, musisz pamiętać, że będzie potrzebował większej troski niż zwyczajny samochód. Serwis nie ogranicza się jedynie do wymiany oleju i płynu hamulcowego. Dobrze jest mieć zaprzyjaźniony warsztat. Do tego warto przejrzeć fora internetowe fanów takich pojazdów. Są świetnym źródłem informacji i porad.

Najcięższym okresem dla starych aut jest oczywiście zima. Sól w połączeniu z błotem pośniegowym to dla karoserii najgorsza przeprawa. Wystarczy jedna odwilż, by na progach pojawił się rudy nalot. Możesz próbować zakonserwować samochód, ale do wszystkich miejsc nie jesteś w stanie dotrzeć. Jeśli mimo to zdecydujesz się na zimowe eskapady swoim ukochanym autem, zadbaj o kilka podstawowych elementów.

Akumulator

Siarczysty mróz za oknem to morderca akumulatorów. Już przy zerowej temperaturze na zewnątrz pojemność akumulatora obniża się o ok. 20 proc. Jeśli temperatura spadnie poniżej -20 stopni, jego pojemność obniży się do zaledwie połowy. W autach, które mają słabsze ładowanie, uruchamiane są na krótkich dystansach, o akumulator trzeba dbać szczególnie. A jeśli nie planujesz wyjazdu przez kilka tygodni, lepiej zabrać baterię w ciepłe miejsce.

Lakier

W walce z solą sprzymierzeńcem będzie wosk, nakładany na karoserię raz w miesiącu. Warto nawoskować także aluminiowe felgi. Dobrej jakości preparat w paś-cie lub w postaci gęstego płynu to wydatek 15-50 zł. Nowoczesne woski są łatwe w użyciu i nie zostawiają śladów na uszczelkach. Jedyny problem to mróz, w czasie którego lepiej darować sobie kosmetykę samochodu.

Podwozie

Profesjonalne zabezpieczenia to wydatek ok. 1000 zł. Operację trzeba powtarzać co kilka lat. Jeśli użytkujesz model podatny na korozję, taki zabieg może jednak okazać się bezcenny.

Uszczelki

Aby zadbać o trwałość uszczelek w drzwiach, warto je przesmarować specjalnymi smarami zawierającymi sylikon. Zapobiegnie to ich przymarzaniu i znacząco wydłuży żywotność.

Płyny

Dzisiaj już raczej nie stosuje się wody w chłodnicy, ale jeśli nie jesteś pewien, co tam jest, wymień. Inaczej woda zamarznie i rozsadzi układ. Naprawa może sporo kosztować. Pamiętaj też o płynie do spryskiwaczy.

Wycieraczki

W zimę dużo częściej będziemy ich potrzebować, a jakość pracy musi być bez zarzutu. Dlatego warto pomyśleć o nowym komplecie przynajmniej na przód. W sklepach motoryzacyjnych można kupić tańsze pióra za kilkanaście złotych i przez zimowe miesiące cieszyć się czystą szybą.

Garaż

Jeśli kupujesz szpanochód, powinieneś pomyśleć o kupnie lub wynajęciu garażu. Pamiętaj, że to nie tylko miejsce, gdzie zaparkujesz auto, ale i warsztat, w którym wykonasz (jeśli nie sam, to z bardziej doświadczonym kumplem) mały remont silnika, naprawisz odpadającą tapicerkę czy szwankujące hamulce. Ogrzewany garaż to idealne rozwiązanie.

Skomentuj:
10 niedrogich aut używanych do lansu
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX