Niedaleka podróż życia: samochodem wokół Bałtyku

By mieć co wspominać przez długie lata wcale nie trzeba jechać na drugi koniec świata. Uzbrojeni w auto i bagażnik pełen zapasów ruszamy szlakiem państw morza Bałtyckiego. Na naszej drodze wiele miejsc, które warto odkryć. Taką wyprawę można zaplanować w kilka dni. Więc jeśli jeszcze nie macie planów na jesienny urlop, objazd Bałtyku może być najlepszym pomysłem!
Założony przez Krzyżaków Królewiec - miasto Immanuela Kanta - aż do XX w. pozostawał bardzo ważnym niemieckim portem. W czasach sowieckich Kaliningrad stał się wielką bazą wojskową, a dziś powoli znów odkrywa swoją niezwykłą, wielokulturową historię Założony przez Krzyżaków Królewiec - miasto Immanuela Kanta - aż do XX w. pozostawał bardzo ważnym niemieckim portem. W czasach sowieckich Kaliningrad stał się wielką bazą wojskową, a dziś powoli znów odkrywa swoją niezwykłą, wielokulturową historię Fot. Sergei Butorin / shutterstock.com

Kaliningrad: cel pierwszy

A czemu nie Kaliningrad? Wprawdzie ostatnie działania Moskwy na Ukrainie znów nadwyrężyły naszą miłość do wschodniego sąsiada, ale przecież sami Polacy i Rosjanie potrafią lepiej się dogadać niż nasze rządy - a mieszkańcy Kaliningradu uchodzą za najbardziej "zachodnich" czy rozumiejących europejskich sąsiadów mieszkańców całej Federacji.

Kaliningrad to zarazem jedno z najbardziej osobliwych miast na południowym wybrzeżu Bałtyku, a jednocześnie idealne miejsce do zatankowania pełnego baku (taniego paliwa!) przed dalszą podróżą.

Tzw. wioska rybacka w Kaliningradzie i katerda, fot. Gl0ck / shutterstock.comTzw. wioska rybacka w Kaliningradzie i katerda, fot. Gl0ck / shutterstock.com

Przed wyjazdem pamiętajmy o konieczności posiadania wizy. Najprościej będzie ją zdobyć za pośrednictwem centrum wizowego. Musimy się do niego zgłosić nie później niż 2 tygodnie przed planowaną podróżą. By odwiedzić Obwód Kaliningradzki i Sankt Petersburg (kolejny "fakultatywny" cel naszej wycieczki") będziemy potrzebowali wizy dwukrotnej. Jej koszt to około 450 zł.

Składając wniosek o wizę musimy pamiętać o formalnościach. Należy podać dokładną datę - kiedy będziemy przebywać w Rosji (na przykład od 1 do 5 października - pierwszego będziemy w Kaliningradzie, a czwartego i piątego w Petersburgu) oraz wcześniej zarezerwować miejsce w hotelu. Rezerwację hotelową można anulować po uzyskaniu wizy.

Muzeum Oceanu w KaliningradzieMuzeum Oceanu w Kaliningradzie, fot. ID1974 / shutterstock.com

Co warto zobaczyć w Kaliningradzie? Niestety niewiele pozostało z zabytków dawnego Królewca. Punktem obowiązkowym jest nowo wybudowany sobór Chrystusa Zbawiciela, odbudowana, niemiecka katedra oraz rozległe doki z przycumowanymi łodziami podwodnymi, które choć stanowią dziś obiekty muzealne, dumnie przypominają turystom, kto tu jest mocarstwem.

Na noc możemy zatrzymać się w hotelu Kaliningrad. Luksus kończy się wprawdzie za marmurową recepcją i pokoje wyglądają już biednie, ale 1 tys. rubli za noc to niewiele jak na centrum miasta. Wyśpijmy się dobrze. Przed nami licząca 5 godzin podróż do Wilna.

Kaliningradfot. Gl0ck / shutterstock.com

Wilno Wilno Złote Wilno: europejskie skyline widziane ze wzgórza zamkowego, fot. krivinis / shutterstock.com

Litwa: nowoczesna i pełna zabytków

W drodze do Wilna warto zatrzymać się w Kownie. Ta była litewska stolica jest dziś drugim co do wielkości miastem w kraju. Zwiedzić tutaj trzeba Dom Perkuna - bałtyjskiego boga burzy i wojny oraz monumentalny gmach Muzeum Wojskowego. Nie zapomnijmy o jedzeniu, w mieście jest wiele restauracji, w których można zjeść tradycyjne litewskie potrawy. Posileni cepelinami jedziemy do Zamku w Trokach.

Kowno, LitwaKowno, fot. Sergey Novikov / shutterstock.com

Podwileńskie Troki to jedno z najczęściej odwiedzanych przez turystów miejsc na Litwie. Na małej wyspie znajduje się zamek, który wzniesiony został dla litewskich władców w XIV wieku. Wprawdzie stojący dziś obiekt jest rekonstrukcją historycznego budynku, ale budowniczym udało się zadbać niemal o każdy detal.

Zamek w TrokachZamek w Trokach, fot. vikau / shutterstock.com

W samym Wilnie warto zatrzymać się na noc. W tym mieście sporo się dzieje. Eksplorację miasta ułatwi nam to, że niemal wszyscy mówią tam po polsku. Wędrując uliczkami starego miasta warto odwiedzić liczne kościoły, cerkwie i synagogi. Wieczorem koniecznie spróbujmy litewskiego piwa, tylko pamiętajmy by nie pić za dużo, bo przed nami droga do Rygi.

Wilno: jedna ze staromiejskich uliczekWilno: jedna ze staromiejskich uliczek, fot. Anilah / shutterstock.com

Ryga Ryga Ryga, fot. Alexander Tolstykh / shutterstock.com

Łotwa: perła wschodniego Bałtyku

Z Wilna do łotewskiej stolicy jest prawie 300 kilometrów. Pokonanie tej trasy powinno zająć 4 godziny. Ryga to piękne, bardzo zielone miasto. Prócz wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO zabytkowego Starego Miasta trzeba zwiedzić okalające centrum bulwary. Powstały one w miejscu średniowiecznych umocnień. Po obu stronach spacerowego traktu znajduje się wspaniała zabudowa z końca XIX w.

Zrekonstruowane stare miasto w Rydze, fot. f9photos / shutterstock.comNajważniejszy rynek w Rydze, fot. f9photos / shutterstock.com

Kamienice i reprezentacyjne gmachy przetrwały setki lat w niemal nienaruszonym stanie. Miasto w okresie wojny ucierpiało w zdecydowanie mniejszym stopniu niż na przykład Warszawa. Również w okresie sowieckim udało się zachować wiele historycznych budowli.

Ryga: piękne stare miastoPiękne stare miasto w Rydze, fot. Sergei25 / shutterstock.com

W mieście panuje przekonanie, że sowieci zostawili budynki w spokoju, aby radzieccy filmowcy mogli kręcić tu sceny udające imperialistyczne metropolie - Londyn i Paryż. Mając samochód warto pojechać 10 kilometrów do podryskiej Jurmały. Znajduje się tam najpopularniejsza w kraju plaża.

Łotwa. Secesyjna Ryga - kamienica przy ulicy AlbertaŁotwa. Secesyjna Ryga - kamienica przy ulicy Alberta/shutterstock

Historyczne centrum Tallina - stolicy Estonii Historyczne centrum Tallina - stolicy Estonii fot. Shahid Ali Khan / shutterstock.com

Estonia: przedsionek Skandynawii

Kolejnym punktem naszej wyprawy jest Tallinn. Do estońskiej stolicy docieramy kolejnego dnia po prawie pięciu godzinach. Licząca 300 kilometrów trasa w większości wiedzie malowniczym szlakiem wzdłuż bałtyckiego wybrzeża. Tallinn szczyci się swoją średniowieczną starówką, którą przecina gęsta sieć małych uliczek. Warto nimi pospacerować by odkryć bogate kamienice, które swym wyglądem przypominają o hanzeatyckich tradycjach miasta.

TallinTallin, fot. Oleksiy Mark / shutterstock.com

Tallinn jest miastem wielu kultur. Estonię zaliczamy do grona krajów bałtyckich, jednak sami Estończycy uważają siebie za Skandynawów. Ten kulturowy miks widoczny jest w właśnie w Tallinie. Niektórzy twierdzą, że panująca tam atmosfera pozwala poczuć znany z Amsterdamu luz.

Tallin, EstoniaTallin, Estonia/Fot. Shutterstock

Wśród obowiązkowych puntów, które musimy zobaczyć jest między innymi zespół murów i fortyfikacji oraz gotycki ratusz. W estońskiej stolicy można załadować samochód na prom i szybko przepłynąć do Helsinek, jednak skoro jesteśmy tak blisko Petersburga to polecamy odwiedzić jeszcze raz Rosję.

Jedna ze starych uliczek magicznego Tallina, Andrey Kutsenko / shutterstock.comJedna ze starych uliczek magicznego Tallina, Tutejsze stare miasto to doskonale odizolowana od współczesnego zgiełku strefa pieszych, rowerów, butików oraz przyjemnych pubów i restauracji. Fot. Andrey Kutsenko / shutterstock.com

Planujesz podróż do Tallina? Sprawdź ten przewodnik >>

Usadowiona nad Zatoką Fińską, dawna stolica carów to zarazem magiczne miasto kanałów, fot. Sergei Butorin / shutterstock.com Usadowiona nad Zatoką Fińską, dawna stolica carów to zarazem magiczne miasto kanałów, fot. Sergei Butorin / shutterstock.com Usadowiona nad Zatoką Fińską, dawna stolica carów to zarazem magiczne miasto kanałów, fot. Sergei Butorin / shutterstock.com

Sankt Petersburg, czyli znów alternatywnie przez Rosję

Jadąc samochodem do Sankt Petersburga trzeba pokonać dystans ok. 360 km. Powinno nam to zająć 5 godzin. Minusem odwiedzenia tego miasta jest konieczność posiadania wizy. Jeśli nie chcemy przekraczać granicy Unii Europejskiej możemy z Estonii udać się promem prosto do Finlandii. Jednak ci, którzy dojadą do Sankt Petersburga nie będą żałować.

5-milionowy Petersburg jest drugim co do wielkości miastem w Federacji Rosyjskiej i piątym w Europie, fot. Dmitriy Yakovlev / shutterstock.com5-milionowy Petersburg jest drugim co do wielkości miastem w Federacji Rosyjskiej i piątym w Europie, fot. Dmitriy Yakovlev / shutterstock.com

Miasto to już dawno okrzyknięto Wenecją Północy. Pełno tu wodnych kanałów i fontann. Sankt Petersburg wybudowane zostało w 1703 r. przez cara Piotra Wielkiego. Do dziś słynie z pięknej zabudowy i chyba najsłynniejszego w Rosji muzeum - Ermitażu. Zgromadzono tam kolekcję malarstwa impresjonistów. Koniecznie odwiedzić trzeba galerię kosztowności, która pochwalić się może klejnotami carycy Katarzyny II.

Słynny Pałac Zimowy w Petersburgu, fot. Brian Kinney / shutterstock.comSłynny Pałac Zimowy w Petersburgu, fot. Brian Kinney / shutterstock.com

Uzbrojeni w ruble możemy udać się na Newski Prospekt, wzdłuż którego znajdziemy mnóstwo sklepów oraz do centrum handlowego Gostinyj Dwor. Tam zrobimy zakupy, które przydadzą się w droższej Skandynawii. Ruszamy do Helsinek!

Sankt Petersburg, fot. Mihai-Bogdan Lazar / shutterstock.comSankt Petersburg, fot. Mihai-Bogdan Lazar / shutterstock.com

Kopuły starego miasta w ultranowoczesnych Helsinkach przypominają o czasach, gdy miasto było częścią Imperium Rosyjskiego. Fot. Oleksiy Mark Kopuły starego miasta w ultranowoczesnych Helsinkach przypominają o czasach, gdy miasto było częścią Imperium Rosyjskiego. Fot. Oleksiy Mark Kopuły starego miasta w ultranowoczesnych Helsinkach przypominają o czasach, gdy miasto było częścią Imperium Rosyjskiego. Fot. Oleksiy Mark

Helsinki nieznane

Helsinki są specyficznym miastem. Wyglądem zdecydowanie odstają od innych nadbałtyckich miast i bliżej im do Sankt Petersburga niż Sztokholmu. Wpłynął na to fakt, że miasto to zostało wzniesione niemal od zera na początku XIX wieku. Wtedy też formalnie stało się stolicą. Helsinki mają swój niepowtarzalny urok, czasem przypominają nadmorski port a czasem tłoczne targowisko.

Tutejszym mieszczanom najwyraźniej się powodzi... Rozległa marina jachtowa w centrum Helsinek i odbijająca się w tafli wody, prawosławna katedra. Fot. Oleksiy Mark / shutterstock.comFot. Oleksiy Mark / shutterstock.com

Stolica Finlandii otoczona jest z trzech stron morzem z archipelagiem ponad 300 wysepek. Wzdłuż wybrzeża pełno jest zabytkowych willi i rybackich kutrów. To idealne miejsce by kupić świeżego dorsza.

Helsinki, FinlandiaTętniące życiem centrum Helsinek, Fot. Shutterstock

Trzeba ruszać dalej. Jeśli ktoś dysponuje czasem i odpowiednio dużym bakiem w aucie może dostać się do Sztokholmu zdecydowanie dłuższą drogą wzdłuż wybrzeża. My polecamy jednak drogę do Turku, najstarszego miasta Finlandii, gdzie z samochodem dostaniemy się na prom.

Turku - port w zachodniej Finlandii, fot. Lasse Ansaharju / shutterstock.comTurku - port w zachodniej Finlandii, fot. Lasse Ansaharju / shutterstock.com

Sztokholm, fot. Oleksiy Mark / shutterstock.com Sztokholm, fot. Oleksiy Mark / shutterstock.com Sztokholm, fot. Oleksiy Mark / shutterstock.com

Sztokholm: imprezowa mekka

Trasa z Helsinek do Sztokholmu przez Turku obejmuje przeprawę promem. W sumie by pokonać dystans 500 km należy poświęcić blisko 12 godzin. Szwecja to stereotypowy kraj ABBY, H&M-u, IKEA i kobiet o jasnych włosach. Niektórzy uważają nawet stolicę kraju za centrum skandynawskiego hipsterstwa. Pełno tutaj pubów i nocnych klubów. Co prócz tego warto zobaczyć w Sztokholmie?

W Sztokholmie koniecznie musisz zobaczyć niezwykłe stacje metraW Sztokholmie koniecznie musisz zobaczyć niezwykłe stacje metra, Fot. Leonid Andronov / shutterstock.com

Jest tutaj dużo rezydencji, pałaców, eleganckich sklepów i kawiarni. Odnajdą się tu wielbiciele kryminałów. Można udać się turystycznym szlakiem po miejscach, w których toczyła się akcja znanej powieści "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" Stiega Larssona.

Szwecja Sztokholm - widok od strony Parlamentu / shutterstockSztokholm - widok od strony Parlamentu / shutterstock

Warto też spróbować szwedzkiej kuchni. Przekąska ze śledziem czy łososiem w roli głównej jest obowiązkowa. Trzeba jednak uważać, by nie zamawiać zbyt wiele. Szwecja to jeden z najdroższych krajów na świecie.

Nowoczesna dzielnica SztokholmuPowojenny modernizm w Sztokholmie nieco się różnił od tego, co w owym czasie powstawało np. w Warszawie... Fot. b-hide the scene / shutterstock.com

Planujesz podróż do Szwecji? Sprawdź ten przewodnik >>

Kronborg - zamek Hamleta, jeden z najpiękniejszych w całej Skandynawii Kronborg - zamek Hamleta, jeden z najpiękniejszych w całej Skandynawii Kronborg - zamek Hamleta, jeden z najpiękniejszych w całej Skandynawii, fot. Alexander A.Trofimov / shutterstock.com

Dania: Szlakiem Hamleta

Kolejnym celem podróży jest Kopenhaga. To jeden z dłuższych odcinków na naszej trasie. Do pokonania jest ponad 600 kilometrów. Na podróż musimy przeznaczyć prawie 7 godzin. Do Danii można się dostać się mostem przez Malmo jednak warto udać się do Helsingborg. Tam promem przepłyniemy do duńskiego Helsingor.

Miasto to znane jest jako tło akcji sztuki teatralnej Williama Shakespeare'a pt. "Hamlet". Fani tej sztuki będą zafascynowani zamkiem Kronborg. To jeden z piękniejszych zamków w całej Skandynawii.

Dania Kopenhaga - Kanał Nyhavn / ShutterstockKopenhaga, fot. Nyhavn /Shutterstock

Po kolejnych kilkudziesięciu minutach podróży docieramy do Kopenhagi. Ta tętniąca życiem metropolia ma sporo do zaoferowania. Nie ograniczajmy się wyłącznie od zwiedzenia pomnika Syrenki. W tym mieście warto zostawić nasze auto na parkingu dlatego, że Kopenhaga słynie z tego, iż jest bardzo przyjazna rowerzystom.

Rowerowy most w KopenhadzeAutostrada dla rowerów w Kopenchadze, fot. DISSING WEITLING architecture (dw.dk)

O tylu kilometrach wydzielonych ścieżek rowerowych w Polsce możemy tylko pomarzyć. Na co warto zwrócić uwagę? Obok licznych zabytków koniecznie trzeba zobaczyć nowe budynki. Przepiękne gmachy Biblioteki i Opery Królewskiej to udany przykład nowoczesnej architektury. Ciekawostką jest też automatyczna linia metra, w której możemy zająć miejsce maszynisty i cieszyć się panoramicznym widokiem na miasto.

Rowerowy most w KopenhadzeDzięki finezyjnemu zagospodarowaniu starych doków Kopenhaga weszła do ekstraklasy w dziedzinie współczesnej architektury, fot. DISSING WEITLING architecture (dw.dk)

Planujesz podróż do Danii? Sprawdź ten przewodnik >>

Duński most nad Wielkim Bełtem, fot. Darren Whittingham / shutterstock.com Duński most nad Wielkim Bełtem, fot. Darren Whittingham / shutterstock.com Duński most nad Wielkim Bełtem, fot. Darren Whittingham / shutterstock.com

Kierunek Niemcy: jedziemy po autograf do pana Schleswig-Holstein

Pełna wysp Dania to także kraj wielu mostów. Jadąc do Niemiec przejedziemy przez jedną z najdłuższych przepraw na świecie. Most nad Wielkim Bełtem łączy wyspy Zelandia i Fionia. Jest on podzielony na kilka odcinków, które razem sprawiają, że długość przeprawy wynosi ok. 17 km.

Po kilku godzinach jazdy docieramy do kontynentalnej Danii, czyli Półwysep Jutlandzki. Jeśli czujesz się dużym dzieckiem, albo podróżujesz z własnymi pociechami, oczywiście nie możesz ominąć Legolandu - położonego w tutejszym miasteczku Billund. Wejście (jak do wszystkich parków rozrywki, z których słynie Dania) niestety nie jest tanie, dlatego my stwierdziliśmy, że mieliśmy szczęście być tam w latach 90-tych ze swoimi rodzicami, to już nam wystarczy. Czas ruszać równiutką autostradą na południe Jutlandii, aby rozwikłać zagadkę tajemniczego pana Schleswig-Holstein.

Na granicy duńsko-niemieckiej przekonujemy się, że Schleswig-Holstein to jednak nie projektant mody, za to w kolejce do kasy na stacji benzynowej słyszymy od pewnego starszego Duńczyka, że ten północnoniemiecki region należy poprawnie nazywać Slesvig-Holsten i tak pozostanie po wsze czasy. Na szczęście inne napotkane osoby w rejonie przygranicznym - zarówno Niemcy, jak i Duńczycy - wydawali się żyć ze sobą w niezwykle przyjaznej, dobrosąsiedzkiej komitywie. A dla turystów z Polski przekroczenie granicy nie robi żadnej różnicy - po pięknych miasteczkach Danii, czas się zachwycać pięknymi miasteczkami w północnych Niemczech.

A naszym pierwszym przystankiem w Niemczech jest Kilonia - romantyczne, średniowieczne, hanzatyckie miasto, w którym znajduje się dziś jeden z większych portów na Bałtyku i w Niemczech. Poza tym znajdziemy tu piękne zabytkowe centrum, świetnie zagospodarowane doki i rozplanowane ścieżki rowerowe, ciekawe lokalne muzea oraz setki fajnych knajp i restauracji, czyli wszystko, co w głównych miastach na szlaku w tej części Europy uchodzi za turystyczno-cywilizacyjny standard.

Kilonia, Niemcy, fot. Drbashir117 / Wikimedia CommonsKilonia, Niemcy, fot. Drbashir117 / Wikimedia Commons

Lubeka, fot. Arne List / Wikimedia Commons Lubeka, fot. Arne List / Wikimedia Commons Lubeka, fot. Arne List / Wikimedia Commons

Niemcy: śladami średniowiecznych kupców

W tym momencie, jeśli stan waszego portfela jeszcze nie woła o pomoc, możecie jechać prosto na południe, do wesołego Hamburga. My jednak woleliśmy zostawić to miasto na inny szalony wyjazd, a po drodze z Kilonii do Polski wstąpić do dwóch nieco bardziej kameralnych historycznych portów: Lubeki i Rostocku.

LubekaZabytkowe centrum Lubeki, fot. Arnold Paul / Wikimedia Commons

Tak jak z ręką na sercu mogliśmy sobie powiedzieć, że Kilonia jest ładna, tak w położone od niej o nieco ponad godzinę drogi Lubece po prostu opadły nam szczęki. Miasto urzeka świetnie zachowanymi, średniowiecznymi zabudowaniami i nie bez powodu uznawana jest za "Królową Hanzy" będąc przed laty najważniejszym członkiem tej średniowiecznej organizacji handlowej.

Rostock, NiemcyRostock - panorama starego miasta, fot. Schiwago / Wikimedia Commons

W drodze na wschód jest jeszcze Rostock. Miasto to założono w XII wieku. Zwiedzić tu warto kościół Mariacki, w którym znajduje się liczący blisko 550 lat zegar, Stare Miasto i historyczny ratusz przy Nowym Rynku. Z Rostock do polskiej granicy jest już tylko 200 km. Dojeżdżamy do Świnoujścia. Tak kończy się nasza 10 dniowa wyprawa.

Rostock - stare miastoRostock - stare miasto, fot. Michael Paul Gollmer / Wikimedia Commons

Więcej o:
Komentarze (14)
Niedaleka podróż życia: samochodem wokół Bałtyku
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • ponuryrealista

    Oceniono 44 razy 36

    strona 8, podpis pod zdjęciem: Kopenhaga, fot. Nyhavn - - hahahahahahahaha Nyhavn ciołki to nazwa ulicy która jest na zdjęciu a nie imię fotografa:):)

  • kwiatekkk

    Oceniono 34 razy 30

    Dzisiejsze media/rządy/biznes suflują tylko "ersatz". Zamienniki emocji, idei, smaków, produktów. Tu mamy zamiennik pamiętnika z podróży. Goowno z wikipedii i shutterstock, ale 10 kliknięć zaliczonych. Kasa do Agory popłynęła, a i gimbus-stażysta dostał jakiś ochłap

  • Oceniono 9 razy 7

    Boze moj, co za pismak nameczyl sie nad tym ''artykulikiem'' i kto mu za niego zaplacil? Nie dosc, ze napisane zza biurka a nie kierownicy, to jeszcze zwyczajnie durne. Tak, w Goscinnym Dworze bedziemy robic zakupy (spozywcze?) na kolejne dni w Skandynawii? Przy cenach w Goscinnym Skandynawia jest taniutka, pomijajac juz fakt, ze w Goscinnym akurat sprzedaje sie wszystko poza jedzeniem jako takim. ''Sankt Petersburg wybudowne zostalo''..? W jakim to jezyku?
    O Turku mozna bylo sie zajaknac choc troche i pewnie autor by to zrobil, by do Turku dojechal.

    Pozdrawiam, z Turku.

  • rysioomisio

    Oceniono 4 razy 4

    A propos, taki plan na przyszle wakacje. https://www.google.pl/maps/dir/54.3337303,18.94657/%D0%A1%D0%BE%D0%B2%D0%B5%D1%82%D1%81%D0%BA+Sovetsk/Kolka/Tallinn/Helsinki+Helsingfors/Turku+%C3%85bo/65.8506229,24.455352/55.6753245,12.4873363/54.3378674,18.9058852/@59.2834796,28.2653313,5z/data=!4m66!4m65!1m5!3m4!1m2!1d20.0455308!2d54.9422284!3s0x46fcb4df65eaad81:0x2e3216b4f756c93b!1m10!1m1!1s0x46e47236e6c9c77b:0x610c8aae44ae2246!2m2!1d21.883333!2d55.083333!3m4!1m2!1d21.1171537!2d56.0288647!3s0x46e531f31fee46d3:0xf403ec61466fbe58!1m5!1m1!1s0x46ee02991c1beaa9:0x400cfcd68f32300!2m2!1d22.588184!2d57.7424439!1m10!1m1!1s0x46929499df5616bf:0x400b36d18fc6270!2m2!1d24.7535746!2d59.4369608!3m4!1m2!1d30.3443907!2d59.8855317!3s0x46963010d6b538a3:0xfe8121afc891cd41!1m5!1m1!1s0x46920bc796210691:0xcd4ebd843be2f763!2m2!1d24.9410248!2d60.1733244!1m10!1m1!1s0x468c7584818edbbb:0x400b551554bc200!2m2!1d22.2666303!2d60.4518126!3m4!1m2!1d21.7034875!2d63.0664768!3s0x46878ac864468c75:0xb9767cdf3b0cc7e4!1m5!3m4!1m2!1d16.0853543!2d56.5505736!3s0x4656339f8667054b:0xa299feeee121b14c!1m5!3m4!1m2!1d14.2286423!2d53.8973381!3s0x47aa58d64bd764fd:0xd50ed4e4ec942c42!1m0!3e0.
    Meski wyjazd z 16 letnim synem. Da rade w 21 dni?
    w 2012 zrobilismy po europie zachodniej ( tour de stadiony europejskie) 5000 w 14 dni ale tam byly autostrady.

  • maxdominik

    Oceniono 5 razy 3

    Będąc w tej części Pomorza Zachodniego, która współcześnie należy do RFN, każdy Polak powinien odwiedzić Wołogoszcz (niem. Wolgast), Zwierzyniec (niem. Schwerin), Strzałów (niem. Stralsund), Radzim (niem. Gross Raden) i inne miasta i miejsca związane z naszymi korzeniami. Poznawajmy nasze korzenie i pielęgnujmy pamięć o naszych słowiańskich przodkach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX