Jonathan Ive: człowiek, który zaprojektował iPhone'a

23.04.2014 15:01
Człowiek rodzinny, miłośnik szybkich samochodów, siłowni, dobrej kawy i techno. Kim jest główny projektant Apple'a?
1 fot. Jonathan Ive, źródło: www.apple.com fot. Jonathan Ive, źródło: www.apple.com fot. Jonathan Ive, źródło: www.apple.com

Życie w szybkim tempie

Kompletnie rozbity aston martin "zaparkował" w pasie zieleni między jezdniami autostrady. Z auta wydobywał się dym, a kierowca i pasażer stracili przytomność. Kiedy kierowca się ocknął, nie wiedział, co to za dziwny zapach unosi się w  powietrzu. Całe szczęście dla niego, nieznana woń, to był dobry znak. Świadczył o tym, że poduszki powietrzne zadziałały.

Chwilę wcześniej jechali autostradą nr 280 w pobliżu kalifornijskiego miasta San Bruno. Prędkość była dosyć znaczna, wynosiła  80 mil na godzinę (ok. 130 km/h). I może to właśnie prędkość była przyczyną wypadku. Kierowca stracił panowanie nad autem, zaczął się kręcić wokół własnej osi, uderzył w furgonetkę na sąsiednim pasie i zatrzymał się między nitkami autostrady.

Kierowcą był Jonathan Ive, główny projektant Apple'a. Na miejscu pasażera siedział, Danny De Iuliis, jego podwładny. Astona Martina model, model DB9 o wartości 250 tys. dolarów Ive miał dopiero od miesiąca. Po wypadku nadawał się tylko do kasacji. Wkrótce kupił sobie nowy egzemplarz. Mógł sobie na to pozwolić, bo po wypadku dostał podwyżkę. Zarząd Apple'a uznał, że jest zbyt cenny dla firmy. Tym egzemplarzem też się nie nacieszył, bo samoczynnie zapalił się przed jego garażem.

Samochodami Ive był zafascynowany całe życie, niewiele brakowało, by studiował ich projektowanie w prestiżowym Central Saint Martins College of Arts and Design w Londynie. Jednak zniechęcił się podczas dni otwartych. Przyszli koledzy wydali mu się zbyt dziwaczni bo "Kiedy rysowali, wydawali z siebie odgłosy prasy silnika". Choć sam też należał do ekscentryków. Chwilę wcześniej zdarzało mu się przyjeżdżać do szkoły swoim fiatem 500 ze zwiniętym dachem. Inaczej nie mieściła się w nim jego stylizowana na Roberta Smitha z The Cure fryzura.

Jonathan Paul Ive urodził się w 1967 r. na głębokich przedmieściach Londynu. Jego matka była psychologiem. A ojciec złotnikiem i nauczycielem techniki w lokalnej szkole.

I to po ojcu Jony odziedziczył smykałkę do przedmiotów praktyczno-technicznych i wzornictwa, uwielbiał zamykać się w przydomowym warsztacie. Podobnie jak rozkładać na części domowe sprzęty. Jak wspomina w niedawnym wywiadzie dla "Time'a", z radiami radził sobie znakomicie, gorzej mu szło z budzikami. Uczęszczał do lokalnej szkoły podstawowej, kilka lat później będzie do niej chodził także David Beckham. Z byłym piłkarzem mają jeszcze coś wspólnego: obaj są odznaczeni Orderem Imperium Brytyjskiego. Aczkolwiek odznaczenie, Jony'ego jest wyższej klasy. W związku z tym może on używać tytułu "sir".

. . .

Leander Kahney Jony Ive. Geniusz, który zaprojektował najsłynniejsze produkty Apple, Insignis Media. Ebook do kupienia w publio.pl

2 Jonathan Ive i jego projekty dla Apple. Jonathan Ive i jego projekty dla Apple. fot. myapple.pl

Młody talent na studiach

Na studia Jony Ive poszedł do Newcastle Polytechnic (obecnie Northumbria University).

Z resztą znalazł sobie sponsora, firma projektowa Roberts Weaver Group zgodziła się opłacić mu czesne. Później będzie musiał je odpracować. Podczas studiów projektuje mnóstwo drobnych rzeczy użytkowych. Jest wśród nich np. biały telefon przenośny w kształcie pytajnika. Podobno był całkowicie niepraktyczny, ale zamiłowanie do bieli zostało Jonathanowi na lata.

Gdy zaczynał studia w 1985 r. w połowie rządów Margaret Thatcher, było to miasto upadającego przemysłu stoczniowego i górnictwa, studentów, piwa oraz piłki nożnej (Newcastle United). W tym czasie brytyjską scenę muzyczną podbijały New Order i The Smiths. A wkrótce potem kultura rave podbiła nocne kluby miasta nad rzeką Tyne i w całej Wielkiej Brytanii.

Jonathan Ive nadal lubi muzykę elektroniczną. W biurze projektowym w siedzibie firmy w Cupertino zainstalowano system nagłaśniający, z którego bardzo często dobiegają głośne bity. Także podczas burzy mózgów wszystkich projektantów, które odbywają się dwa razy w tygodniu. Podczas tych spotkań obowiązkowa ma też być dobra kawa, przygotowywana przez baristę. Kiedy zaś Ive będzie chciał porozmawiać z Jobsem tak, by inni nie słyszeli, o czym mówią, podkręci muzykę jeszcze głośniej.

3

Chcesz sprzedawać słodzoną wodę czy wolisz zmieniać świat?

Studia kończy w 1988 r., w międzyczasie żeni się ze szkolną miłością Heather i podejmuje pracę u swojego sponsora z czasu studiów. Na przełomie lat 80 i 90 dołączył do startującej firmy projektowej Tangerine Design. Wraz ze wspólnikami łapali wtedy każde zlecenie, projektując wszystko - od opakowań, przez grzebień fryzjerski, narzędzia elektryczne dla Boscha po ceramikę sanitarną.

To ostatnie zlecenie okazało się jedną z większych porażek. Przygotowane projekty okazały się zbyt drogie w produkcji i zbyt odbiegały od wyobrażeń zamawiającego. Jak pisze biograf Ivy'ego "ten epizod zawodowy stał się zaczątkiem późniejszego odejścia Jony'ego z firmy." Mniej więcej w tym samym czasie Ive pracował jako zewnętrzny konsultant przy linii Powerbook Apple'a. Firma starała się go zrekrutować do stałej współpracy przez dwa lata, udało im się dopiero w 1992 r.

Apple wtedy od sześciu lat obywała się bez Steve'a Jobsa. Odszedł po konflikcie z prezesem spółki, Johnem Sculleyem. Sam go zresztą ściągnął z PepsiCo, przekonując słynnymi słowami: "Chcesz do końca życia sprzedawać słodzoną wodę czy może wolałbyś zmieniać świat?". Realizował się, rozkręcając bez powodzenia dwie spółki - NeXT i Pixar.

Sam Apple nieźle sobie wtedy radził, trzy fabryki koncernu pracowały non stop, produkując kolejne wersje maków czy sprzęt do obróbki graficznej DTP. Ale konkurencja nie próżnowała. W połowie lat 90 Microsoft rozpoczął swoją ekspansję z oprogramowaniem dla masowego odbiorcy, gdy tymczasem Apple celowało w klienta zamożnego. Ive zostaje wtedy głównym projektantem firmy. Ma 29 lat i mnóstwo czasu poświęca na boje z "inżynierami" w firmie, którzy mieli decydujący wpływ na sprzęt. Z tego też powodu niemalże nie odszedł z pracy.

4

Jobs i Ive w Apple

W 1997 r. do spółki wraca Jobs. Jest jej ostatnią deską ratunku. O skali problemów świadczy to, że 150 mln dolarów zainwestował wtedy w Apple największy konkurent, Microsoft. W firmie trwają też zwolnienia grupowe.

Jobs z projektantem początkowo nie dogadywali się najlepiej, a scenę ich poznania pokazuje biograficzny film ?Jobs? z 2012 r., gdzie w tytułowego bohatera wcielił się Ashton Kutcher:

Jobs musi radykalnie przebudować firmę, np. ogranicza liczbę projektów. Z sześćdziesięciu kilku, którymi zajmuje się biuro projektowe, zostawia cztery. Jednym z nich jest iMac, czyli jednobryłowy komputer zrobiony z kolorowego plastiku. To pierwszy wspólny projekt tandemu Ivy-Jobs. I pierwszy sukces. "Maki" znów stają się modne. Przez pierwszych pięć miesięcy sprzedaje się 800 tys. egzemplarzy. Inspiracji do tego projektu Ive z zespołem szukał m.in. w fabryce żelków.

5

"Boże... Ale to będzie super"

Wkrótce potem powstaje przedmiot, który zrewolucjonizuje przemysł muzyczny - iPod. Nie okazałby się takim sukcesem, gdyby nie kilka czynników: rozmiar - był wielkości paczki papierosów, mieścił się w kieszeni. Na twardym dysku można było pomieścić 1000 piosenek. Łatwość obsługi zapewniało scroll wheell, czyli kółko sterujące (za tym pomysłem stał nie Ive, ale Peter Schiller, odpowiedzialny w firmie za marketing). Do tego stworzono sklep iTunes, w którym za pomocą kilku kliknięć można było kupić muzykę i załadować ją do urządzenia. Kiedy po raz pierwszy, jeszcze podczas testów, iPod zagrał piosenkę (Groovejet w wykonaniu Sophie Ellis-Bextor), Jobs powiedział ?Boże? Ale to będzie super?.

W tych i późniejszych projektach (Macbookach czy iPadach) odwołuje się do niemieckich tradycji wzornictwa, zwłaszcza z lat. 60 i 70 XX w. Według niej, projektanci powinni tworzyć wyłącznie to, co jest potrzebne. Wpasowywało się to w mantrę, którą przyjął od Jobsa ?Prostota jest szczytem wyrafinowania?. Podobnie obaj traktowali dążenie do perfekcji przygotowywanych sprzętów i programów. Choć jak twierdzi czołowy krytyk działalności Apple, czasem może przybierać to kuriozalny wymiar.

. . .

Leander Kahney Jony Ive. Geniusz, który zaprojektował najsłynniejsze produkty Apple, Insignis Media. Ebook do kupienia w publio.pl

Komentarze (5)
Jonathan Ive: człowiek, który zaprojektował iPhone'a
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    big_fat_poppa

    Oceniono 4 razy 4

    Duże i małe litery!!! Nazwy własne i nazwiska. Błagam. Jakość nad ilość.

  • avatar

    big_fat_poppa

    0

    Nazwy własne!

  • avatar

    hens

    Oceniono 4 razy -2

    No i IVE zaprojektował projekt firmy MEIZU..........ludziska leczcie się, pierwszy ogryzek to zakupiona licencja.

  • avatar

    el_facial

    Oceniono 11 razy -3

    wzruszające...kolejne ciepłe story o 'genialnym projektancie', który większość rzeczy ordynarnie skopiował, kilka ukradł a pozostałe kupił. odpowiednio często powtarzane kłamstwo powoli staje się nieomal prawdą. za chwilę usłyszymy o 'legendarnym' panie Ivy, choć legendy nigdy nie było.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX